Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Robią tak już drugi sezon. Niestety TMR tak wysysa klientów, że poza głównym sezonem na BSA wiatr hula. Nie wiem, czy dobrą taktyką są wspólne skipassy, ja bym na ich miejscu się wycofał (aż się dziwię, że to piszę!) i zrobił własne - dużo tańsze!
  2. W sumie prawda. W końcu to dziś rekreacja, nie sport!
  3. No dobra: 1. dzień - np. Klepki 2. dzień - np. Białka A potem co? Całe życie zostajesz w Białce? Sorry, ale ja tego nie kupuję. Gdy ja byłem młody, każdy, czy kto umiał, czy nie, marzył o zjeździe ze Skrzycznego lub Czantorii - to było coś. Nikt nie planował zostać całe życie na Złotym Groniu - niczego tej wcale niezłej stacji nie ujmując. Nie kupuję tego braku ambicji młodego pokolenia. Uczyłem ludzi od zera na Soszowie i dawali radę. Tymczasem kiedyś od pewnej pani usłyszałem: - Panie, Soszów... JAKA STRASZNA GÓRA!
  4. Sobota na Cieńkowie: MAR 18 Wcale nie taki cienki Cieńków. Narty w marcu to znakomity pomysł Jest czas, w którym niemal wszyscy chcą jechać na narty: święta i ferie. Ale jest też czas dla konesera. Ten czas to okres od rozpoczęcia sezonu do Wigilii oraz okres mniej więcej od początku marca do zakończenia sezonu. Przyznam, że ja szczególnie lubię ten drugi okres, gdyż: zwykle jest wówczas najwięcej śniegu na trasach; zwykle nie ma już znaczącej frekwencji na stokach; zwykle typ narciarza na stokach nie blokuje szybkiej sportowej jazdy; zwykle dopisuje pogoda: przeważnie bywa słonecznie; zwykle jestem już po sezonie instruktorskim: wszyscy moi uczniowie potrafią jeździć, a wszystkie sezonowe kursy dobiegły końca. Można więc trochę poszaleć na pełnej prędkości. Jedyną wadą jest psucie się warunków w okolicach południa, tyle że... ja lubię też taki miękki śnieg z muldami. Mnie to nie przeszkadza: narciarz 45 lat temu wyszkolony w Szczyrku po prostu lubi nieład na trasie. — A jak tam było dzisiaj na Cieńkowie? — Ano było znakomicie. Rano bardzo twardo i równo. Śniegu dużo więcej niż np. w Szczyrku - na moje oko co najmniej pół metra podkładu, a może i więcej. Nadto ludzi na stoku była umiarkowana ilość, stąd warunki tak naprawdę od 9:00 do 12:00 nie zepsuły się w ogóle, a po 12:00 - zepsuły się umiarkowanie. Stacja Cieńków dosłała ode mnie i kolegów premię w postaci naszej dzisiejszej obecności za staranie się o klienta i dbałość o trasy. Okazało się, że była to premia zasłużona. Wniosek: — Ten Cieńków w marcu wcale nie jest taki cienki, jest wręcz zachęcający. Przy dobrych wiatrach dobra jazda będzie tu też za tydzień. A przy bardzo dobrych - jeśli nie będzie ciepłych deszczy - prawdopodobnie nawet za 2 tygodnie. Pewnie boczne trasy się nie utrzymają, ale główna pewne tak! Nie ma więc jeszcze końca sezonu! Ba, do końca jest jeszcze w miarę daleko! Stacje, które przygotowały gruby podkład (nie każdej to dotyczy) mają jeszcze solidne rezerwy! Więcej zdjęć tutaj: https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/03/wcale-nie-taki-cienki-cienkow-narty-w.html
  5. No brak tej muzy - szok. A myślałem,że wszędzie musi szczekaczka nadawać, aby człowiek z wielkiego miasta mógł się czuć cały czas jak w centrum wielkiego miasta?
