-
Liczba zawartości
1 998 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Zawartość dodana przez Gerald
-
Kom – Emine (KE, bułg. Ком – Емине) – nazwa najdłuższego oznaczonego pieszego szlaku turystycznego w Bułgarii, zwanego w przeszłości „Szlakiem przyjaźni”. Szlak ten jest (od 1989) końcowym odcinkiem europejskiego szlaku turystycznego E3, który łączy Ocean Atlantycki z Morzem Czarnym. 2 skrajnymi punktami szlaku są szczyt Kom, który znajduje się bezpośrednio w pobliżu granicy z Serbią, i przylądek Emine nad Morzem Czarnym, wysunięty najbardziej na wschód punkt Starej Płaniny. Długość szlaku Kom – Emine to w przybliżeniu 650-700 km i jest on do przejścia w 20-25 dni w letnich warunkach i około miesiąca – w zimowych; mają też miejsce biegi maratońskie, przy czym oficjalny rekord wynosi 5 dni i 17 godzin. Podczas przejścia pokonuje się teren z wielkimi przewyższeniami i zdobywa się ponad 100 staropłanińskich szczytów. Schroniska na szlaku są względnie dobrze rozmieszczone, jedynie koło przełęczy Wratnik i Riszkiej nocleg jest problematyczny. Środek szlaku znajduje się koło schroniska Uzana, co pokrywa się także z geograficznym centrum Bułgarii. Letnie oznaczenie składa się z czerwonej linii, ograniczonej dwiema białymi liniami i jest umieszczone na nieruchomych przedmiotach na szlaku (drzewa, kamienie, budynki itp.). Oznaczenie zimowe, które w wielu miejscach pokrywa się z letnią, ma postać wpuszczonych w ziemię metalowych słupów, pomalowanych na przemian w pasy koloru żółtego i czarnego. Pierwszy raz szlak przeszedł w 1933 Paweł Deliradew, bułgarski podróżnik i badacz, zwany „Spadkobiercą Aleko Konstantinowa”. Istotnie, sam Konstantinow pierwszy wpadł na pomysł tego szlaku, ale nie udało mu się go zrealizować. Dopiero w 1953 przejście powtórzyli członkowie Republikańskiej Komisji ds. Turystyki przy Najwyższym Komitecie Kultury Fizycznej i Sportu (WKFS) i ostatecznie został wytyczony przy dwóch następnych przejściach w 1955 i 1959. Szlak został oficjalnie otwarty w 1985 i był początkowo pomyślany jako przedłużenie Międzynarodowego Szlaku Pieszego Eisenach – Budapeszt (EB). Uwidaczniało się to w takim samym wyglądzie logo. Bułgarski Związek Turystyczny wydawało nawet wspólne przewodniki po EB i KE. Pierwsze udane zimowe przejście miało miejsce w 1961, a pierwsze przejście w odwrotnym kierunku (z Emine na Kom) zostało zrealizowane w lipcu 1968 przez grupę z Uniwersytetu Ruseńskiego – WIMMESS. Dzisiaj oprócz pieszych wycieczek turystycznych szlak Kom – Emine jest używany także jako trasa zawodów terenowych. Istnieje tradycja brania dwóch kamyków z góry Kom, potem na końcu wędrówki oraz pełnego przejścia Bułgarii wrzucania jednego z przylądka Emine do Morza Czarnego i wzięcia ze sobą drugiego kamienia jako pamiątki. źródło https://pl.wikipedia.org/wiki/Kom_-_Emine
-
Bułgaria narciarsko to bardzo ciekawy kraj. Pomijając ośrodki narciarskie których jest trochę, to świetne miejsce pod skitury/backcountry. Zjazd ze szczytu Botew 2376 mnpm (najwyższy szczyt Starej Płaniny).
-
Kiedy tam byłeś? Ile lat temu? My lecimy jeśli się wszystko uda 29 lipca. Bierzemy namiot (to tylko +1400 g), bo przez sytuację z wirusem nie wiadomo jak jest ze schroniskami i lepiej w razie czego mieć gdzie spać. Ten rok jest wyjątkowo zimniejszy od poprzednich, na fb widziałem relacje ludzi że na wys 2000 mnpm jest po 13-14 stopni. Parę lat temu znajomy próbował wychodzić na Botew i zrezygnował bo było 35 stopni.
-
Bardzo się zmieniło. Byłem w Rumunii i to o czym piszesz jest dla mnie jakimś innym światem.
