Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Naprawa ślizgów - jak to się robi?


leitner

Rekomendowane odpowiedzi

W minionym słabym sezonie dość często wjeżdżałem na różne kamyki ukryte pod śniegiem. W sumie 2 razy oddałem sprzęt do naprawy ślizgów, ale po kolejnym ich zdarciu uznałem, że może warto spróbować samemu.

Narty przeleżały grzecznie całe lato, aż w końcu nadszedł czas, w którym wypada je naprawić. Jak to zrobić samemu? Czy jest w ogóle sens, czy jednak lepiej oddać je do serwisu?

20251125_221047.jpg

20251125_221059.jpg

20251125_221121.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, leitner napisał:

W minionym słabym sezonie dość często wjeżdżałem na różne kamyki ukryte pod śniegiem. W sumie 2 razy oddałem sprzęt do naprawy ślizgów, ale po kolejnym ich zdarciu uznałem, że może warto spróbować samemu.

Narty przeleżały grzecznie całe lato, aż w końcu nadszedł czas, w którym wypada je naprawić. Jak to zrobić samemu? Czy jest w ogóle sens, czy jednak lepiej oddać je do serwisu?

20251125_221047.jpg

20251125_221059.jpg

20251125_221121.jpg

Moim okiem 😋 te narty się skończyły i czas na nowe, ślizg przy samej krawędzi jest tak cienki że raczej żadne nadlewanie się nie utrzyma. Kilka razy próbowałem coś ratować w takiej samej sytuacji ale nigdy nie wyszło. Być może serwisy mają jakieś super dzieksy które trzymają  warto zapytać,mi się nie udało za cieńko na krawędzi. Po jednym dniu jazdy wszystko co naprawiłem kofiksem + podkład odpadało.

Edytowane przez Mikoski
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, leitner napisał:

W minionym słabym sezonie dość często wjeżdżałem na różne kamyki ukryte pod śniegiem. W sumie 2 razy oddałem sprzęt do naprawy ślizgów, ale po kolejnym ich zdarciu uznałem, że może warto spróbować samemu.

Narty przeleżały grzecznie całe lato, aż w końcu nadszedł czas, w którym wypada je naprawić. Jak to zrobić samemu? Czy jest w ogóle sens, czy jednak lepiej oddać je do serwisu?

20251125_221047.jpg

20251125_221059.jpg

20251125_221121.jpg

Na zdjęciach widać że od dołu nie ma już krawędzi została może jedna dziesiętna mm 

Edytowane przez Mikoski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kofiksem szkoda se d... zawracać. Ślizg jest  stary, narty wyeksploatowane. Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym. Wymieszałbym z tuszem, żeby kolor nie różnił się, zalał, a potem papierem ściernym wyrównał. Dobrze wyczyść i odtłuść podłoże to żywica będzie się trzymała. Sezon , może dwa pośmigasz, no chyba że wyrwiesz nowe dziury.

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Mikoski napisał:

Moim okiem 😋 te narty się skończyły i czas na nowe

Niestety tego się obawiałem. Ubytki są już w starych miejscach, w które były naprawiane w serwisie. Ślizgu jest tam niewiele i pewnie każda naprawa będzie mało trwała.

15 godzin temu, Michas222k napisał:

A kofiks masz?

10 godzin temu, Bumer napisał:

Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym.

W takim razie zastanowię się między jednym a drugim. Tam rzeczywiście potrzeba bardzo cienkiej warstwy, w jednym miejscu krawędź też jest mocno uszkodzona. Pewnie będę musiał niedługo kupić nowe, ale liczyłem, że na tych jeszcze trochę pośmigam, bo bardzo mi się podobają. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, leitner napisał:

Niestety tego się obawiałem. Ubytki są już w starych miejscach, w które były naprawiane w serwisie. Ślizgu jest tam niewiele i pewnie każda naprawa będzie mało trwała.

W takim razie zastanowię się między jednym a drugim. Tam rzeczywiście potrzeba bardzo cienkiej warstwy, w jednym miejscu krawędź też jest mocno uszkodzona. Pewnie będę musiał niedługo kupić nowe, ale liczyłem, że na tych jeszcze trochę pośmigam, bo bardzo mi się podobają. 

a co to za narta jest i jaka stara ?

Mam piwnicy 20 letnie Rossignol Bandit B3 w idealnym stanie i trochę szkoda mi ich wyrzucić 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Jeeb napisał:

a co to za narta jest i jaka stara ?

Head Superhape i.Rally, w grudniu stuknie im 9 lat. Jestem z nich bardzo zadowolony, nadają się po trochu do wszystkiego, choć rzeczywiście mają pewną granicę prędkości, której nie da się przekroczyć nie jadąc na krechę.

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Bumer napisał:

Kofiksem szkoda se d... zawracać. Ślizg jest  stary, narty wyeksploatowane. Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym. Wymieszałbym z tuszem, żeby kolor nie różnił się, zalał, a potem papierem ściernym wyrównał. Dobrze wyczyść i odtłuść podłoże to żywica będzie się trzymała. Sezon , może dwa pośmigasz, no chyba że wyrwiesz nowe dziury.

Epoksyd faktycznie może trzymać ale moim zdaniem zaklei jedno miejsce a po kolejnym wyjeździe kolega będzie kleił następne. Twardy zlodzony śnieg wyrwie ten minimalny ślizg przy krawędzi kawałek dalej ale można się pobawić przy reanimacji narty 😉

Edytowane przez Mikoski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months later...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...