Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. dareklewandowski

    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      3 481


  3. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      2 900


  4. Aldok63

    Aldok63

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      448


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Król - Kasprowy Wierch, część III - Dzień II W piątek pobudka o godzinie 6.30... ...pierwszy wagonik na szczyt odjeżdża godzinę później. Przed kasami Stacji Dolnej komunikat z góry: widoczność: brak, intensywne opady śniegu... Aż się nie chce wierzyć ponieważ w Kuźnicach nie jest tak źle...w prawdzie opady są, ale są znośne... Decyzja - jedziemy. W wagoniku sporo narciarzy udających się na Górę z myślą startu w zawodach...jakieś zawody dla lekarzy. Jesteśmy na górze. Wychodzimy ze Stacji i zderzamy się ze ścianą mgły i porządnej śnieżycy... ...a jednak komunikat na dole się nie mylił... Postanawiamy odczekać godzinkę. W tym czasie przybywa zawodników... ...miny nie tęgie. Krzesło na Gąsienicowej działa - nikt nie jeździ... ...jedzie Toprowiec...czekamy, czekamy...wraca. Na pytanie jak jest nieco niżej - odpowiada, że jest odrobinę lepiej niż na samej Górze, ale ogólnie są bardzo, bardzo trudne warunki. Wchodzi na chwilę do budynku, po paru minutach pojawia się ponownie - niestety na najbliższą godzinę przewidywany jest wzrost prędkości wiatru z 10 do 20 km/h... ...nie wróży to dobrze. Ponieważ nikt nie jeździ...zawody zostają odwołane, cześć narciarzy zjeżdża koleją w dół - podejmujemy decyzję o opuszczeniu Kasprowego. ...oczywiście przez Goryczkową i nartostradę do Kuźnic. Po fakcie wiem, że było to bardzo nierozsądne...a nawet głupie. Górny fragment trasy jest wręcz koszmarny...jesteśmy chyba jednymi z pierwszych, którzy decydują się na zjazd w dół... Widoczność najwyżej 30 m... Dookoła wszechogarniająca biel... Śnieg padając intensywnie odcina widok pod nogi... Pomimo bardzo ostrożnej jazdy, ześlizgu - momentami tracę orientację... Jedyny punkt odniesienia to cieniutka linka i tyczki - granica Trasy... To jest zdecydowanie za mało... Błędnik świruje w człowieku. Ocena odległości, miejsca w którym jestem jest jakaś abstrakcyjna. Zaczyna mi się robić niedobrze a nogi uginają się pode mną...strasznie dziwne uczucie. Zaczynam poważnie obawiać się tej Bieli... Wiem, że jak szybko nie pokonam odległości dzielącej mnie do pierwszych drzew - będzie gorzej... Mobilizacja... - po kilku minutach udało się. W głowie się kręci...ale jest już dobrze - jesteśmy przy dolnej Stacji Goryczkowej. Ulga. Teraz kilka minut po nartostradzie i jesteśmy w pokoju. Ponieważ jeszcze nie czuję się zbyt dobrze - kładę się i usypiam na godzinkę... Pomaga i budzę się już ze sprawnym błędnikiem. Głupota, brak doświadczenia... ...wstyd. Ponieważ tego dnia na Kasprowy nie brałem aparatu, poniżej przedstawię kilka zdjęć z dnia poprzedniego z warunków panujących na nartostradzie do Kuźnic - poniżej Dolnej Goryczkowej. Pierwsza polanka - widok "za plecami": ...i na wprost...jak widać warunki - bardzo dobre: ...i znów strzał Nikonem do tyłu...widoczna Stacja Pośrednia Linowej: ...zakręt... ...mostek w lesie... koniec Nartostrady. Po drugim śniadaniu nabrałem sił... ...no