-
Wiosenne i Letnie wyprawy rowerowe i piesze po górach
Gerald odpowiedział Mops → na temat → Wypoczynek w górach
Jedna z największych hal Beskidu Wyspowego - Hala Michurowa, z panoramą Tatr dzisiaj jest opustoszała i zarasta. Postanowiliśmy z kolega wyjść, i spędzić tam jedną noc. Z piątku na sobotę na Hali Michurowej o powierzchni kilkudziesięciu hektarów spędza noc co najmniej 10-15 osób. W różnych jej miejscach. Palą się ogniska. Jest przyjemnie i spokojnie. Beskid Wyspowy jest moim ulubionym "Beskidem". Widać wyraźne przewyższenia gór, jakby rysowało je dziecko. Są to moje "Karpaty", te najbliższe, wymagające, znajome od dziecka. Najbardziej znajome ze wszystkich Beskidów. Na Ćwiliniu wymyślono ponad 100 lat temu określenie "Beskid Wyspowy". Samo określenie Ćwiliń jest z języka niemieckiego. Jestem u siebie - w Austro Węgrzech 🙂 Tu wszędzie są ślady tego państwa, do którego mam sentyment. Swoją dzikością bardziej przypominają ukraińskie Beskidy. Na większości szlaków trzeba się, nie omieszkam wspomnieć "przepierdolić", choć nie są to przewyższenia gór wysokich. Niemniej jednak w przed/popołudnie wyjeżdżając z Krakowa można tutaj "ciachnąć" solidne 600-900 metrów przewyższenia. Trochę się wahałem czy pisać o tym. Ale ta hala kiedyś zarośnie, i już jej nie będzie. Noc. Ognisko, długa dyskusja. Rano schodzimy do Gruszowca. Na przełęczy jest kultowy, niepozorny bar "Pod Cyckiem". Takiego czegoś nigdy nie uwidzieliście. Tam na górze było po 600-700 owiec - wspomina starszy mieszkaniec Gruszowca popijający piwo i wódkę. Rozmowa ciągnie się nam beztrosko przez godzinę. Wypijamy kilka piw, jemy gulasz z serc i gołąbki. W takich chwilach czas się zatrzymuje, i wszechświat zwalnia. Wychodzimy na przystanek w lekko-euforycznym-melancholijnym tonie, myśląc o tym co usłyszeliśmy. Czy Ćwiliń będzie tak magicznym miejscem jeszcze pod koniec naszego życia? -
W 1981 roku na szczycie Buzłudża (1441 m.n.p.m.) w paśmie Starej Płaniny zostaje wybudowany monumentalny obiekt - pomnik bułgarskiego socjalizmu. Nawiązujący do fascynacji kosmosem obiekt, popada po paru latach w ruinę. Udało mi się go zobaczyć parę lat temu. Fiński zespół Haloo Helsinki! nakręcił tam niesamowity klip do swojej piosenki "Vihaan kyllästynyt"
-
To Twoje zdjęcia? Słyszałem od wielu osób, w tym od mojej mamy że w Rumunii tak to wyglądało. Wygląda to jak z jakiś koszmarów. Był to chyba jedyny kraj w Europie gdzie coś takiego działo się na masową skalę. Widzę błekitne wagony sypialne Warsu 🙂 Jaka to relacja? Warszawa - Warna?
-
Wiosenne i Letnie wyprawy rowerowe i piesze po górach
Gerald odpowiedział Mops → na temat → Wypoczynek w górach
-
Natknąłem się na wątek na tym bułgarskim forum. http://planina.e-psylon.net/viewtopic.php?t=5106 Część tłumaczyłem sobie sam, część przez translate. Gość pyta jak zorganizować sobie przejście Starej Płaniny i czy można legalnie spać pod namiotem. Od razu dostaje odpowiedź, że we wszystkich parkach narodowych w Bułgarii biwakowanie na "dziko" jest zabronione. Ale noclegi w Starej Płaninie gdzie prawie nikogo nie ma są zupełnie nie przestrzegane. Podejrzewam że gorzej może być w wakacje w Rile i w Pirynie.
-
Ale woda jest tak samo zimna jak w naszych tatrzańskich stawach w których nie można się oficjalnie kąpać? :-) Nikt nie robi problemów z rozbijaniem namiotów? czy raczej tylko przy schroniskach? Mam na myśli Riłę i Piryn.
