Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.11.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
Kilka zdjęć dla tych, którzy jeszcze nie jechali nową obwodnicą Wiednia i nowym mostem przez Dunaj. Myślę, za na minięciu Krems zyskaliśmy ok. 15 min jazdy na nartach. Dojazd do rozjazdu na Graz, Wiedeń i St. Polten - trzymamy się prawego pasa Wjazd na rozjazd Graz, Wiedeń i St. Polten - trzymamy się prawego pasa mocniej Po drodze mijamy kilka tuneli Tutaj jedziemy i jedziemy i jedziemy przez tunel - Uwaga 100 km/h Za tunelami skręcamy w prawo na Pragę!!! Po ok. 10 km skręcamy w prawo w okolicach Stockerau na Krems - St. Polten - nie przegapcie, bo zawrócic można za ok. 10 km Tu trzymamy się lewych pasów i dojeżdżamy do nowego mostu na Dunaju. Miodzio! Chwila i jesteśmy daaaleko za Krems4 punkty
-
Zapomniałeś podać jeszcze namiary do wystawienia f-ry za reklamę! Możesz to uzupełnić!? Administrator2 punkty
-
To były parableki (albo parablaki). Przy jazdzie wąskiej do tego przy"pędzlowaniu" słyszało się dwa dzwięki ; jeden ocierania krawędzi narty o but nogi wew. i drugi - stukanie dziobów o parableki. Bywało że narta znalazła sie po drugiej stronie. Wtedy zaczynał sie problem. Jezdziłem z tym ustrojstwem.2 punkty
-
Jak widać na kamerkach prognozowane na przyszły tydzień mrozy skłoniły właścicieli do rozstawienia armat do naśnieżania m.in. w Małe Ciche. Poniżej obraz z kamery: Jeżeli prognozy się sprawdzą i mrozy potrzymają tydzień, to z początkiem grudnia powinniśmy już zainaugurować sezon.2 punkty
-
No zdarzyło się do Frankfurtu przez Kaprun to i na Tegel mozna przez Krems2 punkty
-
Stacja znajduje się dokładnie tu: http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=cieszyn&sll=52.229676,21.012229&sspn=0.406268,1.223602&ie=UTF8&hq=&hnear=Cieszyn,+Cieszy%C5%84ski,+%C5%9Al%C4%85skie,+Polska&ll=49.75891,18.611162&spn=0.003348,0.009559&t=h&z=17&iwloc=lyrftr:h,5284734962300875292,49.758501,18.611194 Winietki na pewno będą.1 punkt
-
to prawda - podróże kształcą, tak jak i poszukiwanie prezentu dla żony na Mikołaja http://allegro.pl/stopien-do-zaladunku-autoboxu-nart-na-dach-i1311203016.html1 punkt
-
"Narty można przewozić również wewnątrz pojazdu, w taki sposób, aby nie stwarzały zagrożenia dla kierowcy i pozostałych pasażerów. Nie mogą wystawać przez szyby i powinny być dobrze umocowane, aby się nie przesuwały podczas hamowania pojazdu." Powtarzam się, ale podaję też raczej wiarygodne źródło: http://www.austria.info/pl/dojazd/-1150517.html http://www.pzmtravel.com.pl/pzminfo/przewozenie,nart,i,desek,snowboardowych,417.html Z tym zabezpieczaniem to pewnie różnie bywa - bo sam widziałem jak kiedyś w Kaprun na majówce gość podjechał jakimś Porsche Cabrio z deską rzuconą na tylną ławeczkę1 punkt
-
Nie znam Twojego wieku ani stanu zdrowia. Jednak mimo tego nie chce mi się wierzyć abyś dał rady 6 godzin śmigać a 8 nie dał rady. Mój ojciec ma 74 lata i co roku raz albo dwa razy jeździ w Alpy i śmiga cały dzień. Całe osiem godzin z mała przerwą. Jest pewien szkopuł. Tutaj większość tych choćby 6-ciu godzin jeździsz niestety na wyciągu a tam jednak większość czasu spędza się jeżdżąc na nartach. Bo u nas generalnie trasy zjazdowe są identycznej długości jak trasy wyciągów ponieważ są wytyczone pod nimi lub tuż obok. Zaś czas wyjazdu jest o wiele dłuższy niż czas zjazdu. Tam wygląda to zupełnie inaczej,co podyktowane jest ukształtowaniem terenu. Wyciągi są wytyczone jakby na skróty a trasy maksymalnie wydłużone. Pozdrawiam Mirek1 punkt
-
Z tego co mnie pamięć nie myli to w Austrii narty można przewozić w środku auta tylko w rękawie przeznaczonym do tego. Jeżeli narty wozimy w inny sposób to jest wykroczenie.1 punkt