i na Nosal. Niestety parking płatny, na godziny... Warunki jak widać na poniższym zdjęciu. Opady śniegu coraz większe. Kupujemy po 10 wyjazdów na górę... Jakież nasze zdziwienie (debiut na Nosalu), kolej krzesełkowa - jednoosobowa. ...a do niej dojście po 3 metrowym wzniesieniu...wygodne to nie jest...ehh Ponieważ godzina jest przedpołudniowa na Stoku mnóstwo muld ze świeżego śniegu oraz przetarcia do ubitego twardego lodu...dookoła kopce i "ślizgawki"... Charakterystyka Góry rzeczywiście podobna do kieleckiego Telegrafu - oczywiście skala dwa razy większa - porównanie jednakże bardzo trafne. Zjazdy wymagają wiele siły i koncentracji... - dajemy radę. W końcu praktykę w podobnych, polskich warunkach mamy doskonałą. ...oj gdyby był sztruksik i lepsza pogoda - frajda byłaby o niebo lepsza... ...ale, czy na Nosalu takie bajeczne warunki występują?...mam wiele wątpliwości. Na "obiad" postanawiamy się udać na Szymoszkową. Opady śniegu ok 15-16 jakby zelżały... Kupujemy po kolejne 10 zjazdów i udajemy się w stronę 6osobowej kanapy z ochronną od wiatru, śniegu - pleksą. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest tu dużo, dużo lepiej przygotowane podłoże niż na Nosalu. Pierwszy fragment zjazdu jest stromy, potem bardzo, bardzo długa część płaska: Wydaje się, że jazda tutaj to nic trudnego. Moje zamiłowanie do jazdy "na krawędzi" powoduje to, że jestem mniej ostrożny i brawurowy... ...brak szacunku dla tej Górki - kończy się niestety spektakularną glebą i upadkiem na twarz...dobrze, że kask na głowie... Straty - uszkodzony kijek. Narty - przywiezione przez dwóch Anglików... To już druga nauczka z tego dnia - ojjj człowiek musi się uczyć całe życie... Ostatnie 3 zjazdy tego dnia są ostrożne i wyważone. Kończymy wraz z zapaleniem świateł na Stoku. Ten pechowy, "przygodowy" dzień kończy się rozmową na tematy narciarskie przy "połówce" Żołądkowej na Dwóch...po ustaleniu planu na sobotę, kładziemy się spać.
    7 punktów
  2. Odbędzie się 12 - 21.03. 2010. Mnie najbardziej interesuje narciarstwo alpejskie - plan zawodów widnieje na stronce: http://www.vancouver2010.com/paralympic-games/paralympic-alpine-skiing/schedule-and-results/ Już się nie mogę doczekać Eurosport z tego co widzę będzie relacjonował: DH w sobotę (13.03.) o 20:30 SG w niedzielę (14.03.) o 19:30 W przyszłym tygodniu pozostałe konkurencje.
    5 punktów
  3. Lacroix od kilku miesięcy nie najlepiej się kojarzą, bo z projektantem bankrutem. Ale niejednemu Francuzowi Lacroix — najdroższe narty świata sygnuje niewielka manufaktura z Lentilly, małego miasteczka pod Lyonem. Gdy jej szef się dowiedział, że na zestaw Courchevel Exclusive mówi się per "narty", był zdecydowanie niekontent. — To po prostu arcydzieło narciarskie w pięknym opakowaniu — wypalił. Skórzana walizeczka przypomina nieco słynny futerał Antonio Banderasa z filmu "Desperado". Ten element grozy to zasługa Pinel Pinel, kolejnej manufaktury, tyle że paryskiej, specjalizującej się w walizach i kufrach ze skór i rzadkich odmian drewna. Seria Lacroix była limitowana do 10 sztuk. Nie tylko ze względu na opakowanie. Walizeczka kryje sprzęt renomowanych marek w wersji tip-top na zamówienie: parę nart, wiązania Lacroix Smartrack, kijki z włókien węglowych, skórzane