Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. KP

    KP

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      288


  2. Aldok63

    Aldok63

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      448


  3. cobra

    cobra

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      241


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Facet lekko na bani wraca do domu ...... Żona od razu, srata-ta- ta, pijak, tylko wódka Ci w głowie itp... Facet sięga do kieszeni, wyciaga kartkę i mówi: - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka Ty obeznana i kulturalna jestes! Żona: - Zobaczymy, czytaj. - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakies dwie waluty. - Łatwizna! No chociażby dolar i euro. - Dobra, podaj dwa typy srodków antykoncepcyjnych. - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać! - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii....... Żona: - .........?......... - Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych, *****, zainteresowań!... żadnych.
    7 punktów
  2. W dniach 6-13.03.2010 miałem okazje po raz już czwarty odwiedzic włoskie stoki i ponartowac w ośrodkach Dolomiti Superski, relacja poniżej: 5.03 wyjazd Przygotowanie sprzetu, pakowanie wyjazd! W końcu, po długim oczekiwaniu kolejny wyjazd do Włoch, rodzinnie - rodzice, siostra, druga siostra z mężem i 2 letni siostrzeniec, wyjazd na dwa auta - wyruszamy o godz. 21, kierujemy sie na Słowacje - Mniszek n/Popradem-Stara Lubovnia-Poprad-Kezmarok-Zilina-Bratysława, kierunek na Wiedeń-Graz-Klagenfurt-Villach-Spittal i już jestśmy we Włoszech gdzie sobotnim celem jest jazda na Kronplatz! dojeżdzamy przed 9 rano, droga ok pomijajac poczatek tak do Popradu gdzie sypal snieg i było troszke slisko reszta trasy, pusto i sucho, bez większych problemów! 6.03 - Kronplatz W planie mielismy odwiedzic te trasy w ostatni dzien jazdy ale troszke zmienilismy plan, startujemy zaraz po 9.. do kasy, karnet na 8 dni:D kolejek juz nie ma duzych bo to co mialo pojechac juz jest na gorze. Dzien traktujemy rozgrzewkowo, wyruszamy w góre gondola Kron2000, pogoda u góry niezbyt dobra.. brak słonca i słaba widocznosc i na poczatek decydyjemy sie na długi zjazd w strone St. Vigilio, taka trasa robimy dwa razy a nastepnie zostajemy przy czarnej slalomowej trasie przy gondoli Pre da Peres i katujemy ja kilkakrotnie:D pogoda sie polepsza, wyszło słonko ale leniwie.. zwracamy na szczyt i robimy druga dłuższa trase do Olangu, wracamy gondola na szczyt i na deser tego 1 dnia zjeżdzamy po razie czarnymi trasami prowadzącymi ze szczytu aż do parkingu - Silvestre i Hernegg! Silvestre troszke łagodniejsza - ale i tak czujemy nogi na dole. koniec pierwszego dnia, wsiadamy w auto i kierujemy sie do naszej bazy noclegowej w miejscowości Campestrini! Dojazd kolo godz. 16, obiadek, siesta i plan na kolejny dzien. 7.03 Col Rodella/Belvedere Pogoda nas rozpieszcza, mróz i piekne czyste niebo wita nas w niedziele, wyruszamy z Campitello skrzynia Col Rodella, i poniewaz jest to nasz kolejny wypad w ten region postanawiamy pojezdzic na róznych wyciągach. Na początek kierujemy sie w rejon Ski Area Belvedere gdzie kilka razy zjeżdzamy z poczwórnego krzesła Kristiania, i wracamy następnie nartostradą na Col Rodella i lecimy w strone Val Gardeny niebieską nartostradą. 