-
Czy ja wiem czy aż tak mało... Rozeznałem już teren będąc tam parę lat temu, i teraz już nie jadę w ciemno. Nikt też do mnie nie strzelał na ulicy 🙂 Ogólnie, to trochę relacji po polsku można znaleźć w internecie. Mapy można kupić wszystkich pasm. Piryn, Riła, Stara Płanina i Rodopy. O Pirynie i Rile jest najwięcej informacji do znalezienia. Jest tam nawet przyzwoita infrastruktura w niektórych miejscach. Główne miasteczko - Bańsko, wygląda naprawdę elegancko. Wszystko jest wyremontowane, i nie ma na co narzekać. Byłem - widziałem. Stara Płanina to z kolei olbrzymie pasmo, które jest jak powiedzmy....Bieszczady XXXL, z fragmentami skalistymi. Najwyższa część Starej Płaniny w okolicach Karłowa i Sopotu (tak, w Bułgarii jest takie miasto, tyle że w górach) to nie bułka z masłem. Karłowo/Sopot jest na 300-400 m.n.p.m a najwyższy szczyt Botew ma 2376 m.n.p.m. Dla mnie kompletnie nierealne przewyższenie w jeden dzień. O ile w Rile i w Pirynie są duże przewyższenia, to w wiele miejsc można podjechać kolejami linowymi, albo podjechać autem (jak np. do schroniska Wichren). W Starej Płaninie można co najwyżej terenówką próbować wjeżdżać na górę 🙂 Kolejka linowa jest w Sopocie, do wysokości ok 1600 m.n.p.m. Najmniej jest oczywiście o Rodopach. Ale nie wiem czy mając tydzień, chciałbym chodzić po Rodopach. Nie tym razem. Rodopy są do wysokości 2000 m.n.p.m całkowicie zarośnięte, chociaż jest w nich parę pięknych miejsc. W schroniskach nie spałem, w Pirynie byłem tylko w jednym schornisku - rozmawiałem po rosyjsku. Z Bułgarią to trzeba trochę jak z Ukrainą....przepraszam za określenie, ale trzeba nie być wrażliwym na wszechobecny "rozpiździel" i brzydotę miast.
-
Aj, kurde, a mnie kusiło żeby się wykąpać w tych jeziorach wysokogórskich. 🙂 Kiedyś przecież dawno, dawno temu ludzie pływali w np. Morskim Oku. To już czas przeszły raczej. Oczywiście, jest tam dużo mniej ludzi niż w polskich Tatrach 🙂 A nie myśleliście o Starej Płaninie albo Rodopach?
-
Mnie tam wybrzeże nie interesuje ogólnie. Natomiast to o czym piszesz jest teraz normą w Krynicy Morskiej. No nie świń, ale dzików
-
Byłem w Warnie te kilka lat temu. Wyglądała na dosyć silnie zmodernizowane miasto w przeciwieństwie do innych.
-
Po Rile nie chodziłem, tylko po Pirynie. Większość ludzi potwierdza że Piryn jest ładniejszy od Riły. Nie mam porównania. Nie wiem jak jest ze spaniem na dziko, ale np. Starej Płaniny nie da się "zrobić" normalnym tempem w jeden dzień bez noclegu. 2 tys m przewyższenia od jakiejkolwiek miejscowości to jest nie dla mnie. Więc tam raczej namiot... Po Pirynie już chodziło sporo ludzi, także to się zmienia.
-
Morze, piasek... "zagraniczne wczasy". Bułgaria żyje we wspomnieniach starszych pokoleń jako wymarzone miejsce odpoczynku. Egzotyczne miejsce kiedyś (nie lubię tego określenia). Wśród młodszych pokoleń jako tanie miejsce na wakacje. Wśród pracowników branży turystycznej obsługujących ruch turystyczny nad morzem - jako najgorszą klientelę. Bułgaria kojarzy się mniej więcej tylko z wybrzeżem. Nie... Mała, biedna bałkańska republika która nie poradziła sobie najlepiej z rzeczywistością od początku lat 90tych. Jeden z piękniejszych górskich krajów Europy w którym dane mi było być. Spędziłem w Bułgarii tydzień - 7 lat temu. Chodziłem kilka dni po górach Piryn, oraz zwiedzając kraj. Bułgarię zapamiętałem pozytywnie. Mam w pamięci spotkanych w górach ludzi, przypadkowego kierowcę którego zatrzymałem żeby mnie podwiózł - opowiadał że Bułgaria jest dnem bo tutaj wszyscy kradną z rządzie. Uśmiechniętą rodzinę która także zabrała mnie na autostop w kierunku Buzłudży. Maszynistę oraz kierownika pociągu osobowego relacji Trojan - Lewski w środkowej Bułgarii z którymi przegadaliśmy 3 godziny o naszych krajach. Konduktorkę w starym radzieckim trolejbusie ZiU-9 miasta Wraca która zażartowała że we wrześniu jeszcze noszę krótkie spodnie (było chłodno dla niej). Wraca była pierwszym bułgarskim miastem które zobaczyłem po wyjściu z pociągu Budapeszt - Sofia. Smutne bloki na tle majestatycznych gór Starej Płaniny. Wraca, wracam. Pod koniec lipca lecę do Bułgarii na tydzień. W góry. Będą to wyśnione wczasy, po ograniczeniach w podróży, Bułgaria wydaje się być spełnieniem marzeń. Jeśli macie wspomnienia, rady, itp będę wdzięczny. Planuje zrealizować 2 dniową wycieczkę po Starej Płaninie (centralna część), i 2 dni w Pirynie. Moje zdjęcia z przed kilku lat.