rękawice, gogle, dwie skórzane sakiewki i nieco przestrzeni na pomniejsze szpargały. Nazwa zestawu nieprzypadkowo się odnosi do ulubionego alpejskiego kurortu rosyjskich bogaczy. Są grupą docelową. Narty w walizie wystawiono zeszłej zimy na sprzedaż w butiku w centrum Courchevel. A był to sezon, w którym najazd oligarchów "made in Russia" osiągnął kulminację. W owym czasie najbogatszego Rosjanina aresztowano za rzekome sutenerstwo, a jego koledzy też nie byli gorsi. Urządzali sobie wyścigi Lotusów z Ferrari — na moskiewskich numerach rejestracyjnych, oczywiście. No i robili zakupy. — Eee, żadna tam okazja, bo ni butów, ni kombinezonu nie ma — marudzili niektórzy. — No dobra, ale dają skipass na sezon, poza tym narty i walizka do szpanowania wystarczą — odbijali piłeczkę inni. Rezultat był łatwy do przewidzenia. Poszło z górki. Courchevel Exclusive rozszedł się w kilka dni. — Panie, uważaj pan, bo mi łyżwę rysujesz! — złorzeczenia, podlane słowiańskim akcentem, rozlegały się co rusz w kolejkach do wyciągów. Tyle że to było w zeszłym roku. Bo w tym na nartach od Lacroix nikt już nie jeździ. Walizka kurzy się gdzieś w garażu. Niemodne. Dlaczego? Bo nie ma kryształów Swarovskiego. :eek::eek:
    5 punktów
  4. Król - Kasprowy Wierch, część II Pierwsze zmęczenie po podróży minęło...więc jeszcze dzisiaj postanowiłem "dokończyć" Kasprowy z pierwszego dnia (w sumie niewiele mam czasu by przekazać Wam wszystko z tego wyjazdu...już w Środę znowu ruszam w stronę Gór...). Myślę, że dla wielu forumowiczów istotne są informacje właśnie z Goryczkowej... Warunki, po kilku dniach, od kiedy jest otwarta są przecież ważne. Zaczynając tą część - może pokrótce podsumuję zagadnienie ilości śniegu. W czwartek Goryczkowa w górnych partiach miała odpowiednią jego ilość. Po pierwszym stromym fragmencie, na samym jego dole występowały dosyć liczne przetarcia do roślinności. Kolejny płaski fragment - warunki bardzo dobre. Drugi stromszy fragment obfitował również w bardzo liczne niedogodności: wystająca roślinność, kamienie. Zwężenie i dolny fragment trasy - warunki dobre. Od Czwartkowego wieczoru, do Niedzieli włącznie - w Tatrach nastąpiły bardzo duże opady śniegu. Myślę, że spokojnie przez te dni spadło co najmniej 60 do 80 cm puchu. Ponieważ opady miały charakter ciągły oraz bardzo obfity, z dnia na dzień warunki zdecydowanie uległy poprawie. Myślę, że w tym momencie gdy Ratraki solidnie popracują "Trudne" staną się "Dobre". No to Goryczkowa "Początki" - zjazd od strony Gąsienicowej: Widok na Górną Stację... Początek pierwszego Stromego Fragmentu: ...no i ON ^^^ w całej okazałości... Pierwsze "Roślinki" w dolnej Jego części: Widok w górę Stoku z delikatnego wzniesienia, które znajduje się po środkowym wypłaszczeniu: Druga pochyłość - widok z tego samego miejsca, co powyższe zdjęcie: Odwrotna perspektywa... Po kolejnej krótkiej i wąskiej części, zakręt w lewo i mamy Stację Dolną: ...i kolejny wjazd...a tu zza drzewa, zza krzaczka...pod krzesełkiem...UFO? Zanim poszliśmy spać w tym pierwszym dniu, krótka wizyta na Krupówkach po nowy, bardziej wygodny Kask dla znajomego (ceny o dziwo normalne), kolacja, 50siątka i z powrotem do Kuźnic. Jak później się okazało: Dzień Drugi nie był już tak bardzo udany jak ten Pierwszy.
