-
Liczba zawartości
1 035 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Zawartość dodana przez hucu
-
To nie ta liga co wasze rozmiary,ale mogę sprzedać gumy sprawdzone w wielu ''dzikich'' portach(rozmiar europejski)
-
Pozwolę sobie dodać własna wersję tej historycznej chwili. Podobnie jak 75 lat temu turyści i narciarze- 2 (słownie dwóch) wjechali Koleją Kasprowy Wierch na górę.Tak jak 75 lat mówiono,że dzieje się historia,podobnie było i dzisiaj. Nie wiedziano jeszcze wtedy jak z tej góry zjechać na nartach (nie naśnieżyli) i podobnie jest dzisiaj(też nie naśnieżyli). Tak to faktycznie historyczne chwile.Polskie Tatry wciąż pozostają w latach 30-tych.Niestety postęp technologiczny(in vitro) spowodował,że to zielone badziewie rozprzestrzeniło się w naszej pięknej polskiej krainie szybciej i gęściej niż przewidywali budowniczowie Kolei Kasprowy Wierch i narciarze nie mogą cieszyć się obcowaniem z tatrzańską przyrodą tak jak obcują z alpejską. Ale,że wszystko podobno ''panta rhei''(nie wiem czy woda do armatek na Kasprowym też się do tego zalicza),więc żywię głęboką nadzieje,że zanim za lat 40-ści, przyjdzie mi opuścić ten ziemski padół doczekam chwili,że narciarze(niestety obawiam się,że jedyna narta jaką będę wtedy posiadał będzie na majtach) będą celebrować 115- lecie Kolei tak jak przystało. Pozdrawiam z Gibraltaru
- 1 884 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A mnie przyszło do głowy inne rozwiązanie.Najprostsze z możliwych .Nie upadać i po problemie.
-
Masz na myśli to,że tak szybko topnieją
-
Dzięki zaangażowaniu członków klubu(rodziców) udało się uruchomić stronke internetową naszego klubu.Zapraszam do odwiedzenia. Posiadamy wolne powierzchnie reklamowe na kurtkach zawodników i zawodniczek. http://uks_kielce28.republika.pl/index.html
-
Ostatnio wpadła mi w ręce ulotka reklamowa portaski. Szczerze mówiąc nie spotkałem nigdy nikogo,kto by korzystał z tego ''wynalazku''.Jak dla mnie to jest dużo znaków zapytania przydatności tego equipmentu. Przede wszystkim czy rolka nie zapycha się śniegiem,czy rolka nadmiernie nie zużywa się na twardych asfaltowych podłożach. Czy na ISPO spotkałeś się Jacek z portaski? Dla zainteresowanych podaję linka http://www.portaski.com/
-
A ja proszę o zaprzestanie agitacji i zachęcania do odwiedzania takich kameralnych ośrodków. To,że już dwukrotnie tam byłem nie wyklucza,że będzie kolejny raz i dlatego zamiast Soldy proponuje wszystkim Kaprun, Ischgl, lub jeżeli musza to być Włochy to Livignio lub Selaronda. W Soldzie na pewno Wam się nie spodoba PS.Nie mozna by tych czterech wątków o Soldzie zebrać w jeden.To tak na marginesie
-
Brawo Matt, brawo Blizzard
hucu odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Eureka!!!!!!! Gruszka do lewatywy:D:p -
W Telegraficznym skrócie...
hucu odpowiedział marboru → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Mariusz przytrzymaj mi śnieg na Telegrafie jeszcze ze 3 tygodnie. Na razie pozdrawiam z redy La Gironde. -
Niestety kolekcjonujé egzemplarze od 180cm w gore wylacznie;)
-
Dwa sezony to czekał nie będę,ale pod koniec tego,po jednym ostrzeniu to wezmę za 70 dyszek Z magnesium jest b. zadowolony ,tak na marginesie.
-
Czyli kiedy można się Ciebie w tym domu spodziewać...