-
Mogłeś zapytać bezpośrednio mnie. Już Ci dopowiadam. Staję bokiem do pojazdu,zazwyczaj prawym i sięgam prawą ręką do boxa. Wtedy jestem możliwie najbliżej. Bo jak stanę przodem zwrócony twarzą w stronę boxa to jakieś mam tak dziwnie ręce jak krótkawe.:p:p1 punkt
-
Szanowni Państwo, które formy są poprawne: forumowicz czy forowicz? Czy jestem użytkownikiem for czy forów? Jest Pan użytkownikiem forów internetowych (a nie for), jest Pan przy tym forumowiczem albo forowiczem. Formę forumowicz można bez trudu znaleźć na forach. Brzmi podobnie jak klubowicz, plażowicz, wczasowicz, wycieczkowicz – i podobne wywołuje skojarzenia. Forumowicz bywa na forach – tak jak klubowicz w klubach, a plażowicz na plaży. Nie z obowiązku, lecz dla przyjemności. Jest w użyciu też forma forowicz, dużo rzadsza i nielubiana przez forumowiczów (forowiczów?), popierana zaś przez niektórych moich kolegów językoznawców, odwołujących się do analogii for-um → for-owicz jak lice-um → lice-alista. W obu wypadkach, jak widać, przyrostek -um jest nieobecny w wyrazie pochodnym. Z argumentacją opartą na analogii nie sposób się nie zgodzić, zwłaszcza że przykładów podobnych do licealisty jest mnóstwo, bo dołączają do nich pochodne przymiotniki, np. plen-um → plen-arny. Skoro jednak forowicze uważają się za forumowiczów, to nie widzę powodu, żeby im tego zabraniać. W słowniku można by przytoczyć obie formy, ze wskazaniem na forumowicza jako wariant wprawdzie częstszy, ale środowiskowy. — Mirosław Bańko, PWN znalezione;)1 punkt
-
Pomogliśmy Koledze:rolleyes:,a zostalo zapytanie Katarzyny:rolleyes:Z mojej strony mogę polecić cloud 8:rolleyes:,oczywiście nie mialem przyjemności jeździć na tych nartach,ale słyszałem bezpośrednie opinie narciarek użytkujących ten sprzęt:) Wracając do Kolegii-to nie muszą być buty typu race;),jeśli jeździsz amatorsko,to wystarczy kupić wygodne buty w flexie 90-110 ,a możliwości kupa:p1 punkt
-
Ceny winiet na granicy w Cieszynie Ceny winiet na granicy w Cieszynie (listopad 2010) dodam, że winiety kosztują odpowiednio: Czechy - 250 CZK = 40 PLN Słowacja - 4,90 Euro = 19,30 PLN Austria - 7,90 Euro = 31,20 PLN1 punkt
-
1 punkt
-
Ja tam jeżdżę od paru lat. Zawsze go chwaliłem. "Niestety" w 2009 pojechałem do Austrii:D:D:D. W porównaniu......nie ma co porównywać. Obecnie traktuję go jako ośrodek na jeden dzień lub weekend. Warto też pojechać na rozpoczęcie sezonu (1 eur/karnet dzień) Na dłużej trochę nudnawo. Z przygotowaniem to podzielam zdanie Figo, kiedyś było lepiej. Na skionline.tv masz mój filmik (tytuł "Velka raca"). Pozdrawiam1 punkt
-
Generalnie kupno butów bez przymierzania to jest największe głupstwo jakie można zrobić w całym tym narciarskim "interesie" Normalnych butów bym tak nie kupił a co dopiero narciarskich, które raczej się nie "rozchodzą" Nie wiem jaką masz stopę, ale jeśli choć trochę nietypową to masz maks. jakieś 20% szans, że to będą dobrze dobrane buty. Wg mnie większość z nas ma trochę inne stopy niż zachodnie wzorce. To nie jest stary model, idź do sklepu i poszukaj takich samych albo przynajmniej analogicznych nowszych/starszych: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_buty&id_grupy=2840&id_modelu=2545 Jeśli nie znajdziesz podobnych to przymierzaj jakiekolwiek inne - przekonasz się o ile potrafią się różnić między sobą, i przynajmniej zweryfikujesz jaki rozmiar możesz naprawdę potrzebować bo to też nie jest oczywiste.0 punktów
-
Nie bój się tego flex-u, to fajny but. Mój Śwagier jeździ w takowych, a też nie jest orłem - 6 sezonów na nartach i wiek 50+.0 punktów
-
0 punktów