    4 punkty
  5. Program zawodów finałowych alpejskiego PŚ w Garmisch-Partenkirchen: wtorek 9.15 trening zjazdu mężczyzn( trasa Kandahar) 11.15 trening zjazdu kobiet (Kandahar) środa 9.15 zjazd mężczyzn (Kandahar) 11.15 zjazd kobiet (Kandahar) czwartek 9.00 i 12.00 dwa przejazdy slalomu giganta kobiet (Kandahar) 10.30 supergigant mężczyzn (Kandahar) piątek 9.00 i 12.00 dwa przejazdy slalomu giganta mężczyzn (Kandahar) 10.30 supergigant kobiet (Kandahar) sobota 8.45 i 12.00 dwa przejazdy slalomu mężczyzn (trasa Gudiberg) 9.45 i 13.00 dwa przejazdy slalomu kobiet (trasa Gudiberg) niedziela rywalizacja drużynowa - godzina rozpoczęcia do ustalenia (Kandahar) źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
    3 punkty
  6. Odradzam wszystkim Stok w Jacni!!!! To chyba najdroższa ze wszystkich oślich łączek w Polsce, a pazerność właścicieli nie zna granic. Kazano mi płacić za mojego 3,5 letniego syna tyle co za dorosłego, mimo że i tak sam nie byłby w stanie wjechać na talerzyku na górę. Na uwagę, że wszędzie w górach (pozdrawiam górali) wyjeżdżał ze mną bez opłat, nawet na krzesełkach, niejaki pan Marian - właściciel?, powiedział, że jak mi się nie podoba to mogę jechać gdzie indziej, i tak też zrobię!!!!
    3 punkty
  7. • Niech smutek zniknie w górskim potoku. By radość kwitła jak róża co roku. By na Twej twarzy promyczek słońca, nigdy nie zniknął i trwał do końca. By najpiękniejsze chwile w Twoim życiu trwały wiecznie. Panowie??? Nie zapomnijcie o złożeniu życzeń w Dniu Kobiet!
    3 punkty
  8. [/img] [/img] [/img]
    3 punkty
  9. Oczywiście się dołączam do wszystkich poprzednich życzeń. Prochu to ja już nie wymyślę Nie wymyślę więc jakichś rewelacyjnych życzeń. :D:D
    3 punkty
  10. Drogie Panie - Niech moc będzie z Wami, no i fajnych narciochów z niebanalnym design'em
    3 punkty
  11. buziaki dla was:D :*
    3 punkty
  12. nie wypada sie nie dołączyć zawsze ostrych krawędzi i sztruksu pod nartą przez cały sezon .... drogie Panie
    3 punkty
  13. dobre zwyczaje trzeba przekazywac, wszystkiego NAJ wszystkim Panią
    3 punkty
  14. Dla wszystkich miłośniczek (i nie tylko) białego szaleństwa i skionline:):) http://kartki.net.pl/kartki/13/53.gif
    3 punkty
  15. To po symbolicznym wirtualnym goździku:) no i wierszyk a w zasadzie piosenka: Marzec, Marzec pięknie sie wystroił W kole, w kole, pośród dzieci stoi I z twarzyczką uśmiechnietą pyta jakie dzisiaj święto Zapamiętaj sobie Dzisiaj jest Dzień Kobiet Zapamiętaj sobie Dzisiaj jest Dzień Kobiet
    3 punkty
  16. kwiaty dla naszych Kwiatuszków:)
    3 punkty
  17. Zachęceni widokami z kamer i prognozami pogody wczoraj wybraliśmy się na Pilsko. Pod dolną stacją kolei zjawiliśmy się 7.55 szybko zakup karnetów i udało się wjechać w pierwszej 10-ce:) Od samego dołu towarzyszł nam ciągły opad śniegu... Było obiecująco. Gdy dojechaliśmy do szczawin zaskoczenie trasa nie była rano ratrakowana, lezy śnieg z cołonocnego opadu. Wjazd na miziową i piewszy szus, a pod nartami znakomicie przygotowany równy stok i na nim 7-10cm puchu:) Szok, bajka-GAT? Niemożliwe. Trasa z miziowej do szczawin