-
Karnety narciarskie - kupić/sprzedać z drugien ręki... czy wolno?
hucu odpowiedział francuz → na temat → Tematy narciarskie
Kocham Cię POLSKO:o Może doczekam takich czasów ,że Heniu wraz z kolegami po wspaniałym dniu na nartach zamiast powiedzieć "aleśmy kur.a wydymali tych frajerów" dojdą do konkluzji: "ale z nas ku..a buraki''. -
Jak mówi stare porzekadło: ''Każdy ma takiego Byrcyna" na jakiego sobie zasłużył''
-
http://www.skionline.pl/forum/search.php?searchid=1481322
-
Karnety narciarskie - kupić/sprzedać z drugien ręki... czy wolno?
hucu odpowiedział francuz → na temat → Tematy narciarskie
Oczywiście,że takie systemy istnieją.I nie tylko w dużych ośrodkach.w zeszłym sezonie będąc w Soldzie/Trafoi miałem okazję zobaczyć taki system. Inną sprawą jest to jak bardzo dane te są weryfikowane przez obsługę.Nie jest możliwym sprawdzanie każdego narciarza,ale na pewno jest to robione wyrywkowo. -
Najbardziej przereklamowane ośrodki narciarskie
hucu odpowiedział marboru → na temat → Tematy narciarskie
Też nie bardzo rozumiem,czemu miał służyć ten ranking i czym kierował się autor artykułu umieszczając te właśnie stacje.Dla mnie to zwykłe bicie piany.Dostał gość temat to musiał coś narzezbić.Na pewno te przemyślenia nie powstały z autopsji tylko zostały zerżnięte z jakiś innych opracowań i przedstawiają jak dla mnie gówniana wartość. Sam wiem jakie ośrodki mi pasują a jakich będę się wystrzegał.A te które ja lubię innym mogą nie odpowiadać,bo każdy ma prawo spędzać czas tak jak lubi. -
Niestety ja nie jeżdżę z aparatem na nartach.Fotografem jest moja żona i zdjęcia raczej głównie przedstawiają moje dzieci niż region.Może coś się uda wybrać zobaczę.Faktycznie jest tam trochę orczyków zresztą tak jak wspomniałem cała część relax obsługiwana jest przez orczyki.Ale nie było tragedii.Myślałem,że żona z dziećmi nie będą chcieli w ogóle z nich korzystać,ale miło mnie zaskoczyli,bo marudzenie było do wytrzymania.Najdłuższy orczyk z Naladas na Cap Farreras pokonywał kilkaset (400m może więcej) przewyższenia w bardzo szybkim tempie w 14 minut.Był więc czas na analizę poprzedzającego orczyk zjazdu.A dla mojego kręgosłupa to orczyk nawet lepszy niż krzesło:) Jeszcze od gminy dostałem blankiecik ze zniżkami w różnych restauracjach na stoku i w miasteczku,żniżki do sklepów i na baseny termalne w Bad Alvenou(czy jakoś tak).Zniżki były raczej symboliczne -5 CHF na każdą usługę ale wygląda to sympatycznie.
-
Zgodnie z przewidywaniami Savognin to region w moim stylu.Bez tłoku(fakt,że termin temu sprzyjał i pewnie w wielu miejscach o tej porze tłumów nie ma),bez Polaków(niestety nie przepadam,za zbyt duża ilością naszych rodaków w jednym miejscu,dlatego od jakiegoś czasu szukam takich właśnie miejsc).Ale od początku. Wyjazd z domu w niedzielę 09.01 o 01:15. Niestety pogoda nie najlepsza.Od Kielc do Siewierza gęsta mgła,trochę lepiej do granicy,a pózniej do mgły która utrzymywała się do Salzburga(raz lepiej raz gorzej) przez Czechy doszła śliska nawierzchnia.Pierwszy śnieg widzę na skoczni w Insbrucku i pózniej dopiero wjeżdżając na strefą w Samnaun (paliwo 1.03 euro za litr).Pierwszy padający śnieg i zaśnieżoną drogę spotykam wjeżdżając na Juilierpass(2284m).W Savognin 1200 mnpm śniegu brak.Całe szczęście trasa nr 1 prowadząca do miasteczka sztucznie śnieżona i biała.(niestety jak się pózniej okazuje w praniu przed godzina 16 przedstawia opłakany widok i tak jest przez cały tydzień- cukier i muldy).Poniedziałek wita nas nisko zawieszonymi chmurami.