Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      3 592


  2. gajowy01

    gajowy01

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      903


  3. peszkod

    peszkod

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      531


  4. Raceman

    Raceman

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 259


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.10.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jak zacząłem czytać twojego posta to pomyślałem, że myślisz o tym też w randze FIS i też są specjalne narty
    5 punktów
  2. Miła wiadomość W niedzielę, 31 Października 2010 r.most łączący S5 z S33 zostanie włączony do ruchu. http://www.asfinag.at/unternehmen/s-33 http://www.asfinag.at/c/document_library/get_file?uuid=b7fbe2ff-c9c0-436d-be75-63bf32790e2f&groupId=10136
    4 punkty
  3. Panowie, przywrócenie Roberta wystarczy by zaprzestać nie miłej wymiany zdań. Co do zwrotu Rafała do mnie "kolego" , przyjęło się u nas (środowisko śląsko-kopalniane) że jak już się zwracamy do przyjaciela-znajomego per "kolego" zawsze dodajemy imię a zwrot same "kolego" jest uznawany jako obelżywy, protekcjonalny dlatego zwróciłem uwagę Rafałowi by tak do mnie nie mówił , znamy się z Rafkiem osobiście i mam nadzieję mały incydent wywołany nieumyślnie nie pogorszy naszych stosunków.
    3 punkty
  4. Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi?:confused:Ale biorac udział w awanturze przeciwko jednemu z modratorów tego Forum,muszę zabrać ponownie głos,,,,,,,,,,,,,,.Nie znam się na reklamie,lobbingu itp,jedyne co mogę stwierdzić z wlasnego doświadczenia,że Robert jest osobą doświadczoną narciarsko,intelektualny,kulturalny:rolleyes:Nigdy nie dostałem od Niego informacji promującej jego "ulubione" narty,a jego promocję 'nowego" sprzętu na Forum traktowałem jako kolejną mozliwość wyboru upragnionego sprzętu:rolleyes:.Swoje porady zawsze kierował z określoną ogólno dostępną wiedzą narciarską,a nie tylko i wyłącznie wyborem swojego,promowanego sprzętu:rolleyes:.Nigdy nie podddałem się jakiejkolwiek sprzedaży promocyjnej sprzętu na tym Forum,ale uważam ,że powoli pseudorewolucja zaczyna zjadać swoje dzieci:mad:.Tak zginął Bobic,a teraz Robert,nie mieszać spraw z Misalem:eek:.Może czas zmienić w regulaminie Forum,albo dać możliwość pełnej wspólpracy /może osobną umową;)/z przedstawicielami firm sprzętu narciarskiego. To jest moje zdanie,a nie osąd w sprawie,bo nie znam wszystkich faktów:eek: Nie wiem czy Ban na pewien okres jest odpowiednią karą,lepiej wyjaśnić sobie zasady funkcjonowania Forum pod względem sponsorskim i lobbingowym,jak zawsze chodzi o pieniądze;)
    2 punkty