przygotowana rewelacyjnie-naprawdę jak nie gat. Kilka zjazdów zanim odpalą wyciąg na szczyt. Ok 9 jeździ już wyciąg górny, pierwszy zjazd z szczytu i tu zonk w górnej części trasy przygotowane fatalnie nierówności, dziury jedzie się bardzo przeciętnie żeby nie powiedziec że źle. Więc jeździmy dalej od miziowej do szczawin. Idealnie jest do ok 10 później jak zwykle przed eso zaczyna powiawiać się szorstki lód i miejscowo minerały niektóre wielkości pięści, więc pora na wjazd do baru i tu szok pierwsza inwestycja gatu od paru lat UWAGA na szczawinach w barze przy kiełbaskach zamknięty szałas z kominkiem w środku wykonany z tego co las dał wow!!! Ale przynajmniej ciepło. Nie napisałem temeratura na mizowej -13 i ciągły opad śniegu. Dalej jedziemy na kopiec tam zawsze jest fajnie. I znowu negatywne ździwienie żeby po czerwonej do końca zjechać trzeba sie postarać bo zrobili tarsę między choinkami (60-80cm) które wystają. Po niebieskiej która też przygotowana źle -jedziemy w strone krzesełka baba. Przy schronisku tablica na niebieskiej trasa zamknięta. A za tablicą ratrak i idealne warunki o co chodzi? GAT chyba zapomniał zdjąć tablicy jak napadało dużo świeżego śniegu który poprawił warunki na dojeździe do dolnych tras. W miarę szybko przedostajemy się na trasę buczynka solisko. Na niej warunki nawet dobre, jedynie co przed eso trochę lodu wyszło ale da się z przyjemnością zjechać. AŻ TU DOJEŻDZAMY do soliska żeby przejchać na kolej baba. Po lewej od orczyka przejazd bezpośredni na babę a tam znowu baner metr na metr trasa zamknięta. Ale warunki wydają się być dobre więc jedziemy i za zakrętem zonk 3-5 cm śniegu i głazowisko, kamienie większe od pięści.... już nie ma czasu na nic i jest gleba bo wszędzie są kamienie przysypane drobną warstwą wciąż padającego śniegu. Efekt największa dziura w narcie w historii mojego narciarstwa, to tego, moje zenity 11 kupione przed tym sezonem są całe porysowane, żeby tego było mało upadłem kolanem na duży kamień i ból jest masakryczny. Na szczęście jakoś się sam pozbierałem zchejałem jeszcze dwa razy i do auta. Dla mnie ta sytuacja jest nie do pojęcia jak przy kompletnym braku śniegu i mnóstwem kamieni można postawić tylko mały banerek trasa zamknięta takie rzeczy tylko w GATcie, ok wjechaliśmy na zamkniętą ale u góry też cały dojazd był teoretycznie zamknięty a warunki były dobre. Powinni to jakoś tasmą zagrodzić wtedy nikomu bo nawet do głowy nie przyszło żeby tam jechać. Swoją drogą moim zdaniem jest to działanie celowe, bo wszędzie jest ok 100cm śniegu a to jedno miejsce (dojazd do "baby"-konkurencji u której da się jeździć na karniecie GAT) jest bez żadnych warunków. Na trasie 1 solisko-kamienna jest 100cm tak jak piszą, ale warunki są trudne/ dostateczne dzury w nartostradzie, bryły lodowe to wszystko od nieumiejętnego kruszenia lodu na trasie. Efekt taki że żeby zjechać trzeba walczyć o przetrwanie. Warunki na równoległej trasie baba jest bardzo dobre. Podsumowując nie byłem na trasach GAT w korbielowie od roku i długo tam nie zawitam. Skansen jakich mało, podejście niezmienne ... motto : kup karnet i mamy cię w d..."