6 osobowym krzesłem dostajemy sie na Piz Sella gdzie zostajemy na dłuższy czas jeżdzac na ski-crossach i troszke w snow parku na mniejszych hopach.. Po lewej stronie od szóstek mamy krzesło 4 osobowe, pod którym biegnie idealny stok do nauki techniki carvingu i obok mamy kolejny ski-crossowy tor na którym spędzamy sporo czasu:D powrót na Ski Area Col Rodella, jedziemy na slalom gigant na 1 euro, dwa przejazdy i powrót skrzynia do Campitello. 8.03 Alpe Lusia/Bellamonte Pogoda w dalszym ciągu słoneczna więc dycydujemy sie na wyjazd na stoki Alpe Lusia/Bellamonte. Wyruszamy gondola z Ronchi na sam szczyt (po drodze jest stacja pośrednia przy knajpce Chalet Valbona gdzie można wysiasc lub jechac dalej), na początek czerwona trasa Fiamme Oro która zjeżdzamy do krzesełka 4 osobowego Piavac i wracamy na szczyt. Przejeżdzamy na druga strone do krzesła Laste, długiego z którego idą dwie piekne szerokie trasy - czerwona i niebieska (z zacieciem czerwonym) - lecimy na niebieska i zjeżdzamy do parkingu przy Bellamonte - ponad 5km zjazdu, robimy taka trasa 2 razy i wracamy krzesłem Le Cune na drugą strone góry gdzie lecimy czarna trasą odchodzaca od Fiamme Oro, pod Valbone i na czarna trase do dolnej stacji kolejki z Ronchi. Wracamy na szczyt gdzie jeszcze raz przeskakujemy na drugą strone góry, robimy dluga trase do Bellamonte na zakończenia, i powrót na Alpe Lusia, czerwono czarnymi trasami i kończymy kolejny piękny dzien! 9.03 Val Gardena Korzystajac z ładnej pogody, kierujemy sie na wyprawe do Val Gardeny. z Col Rodelli ruszamy nartostrade w kierunku Val Gardeny, po kolei 4 i 6 osobowe krzesłka i malowniczy zjazd w lesie który prowadzi nas obok Monte Pana w kierunku Saslongu, słynnej trasy znanej wszystkim z Pucharu Swiata, zjeżdzamy końcówka trasy i wsiadamy do pociagu łączacego St. Cristine z Col Raiserem. Gondola Col Raiser kierujmy sie w góre żeby nastepnie zjechac do krzesełka które wyciaga nas na szczyt Seceda. Z Secedy 4 krotnie zjeżdzamy trasa La Longia która ma długosc 10,5km, prowadzi przez lasy, góry, jest prze piekna, o zróznicowanym nachyleniu.. przykładamy sie do jazdy więc jakiś postój po drodze trzeba zrobic:) Po ostatnim wyjezdzie kierujemy sie z Secedy w strone Col Raisera (dolnej stacji), z początku baaaardzo szeroka czerwona trasa na której długie narty wprost lataja:D koniec trasy przy dolnej stacji krzesła to zwężenie i kolejna nartostrada o kolorze niebieskim prowadząca do Col Raisera. Tam wsiadamy w podziemny pociąg i kierujemy sie w drogę powrotną, gondolami Saslong i Ciampinoi kierujemy się w góry by zjechac do Plan de Gralba i czwórka Piz Seteur wyjeżdzamy do góry i po kolei zjeżdzamy i wyjeżdzamy by znalezc sie na Col Rodelli. 