  6. Piękne - drugie i ciekawe - są trasy z Czantorii. Nie rozumiem braku popularności tej góry. Przecież są warunki wciąż do jazdy?
  7. Aż szkoda zjeżdzać, po tak wygodnym wjeździe!!!
  8. Kaskada na mapie istnieje tylko teoretycznie! Problemem jest profil tej trasy = wybrzuszony!
  9. A chodził on jeden dzień (ten dolny) w tym sezonie chociaż???
  10. Inwestycja jest znakomita: - Są pieniądze do wydania. - Niczego nie poprawi, bo trasy nadal takie same, a Kaskada jak nie była czynna, tak nie będzie. - Będzie jeszcze więcej ludzi w Szczyrku, w dodatku nie będzie się już dało jechać FISem. - Nierozwiązane są problemy strategiczne: zjazd do Szczyrku, Kaskada, niedziałający wyciąg na Dolinach. - Będzie tylko 4 x więcej ludzi na FISie. Ale: - Na szczęście w Wiśle będzie jazda na bieżąco! Oby więcej takich inwestycji. Niech się ten Szczyrk w ogóle zakopie klientem zwiedzającym! Ale: - Po co oni budują wyciągi, jak trasy (jak wczoraj!) ledwie chodzą? A jest 15 marca! To powinien tak wysoko być NAJLEPSZY ŚNIEG W SEZONIE!
  11. Ja mam pytanie: - Ponieważ stacje narciarskie w Polsce przedłużyły cenowo sezon główny przeważnie do końca marca (tak z 90 proc. stacji), jak widzą atrakcje dla narciarzy i promocje od 1 kwietnia??? Zważywszy na to, że teraz jest nadal... główny sezon...
  12. O co Ci chodzi, Kolego, bo nie rozumiem? Od niedzieli do środy warunki były jak dla mnie znakomite - czyli mnóstwo świeżego niewyratakowanego śniegu! A pod spodem równo! Narty nie polegają tylko a jeździe po stole! W dodatku jak dowiedziałem się kiedyś, w takim Szczyrku lub Białce mamy kilkadziesiąt interwencji GOPR dziennie! Wypadki są wszędzie, wynika to po części z nieumiejętności jazdy w warunkach innych niż idealne!
  13. Zieleniec! Wczoraj i dziś!
  14. Takich jak my jest może kilkuset w całej Polsce! Reszta jedzie raz w roku na ferie lub podobne.
  15. 15 km dalej jeździ się na okrągło, więc ci ludzie po prostu lubią stać w kolejkach! Zostawmy im to prawo!
  16. Poza "topowymi stacjami kolejkowymi" innym stacjom jest potrzebne zdecydowane obniżenie cen!
  17. Mniej więcej po 10 marca możesz jechać w dym. O ile nie pozamykają Pośredniego, jak robią co rok.
  18. Soszów wczoraj 17:15-21:00:
  19. I tak tam jest. Ja mam cudowne zdjęcia z grudnia (przed odwilżą) w pięknych warunkach i z kolejką do wyciągu na COS na pół godziny - rozciągała się na jakieś 150-200 m! Inne wyciągi - technicznie inaczej: buły zamiast 150 m! Przez cały dzień zjechałem może 10 razy, a i to optymizm. Ale zdjęcia mam cudowne! I jak to ocenić???
