Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Prawdopodobnie ostatnie tury w tym sezonie postanowiliśmy zakończyć z przytupem, padło na Baranie Rogi od Zielonego Stawu.

Ruszany z Andrychowa dość późno jak na nas bo o 4 rano w składzie Rafał Z., Filip no i moja skromna osoba, jak się potem okazało uzbierało się nas znacznie więcej.

Na parkingu Kieżmarskiej Białej Wody meldujemy się trochę przed 7 rano standardowe gramolenie i ruszamy z buta trekingowego doliną Kieżmarską w stronę Chaty przy Zielonym Stawie.

IMG_20170514_074152442.thumb.jpg.926585398a89dcd790d40f7460ca95f1.jpgIMG_20170514_074108633.thumb.jpg.049d78f625d1af3bc5fffcb305a86d46.jpgIMG_20170514_075332293.thumb.jpg.fd7d616acf9d9f61d429ee58f48aa330.jpg

Jak widać towarzyszy na dość młody skiturowiec Alex na razie bez nart ale wkrótce go dogonią, idziemy spokojnym tempem przez około 5,5km.  Dwa kilometry przed schroniskiem pojawia się śnieg wysokość około 1400m.n.p.m. część ekipy zaczyna foczyć a ja dalej cisnę z buta bo z doświadczenia wiem że pewnie na ciekach wodnych będą przerwy w śniegu i będzie trzeba ściągać narty lub na żywca po kamolach latać, jak się okazało miałem racje ale nie było aż tak tragicznie.18451723_1536394189725079_4938607857533064149_o.thumb.jpg.5f6325e237afa5b41d8531b100c47caf.jpg

W końcu po około 2,5h-3h docieramy nad staw gdzie posiedzimy z godzinę zbierając siły.

IMG_20170514_103140247_HDR.thumb.jpg.a18e2096ee3da631376207eb5bfae3ca.jpgIMG_20170514_091958054.thumb.jpg.b02e4d2e7184d375023b4d2d4ba7a08a.jpg

Tutaj dość nietypowa niespodzianka nas spotyka mianowicie gospodarze schroniska postanowili odśnieżyć szlak prowadzący do nich używając do tego traktora :) 

IMG_20170514_091805371.thumb.jpg.7f902073004629008ac95bd9a16b5fbd.jpgIMG_20170514_091815287.thumb.jpg.3595fd9327bad303c2de0122e3790f46.jpg

Jak widać śniegu jeszcze z metr na wysokości 1551 m. przez co odśnieżanie idzie bardzo wolno. Jak wspomniałem wcześniej siedzimy przy schronisku chwile i czekamy na resztę towarzystwa która zadeklarowała chęć wspólnego foczenia w ten sposób uzbierało nas się 8 luda 7 na nartach 1 pieszo :)  Około 10:30 ruszamy w kierunku czoła Dzikiej doliny.

IMG_20170514_103145326.thumb.jpg.4835c07bc0283ed9f268d3e1a9e78317.jpg

Dochodzimy do pierwszego żlebu i tutaj pakujemy narty na plecy i jazda do góry kolega próbował foczyć w żlebie ale po kilku zakosach poddał się za wąsko było.

W żlebie mijamy kilka fajnych wodospadów idzie się dobrze śnieg mokry ale nie osuwa się raki kompletnie w tym miejscu zbędne.

IMG_20170514_105327582_HDR.thumb.jpg.42473e92e4c32a7211f4ce4d5d215153.jpgIMG_20170514_110414498.thumb.jpg.613f7ce62c48224a65ed43cae293efa7.jpgIMG_20170514_111110745.thumb.jpg.032d988b36adf870d6af6713690389ae.jpgIMG_20170514_110609198_HDR.thumb.jpg.acabaa92513e4fa5de4b848982b7ebae.jpgIMG_20170514_110614440_HDR.thumb.jpg.6fd26f8f18ff3767a6962c5cef2013cb.jpgIMG_20170514_111058540_HDR.thumb.jpg.34005f9ef322d79cb8ecdef090b6b116.jpgIMG_20170514_111614790.thumb.jpg.61c6053240a349e68448a107e6367d5e.jpgP1010255.thumb.jpg.d5590331cf89d6da492fd110352d1291.jpgP1010246.thumb.jpg.37becad4507d86d60292462ba9ddf1c9.jpg

mijamy żleb i wchodzimy do Doliny Dzikiej, zastajemy tam przeogromne hektary śniegu już na samą myśl o zjeździe gęby cieszą się nam niemiłosiernie.