10.03 Buffaure Nagła zmiana pogody zmusiła nas do wybrania jakiegoś miejsca do jazdy poniżej wysokosci 1500m, ponieważ wyżej siedziała mgła co moglismy rano zaobserwowac na kamerach. Naszym celem był oświetlony stok Aloch, w Pozza di Fassa, oddalony od naszego noclego jakies 10-15km. Dojzedzajac na miejsce widzielismy stok z daleka, ale sypnelo tyle swiezego sniegu ze nie moglismy znalezc parkingu pod wyciągiem i dojechalismy do dolnej stacji gondoli Buffaure i zdecydowalismy sie na jazde własnie tam. I opłaciło sie! rozgrzewkowo zjechaliśmy główna trasa, 5km, w dół, wyjeżdzamy gondoła ponownie w góre a tam - wychodzi słońce! 3 szybkie zjazdy krzesłkiem na szczycie, prawie 0,5m puchu po bokach tras (szkoda ze jezdzili rano ratrakiem bo byłaby cudowna jazda w puchu), i coraz wiecej słońca. Padła decyzja żeby przemieścic sie na Ciampac, stok z drugiej strony góry, i tu naszła mnie ochota na jazde off-piste:P pod jednym krzesełkiem, Col deValacin, był piękny zjazd gdzie ktos zrobil jeden slad, pomyslalem.. czemu nie? alez mi sie to spodobalo hehe.. 3 razy robiłem tam swój ślad, chodz na nogach mialem moje heady speedy to płyneło sie w puchu super:) przejechalismy w koncu na Ciampac a tam.. wieje, chmury nisko, mgła! całkiem inna pogoda, zjechaliśmy kilka razy małym orczykiem gdzie była najlepsza widocznosc ale ilosc ludzi sprawiła ze poszlismy na przerwe, po niej zaczelismy wracac do Buffaure ale tam juz niestety przeszła zła pogoda i zakonczylismy jazde. Dzien udany a nocna jazde na Alochu zaplanowalismy na piątek wieczór. 11.03 Col Rodella, Belvedere Po wcześniejszym dniu pogoda jeszcze nie była rewelacyjna ale prognozy zapowiadały polepszenie na druga czesc dnia. W planie mieliśmy Arrabe i Marmolade ale wszystko było uzależniony od pogody. Wyruszliśmy jak zwykle z Campitello, na rozgrzewke zrobiliśmy dwa razy trase przy gondoli Pradel Rodella i skierowaliśmy sie w kierunku Val Gardeny, na szóstki Comici1 pod którymi był ski-cross i snow park. Porobiliśmy tam kilka zdjec poniewaz nie planowaliśmy juz tam wracac podczas wyjazdu. Wrociliśmy na Col Rodelle i udaliśmy sie w strone Ski Area Belvedere gdzie 6 osobowym krzesełkiem wyjechaliśmy na szczyt areny żeby przejechac na Arrabe. a tam niestety mgła, bardzo słaba widocznosc, udało nam sie zjechac do knajpki, pozniej wrócilismy na Belvedere gdzie zjechaliśmy kilka razy krzesłem Kristiana i wróciliśmy przez Pradel Rodella do naszej bazy:) 12.03 Alpe Lusia/Bellamonte Tak nam sie spodobał ten można powiedziec kameralny ośrodek że zdecydowaliśmy sie wrocic tam raz jeszcze. Zjezdzilismy wszystkie możliwe trasy, czerwone i czarne, praktycznie wszystkie kombinacje i przejazdy trasami jakie były tylko możliwe. Przy jednym stoku można bylo nawet zmierzyc sobie predkosc z czego skorzystalismy no i na slalomkach moge sie pochawlic predkoscia 83,6km/h:D Ten osrodek powinien byc wzorcem wg mnie dla innych, nawet naszych osrodków. Trasy czarne, czerwone, niebieskie.. dla starych wyjadaczy i zawodników oraz dla dzieciaków i początkujących.. dla dzieci babylandia i stok z taśma, wszystko tam umieszczone ze nikt sobie nie przeszkadza, do tego snow park i ski cross, oraz super knajpy gdzie można zjesc oryginalna włoska pizze na cienkim cieście, wypic zimne piwko i poopalac sie przy włoskim słońcu! Cudownie, żal było opuszczac ten ośrodek. Na wieczór jak zaplanowalismy wcześniej, pojechalismy na wieczorna jazde na stok Aloch w Pozza di Fassa, start o 20.30, umowilismy sie na 10 zjazdów, ah co za piekna czarna trasa.. poczatek ostry, czerwony i nagle sciana na której dostawało sie bardzo dużej predkości i koncóka trasy była na niezłym speedzie! Stok nie długi, prawie 1000m ale szybki, dla osób które nie czuły sie mocna na sciance alternatywa byłą trasa dokoła scianki, szeroka na której tez mozna było dołozyc. Udanie zakonczylismy dzien! 