  20. Skrzyczne nocą. Na skiturach, ale potwierdzam znakomite (poza bąblami lodu gdzieniegdzie) warunki na trasach: FEB 27 Po co korzystać z wyciągu, jak można wejść? Nadto wyciągi nie pracują w nocy, czyż nie? — Pomysł był mój — przyznaję! Więc wszystkie niedogodności i niezadowolenia biorę na siebie. Ale chyba - jak to się mówi - jednak pykło! I dodam: — Wejście na skiturach na Skrzyczne miało być zakończeniem (i to takim zakończeniem z przytupem) kursu instruktorskiego plus - dotyczącym ekipy młodszej (3 kandydatki) oraz starszej (4 kandydatów), a ten plus - to chętni. Coś na zasadzie, że skitury to też narty i warto (należałoby) to też umieć. A ten plus to dla chętnych. No i instruktorów, trenera oraz chętnych zebrało się razem 12 osób! — Dlaczego od razu Skrzyczne? — zapytacie. Odpowiem: — Bo to trasa, którą doskonale znam. Bo to trasa znakomita i ciekawa. Bo to trasa w miarę trudna, ba, można nawet rzec: dość trudna. Bo u góry jest schronisko. Bo stacja nie wygania skiturowców, poza czasem jazdy ratraków na fragmentach tras. Ale to zrozumiałe, ze względu na ryzyko kolizji z ratrakiem lub liną ratraka. Bo trasa w drugiej części na zmęczeniu jest już łatwa. Bo trasa jest popularna, więc nie jest się w razie problemów całkowicie samotnym. I tak dalej. I tym podobnie. — Jak było? — zapytacie. Odpowiem: — Nie wiem, ale z pewnością wszyscy byli zmęczeni. Nie udał nam się harmonogram (lekko naruszony) ani wejścia, ani postoju, ani zjazdu! Ale co z tego? Czy nam się gdzieś spieszyło. Pokonaliśmy w sumie 10 km: 5 km pod górę oraz 5 km zjazdu. Różnica poziomów do wejścia i zjazdu: bagatela - 700 m! Uczestnicy naszej wyprawy mogli wrócić do domu, do szkoły, do pracy i rzec: — W sobotę byłem(am) na Skrzycznem? — O... na nartach? Ile kosztuje karnet na wyciągi? — Nic nie kosztował, ja nie wjeżdżałem(am), ja wchodziłem(am)! — Jak to? Na nogach zimą? — Nie na nogach, tylko na nartach skiturowych! W dodatku wieczorem! — O... po oświetlonej trasie? — Nie, po nieoświetlonej trasie, po ciemku z latarkami, w dodatku we mgle (u góry zupełnie gęstej) i przy dużym wietrze. — O... to jak zjechałeś(aś)? — Jak to jak? Normalnie jak wszyscy doświadczeni skiturowcy! Chcesz też spróbować? — O nie, ja bym w życiu nie dał(a) rady! No właśnie! Wielu Waszych znajomych, kolegów, koleżanek by w życiu nie dało rady! Tym samym będziemy też mogli z satysfakcją i spokojem wręczyć nasze legitymacje instruktorskie. One się już drukują, tak jak i kamizelki. Gratuluję! Gratuluję też reszcie grupy! Daliście rady! Twój instruktor Maciek PS. A za rok powtarzamy? Nieco więcej zdjęć: https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/02/po-co-korzystac-z-wyciagu-jak-mozna.html
  21. Spoko, to Stożek - dosypie. Fakt, jak na Stożek niebogato, ale i zima niebogata... Przydałoby się naśnieżanie na czarnej... I tak zamierzam odwiedzić w... marcu!!!
  22. Dokładnie tak! A takie Siglany (malutkie, ale sprawne) przetrwają co najmniej do końca marca. Wyjdzie jeszcze... ekonomia. Wyjedzie Warszawa i narciarzy będzie co kot napłakał. Wysokie ceny wydrenowały ludzi z budżetów i w marcu to zostaną, nie wiem, uczestnicy tego forum tylko chyba...
  23. Ta wieża na Skolnitach trochę rozmiarowo mnie przeraża, choć sam pomysł wieży (ale wolałbym mniejszą), jest ok! A że pewnej "Pracowni..." to nie przeszkadza, to już jakaś tajemnica mundialu.
  24. Ja p..., przepraszam, ja się dziwię. W tym samym czasie my na Stoku (15 km dalej, jazda absolutnie na bieżąco):
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...