18491654_1536395039724994_5110520917920109603_o.thumb.jpg.619941057efabb0352f573f557941cdb.jpg18491605_1536394953058336_7017674308746601437_o.thumb.jpg.4b5f82eb9a750df1a8da54f020557d92.jpgIMG_20170514_123705079.thumb.jpg.a1f18e30678200e646d621ccbbe77993.jpgIMG_20170514_123729970.thumb.jpg.cd75fdc6fac02a3f6d3c5068ec1efa88.jpg

P1010267.thumb.jpg.149da944f04e0f670391a2ebcb570369.jpgIMG_20170514_125426301.thumb.jpg.26874cef81a916eef2cc0de46f45a39e.jpg

Napotykamy po drodze gapowiczów 

P1010259.thumb.jpg.c949080861f2d3d41ce0233d3a46b8e5.jpg

dolina ma jedno przełamanie a na jej końcu po lewej stronie jest wlot na Baranią Przełęcz gdzie zmierzamy żleb prowadzący na nią jest dość stromy dochodzi do 45 stopni.

IMG_20170514_133144772_HDR.thumb.jpg.0592e1e92f9e7826ed0c6c893cf0e35d.jpg18489693_1536395069724991_730162773907567013_o.thumb.jpg.2449528776b975a42c5d19bdf78c9293.jpg18493445_1655711411124514_1989927614_o.thumb.jpg.380f580046ef11064bce2e3f9c1b5718.jpg18451463_10212992430546762_1554218818211176153_o.thumb.jpg.7bd81e171a87546d1a82d22f0f40dba2.jpg

W końcu docieram na przełęcz gdzie rozdzielamy się Ja, Rafał Z. Filip i Marta postanawiamy wyjść na szczyt a reszta z różnych powodów zostaje na przełęczy i delektuje się widokami ponieważ pogoda była dla nas łaskawa i przegoniła chmurska które jeszcze godzinę wcześniej zalegały na szczycie i niżej czasem opłaca się wolno bez pośpiechu dreptać :)

18489539_1536395109724987_980593843604463848_o.thumb.jpg.a01fe81b729ba9c77d60591825fb8580.jpgIMG_20170514_140425897_HDR.thumb.jpg.a7229100b9d9387819fb6696de7378c6.jpgIMG_20170514_140550062.thumb.jpg.dbec73a30d5a8a5818f68d220e40d38a.jpg18491388_10212992428586713_715931796226953088_o.thumb.jpg.7ae707ff14a527376acc422da6a576b1.jpg

W kierunku szczytu trzeba zrobić lekki trawers w dość mocno nachylonym zboczu ale trudności nie sprawia przy zachowaniu dużej ostrożności.

18556841_10212992427306681_2698417280547477617_o.thumb.jpg.785491f63189a1c46b789e107c786759.jpg18489582_10212992395825894_6815253563008243030_o.thumb.jpg.ec75d2029d9ae009bc731b542c4233be.jpgIMG_20170514_142729238.thumb.jpg.47b61a9c79b8729101d6f8fb029e3ab5.jpg18423009_1536395273058304_8565005531382298654_o.jpg

P1010279.thumb.jpg.e2425d19cfeae35189d6d736f3d81a25.jpg18493614_1655711921124463_1003296982_o.thumb.jpg.45ee77e0c33aa5ac6058dad3d0465de7.jpg18422453_1536395249724973_4836266534168696985_o.jpg

Po około 20-30 minutach stajemy na szczycie z bananami na twarzy bo za chwile będzie to co lubimy najbardziej czyli zjazd :)

P1010280.thumb.jpg.c864aa244898009d45bd9db8705fcd0f.jpgIMG_20170514_145246283.thumb.jpg.19cceb5df2d12da875e335768c5371c6.jpgIMG_20170514_145657283.thumb.jpg.c63f616c5abb48d41d6f246a4e356a22.jpg18449377_1536395453058286_8905784176783723332_o.thumb.jpg.9df0ca3872b914cbfca7df6e38a59ab2.jpg18489755_1536395493058282_1737450234457151153_o.thumb.jpg.9661a3c95e3d976cbc56fc5e06a0e842.jpg

I takim sposobem zrobiliśmy kolejny szczyt do Korony Tatr kończąc sezon Skiturowy .

kilka danych odnośnie trasy mniej więcej tak zmieściliśmy się w maksymalnych wartościach czasowych:

Trasa: Parking w okolica Kieżmarskich Żłobów (przy żółtym szlaku) - Schroniska nad Zielonym Stawem w Dolinie Kieżmarskiej - Dolina Dzika - Barania Przełęcz (2389 m) - Baranie Rogi (2526 m)

Podejście: ok. 1600 metrów. Od schroniska ok. 900 metrów.

Zjazd: W lini podejścia. Przy dobrych warunkach śnieżnych da się zjechać do samego parkingu.