Śnieg i dobre warunki zaczynają sie na 1600m między pierwszym a drugim krzesłem.Niestety trzecie krzesło od 2100 w górę do 2700 schowane w chmurach.Chodzi ale jazda nie jest przyjemnością zwłaszcza ,że padający wyżej nocą śnieg przykrył to co ubiły ratraki.Całe szczęście wtorek i środa rekompensują to co zabrał poniedziałek.Słonecznie i pięknie przygotowane trasy.Widać to co region ma do zaoferowania.A ma sporo.Trasy fantastyczne,szerokie(nie licząc 11 i 13 typowych wąskich dojazdówek).Pozostałe pozwalają na robienie wszystkiego na co masz ochotę.(Przez tydzień nieczynne były trasy 10,12,14,2 i 3)ale pozostałe dawały wystarczająco dużo przyjemności więc nawet nie odczułem ich braku.Zresztą na trasach numer 9 i 17 pierwszy raz pojawiamy się dopiero ostatniego dnia w sobotę,wcześniej jakoś się nie udało .Czwartek do południa góra znowu w chmurach i dość silny wiatr nawiewający śnieg na trasy.Ale nie ma tragedii.Trasy z Radons na Piz Cartas wzdłuż orczyków nie są "zainfekowane" świeżym śniegiem więc większość dnia spędzamy tam.Co ciekawe na jednej z mapek która mam region wzdłuż krzeseł nazywa się action a wzdłuż orczyków relax,chociaz nie wiem dlaczego bo na relaxie można było niezle poszaleć. Piątek i sobota znowu ładne.W sobotę najwięcej ludzi głównie jedno-dwu dniowych.Z racji ,że pogoda w całej Europie do dupy tak jak wspomniałem wcześniej zjazd do miasteczka na koniec trasa numer 1 ,miał mało wspólnego z jazdą na nartach.Najważniejsze,że mój kręgosłup wytrzymał i naprawdę bawiłem się świetnie. 4 dni spędziłem na gigantkach- trasy i pustki na stokach nie dawały innej alternatywy,a dwa na slalomkach(miały tą zaletę,że po południu łatwiej było zjechać na nich na dół)Ceny jak to w Szwajcarii nie należały do niskich(w knajpach na stoku i w mieście),ale spanie i karnety wyszły całkiem sympatycznie.Spałem w apartamentach Surses Alpin należących do gminy gdzie cena za tydzień za rodzinę w trzypokojowym apartamencie 69m2 w tym okresie była 1472pln(neckermann).Karnety normalnie kosztowały by mnie 684 franki za rodzinę 2+2 na tydzień a w apartamentach gminy było to 590 franków.Region naprawdę mnie urzekł i jest pomysł,żeby w marcu/kwietniu skoczyć tam na męski wypad.Sezon trwa do 25 kwietnia. Jeżeli ktoś lubi kameralne ośrodki to warto tam zajrzeć.Jeżeli woli Kaprun itp.. lub potrzebuje 200 czy 300km tras to odradzam. Mapka regionu do wglądu http://pl.bergfex.com/savognin/ Interaktywna mapka: http://www.infosnow.ch/~apgmontagne/?lang=de&pid=34&tab=map-wi
-
Jak tylko zorganizuję winietkę to tak:D:D:D
-
Chłopie ogarnij się!!!!!!!!!!!! Jeszcze nie wyjechałeś a już dziadujesz.Az boje sie pomyśleć jakie asy z rękawa wyjmiesz na miejscu. Winietka kosztuje 135pln na cały rok ,co przy pozostałych wydatkach na narty w Szwajcarii( tak byłem i w sobotę jadę ponownie) jest kwotą marginalną. Ale jeżeli jednak przekracza ona Twoje możliwości to jedz do Białki,parkuj samochód na ulicy na awaryjnych(żeby nie płacić za parking) i baw się dobrze. Jeżeli jednak musi być Szwajcaria to przemyśl tą opcje http://pl.wikipedia.org/wiki/Szwajcaria_Kaszubska
-
Już kiedyś o tym pisałem,że nawet idąc na ''swój'' Telegraf pierwszy zjazd jest rozpoznawczy.I taka zasadę stosuję zawsze i wszędzie.Dlatego niespecjalnie lubię ośrodki ze 100,200 czy więcej km tras. Nie jest mi do szczęścia potrzebne ''zwiedzanie'' wszystkich dolin i ośrodków,które obejmuje skipass. Wolę bardziej kameralne miejsca gdzie mogę jezdzić tak jak lubię, a nie co chwila rozpoznawać teren
-
Zapomniałeś Mariusz dodać,że Ty też musiałeś pokonać 80 km ,żeby się zregenerować po wigilijnej kolacji i świątecznym obiedzie. A co do nartowania to na bezrybiu i rak ryba.......
-
Boogie!!!!!!!!!!! Najlepszego!!!!!Żeby kolejny rok był bardziej owocny pod każdym względem od poprzedniego!!!!!
-
Groźny wypadek Poisson (video)
hucu odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Jak widziałem ten helikopter w jego wykonaniu to aż mnie zmroziło.Nie mogłem uwierzyć,że się po tym zebrał.Cuda się jednak zdarzają na szczęście