  5. Z Mikulova jedziesz prosto na Wiedeń zwykłą drogę, która po dwóch wiosko-miasteczkach i 15 km zmienia się w taką pseudoekspresówkę, po 30km masz po prawej na zakręcie dużą, nową stacje OMV - tam można naklejkę na autostrady nabyć w normalnej cenie, za stacja zaraz zaczyna sie nówka autostrada, walisz dalej na Wiedeń i po 15 minutach masz rozjazd, autostrada się rozdwaja - w lewo Wiedeń, w prawo gdzie jedziesz masz kierunek Kreems, St Polten - jedziesz tą pn obwodnicą Wiednia, mijasz Stockerau, później zjazd na Tuln i po nim w 20 min dojedziesz do tego nowego mostu przed Kreems ( Kreems wtedy mijasz całkiem bokiem i to jest sporo szybciej), jak go przejedziesz to w 20 min jesteś na wysokości St. Polten gdzie jak będą po prawej duże wiatraki to skręcasz na Salzburg do głównej autostrady lecącej z Wiednia na zachód. Przez Niemcy jechałem do miejscowości bedącej 100km za Monachium, jazda bardzo dobra, wyjechałem o 7 rano, byłem na 17 tą - w Niemczech jechałem z prędkościami przepisowymi:D Ze Śląska to jest trochę dalej niż przez Brno ale raczej nie 200km, myślę, ze ze 120km dorzucasz. Ale ja bym się nie obawiał jazdy przez Pepików - to fajna droga jest i widokowa a przez Niemcy to tylko las i ekrany zobaczysz - nuda okrótna
    2 punkty
  6. Cześć Oczywiście narciarstwo to sport ludzi wolnych i można jeździć jak się chce i na czym się chce. Blady to skądinąd świetny pomysł na zabawę a jednocześnie świetne ćwiczenie prawidłowego wyważenia. Na bledach jeździ się zazwyczaj bez kijków ale blady to nie narty. Narciarstwo to sport typowo techniczny i w trakcie jego historii wypracowano wiele technik jazdy, które doskonalono i optymalizowano aby uzyskać jak najlepszą skuteczność i bezpieczeństwo jazdy. Wzorowano się tutaj głownie na narciarstwie wyczynowym - oczywiste - uczymy się od najlepszych. Znane mi jest parę sytuacji w których jeździmy bez kijków: - zaawansowany fun carving (celowo zaznaczam zaawansowany) - nauka poczatkujących - kijki eliminujemy aby uprościć pierwsze chwile na nartach - kijki to dwie dodatkowe zmienne. Zazwyczaj jednak jest to etap tak krótki, że właściwie niezauważalny - ćwiczenia celowe, w których odłożenie kijków ma wzmóc efekt ćwiczenia - nauka jazdy dzieci - choć tu również należy kijki wprowadzić natychmiast po ustabilizowaniu pozycji małego narciarza - gdy ktoś nam kijki zasunął w trakcie naszego pobytu w barze - gdy kije uległy uszkodzeniu. Ostatnio modne stało się jeżdżenie bez kijków i rzeczywiście w krajach niealpejskich można sporo takich osób na stokach zobaczyć. Przyczyny są dwie: - chęć bycia jak najszybciej funcarivngowcem - nieumiejętność używania kijków Jeżeli chodzi o technikę jazdy to można jeździć technicznie bez gogli, spodni czy kasku na kiepskich nartach czy też na nartach nietaliowanych. Bez kijków jednak technicznie na nartach poruszać się nie da. Pozdrawiam
    2 punkty
  7. Nooo,już mi trochę przymroziło na rybach. :D:D Od razu wiem,czemu tu zaglądam! SB,Ty musisz mieć wyjątkową traume w swoim związku... U mnie jest przynajmniej równy podział ról: -ona kosi trawę,ja łowie ryby -ona myje gary,ja poleruje narty -ona odwiedza matkę,ja zbieram grzyby -ona rozpala grilla,ja otwieram browara -ona kupuje mi na urodziny wędkę,a ja "jej" kołowrotek... Babę można wychować,nawet nie trzeba pejcza. Się jej nie podoba,zamknąć lodówkę,Reks ma chrupki,może się podzieli...
    2 punkty
  8. A nie wiem nawet.Dojeżdzamy autem zawsze. Ale pewnie nie daleko, tam jest z każdego miejsca blisko do głownej drogi i busów.Napisz do Pani Sonij i zapytaj.