Trudność: S3-3+

Nachylenie: maksymalnie 45 stopni 

Zagrożenia: lawiny na podejściu żlebem przez próg Doliny Dzikiej, oraz pod Baranią Przełęczą

Czas: podejście ok 5-7h, zjazd ok. 1-2 godz

Schroniska: Nad Zielonym Stawem w Dolinie Kieżmarskiej

Sprzęt: Raki, Czekan, ABC Lawinowe, ew. Harszle

 Film z ostatniej tury w tym sezonie.

 

Pozdrawiam Rafał

 

 

Foty: Ja Rafał Z. Filip Marta Przemek

 

 

 

 

Edited by nurek1974
  • Like 19

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, MarioJ napisał:

9-latek na 45 stopniach to jest dla mnie kosmos. Zazdroszczę temu Alexowi. Moze rosnie nowy Kilian :)

Najbardziej to mi imponowało że szedł do góry i ani razu nie stękał że nie może, że za stromo, że już ma dość nic z tego, wyszedł bez problemowo zjechał jak umiał zero stresu :) 

33 minuty temu, marcinn napisał:

Rafa na te 45 stopni wspomagaliście się czymś oprócz kijków 9_9

Wspomaganie było ale przed tą drogą co ją trzeba było z buta zrobić, chyba bardziej stresująca była niż te 45 :) 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

piękna wyrypka :) 

ehh, szkoda ,że tym razem musiałem  odpuścić :( , ale za to jest cel do zrealizowania w przyszłym sezonie :D 

są jacyś chętni ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, aklim napisał:

są jacyś chętni ?

Jest jeden, ale telefon milczał... ;)

Może ze względu na moje braki sprzętowe. ;)

Patrzyłem właśnie na Rohace - jeszcze by tam coś zdziałał... 9_9

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, johnny_narciarz napisał:

Patrzyłem właśnie na Rohace - jeszcze by tam coś zdziałał... 9_9

ja już sezon skiturowy zamknąłem ,bo teraz więcej chodzenia z buta niż foczenia , czy też zjazdów , a  muszę wykurować kolano :( , bo lato i kolejna zima za pasem :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, aklim napisał:

ja już sezon skiturowy zamknąłem

Ja raczej też, bo już się skupiam na zawodach rowerowych. W najbliższą sobotę we Wiśle "Bike Maraton" - będzie wyrypa! ¬¬ Przewyższenie 2000 m, a jak mnie coś kopnie to zrobię dodatkową pętlę i wyjdzie 2700. B|

Myślałem ewentualnie w pierwszy weekend czerwcowy, tak symbolicznie coś machnąć, bo w czerwcu na nartach jeszcze nie byłem... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale tam to chyba trzeba być odpowiednio uzbrojonym? 9_9

Wiesz, mnie też kusi, ale z moim sprzętem to sam nie wiem... ;)

PS. Co to za narty, te białe?

Edited by johnny_narciarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, johnny_narciarz napisał:

Ale tam to chyba trzeba być odpowiednio uzbrojonym? 9_9

Wiesz, mnie też kusi, ale z moim sprzętem to sam nie wiem... ;)

PS. Co to za narty, te białe?

Teraz to już nawet w nocy jest ciepło , więc raczej jest miękko i pewnie w samych butach też by się dało  , ale w górach to nigdy nic nie wiadomo , więc rano może być twardo .Wtedy raki i czekan będą niezbędne .

A co do nart to pytaj Nurka , to jakieś Black Diamond-y , ale model .....? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, aklim napisał:

, ale za to jest cel do zrealizowania w przyszłym sezonie :D 

są jacyś chętni ? :P

Mnie na stówę możesz pisać

Z doświadczoną ekipą  zawsze warto zacząć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie chętnie się jeszcze raz tam wezmę w przyszłym sezonie bo zjazd jest kapitalny tylko zrobię dwa zjazdy na stronę Terinki i z powrotem na Dziką, szczyt zostawię wam do zdobywania :) 

Co do Rysów jest taki plan na koniec maja ale ja raczej odpuszczę go sobie bo dymania z buta będzie co niemiara, niestety też się borykam z kontuzją kręgosłupa i dźwiganie czegokolwiek niezbyt dobrze wpływa na poprawę zdrowia, bez środków znieczulających żadna tura by nie była do zrealizowania w tym roku.

Właśnie odwiedziłem lekarza i po ilości otrzymanych skierowań i recept coś mi się wydaje że chyba się z nim szybko nie rozstanę :(

 

Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, johnny_narciarz napisał:

Ale tam to chyba trzeba być odpowiednio uzbrojonym? 9_9

Wiesz, mnie też kusi, ale z moim sprzętem to sam nie wiem... ;)

PS. Co to za narty, te białe?

Raki, czekan musowo rano może być skorupa, ale jak sadzę raczej będzie odpuszczony śnieg i będzie się dało wyjść z buta.