-
oTak jak wspomniał @cyniczny kolej wąskotorowa w Płocicznie. Można odpłatnie przewieźć rower. W połowie maja przejechałem się nią z rowerem, i dalej w kierunku Augustowa przez Ateny. Na stacji w Płocicznie smaczne kartacze.
-
To ten mały kawałek kanały Augustowskiego który nie udało mi się przepłynąć kajakiem.... Ale i tak najfajniejsza jest ostatnia śluza, tj Niemnowo 🙂
-
Zrób zdjęcia.
- 60 odpowiedzi
-
- sucha dolina
- kosarzyska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wrzuciłem jeden post, nie chciałem rozciągać, bo te moje osiągnięcia są póki co bardzo marne. 🙂
-
Tydzień temu wraz ze znajomymi, zrobiliśmy sobie wycieczkę na Radziejową. Sucha Dolina. Wyciąg "Żółw" odmalowany. Wyciąg "Mały". Obok "Żółwia" jest jednym z dwóch działających wciąż wyciągów w Suchej Dolinie. Rok temu udało mi się nim przejechać. Na ścianie Bacówki pod Obidzą, znajduje się piękna malowana mapa. Na koniec wizyta w kultowym Barze "Czercz". Działa! Jedzenie wyśmienite, jeśli nie wiecie gdzie zjeść w Piwnicznej Zdroju, to polecam to miejsce. Dzień wcześniej zadzwoniłem tam i nieśmiało zapytałem czy dalej działa. Usłyszałem śmiech kobiety w słuchawce "no przecież jak słychać to działa!" Obok znajduje się wciąż czynny OW Czercz.
- 60 odpowiedzi
-
- 8
-
-
-
- sucha dolina
- kosarzyska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiosenne i Letnie wyprawy rowerowe i piesze po górach
Gerald odpowiedział Mops → na temat → Wypoczynek w górach
Od maja odkrywam na nowo m.in. Beskid Wyspowy. Jest to bez wątpienia mój ulubiony Beskid, który przechodziłem cały w dzieciństwie. Udało mi się wejść na Ćwiliń, Lubogoszcz oraz Luboń Wielki. Wycieczkę najlepiej zacząć od kawy po turecku... Pierwsze w tym roku borowiki ceglastopore. Jedne z moich ulubionych grzybów, rzadko zbierane. Na każdej wycieczce staram się poświęcić trochę czasu aby coś pozbierać i przywieźć do jedzenia. Grzyby, rośliny, etc. Maj, to miesiąc zbierania pędów sosny z których można zrobić syrop/nalewkę, lub surowe młode pędy poszatkować i dodać jako posypkę do np. spagetti (polecam!) Prawie jak buka... -
Więc i ja się pochwalę. Po długim okresie nie jeżdżenia (w dzieciństwie miałem dwa wypadki na rowerze), postanowiłem w końcu wyciągnąć i naprawić mój rower który leżał prawie dwa lata bez przerwy w piwnicy. Po kontuzji którą doznałem w lutym, sporo przytyłem, więc trzeba się poruszać trochę.... Wybór padł w połowie maja na Puszczę Augustowską. Na 5 dniowy wyjazd wybrałem się z Krakowa pociągiem Hańcza. Przez te 5 dni, udało mi się zrobić cztery wycieczki, każda od 30 do 50 km. Przełamałem pewne bariery, więc ostatnio zrobiłem parę wycieczek w okolicach Krakowa.
-
Ja też lubię czytać wiele Twoich wypowiedzi. I bynajmniej nie chodzi mi o to żeby Ciebie obrażać. Zupełnie nie rozumiem co miało znaczyć to co Ci wytłumaczył @Ziemowit Próbowałem wyjaśnić mój punkt widzenia odnośnie Słowacji. Nie uważam się za kompletnego eksperta, ale przedstawiłem to co myślę na ten temat. Ale proszę, skończmy tą kłótnie.... Wracając do tematu.... Dlatego już od środy 24 czerwca planujemy WZNOWIĆ kursy przez granicę oraz na słowackim odcinku i przywrócić kursowanie na całej trasie bez ograniczeń. Czekamy już na tylko na ostatnie niezbędne formalności. 🇵🇱🇸🇰W związku z tym od wtorku 23 czerwca nastąpi zmiana rozkładu jazdy i uruchomiony zostanie dodatkowy sezonowy kurs. Rozkład jest już dostępny na naszej stronie: ℹ️ https://eurolinia.pl/img/files-timetable-pl.pdf