    1 punkt
  9. Sezonowy Karyntia-Ost Tirol, sprawdza sie na tyle, ze w tym roku też sie przymierzam:D ale sytuacja lekko nie analogiczna, ja do najbliższej tamtejszej trasy mam 700km. Niemniej fajny wynalazek i bardzo ekonomicznie wychodzi gdy ktoś dużo jeździ, po drugie kanalizuje zaintreresowania narciarskie w danym sezonie na tereny objęte takim skipasem więc człowiek nie myśli za bardzo i nie kombinuje:D Myślę, ze przy twojej ilości dni w sezonie na deskach spokojnie taki karnet zmielisz a i kilka razy na rodzimych stokach deski postawisz - i stratny też nie będziesz
    1 punkt
  10. Na dziś dokładnie tak. Ale jeśli 31.10 otworzą most na Dunaju koło miasteczka Taismauer to Kreems mijamy szerokim (w znaczeniu, że krótszym) łukiem. Na dziś ostatnie 15 km od strony Stockerau do Krems nie są autostradą, a po otwarciu tej nowej drogi tak będzie i do tego krócej z 15 km i to takie niespecjalne 15 km.
    1 punkt
  11. Tylko uściślę, że skręt oznaczony jest nie jako Tulln tylko St. Polten - Krems! Od zjazdu z nowej obwodnicy na nartostradę z Wiednia do skrętu na St. Polten jest dokładnie 10 km. Jak będziesz jechał w grudniu, to do Krems nie dojedziesz bo będzie już otwarty nowy most na Dunaju - o czym informował tutaj Peszkod
    1 punkt
  12. No widzisz nareszcie odnalazłeś swoją drogę. Jedź już synek jedź ,a wracaj szczęśliwie.
    1 punkt
  13. Zrozumiołech ze tego,że na Ślonsku zawołanie- kolego, to mniej więcej jak zawołanie- e, ty! No tego to żech nie wiedzioł,że to za to tela razów po pysku nachytoł. Ale tera już wiem kolego Marcin. Czy dobrze się zwróciłem?
    1 punkt
  14. Mysle ze nie dorzucam, wiem bo nieraz jechalem z Krakowa, no ale chyba to nie ma wplywu opcja przez Niemcy http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Krak%C3%B3w&daddr=Dresden,+Deutschland+to:Innsbruck,+%C3%96sterreich&geocode=FQrt-wIdFFYwASnRGE41wEQWRzG_ikd2tbZrtA%3BFe_5CgMdAo_RACmp1hoQKc8JRzGw_ohCy7EhBA%3BFeQr0QIdjN6tACmjskcJ4mudRzGvvtCCtQRNOA&hl=de&mra=ls&sll=50.696665,16.84339&sspn=3.716594,9.854736&ie=UTF8&z=6 opcja przez Znojmo ktora wczesniej jezdzilem najczesciej: http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Krak%C3%B3w&daddr=Brno,+%C4%8Cesk%C3%A1+republika+to:Znojmo,+Tschechische+Republik+to:48.39837,16.06165+to:Tulln+an+der+Donau+to:Innsbruck,+%C3%96sterreich&geocode=FQrt-wIdFFYwASnRGE41wEQWRzG_ikd2tbZrtA%3BFUSY7gIdz3j9ACkRUT_AOpQSRzGwsRRmD68ABA%3BFfV66QIdvuL0ACmntFQQAlVtRzHQPhZmD68ABA%3BFSKA4gId0hT1ACn5o-If4HFtRzFBpW8HV5cAEw%3BFSR54QIdZu_0AClFC3Ig5XNtRzFAPOYtV5cABA%3BFeQr0QIdjN6tACmjskcJ4mudRzGvvtCCtQRNOA&hl=de&mra=dpe&mrcr=2&mrsp=3&sz=10&via=3&sll=48.492947,15.897217&sspn=0.485992,1.231842&ie=UTF8&z=10 a przez Mikulov jest jakies 20-30 km dalej pozdro
    1 punkt
  15. No chyba, że ktoś się podzieli swoimi PM z Adminem. Pozdrawiam.
    1 punkt