    3 punkty
  18. Król - Kasprowy Wierch, część I Od czwartku do dzisiaj przebywałem na Podhalu wedle samiuśkich Tater... Ponieważ mój pobyt był dosyć intensywny, relację z niego zamieszczał będę krok po kroczku. Nocowałem tu: http://www.jaworzynka.com/ , warunki w miarę ok...z jedną dużą wadą i z jedną dużą zaletą. Wada: w każdym pokoju jest łazienka...niestety bez kibelka - kibelki na korytarzu... Zaleta: noclegownia umiejscowiona w Kuźnicach o rzut kamieniem od dolnej stacji kolei linowych na Kasprowy Wierch. Dojechaliśmy na miejsce ok godziny 10. Szybkie wypakowanie, buty na nogi i do kasy. Wjazd na górę 32 zł, karnet popołudniowy od 11 do zamknięcia 50 zł. W tym miejscu zaznaczę, że podczas całego pobytu w Zakopanym na żadnej ze stacji narciarskich (odwiedzonych w tym mieście 4), podczas całego pobytu ani razu nie stałem w kolejce zarówno na Kasprowym (Linowa, Goryczkowa, Gąsienicowa) jak i pozostałych odwiedzonych 3 Ośrodków narciarskich - to była naprawdę masakryczne, pozytywne zaskoczenie. No to co...? ...no to w części pierwszej zabiorę Was na Gąsienicową i moim zwyczajem przedstawię długą i nudną fotorelację... Start... Widok na Giewont z odwrotnej do Zakopanego perspektywy... Goryczkowa z Wagonika...do Tej trasy wrócę w Części II relacji... Na miejscu: Zanim widok na Stok...muszę podkreślić, że w pierwszy dzień pobytu trafiłem na naprawdę fantastyczną pogodę. Warunki śnieżne na Gąsienicowej - bardzo dobre. Przez cały pobyt utrzymywała się ujemna temperatura na Szczycie Kasprowego. W czwartek było ok -7 do -10 w czasie Szusowania. Widok na Halę w całej okazałości... Z połowy trasy - widok w górę...warunki - bajka... ...tuż przed Stacją Dolną: Free...czyli: "olać bzdurne zakazy"... Część środkowa trasy z widokiem na ślady Free, w "jednak zamkniętej" gorącej dyskusji pomiędzy TPN, Ekologami i kimś tam jeszcze... ...i zbliżenie: Pierwszy dzień niezwykle udany... Kończę nartowanie o 16.40 wraz z zamknięciem tras. Kończę dzień z wielkim bananem na twarzy... -------------------------------------------------------------------------- Jutro postaram się przekazać relacje z pozostałych dni i Ośrodków tego wypadu, w tym oczywiście drugą Halę - Goryczkową. W sumie oprócz Kasprowego odwiedziłem jeszcze 6 Ośrodków. Pozdrawiam marboru
    3 punkty
  19. Dziś znów znalazłem się na Czantorii,bo Dżonka bała się tego lodu i zostawiła mi dwa zjazdy.Ponieważ zawsze w poniedziałek trochę później jadę do roboty,więc postanowiłem spożytkować ów kartę dziś z rana. To była trafna decyzja,dziś dało się całkiem fajnie pojeździć.Skoro tak fajnie to idę po jeszcze!Niestety nie przewidziałem jednego - na Czantorii nie można płacić kartą! A mówią wszędzie,że "plastikowe" pieniądze są lepsze... :eek: Pytam więc o bankomat i tu kolejny zonk - najbliższy jest w Ustroniu! Patrzę do portfella,a tam tylko dwie dychy No dobra,dokupiłem dwa wyjazdy żeby jeszcze "nacieszyć puszkę".Mogłem jeszcze oddać kartę i dokupić papierowe bilety,ale byłem trochę tym w... tj.zdenerwowany,więc poprzestałem na tym.Jak wygląda sztruksik na Czantorii,widać poniżej - ideału nie ma,ale dało się nieźle pośmigać i bez strachu. Niestety później koszmar powraca - praca. Do takiego samego wniosku doszedłem po kilku wizytach w tym miejscu.
    2 punkty
  20. Dla wszystkich kobiecych "odmian" płci przeciwnej i przepięknej, czyli kobietek, kokietek, dziewczyn, modliszek, heter, famme fatale, tych pięknych zewnetrznie i tych o bogatym wnętrzu ;) NAJLEPSZEGO
    2 punkty
  21. Wszystkiego dobrego dla naszych Pań, tulipanów tuzin no i oczywiście ptasiego mleczka dla smaku . P.s Z moją żonką właśnie kończymy pięterko:) um...
