Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Skiamade - Flachau, Schaldming, grudzień 2025


Rekomendowane odpowiedzi

Pierwszą czterodniówkę w sezonie 2025/2026 czas zacząć. Kierunek SkiAmade.

W planach było pojeżdżenie głównie w ośrodku Flachau/Wagrain/Zauchensee, ale również wyskoczenie na 1 dzień do ośrodka 4-Berge czyli Schladming.

Startujemy w środę wieczorem, tym razem do stałej 3 osobowej ekipy dołącza kolega ze studiów Garwol. Na kwaterę dojeżdżamy po 7:00. Fajnie, że możemy się na nią wbić rano - można się przebrać ciepełku:-)

Przed 8:30 parkujemy pod samą gondolką Achterjet. O dziwo już jeździ, mimo oficjalnej godziny startu 8:30.

Pogoda piękna, dodatkową atrakcją są zalegające mgły w dolinach.

IMG_20251218_090104.thumb.jpg.b44285f68caf299e4f23dbf93431ac09.jpg

IMG_20251218_093505.thumb.jpg.101d42388781521ca177e143cf1b7422.jpg

Do południa jeździmy we Flachau, ujeżdżając trasy przy gondolkach Achterjet, Rote 8er i Flaying Mozart. Ta ostatnia ma ciekawy przebieg pod trasą narciarską. A same trasy takie jak lubimy, długie (po 5km) pokręcone, częściowo położone w lesie - jest pięknie.

IMG_20251218_102440.thumb.jpg.4baca936d3fc4db84e16a410083f9bd0.jpg

Około południa przebijamy się wahadłem G-Link do części Wagrain-Alpendorf. Tu jest znacznie mniej ludzi, w większości jeździmy po trasach sami.

IMG_20251218_115632.thumb.jpg.f549a4bc123bb143c824878ef6b8a9da.jpg

IMG_20251218_121611.thumb.jpg.18317281ea91120ba3725501ea3fa884.jpg

 

Dzień drugi, poranek zapowiada piękny dzień. Kwaterę mamy naprzeciwko małego ośrodka (2 krzesła) w Eben. Tam nie zawitamy podczas tego pobytu.

IMG_20251219_080930.thumb.jpg.04b438c06cd795a53f5acb50fa42b164.jpg

 

Jak widać główna trasa przy Achterjet w grudniu dość mocno zwężona, w niedzielę będzie z tego powodu mały armagedon, ale nie uprzedzajmy faktów:-)

IMG_20251219_083505.thumb.jpg.33fe2d04c98b146b14fc177f6fd4da8d.jpg

 

Z Marcinem od razu lecimy do Kleinarl z pomoca gondolki Panorama Link. Tam kilka razy jeździmy wzdłuż krzesła Lumberjack, gdzie są świetne, puste trasy.

IMG_20251219_091602.thumb.jpg.14de3165d6f982a42e9c6c661718b9d4.jpg

IMG_20251219_093052.thumb.jpg.23f49ba8ea7ed8bb46fac66cc50d7d17.jpg

 

Później zjeżdżamy do Falchauwinkl, wsiadamy w skibusa, który wiezie nas (całe 800 metrów) pod gondolkę Highliner i tam ujeżdżamy trasy pomiędzy Flachauwinkl i Zauchensee.

IMG_20251219_105312.thumb.jpg.0f910f1435fce50d75c7269229e82d33.jpg

IMG_20251219_123210.thumb.jpg.2e4e7e821c39ac429d34db07240a749e.jpg

IMG_20251219_104859.thumb.jpg.ddb8644903c01eecaf9cec86fc1fbefe.jpg

IMG_20251219_120648.thumb.jpg.f73617d970e008c844e763a92cc20891.jpg

Ludzi troche przybywa, ale trasy wzdłuż gondolki Roskopfbahn są praktycznie puste.

IMG_20251219_124823.thumb.jpg.886e7948cbd97663d3e173a8aa2128d2.jpg

Obiadek przy powrocie do Flachau jemy w knajpce gdzie robiliśmy pierwszy odpoczynek (Winkelalm) - jedzenie jest pyszne.