  16. Przez Brno jest ok. 170 km bliżej i ja polecałbym tą trasę. Wczoraj z Kaprun przyjechaliśmy w 7 godzin do Bielska w jednym postojem na ... kawę Odkąd można objechać od północy Wiedeń droga jest dużo szybsza. Wczoraj widziałem, że skrót koło Krem jest już gotowy. Wymalowane są pasy, stoją znaki. Jak Mysiej będzie jechał na pewno będzie otwarty, więc kolejne 15 min do przodu. Ja polecam jazdę przez Brno.
    1 punkt
  17. Skoro nie lubisz przez Czechy (tak jak Ja), to może spróbuj tak: http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Zabrze&daddr=%C5%BDilina,+Slovensk%C3%A1+republika+to:Neustift+im+Stubaital,+%C3%96sterreich&hl=pl&geocode=FcDl_wIdt6UeASm5PHeHdjIRRzHz8KYR1itRyQ%3BFc8M7wIdF_UdASm99SznpF4URzEKasPGCuSk6Q%3BFbLZzgIdBYasACmZ9vj0xkadRzGmMTJ52PVODg&mra=ls&sll=52.025459,19.204102&sspn=10.079109,28.54248&ie=UTF8&z=7 Teraz za Żiliną autostrada do samego Insbrucka, a zamiast 1071km masz 930km. Ja tą drogę lubię. Pozdrawiam
    1 punkt
  18. też polecam stoki Sella Rondy, co roku startuję z Val di Fassa a dokładnie z Canazei. link do mojej relacji bo zwiedziłem troszkę wtedy na Selli, także miłej lektury! http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=100409#post100409
    1 punkt
  19. Mysiek - a kiedy jedziesz? jak w grudniu to korków nie będzie i możesz śmiało grzać autostradą. A ten wytyczony objazd w razie czego jest ok, jechałem nim kilkakrotnie i idzie nawet szybko, ważne by jak są korki uciekać na lewą stronę od autostrady jadąc od Innsbrucka bo ta główna droga także szybko się korkuje i zaczyna być równie kiepska jak autostrada
    1 punkt
  20. Mysiek Ty chyba chcesz zwiedzać Austrię a nie jechać na narty w Stubaital. Oczywiście Twoja sprawa możesz i tą trasą się wybrać. Ja bym zaproponował taką trasę http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Zabrze&daddr=48.2043094,16.4327259+to:Neustift+im+Stubaital,+%C3%96sterreich&hl=pl&geocode=FcDl_wIdt6UeASm5PHeHdjIRRzHz8KYR1itRyQ%3BFRWK3wIdVb76ACmxE37ZNAdtRzFxUnIFV5cAEw%3BFbLZzgIdBYasACmZ9vj0xkadRzGmMTJ52PVODg&mra=ls&sll=52.025459,19.204102&sspn=6.979078,19.753418&ie=UTF8&ll=48.879167,14.72168&spn=7.457978,19.753418&z=6&layer=t&via=1 ( nie ja tylko google map),a ja się zgadzam z tą wersją. Korki ,hmmm. Mogą się przydarzyć ,spożytkuj ten czas w korku na podziwianie okolicznych górek. I tak będziecie szybciej na miejscu niż tą trasą którą Ty wytyczyłeś. Powodzenia.
    1 punkt
  21. Polecam Tobie ten namiar : http://www.fewo-direkt.de/ferienwohnung-ferienhaus/p504218 , [email protected] Jedno z lepszych miejscówek w których byłem.
    1 punkt
  22. w 98% tak, ale Mitku w swoim katalogu sytuacji bezkijkowych zapomniałeś o jeszcze jednej technice, spełniającej Twoje założenia, a przecież w niej jest rozgrywany puchar o randze FIS no i powstają specjalnie do niej dedykowane narty.
    1 punkt