    2 punkty
  22. Tradycja jest piekną rzeczą , wszystkiego NAJ wszystkim Paniom
    2 punkty
  23. Wszystkiego Najlepszego dla Naszych pięknych Pań
    2 punkty
  24. Wróżko, bardzo dziękuję za wszystkie głosy w moim imieniu. Ponieważ poniedziałek i wtorek jestem przelotem przy kompie...a w środę, czwartek udaję się ponownie w stronę Tatr - będę wdzięczny za dopilnowanie sprawy.:) A korzystając z okazji chciałbym zarówno Tobie jaki naszej Ewie i innym forumowym Panią złożyć w Dniu Waszego Święta... ...zawsze "sztruksowych" tras i jak najwięcej narciarskich wypadów.:D:D Ewa - zwycięstwa w konkursie, na który wszyscy głosujemy.
    2 punkty
  25. 2 punkty
  26. Wypadało by kupic z 10 takich par i założyć agencję znaczy szkołę pod wezwaniem Rossignol Curving Agency/School On The Piste:D
    2 punkty
  27. Chłopcy z tego rejonu zaraz Ci odpowiedzą;)jak dla mnie to Nowa Osada w Wiśle jest ciekawym stokiem do nauki i doskonalenia.
    1 punkt
  28. Moim zdaniem instruktor. Znam chyba dziesiątki ludzi męczących się na stoku którym żal 60 PLN na instruktora zsuwających się bez sensu cały dzień, gdy 1 godzina z instruktorem popchnie ich lata świetlne - do przodu oczywiście
    1 punkt
  29. Chopok rewiew: Dzisiaj wrociłem z Chopoka(3-8.03.2010).Jazda 3 dni czw-sob.Niedziela Tatralandia(ludzi mało jak na niedziele-tylko te ceny 17 E za dzien i to bez sauny).Warunki świetne,zjezdziłem wszystkie trasy bez niebieskiej na Zahradkach ,sniegu sporo.2 dni sloneczko,piatek padał snieg caly dzien i to całkiem sporo.Ludzi srednio-słowacy mieli jeszcze ferie do wczoraj,na stok jeżdziłem na 9 i spokojnie dojeżdzałem do samej góry na parking przy gondoli.Jak dla mnie to jak sie nic nie wydarzy to bedzie mozna tam jezdzic spokojnie do połowy kwietnia.Od dzisiaj znizki na skipassy!!!Podsumowujac.Byłem tam pierwszy raz i na pewno nie ostatni.Wybieram sie jeszcze pod koniec marca.Jestem zadowolony bardzo,wyjezdziłem sie jak nigdy,piekne widoki ,fajne trasy-dla mnie super jest ta do Kotła(piekne widoki). Tylko to Euro!!!!Wszzystko drogie jak cholera.No ale to tak nawiasem.