IMG_20251219_140702.thumb.jpg.8d87a328740609cf50d68c8a7bc4bcf4.jpg

Na koniec dnia razem z Wojtkiem czekamy na zachód słońca na głównym szczycie we Flachau czyli Griesenkoreck, a później przy zachodzącym pieknie słoneczku jedziemy na parking

IMG_20251219_160432.thumb.jpg.007799e8471f070b14d979034ad9b862.jpg

IMG_20251219_160628.thumb.jpg.cff2347aa0f8ff661aeec984b5b6e182.jpg

 

Dzień 3 

Dzień trzeci to ośrodek 4-Berge.
Parkujemy w Gleiming przy gondolce Reiteralm SilverJet. Najpierw jeden zjazd kontrolny z powrotem pod gondolkę SilverJet, a później na Hochwurzen.IMG_20251220_084219.thumb.jpg.cd808698d15c618193b61b1e96209207.jpg

IMG_20251220_085154.thumb.jpg.d36b2e813727494fa954a1cb32b339ae.jpg

W Hochwurzen robimy dwa zjazdy, jeden powrotny do Pichl, drugi już do Schladming. Trasy w tych ośrodkach są naprawdę długie, praktycznie każda po 5-6km. Stąd raptem po 4 zjazdach mamy już ponad 20 km zjazdów i 4,5 tys verticala.

Śniegu poza trasami niewiele.

IMG_20251220_103445.thumb.jpg.b4bf7466dd107f7aa90f472043cd29a2.jpg

W Schladming kierujemy się na szczyt Planai. Tu mylimy trochę trasę i niepotrzebnie wciągamy się orczykiem, zamiast od razu podjechać do krzesła Marchenwiesebahn, bo i tak musimy pod nie wrócić. Na usprawiedliwienie dodam, że orczyk wydawał się świetnym pomysłem zwłaszcza, że do krzesełka była duża kolejka, a na mapce wyglądało, że dalej możemy pojechać trasą nr8:-)

IMG_20251220_111701.thumb.jpg.714da838943731ba75da5ca1d1d91b75.jpg

Krzesełko to jest niestety dużym minusem w ośrodku, bo jadący zarówno w stronę Hauser Kaibling, jak i z powrotem, trzeba z niego skorzystać. W Hauser zjeżdżamy wszelkimi możliwymi trasami, dodatkowym atutem jest znacznie mniejsza liczba ludzi niż na Planai. 

IMG_20251220_115645.thumb.jpg.948391d255cba79ae0e6188d80b5ed7c.jpg

Po 13 rozpoczynamy powrót do Reiteralm. Najdłużej schodzi mi przejazd z Planai do Hochwurzen. Po przebiciu się przez krzesło o którym wspominałem wcześniej, trzeba zjechać pod łącznikową gondolkę Planai West, a później gondolka, krzesełko i gondolka na szczyt Hochwurzen. Tak się tym zmęczyłem, że pod ostatnią gondolką siadam coś przekąsić:-)

Ostatni wjazd robię wolnym krzesełkiem Reiteralm I

IMG_20251220_153534.thumb.jpg.24613285c84d29f4624f8762fd6f1b27.jpg

 

Dzień 4

Ostatni dzień, jeździmy we Flachau. Ja od razu cisnę do Zauchensee z jednym dodatkowym zjazdem do Flachauwinkl. I w Zauchensee spędzam praktycznie cały dzień

IMG_20251221_110929.thumb.jpg.bb2f1df4fc272c21aba7145bd1b907a5.jpg

IMG_20251221_120001.thumb.jpg.8cad2c24c3d61b41a894c6560d888bb4.jpg

 

Ludzi jak na niedzielę jest całkiem umiarkowana liczba, praktycznie nigdzie nie stoje w kolejkach do kolejek.

IMG_20251221_123413.thumb.jpg.7b79ed98cc35b35624a15cf28433582c.jpg

Ostatni zjazd do Flachau, no istne szaleństwo. Jeszcze bardziej sie utwierdzam w przekonaniu, że spędzenia całego dnia w Zauchensee to był świetny pomysł:-) Myślałem, żeby zjechać jeszcze pod krzesło przy trasie nr 1, bo w końcu była otwarta, ale widząc to co na zdjęciu zrezygnowałem i "pomknąłem" na parking.

IMG_20251221_144009.thumb.jpg.ffbbdd8d3d61140fb9b641fbb7c3ff06.jpg

Na parkingu szybkie ogarnianie się i w domu melduję się w okolicy 1:00.
Kila słów podsumowania:
Skiamade jest bardzo fajne, trasy są długie, pokręcone, często poprowadzone w lesie. Położone głównie po stronie północnej lub w linii wschód - zachód. Stąd praktycznie wcale nie płynęły mimo dość wysokich temperatur - około 10 stopni na plusie w najcieplejszym momencie dnia. Na pewno odwiedzę jeszcze ten ośrodek i inne jego części czyli doliny Gastein, Grosarl oraz Hochkonig.

 

IMG_20251219_160628.jpg

  • Like 4
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...