13.03 Col Rodella Ostatni dzien wyjazdu, niestety... zawsze konczyliśmu go w ośrodku Ciampac ale że prognozy nie byly rewelacyjne w ten dzien na ten ośrodek, wyjechalismy ponownie Col Rodella z Campitello. Zrobiliśmy sobie szybka jazdę na różnych stokach, na Belvedere krzesłem Kristiana 4 razy, pozniej w kierunku Val Gardena na ulubionych szóstkach Comici1, skoczyliśmy na umieszczony w lewo od tej szóstki orczyk na któym był ustawiony ogólnodostepny gigant na którym tez troszke potłkuklismy na tyczkach. I powolutku, bo słonce pieknie opalalo.. kierowalismy sie w strone skrzyni Col Rodella, kilka spojrzeń na Dolomity i jedna mysl w głowie - za rok tu wracamy:D Wyjazd zakonczyliśmy obiadem we włoskiej pizzeri w drodze z Canazei do ośrodka Ciampac gdzie zawsze kończymy wyjazd pizza, Pizzeria Edy, kameralna knajpka, pyszna włoska pizza na cienkim ciescie! Niebo w gębie, odpoczynek i ruszamy w droge do domu. Powrót ta samą drogą co jechaliśmy, przejazd przez malownicze Pordoi, kręte drogi, piekne widoki.. wyjazd zaliczony do udanych! daje link do galerii gdzie zamiescilem kilka zdjec z wyjazdu! http://www.skionline.pl/forum/album.php?albumid=154
    5 punktów
  3. UWAGA Oszustki!!!! Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel. Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też ! I dzisiaj znowu pojadę.
    4 punkty
  4. Wyprawa ponownie do www.pensionvasko.sk i na Rusin. Najpierw o pensjonacie: rozmawiałęm wczoraj z właścicielami - dla skionline mała zniżka. Zainteresowani proszę na PM. A teraz od początku. Wyruszyliśmy o 15:50 z Katowic. Wszystko pięknie do zjazdu z obwodnicy Krakowa na zakopiankę... Nowe roboty drogowe i nowe korki ... byliśmy jeszcze przed szczytem ale 1/2h nie nasza. Zakopianka pusta, to samo do samego Jurgowa gdzie zaczął delikatnie sypać śnieżek... zapowiedź ... Na Słowacji białe drogi i od Podspadów mega opad śniegu, wiatr i zawieja. Jakoś dojechaliśmy powoli kupując po drodze zapas "Smadnego Mnicha" po 0,39ojro (!!). Dziś rano Zdiar zaypany. Najpier Hondka CRV zablokowała jeden wyjazd ze wsi. A potem poznaliśmy różnicę między Mitsubishi Outlanderem a Touaregiem (chyba dobrze napiszałem nazwy:)). Mitsu stało i mieliło kółkami a Pan VV przebił się dżuym rozpędem bez problemu Podziwiałem No nic więc trzeba zjechać na dół wsi... A teraz o Rusinie: Pustki jak zawsze, stok jak zawsze przygotowany. Skończyliśmy o 19stej. Jeden minus: w barze, zrobiono kurczaka na oleju z ryby ....... masakra... Wypożyczalnia rzeczywiście kiepska na dla bardziej zaawansowanych. Praktycznie tylko Tornado, Blizzard Magnum, RCS i K2 Moto SL. Dla początkujących, śrdenio zaawansowanych jest ok. Wracaliśmy drogą na Leśnicę- 1 klasa. Zakopianka - pusta P.S. Moja kochana żona zdrapała z szybki w Carrera X-Change całe lustro Sprytna nie?
    3 punkty
  5. http://skiwojownik.pl/ przedstawiam wam fajną stronkę na która natrafiłem dzięki opisowi na gg naszego kolego Bobic-a bardzo fajna strona i te treningi!! pozdrawiam twórców tego portalu:)
    2 punkty
  6. moje małe przemyślenia na temat uniwersalności i przydatności nart z różnych grup - w nawiasach moje narty) narty sl (omeglass obecnie wc, przedtem comp) narta przeznaczona na bardzo twarde i przygotowane trasy, rewelacyjna po to żeby się skatować w ciągu 4 godzin i do domu, jest to typ nart najpopularniejszy na naszych stokach choć nie powinien być bo to specjalistyczne narzędzie do bardzo konkretnej pracy , jeśli chodzi o jazde wolną na sl to bardzo lubię sobie pojeździc, poszaleć i powozić się na slkach, można dużo na niej pojechać ale wraz z upływem czasu i pogarszającymi się warunkami narta staje się męcząca narty gs (comp course, elan gsx) te narty równiez są przeznaczone na przygotowane twarde trasy a konkretniej do jazdy na tyczkach , jazda wolna na gs trochę mnie nie bawi bo to co mają najlepszego pokazuje się jak trzeba je mocno przycisnąć (a to trochę głupio wygląda na stoku pełnym ludzi), ich żywioł to walka na bramkach szybka i bardzo szybka jazda, racecarver (course) w przeciwieństwie do gs narta bardzo fajnie sparwdza się podczas jazdy wolnej, dobra narta na cały dzień, mozna na niej się powozić ale da się też trochę poszaleć, narty dosyć stabilne i dużo łatwiejsze do opanowania niż sl lub gs, potrzebują trochę większej szybkośći niż sl a mniejszej niż gs żeby pokazać na co je stać cross(crossmax10)- jakoś mi ta grupa nie pasuje allround (contact11- courchevel) nartay z tej grupy-wyższe modele to coś jakby połączenie sc i rc, dają dużo frajdy przy jeździe krótkim skrętem ale zabawa trwa nadal prz dłuższym skręcie:cool:, nadają się na warunki gorsze tam gdzie na sl jest już męka to na allroundzie zabawa trwa w najlepsze:D, akurat te które ja mam sa dosyć wymagające dla mniej wprawnych narciarzy a dla dobrych są fajna odskocznią, funcarver - (nordica gpz- ale już prawie nieżyje:() narty do zabawy na dobrze przygotowanym stoku freeride (bc dirty bears) choć przeznaczeniem tych nart jest jazda poza trasą w głębokim sniegu (na razie nie było mi dane tego spróbować na tych nartach) to bardzo dobrze sparwdzaja się też na rozjechanych stokach, tam gdzie inni walcżą o życie na takich dechach śmiga się aż miło, podsumowując: nie ma narty uniwersalnej, są narty bardziej lub mniej dopasowane do warunków i jeśli miałbym zostawic sobie tylko jedne to chyba zdecydowałbym sie na allrounda lub racecarvera, sl, gs i freeridy jako dodatkowe narty ale nie jedyne:)
    2 punkty
  7. Pewnego razu wielki rosyjski heretyk Bożow został schwytany przez inkwizycję. Spalony został na stosie, a jego prochy pozbierano. Pech chciał, że prochy, zamiast do urny, trafiły do imbryka. Jeszcze większy pech sprawił, że wracająca po ciężkiej pracy (na oko 3 promile... w ślinie) rosyjska dróżniczka Nadjeżdża Krupska przypadkiem weszła w posiadanie wyżej wymienionego imbryka. Zerknęła do środka, zalała wrzątkiem, będąc przekonana, że w środku wsypano pewną używkę... I tak, drogie dziatki, powstała kawa Zbożowa.
    2 punkty
  8. Jak kapitan ma trafić do młodych łbów. http://www.wykop.pl/ramka/74919/apel-poranny-kapitana-b-18/ Ostro, ale z jajem. Jeśli było to sorka.
    1 punkt
  9. 703 i 704 Ja się tylko zastanawiam,czemu Loviisa nie ma tam ani jednego zdjęcia na nartach? To jest wręcz karygodne!
    1 punkt
  10. Czekałem aż kolega sam usunie, ale się "wymeldował", więc niechętnie, bo Szafę też cenię, ale trza było ciąć.
    1 punkt
  11. Okrągła 700- setka :) tak trzymać
    1 punkt
  12. http://skifighters.pl/ kolejna świetna stronka poświęcona bialemu szaleństwu polecam:)
    1 punkt
  13. 699 Wczoraj (a właściwie dzisiaj) chciałam zagłosować o godzinie 00:20 i wywaliło mi że tego samego dnia nie mogę zagłosować
    1 punkt
  14. 1 punkt
  15. W końcu pcha go konkretna lokomotywa;) 693,694:)
    1 punkt
  16. Ten pociąg ma już 692 wagony http://casting.benetton.com/users/245742-chiao2258 kuplować następne
    1 punkt
  17. Systematycznie, klik: 689. Tempo cosik spada...wyjechali wszyscy na narty:confused:
    1 punkt
  18. Szacunek Michał Kolejny
    1 punkt
  19. Zastanawiam się skąd ma ten nasz Misal tyle pomysłów i samozaparcia.
    1 punkt
  20. nic to, próbować trzeba:p 685, 686:)
    1 punkt
  21. Ja również bardzo dziekuję za całą organizację tegoż przedsięwzięcia i wielką wyrozumiałość przy oddawanych "rzutem na taśmę" typach. A co do tej wytrwałości to ani ja, ani Marek.M77, jak również Bończa, ale na pewno Misal był najwytrwalszy przy prowadzeniu "dokumentacji" konkursu.
    1 punkt
  22. goooooood job już przy okazji konkursu olimpijskiego gratulowałem Michałowi "obsługi technicznej" tego przedsięwzięcia - i tu się podpisuje naprawdę kawał dobrej roboty doceniam i docencie również sporo czasu i wiedzy temu musiał poświęcić
    1 punkt
  23. 321jaca , rozwiniemy temat na priv , do usłyszenia
    1 punkt
  24. Wyskoczyłeś przed szereg,chciałem to uhonorować właściwie...
    1 punkt
  25. tenisowa wymiana koszulek http://www.wprzerwie.pl/Wpis/Z-Trybun/526840,1,Wymiana-koszulek-tenisistek.html
    1 punkt
  26. 1 punkt
  27. 669... ustrzelony. Ciężko idzie, ale jakoś idzie.
    1 punkt
  28. 660 coś słabo to przybywa. wyjdzie na to,że Misal miał rację wczoraj próbowałem drugi raz ,ale się nie da http://casting.benetton.com/users/245742-chiao2258.-klikajcie
    1 punkt
  29. A wiecie, jaka jest rada zarówno na niebezpieczną bliskość ludzką, jak i na brzydkie widoki kucających ssaków? Raz pewien narciarz z Krakowa na klaustrofobię chorował centuś też był - żal mu kasy wyruszył więc poza trasy i niech boisko się schowa! :D:D
    1 punkt
  30. 646 http://casting.benetton.com/users/245742-chiao2258
    1 punkt
  31. NIESTETY, POWOLI.... 641, 642
    1 punkt
  32. I powoli rośnie liczba głosów -636;)
    1 punkt
  33. melduję, że głos nr 605 oddany:D
    1 punkt
  34. 594 i 595 Klikać!!!Klikać!!!Nie opieprzać się!!!
    1 punkt
  35. Sru!... 592. Zastanawiam się czy "skionlajnowy" czyn społeczny ma jakikolwiek sens. No, ale dla bardzo ładnej koleżanki z forum można klikać.
    1 punkt
  36. 589, 590 i dalej sprężamy sięhttp://casting.benetton.com/users/245742-chiao2258. powodzenia:)
    1 punkt
  37. CYTAT DNIA Biathlonistka Małgorzata Ruchała: "Na pewno po ślubie nie będę nosiła podwójnego nazwiska, bo mój narzeczony nazywa się Piotr Bosko" .
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...