Jak  chcesz się zabrać gdyby postanowili to robić to mogę ci dać znać, jak tylko masz mocne plecy żeby swój sprzęt z 11km-12km na plecach taszczyć to resztę sprzętu mogę Ci pożyczyć, jest opcja że załatwią podwózkę do Moka ale to nic pewnego :)

Edited by nurek1974
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, nurek1974 napisał:

Raki, czekan musowo rano może być skorupa, ale jak sadzę raczej będzie odpuszczony śnieg i będzie się dało wyjść z buta.

Jak  chcesz się zabrać gdyby postanowili to robić to mogę ci dać znać, jak tylko masz mocne plecy żeby swój sprzęt z 11km-12km na plecach taszczyć to resztę sprzętu mogę Ci pożyczyć, jest opcja że załatwią podwózkę do Moka ale to nic pewnego :)

Przemyślę temat, ale nie wiem czy tak powinienem zaczynać przygodę z wysokimi górami. Może lepiej byłoby zacząć od Salatyna, czy Kopy Kondrackiej? Tak najpierw się obyć, przyzwyczaić do jazdy między skałami itp? Mój Szwagier, który się trochę wspinał w Tatrach i Alpach mówi, żebym poszedł najpierw połazić w rakach na Skrzycznem - jak się mam potknąć, wywrócić, to lepiej tam... :) Sam trenował najpierw na Babiej, również sytuację awaryjną i wbijania czekana podczas zsuwania... 

Myślę, że noszenie sprzętu w moim przypadku nie byłoby takim problemem. Co prawda też mam mały problem z kostką, ale nie powinno to wpłynąć na całość. :) Pozostaje ostatnia niewiadoma - robota...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maciek, musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy dasz radę skręcać na 45 stopniach w niezbyt szerokim żlebie,
jaką jest Rysa, szczególnie na początku zjazdu. Druga kwestia podejście: czy w razie uślizgu będziesz potrafił zahamować czekanem.

Może jednak lepiej podejść na zasadzie starej górskiej zasady stopniowania trudności: najpierw parę razy 35-40 stopni, a później żleby 45 stopni.

Rysa wygląda tak:

DSC09858.thumb.jpg.61dd556885498c62c786654ccd214397.jpg

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fota przednia :) niestety na taki warun nie ma co liczyć teraz, myślę że jak będzie połowę tego śniegu co widać to było by dobrze, dodatkowo jest to szlak dość mocno zatłoczony więc umiejętność jazdy na tyczkach ruchomych mocno wskazana ;):D

Edited by nurek1974
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, MarioJ napisał:

Może jednak lepiej podejść na zasadzie starej górskiej zasady stopniowania trudności: najpierw parę razy 35-40 stopni, a później żleby 45 stopni.

39 minut temu, nurek1974 napisał:

dodatkowo jest to szlak dość mocno zatłoczony więc umiejętność jazdy na tyczkach ruchomych mocno wskazana ;):D

To decyzja jest jedna - odpuszczam. :)

Zacznę w przyszłym roku pod okiem naszych zaprawionych skitourowców. :)

Sam widok mnie nie przeraża, ale widok to jedno, a jazda w zróżnicowanych warunkach, w tłumach i być może wcześniej nie spotykanym nachyleniu to drugie. Nie wiem też, czy u góry by mnie trochę nie sparaliżowało... Inaczej wygląda to z boku, z dołu, na filmikach, niż kiedy się tam stoi na górze. A błędu popełnić nie można.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, johnny_narciarz napisał:

To decyzja jest jedna - odpuszczam. :)

Zacznę w przyszłym roku pod okiem naszych zaprawionych skitourowców. :)

Sam widok mnie nie przeraża, ale widok to jedno, a jazda w zróżnicowanych warunkach, w tłumach i być może wcześniej nie spotykanym nachyleniu to drugie. Nie wiem też, czy u góry by mnie trochę nie sparaliżowało... Inaczej wygląda to z boku, z dołu, na filmikach, niż kiedy się tam stoi na górze. A błędu popełnić nie można.

 

Słuszna decyzja, zrobić sobie krzywdę tam to nie problem, bodajże w ostatniej kronice TOPR z 14-05-2017 jest "Przed godz. 18 TOPR zostaje powiadomiony o wypadku narciarza wysokogórskiego u wyloty Rysy w Rysach. Narciarz po upadku doznał poważnego urazu barku. Poszkodowany śmigłowcem został przetransportowany do zakopiańskiego szpitala." 

Więc jak Wojut pisze  najważniejsze to oduczyć się wywrotek :)  

 

pozdrawiam R.G.

Edited by nurek1974
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2017‎-‎05‎-‎16 o 22:07, nurek1974 napisał:

Prawdopodobnie ostatnie tury w tym sezonie postanowiliśmy zakończyć z przytupem, padło na Baranie Rogi od Zielonego Stawu...

Dzięki. Genialnie jak zwykle!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...