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. za dużo czarnego koloru użył grafik stanowczo za dużo czarnego
    1 punkt
  32. 494 głos prosto z włoskich Dolomitów:D
    1 punkt
  33. 1 punkt
  34. Wróciłem 27 lutego. 2 dni pięknej pogody poza tym można marudzić. Pierwsze 2 dni wieje i połowa nie działa - w zasadzie krzesełka na niebieskiej (blisko Biela Put czy jakoś tak), powyżej orczyk i na Zahradkach 2 orczyki i 6 krzesełka. 2 kolejne dni wszystko chodzi, można przejść bez problemu na drugą stronę góry. Ostatni dzień pada, pozamykane znowu do połowy dnia, potem część włączona. Tyłek mokry od krzesełek. Niebieska na Zahradkach do połowy czynna, dalej lód, skały jakieś gałęzie. Żal nart. Mało ludzi, niewiele się czeka w kolejce. W sumie na dole średnio w wyższych partiach były niezłe warunki, nawet ostatniego dnia. Na czerwonych więcej ludzi niż na czarnych. W wyższych partiach było komfortowo nawet podczas ostatniego dnia chlapy, ale czym niżej się zjeżdżało tym gorzej (czerwona 6 krzesełka). Strona południowa nie jest jakaś szałowa patrząc na mapę wyciągów. W zasadzie stanąłem na szczycie i zawróciłem na północną. Powiem szczerze, że jeszcze możliwa zmiana pogody zniechęciła mnie do zjazdów (powrót na około góry nie jest miłą perspektywą )
    1 punkt
  35. Chamonix Zermatt Saas Fee Cortina St. Ulrich Bruneck Lienz
    1 punkt
  36. MASZ RACJĘ, MUSZE SOBIE KARĘ WYMYŚLIĆ;) 488, 489
    1 punkt
  37. Z tej garstki ośrodków w których byłam to mogę jedynie polecić Kitzbuehel bo to dość spore miasteczko, przytulna starówka (spacerki), restauracje są zarówno w mieście jak i na górze w budynku gondoli Hahnenkamm Bahn (czyli tej która leci z Kitz). Jest basen miejski z 2 zjeżdżalniami ale niestety bez jacuzzi (są jakieś zajęcia aerobiku w wodzie). W sumie to nie wiem co Ona planuje tam robić przez tydzień (bo pewnie na tydzień jedziecie). Mogę jeszcze podrzucić Ortisei (Val Gardena), piękne miasteczko po którym można spacerować, jest basen i lodowisko pod stacją gondolki, jest sporo tras biegowych i widziałam sporo ludzi (głównie w podeszłym wieku) spacerujących nimi.
    1 punkt
  38. Mój obowiązek już też spełniony!
    1 punkt
  39. witam ponownie. Wczoraj przetestowałem zenithy z6 i podzielę się z wami moja opinią na temat nart. Narty są super - stabilne i łatwo się "uzyskuje" krótki skręt jak i długi. Super trzymają krawędź przy każdej prędkości (są naprawdę szybkie). Zaskoczyło mnie to, że bardzo szybko je "opanowałem". Niemal od razu Co jeszcze mogę powiedzieć? Na pewno to, że polecam te narty wszystkim zastanawiającym się nad zakupem.. pozdrawiam
    1 punkt
  40. 464 dla ładnej koleżanki ; )
    1 punkt
  41. Czy to jakiś bojkot?01:08 i nikt nie głosuje. Może linka trzeba cały czas podawać. http://casting.benetton.com/users/245742-chiao2258
    1 punkt
  42. Byłem chory:)mam zwolnienie lekarskie;):D 460;)
    1 punkt
  43. 1 punkt
  44. Zaczynałem jeździć na Słowację15 lat temu. Wtedy za rozsądne pieniądze spaliśmy np w Liptovskim Mikulaszu w hotelu janosik 3***. Powoli stawało się coraz drożej. Spałem w Popradzie - odjeżdżałem Elektricką - no problem. W końcu parę lat temu pomyśleliśmy o spaniu w Smokovcach. I... ani razu nie znalazłem rozsądnej kwatery za rozsądne pieniądze... Szukaliśmy dalej i w ten sposób wpadliśmy na www.pensionvasko.sk Czysto, dobre jedzenie, gospodarze 1 klasa. Dojazd do Łomnicy +/- 15 minut. Od jakichś 4 lat jeżdżę tylko do nich Latem i zimą tak samo Po prostu: dobra kwatera za dobre pieniądze (no jakieś zniżki tam już mamy:)) w dobrym miejscu - wszędzie max 20 km - od Łomnicy do Zakopca. A w pobliżu: Bachledova, Jurgów, Łomnica, Bukowina, Białka.
    1 punkt
  45. kolejny dzień , kolejny głos:) no i nie ma za co dziękować, ważne że na liczniku coraz więcej:)
    1 punkt
  46. 428 i 429 ode mnie i od marboru:) PS. Ewa, nie dawaj mi już zielońców bo i tak dużo ich mi dałaś... uznajmy to za coś normalnego że głosuję, oki:)
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...