  23. Witam, ja mogę polecić: 1. Kronplatz-Alta Badia, mieszkasz: Kiens, St. Lorenzo. 2. Kronplatz-Alta Pusteria-Cortina d'Ampezzo, mieszkasz: Dobiacco. 3. Plose-Kronplatz-Alta Badia, mieszkasz: Brixen. 4. Val di Fassa-Tre Valli, mieszkasz: Moena, Soraga, Campitello. 5. Val Gardena-Alpe di Siusi, ja mieszkałem w Velturno. 6. MdC-Pinzolo, mieszkasz: Pinzolo. 7. Marileva/Forgarida-MdC-Pinzolo, mieszkasz: Dimaro. 8. Tonale-Ponte di Legno-aprica, mieszksz: Aprica. 9. Livignio-Isolaccia-Bormio-St.Caterina, mieszkasz: Arnoga, Isolaccia. 9. Aosta (Pila, Cervinia-Valtournenche, Monte Rosa, Courmayeur), mieszkasz: St.Vincent. 10.Sestriere-Montgenevre, mieszkasz: Cesana Torinese. Większość tych propozycji wymaga przemieszczania się swoim autkiem, ale warto czasami przejechać tych 30-40 km do innego ośrodka, żeby zobaczyć coś nowego. Aosta i Sestriere to daleko, ale warto, jak jest dwóch kierowców to spoko. Ja mogę polecić Sestriere - 400 km tras narciarskich do zjeżdżenia praktycznie bez zdejmowania nart, mało ludzi na stokach, Suuuperrr....
    1 punkt
  24. Jeśli długie i trudne trasy Cie interesują we Włoszech a do tego jesteś mobilny to polecam poszukać kwaterki w okolicach Brunico, zakupić karnet Dolomitisuperski (troszke drozszy) i pojeździć, do 30 min autem się ogarnia: a/Kronplatz - północne stoki - masz dwie czarne po 5 km z czerwono-czarnymi łącznikami, b/ Helm czyli Alta Pusteria - ośrodek sporo mniejszy niz Korona ale z pięknymi długimi, trudnymi trasami c/Plose - podobnie jak Helm d/Gitcheberg- jeszcze mniejszy ośrodek ale na dzionek warto wyskoczyć e/ Do Alta Badii nie jest wcale tak daleko - choćby La Villa i trasa FIS. Inny wariant to mieszkanie pod Plose czyli w okloicy Brixen, zaleta to cena bo jest tam taniej, wtedy do 30 min dojedzie się pod Kronplatz, Plose, Gitcheberg i do Val Gardena. Jeśli jazda busem to Kronplatz i mieszkanie w San Vigillo di Marebe, dobre połączenie Ski busem z Alta Badia czyli można sie podłączyć pod rózne możliwości poza jazdą na Koronie. Oczywiscie mozna mieszkać w rejonie Sella Ronda ale wtedy należy sie liczyc z większym tłokiem na trasach bo tamte ośrodki mają tą przypadłość - oczywiscie w zależnosci od terminu.
    1 punkt
  25. Gajowy mnie uprzedził - polecam okolice Val di Fassa - doskonałe miejsce wypadowe na Sella Rondę. Sam będę zwiedzał w tym roku okolice Alpe di Susi + Val Gardenę - po powrocie w marcu zdam relację jeżeli będzie ktoś zainteresowany :-)
    1 punkt
  26. Jest ich fafdziesiąt Stosunkowo blisko, czyli szeroko rozumiane Dolomity to ponad 1.5 tys. km tras, z czego zdecydowana większość jest OK, i większość ośrodków pewnie większa czy bardziej urozmaicona od Val di Fiemme Dowolne miejsce w rejonie Dolomiti Superski: najbliżej Fiemme jest Val di Fassa - jest więcej tras niż w Fiemme, Val Gardena + Alpe di Susi, Alta Badia, Arabba/Mamolada, Kronplatz itd. Wlaściwie wszystkie te są w jakiś sosób połączone - wyciągami albo skibussem. Dla mnie ciekawsze są te bardziej na północ. Inny rejon Dolomitów to Val di Sole: Madonna, Tonale itd. - stosunkowo tani rejon, popularny. Alta Valtelina, czyli Livigno, Bormio, St. Caterina to już nie Dolomity ale też blisko i tanio. Wszystkie ww. objeżdżone przez rodaków do bólu - na temat każdego znajdziesz sporo relacji w necie. O dalszych rejonach, jak dolina Aosty czy okolice Sestierre niewiele wiem - ale idę o zakład, że też są super Słowem: brać wybierać, decydować i niczego nie żałować
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...