Dzisiaj odwiedziłem nasze Szczęśliwice Glacier Tylko na 2h, bo potem spodnie zaczynają przesiąkać wodą :stupid: Jak przyjechałem na Szczęśliwice o 14:50, to prawie cały parking był zajęty! Całe szczęście jedno miejsce się znalazło. Przez park szło się trochę długo. Na stoku znalazłem się o 15:25. Kolejka do talerzyka była dosyć długa (czekałem ok.7 minut). Dzięki takiej kolejce uruchomili 2-osobowe krzesełko.
Ludzi było sporo (najwięcej szkółek narciarskich). Warunki świetne! Dzięki temu, że jeździło sporo narciarzy, to nawadnianie było czynne non-stop. Jak na szczotki (igielit) miodzio! :biggrin:
Co by nie mówić, 8,5 km przejechane :smile:
A za tydzień Cho Cho Cho Chopok! Nareszcie :angel: