Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.04.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
panie Ślusarczyk odpie......... się pan od Gminy Andrychów , której, w przeciwieństwie do pana , jestem mieszkańcem:cool: .Poradzimy sobie bez twojej pomocy. Zajmij się pan lepiej nielegalnymi wysypiskami śmieci , nieszczelnymi szambami , sprzątaniem lasów i koryt rzek ,paleniem w domowych piecach CO różnych świństw, edukacją ekologiczną młodzieży itd , itp - no , ale z tego zdaje się nie można żadnej większej kasy wyciągnąć4 punkty
-
DKF Kogucik ustalił termin projekcji filmów narciarskich. Seanse filmowe odbędą się w dniach: 3 maja 2010 r. godz. 20.00 filmy: "Szaleńczy zjazd" (Downhill Racer) z 1969 r. i "Signatures" z 2009 r. 10 maja 2010 r. godz. 20.00 Filmy: "Zjazd II - Postscriptum" (The Edge of Never) z 2009 r. i "Refresh" z 2009 r. Pokazy odbędą się w ramach projekcji filmowych DKF-u w Kinie Studio przy ulicy Cieszyńskiej. Bilety do nabycia w kasie kina od godz. 19.30 przed seansem Cena biletu na jeden seans / prezentacja dwóch filmów w danym dniu/ - 10 zł Karnet na wszystkie filmy wyświetlane w miesiącu maju w ramach DKF-u - 25 zł2 punkty
-
Pielewina polecam, świetny pisarz. Mi najbardziej podobał się "Omon Ra" - satyra na kraj radziecki z perspektywy młodego kosmonauty, Te dwie pozostałe jak i "Generation P" to książki o współczesnej Rosji- ale ten pisarz ma własny charakter pisania, wymyśla absurdalne historie, np w Empire V główny bohater zostaje Wampirem we współczesnej Moskwie - ale ten wampiryzm jest zupełnie inny niż sobie czytelnik myśli. Facet tworzy dziwaczne historie ale opisuje w nich współczesny swiat w zabawny sposób. O współczesnej Rosji realnej świetnie pisze Mariusz Wilk, człowiek, który do lat mieszka w Rosji, na jej północy. Pierwsza jego książka to "Wilczy notes" - opisuje tam Wyspy Sołowieckie na których mieszkał kilka lat. To był pierwszy komunistyczny gułag, stare klasztory i życie w Rosji na prowincji, Druga ksiązka to "Dom nad Oniego" - Wilk kupuje stary, drewniany, przedrewolucyjny dom nad tym wielkim jeziorem, przeprowadza się z Sołowek, opisuje te okolice, historię i teraźniejszośc pojezierza, historię budowy Kanału Białomorskiego przez więźniów itp. To najlepsze pisanie o współczesnej Rosji z jakim się spotkałem - dużo można zrozumieć i spojrzeć z nieco innej perspektywy.2 punkty
-
2 punkty
-
Zachód Grońskiego to jedna z pięciu linii w polskiej części Tatr Wysokich, które wycenione zostały na 6. Zachód Grońskiego przez długi czas uważany był za najtrudniejszą linię narciarską w polskich Tatrach Wysokich. Z pewnością pokonanie go w 1994 roku przez Piotra Konopkę było dużym wyczynem, którego długo nikt nie zdecydował się powtórzyć. Najokazalej prezentuje się z Rysów - imponująca, pionowa niemal linia przecinająca ścianę Wołowego Grzbietu działa na wyobraźnię. W praktyce okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Narciarze spodziewający się dużych trudności technicznych będą wprawdzie rozczarowani, ale miłośnicy mocnych wrażeń mogą liczyć na sporą dawkę adrenaliny. Zjazd rozpoczynamy na Małej Wołowej Szczerbinie (2355 m n.p.m.), z której zsuwamy się kilka metrów, a następnie wąskim, mocno nachylonym śnieżnym zachodem trawersujemy północne, skaliste stoki Wołowego Grzbietu. Zachód ciągnie się przez ponad 500 metrów, dwa razy wznosząc się (konieczne podejście kilka metrów na nartach) i dwa razy stromo opadając (jedyne miejsca, gdzie można wykonać kilka skrętów). Jest mocno eksponowany - pola śnieżne podcięte są skalistym progiem opadającym do Wyżniego Czarnostawiańskiego Kotła - dlatego dobrze się asekurować dziabą. Zachodem docieramy do wylotu żlebu schodzącego z Żabiej Przełęczy. Żleb ograniczony z lewej strony skalną grzędą jest początkowo dość stromy, ale równocześnie dość szeroki. To tak naprawdę najciekawszy odcinek zjazdu, który sprowadza nas do Kotła pod Rysami. Stąd już bez problemów docieramy do Czarnego Stawu. Zjazd Zachodem Grońskiego to zjazd typowo taternicki - propozycja dla tych, którzy nad radość z jazdy przedkładają sporą dawkę adrenaliny. Z pewnością trawers mocno eksponowanych stoków Wołowego Grzbietu jest dla psychiki dobrym treningiem, który zaprocentuje podczas kolejnych zjazdów. Dane techniczne zjazdu Zachodem Grońskiego z Małej Wołowej Szczerbiny (2355 m n.p.m.) do Kotła pod Rysami i dalej do Czarnego Stawu pod Rysami (za przewodnikiem "Narciarstwo wysokogórskie w Polskich Tatrach Wysokich" K. Życzkowskiego i J. Wali): Trudność zjazdu: 6 Średnie nachylenie stoku: 31 stopni Deniwelacja zjazdu: 770 m Długość zjazdu: 1500 m Pierwszy zjazd: Piotr Konopka, 4 czerwca 1994 Tekst i zdjęcia: Michał Kowalski góry.pl1 punkt
-
Ponieważ ostatnio coraz więcej niewłaściwych zachowań,ja Wam proponuję dopisać się do podziękowań dla Rosjan za ich postawę i pomoc.Można to zrobić tutaj. Ja się wpisałem. Dodam tylko,że według mojej oceny,Rosja zrobiła Wszystko co mogła,żeby Nas wesprzeć,żeby ta tragedia Nas nie podzieliła,żeby nastąpił jakiś przełom w Naszych stosunkach,żebyśmy poznali ich prawdziwe serce... Widać,że Rosjanom zależy na dobrych stosunkach z Polską,trzeba to wykorzystać a nie mieszać i tworzyć teorie spiskowe !!! Sąsiadów się nie wybiera,za to można wybrać sposób porozumienia i współżycia!!!1 punkt
-
nawet Bończa coś naskrobał na ich temat tutaj: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8664&highlight=r11+mutix Od siebie mogę dodać, że ten R11 to całkiem fajna narta. Ja jej używam tylko w ustawieniu z długimi wąsami, jako pseudogigantkę, gdy chcę trochę szybciej pojeździć i mniej kręcić, także wtedy gdy jest bardziej miękko. Narta sama w sobie jest bardzo przyjazna i łatwa w dociśnięciu bo ma ok 13,5m promień skrętu przy 175cm długości (wąsy jedynie ograniczają ugięcie narty, a nie zmieniają radius). Trochę dobijający jest dźwięk uderzania "wąsów" o wierzch narty podczas jazdy, ale da się z tym żyć1 punkt
-
Cześć Obecna sytuacja jest na tyle niecodzienna i szokująca - w pewnym sensie, ale nie tym medialnym, ktory najlepiej chrakteryzuje idiotyczne pytanie "no i co teraz z nami/z Polską będzie" - że dałem się wpuścić w dyskusje o polityce.:eek: Piszesz teraz o wszystkich politykach i z tym zgadzam się w 100%. Mam natomiast wrażenie, że bardzo często w naszym kraju politycy rosyjscy są postrzegani gorzej niż inni. Odmawia im się ludzkich zachowań, traktuje z daleko mniejszym buforem bezpieczeństwa niż innych - z tym się nie zgadzam zdecydowanie. Cynizm to też złe słowo. Raczej określić to trzeba opisowo. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
Przepraszam, za duży skrót myślowy jak na posta zrobiłem zrobiłem ja też nie . W dyskusji na żywo od razu byś wyłapał, że chodzi mi o trzymanie się jednego tematu. Akurat tutaj- polityki zagranicznej Rosjan, i takich, czy innych jej ocen, a o polityce USA warto porozmawiać w innym temacie, bo to są studnie bez dna. Może chodziło Ci o cyniczne podejście do ..... tu bym się z Tobą zgodził. To taki cynizm na mój użytek. Zgodnie z którym uznaję, że politycy dążą do realizacji swoich egoistycznych interesów, i wątpię w autentyczność altruistycznych motywów ich działań. Dla polityków nie istnieją "wyższe wartości", "wzniosłe cele" czy ideały. Są one jedynie słowami, za pomocą których oszukują same siebie, lub które służą im do manipulacji drugimi. W innych krajach zwykłych ludzi, i ich zachowań codziennych nie oceniam, i nie wartościuję. Przyjmuję ich takimi jakimi są, co bardzo ułatwia kontakty z nimi.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
http://www.allegro.pl/item1000057332_head_i_gs_wyczynowa_komorkowa_super_gigantka.html jakby ktoś szukał tu sa takie heady jak ma raceman tylko takie krótkawe są1 punkt
-
Jutro i w sobotę jadę do Knurowa z Sosnowca - jakby co daj na PM o odebranie w Kacach Pewnie znowu za tydzień pojadę a w Kacach jestem codziennie w....pracy ... W Rybniku bywam na wyprzedażach Polecam z resztą wszystkim - taniej niż w dużych miastach i większy wybór!!1 punkt
-
kupiłem bo cena była śmieszna , zobacze jak to wyglada bo w sumie mam majesty co prawda trochę szersze ale w podobnym stylu narta , narty będą do odbioru w przyszłym tygodniu1 punkt
-
Marcin: THE BEST Kupiłeś? Jeśli nie to dawaj znać na PMa o takich okazjach.1 punkt
-
http://www.allegro.pl/item991665624_dynastar_legend_4800_bcm.html można kupić w śmiesznych cenach1 punkt
-
1 punkt
-
Co do teraźniejszej władzy w Rosji zgadzam się z Peszkodem, z tą ekipą trudno cokolwiek budować na idei, przyjaźni czy też idealistycznych ale pozytywnych celach i strategiach - bo to słowa dla nich z innej bajki , z nimi można budować tylko na pieniądzach i to twardych a także dużych (co skutecznie robią Niemcy bo takowe pieniądze mają i potrafią używać). Świetni obecną elite władzy w Rosji opisał ich najważniejszy i najlepszy współczesny pisarz Wiktor Pielewin w książce "Wielka Księga Wilkołaka", Pielewin zresztą fantastycznie opisuje Rosję za co jest postacią znienawidzoną przez Putinowców. Polecam tego pisarza, zwłaszcza swietną minipowieśc "Omon Ra" czy powieśc "Empire V".1 punkt
-
Cześć Nie powinnaś bo nie było moim zamiarem wywoływanie urazy. Jeżeli poczułaś się źle to przepraszam. Chciałem po prostu zwrócić uwagę na fakt, że rozważanie władzy jakiegoś kraju w oderwaniu czy też w opozycji do jego obywateli jest trochę nieuprawnione. Rozumiem niechęć do polityków, polityki i sfer rządowych - sam nie pałam miłością do przedstwicieli tego światka. Dlaczego jadnak akurat rząd Rosyjski ma być obarczany winą za błędy przodków, dlaczego podejście do niego ma się cechować wyjatkową nieunością i niechęcią nie rozumiem. Na tej zasadzie powinniśmy odczuwać nadal wielką nienawiść do króla Szwecji bo to w czasach potopu nasz kraj poniósl największe straty. Dziwi mnie to zwłaszcza u ludzi młodych, których - tak mi się wydaje - powinien cechować optymizm i pozytywne nastawienie do świata. Martwi mnie, ze zamiast przekazywać młodym pokoleniom wiarę w ludzi, wiarę w możliwość zmian na lepsze, uczyć dążenia do zmian świata na lepsze i poszukiwania sygnałów, które na te zmiany mogą pozwolić utrwalamy w mlodych nieufnośc i ksenofobie. To takie luźne przemyślenia. Oczywiście wszyscy jesteśmy ludźmi wolnymi i możemy mieć poglądy jakie chcemy a poświęcić się możemy rozliczaniu przeszłości zamiast budowaniu przyszłości. Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Wielokrotnie byłem w Rosji- spędziłem tam wiele czasu i kawał byłego Sojuza zjeździłem, znam bardzo wielu Rosjan czy też innych ludzi z byłego Związku i moje wieloletnie doświadczenia są takie (w skrócie). Polakowi bardzo łatwo zaprzyjaźnić się z Rosjaninem, łatwo przełamać lody, łatwo sie zrozumieć, jako zwykli ludzie mentalnie mamy blisko, o innej nacji nie mogę tego napisać. Osobiście lubię Rosjan - to przeważnie bardzo fajni ludzie Rosja to kraj, który bardzo się zmienił w ostanich dwudziestu latach i to kilkakrotnie. Bardzo jest duża różnica pomiędzy Rosją lat 90tych a Rosją putinowską. Nie demonizowałbym Putina, cokolwiek by nie mówić to jego przyjazny gest pocieszający Tuska uważam za szczery - nie pozę do kamery. Człowiek stojąc w obliczu tragedii przeżywa to. Życie jednak toczy sie dalej i trudno na tej podstawie budować teorię o początku wielkiej przyjaźni polsko-rosyjskiej w świecie polityki, oni mają swoje interesy a my swoją politykę i jeśli będziemy grać przeciwko sobie to 'czas miłości' się skończy. W kwesti zwykłych ludzi jest ok - dzielą nas co najwyżej głupawe stereotypy i robota propagandy. Wiele z opini o dzisiejszej Rosji buduje u nas bardzo nieciekawy obraz tego kraju. Tylko jest ogromna różnica postrzegania pomiędzy ludźmi zachodu, Polakami a samymi Rosjanami. Wiele rzeczy, które u nas wydają się być straszne. w tamtym kraju są traktowane normalnie. Zamordyzm z w Rosji był zawsze, już carska Rosja była zbudowana przez tzw riabski trud czyli okrótny wyzysk i krwawica całego ludu i minimum wolności, drastyczne kary, wielkie krwawo tłumione powstania chłopskie itp itd. Utkwiła mi w głowie relacja Radziwiła "Panie Kochanku" - który opowiadał iż potężni carscy bojarzy nie mogli zrozumieć wolności panującej w rzeczpospolitej, nawet tamtejsi mozni nie mieli zbyt wiele wolnosci i byli całkowicie zależni od cara. Tam sfera wolności była zawsze minimalna. Za komuny niewiele się zmieniło, jedynie w latach 90 tych to puściło i wiązało sie z wielkim upadkiem kraju, bałaganem i wieloma niekorzystnymi dla ludzi zjawiskami. Teraz znów ktoś ich złapał za twarz i zrobił porządek -tak to oni widzą i postrzegają, w dużej mierze akceptują tą cenę. Trudno o tym zresztą pisać takimi skrótami i ogólnikami. To jest bardzo inny kraj niż nasz mimo, że ludzie podobni - taki paradoks.1 punkt
-
Cześć Jak zauważyłem Ci, którzy znają Rosję i Rosjan potrafią czytac ich zachowania. Cóż kiedy sporo osób opiera swoje osądy na opowiadaniach babć i dziadków nic nie wiedząc o realiach. Z tymi trudno jest dyskutować - wiedzą swoje - ale nie wiedzą skąd i dlaczego. Pozdro1 punkt
-
Już nie pamiętam które z nich, czy Wanda Rutkiewicz czy może Jerzy Kukuczka po jednej z wypraw wysokogórskich w towarzystwie naszych sąsiadów powiedziało o Rosjanach: "Jeśli mieć przyjaciela to tylko Rosjanina, gdyż są najlepsi na świecie, ale jeśli mieć kogoś za wroga to broń Boże Rosjanina, gdyż w tej roli nie ma gorszych."1 punkt
-
ruskim należą się podziękowania za to co robią i jak się zachowują, czy to jest szczere czy nie to nieważne ważne to że zachowują się tak jak należy w tym czasie, niestety nasze władze i "elity" jeszcze do takiego zachowania nie dorosły bo wystarczyły dwa dni żeby wszystko wróciło do normy (niestety) ps. szkoda słów1 punkt
-
1 punkt
-
poluj na rossignol Z3 170cm to fajna w miare prosta narta dająca możliwości rozwoju. Myśle że używkę za ok 500zł może uda się kupić.1 punkt
-
Te narty mogą okazać sie za trudne dla Ciebie, długość jest ok, Jeśli jesteś początkującym narciarzem to poszukaj innych, to nie są jakieś bardzo trudne dechy ale swoje wymagają więc tak całkowicie to bym ci nie odradzał ale musisz sam się ocenić, moim zdaniem trzeba być na poziomie sredniozaawansowanym lub lepiej by się nie zamęczyć1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz mi się pyta... http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8902 Chyba po 150 sprzedawałem w końcu... jak nie taniej ... Szukać szukać1 punkt
-
1 punkt
-
a gdzie, gdzie?, ja bym chcial ale tu te kije strasznie trzymaja cene pozdro1 punkt
-
Niektorzy kupują tylko poza sezonem. Wtedy np można dostąc kije Leki za pół ceny, albo kaski Carrera po 20ojro Trzeba chcieć i szukać.1 punkt
-
zawsze jest sens, szczególnie jezeli szukasz używanych. Teraz ludzie pozbywają się zalegających balastrów. Proponuje ci skupić się na grupie nart allmountain, allround-będą najbardziej uniwersalne. Atomic metron, rosignol zenith, salomon crossmax będa idealne. Polecam rossignol Z3 tylko w tej chwili nic nie widze ciekawego używanego. Alternatywa Z1 ale to "bardzo początkująca" narta. Z3 byłyby bardziej rozwojowe. Długość szukaj 165-170cm.1 punkt
-
szymn , zawsze jest sens kupowanie w "dobrej cenie" w tym po sezonie , ja nawet zacząłem jeździć po sezonie :D:D a na zakupach zaoszczędziłem jakieś 5-6 tyś zł1 punkt







