Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.02.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
Zachęcony pozytywnaymi opiniami na forum i ciekawym artykułem ze strony głownej http://www.skionline.pl/stacje/?co=przeczytaj&id_txt=3571 jako cel wyjazdu obraliśmy Dolinę Alpbach. Spędziliśmy tam drugi tydzień ferii tj. okres 22-29.01.2011. Wyjechaliśmy wcześnie rano z B-B i po około 10h i przebyciu około 800km dotarliśmy do celu. Wybraliśmy "tradycyjny" wariant dojazdu tzn. przez Znojmo, z małą modyfikacją – tzn. przekraczaliśmy Dunaj nowym mostem w okolicach Kerms zamiast dotychczasowej trasy przez Tulln (mała uwaga dla spieszących się – w okolicy nowego mostu jest ograniczenie do 100 km/h i zarówno jadąc w stronę Alp jak i wracając była tam "łapanka"). Może od razu napiszę o drodze powrotnej. Zdecydowaliśmy się przetestować nową obwodnicę Wiednia. Porównując te dwie trasy, jeżeli chodzi o czas przejazdu wyglądają bardzo podobnie(uwzględniam oczywiście "małe przygody" z drogi powrotnej). Na pewno w wariancie drugim jest więcej autostrad i ekspresówek, ale jest trochę dalej. Jak dla mnie chyba jednak na razie zostanę przy drodze przez Znojmo, choć muszę przyznać, że wracając mieliśmy trochę pecha i musieliśmy odstać, na szczęście niewiele bo około 0,5 h w korku – na A5 paliła się, jak się potem okazało, ciężarówka z Polski. Wracając do opisu regionu – właściwie niewiele można dodać do świetnego opisu JC, może tylko kilka wrażeń i odczuć. Mogę stwierdzić, że ogólna ocena regionu jest na pewno pozytywna, choć nazywanie go przede wszystkim ośrodkiem rodzinnym to, moim zdaniem, lekka przesada. Jest to niewątpliwie miejsce dla osób z dziećmi, ale już raczej pewniej czujących się na stokach. Nie wiem jak jest w Reith, ale w Alpbach miejsc do nauki jazdy jest moim zdaniem mało. Są to właściwie tylko dwie trasy biegnące koło dwóch wyciągów talerzykowych, co powoduje, że prawie zawsze jest na nich mnóstwo szkółek. Można także zjechać trasą nr 4, ale żeby dostać się z powrotem na górę trzeba wjechać niesamowicie wolnym krzesełkiem Gmabahn (niewysprzęgane, bez taśmy rozbiegowej). Jedyne rozsądne krzesełko dla dzieci to 4os. Kohlgrubenlift (niewysprzęgane, z taśmą rozbiegową). Można do niego dojechać trasą 13a i dalej nartostradą biegnącą od dolnej stacji talerzyka, bądź od drugiej strony – także nartostradą (trzeba skręcić w lewo z knajpą Hornboden). Za to dobrze już sobie radzący narciarze znajdą tu wiele ciekawych miejsc. Bardzo fajna, choć krótka trasa 13, trasy prowadzące do dolnych stacji obu gondoli oraz trasy czarna i czerwona biegnące w rejonie najwyższego punktu ośrodka – krzesełka Hornlift. Ośrodek daje wiele możliwości do jazdy poza trasami – przede wszystkim w okolicy wspomnianego krzesła Hornlift, ale także chociażby w okolicach tras 13 i 13a. Przyznam, że zachęceni świerzymi opadami śniegu także my spróbowaliśmy swych sił. Po nartach można bezpłatnie skorzystać z basenu w Alpbach. To mała uwaga do opisu ze strony głównej – w kompleksie jest basen, zjeżdżalnia, wodospad, a nie baseny, zjeżdżalnie, wodospady. Podsumowując – wyjazd należy na pewno zaliczyć do udanych a region godny polecenia. Kilka zdjęć dodałem do galerii.5 punktów
-
Pogoda dopisała w 100%,piękne słońce cały tydzień.Co do miejscowości to cięzko mi opisać bo moim głównym szlakiem był kierunek gondola a wieczorem termy. Pierwsze dwa dni poswięciłem na Gastain w kierunku Angertal.Trasy po stronie Gastain i w kierunku miejscowości ze względu na brak naśnieżania kiepsko przygotowane a zjazd do samej miejscowości niemożliwy. Ale trasy do Angertal perfekcyjnie przygotowane i super naśnieżone , trzymały sie do godziny 16.00 w bardzo dobrym stanie.To samo było na Schlosalm.Trasy B18 i H32 najbardziej przypadły mi do gustu szeroko odpowiednie nachylenie i niewielka ilość osób na stoku.Trasy nie dla początkujących.Dla nich B11 z krzesełkiem 6-cio osobowym,oczywiście szybkim:). 3 i 4 dzień to Sportgastein.Idealne miejsce do jazdy długim i szybkim skrętem, śniegu naturalnego znacznie więcej ze względu na wysokość.Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi ze względu na sporą ilość łatwych i długich tras. 5 i 6 dzień to powtórka z pierwszych dwóch dni. Dla lubiących poszaleć w snowparku ...nie zawiodą sie. Ogólnie jak na luty bardzo mało naturalnego śniegu i nie udało sie przetesować nart allmountain.Z prognoz wynika że dalej będzie słonecznie wiec bedzie trzeba śmigać po tym co z armatek.Po kolejnej wizycie uważam że Ski Amade to jeden z najlepszych regionów Austrii. Dołącze poźniej troche zdjęc no i podaje nr karnetu 29-0054-06-1531765 punktów
-
Więc Korbielów. Pierwszy raz byłem w ośrodku gatu i więcej już nie pojadę. Jak pisałem miałem dziś być w Rzykach no ale ciekawość zwyciężyła. Ogólnie warunki fatalne, pod orczykami gałęzie i kamienie, trzeba omijać. Trasy nie najlepsze nawet te naśnieżane. Opiszę więc krótko: Trasa 3 znośne warunki, ale co najwyżej średnie. Baaardzo miękki śnieg, ale brak przetarć:eek: 1 (dolna część) i 2 mimo ściemy na stronie są nieczynne bo nie ma śniegu, no ale jakiś desperat na upartego przejedzie. Pamiątki po tym będą jednak spore:rolleyes: 1 (z Buczynki na Solisko). Warunki dobre na górze (nawet można było pozycję bardziej zjazdową przyjąć:eek:) na dole masakra, początkowo lód mieszany z gałązkami potem, przed zakrętem miękko jak cholera. KL Szczawiny to pierwsza kolejka krzesełkowa, na której miałem trochę stracha:D Wydawało się że nie wiadomo jakim cudem to stoi i jeszcze jedzie (cholernie wolno):eek: No cóż na szczęście dotarłem na górę. Piątka obok kolejki nie przejezdna. Orczyki V i VI. Co za idiota je załączył bez przeratrakowania torów!! Na torach lód i dziury ciężko była się utrzymać i upadek mógłby być baardzo niebezpieczny. Czarna nie czynna jak zawsze. Zsiadanie z wyciągu i pierwszy zonk. ARMATKA!!!:eek: Ale co z tego skoro obok niej ogromne pole z kamieni i oczywiście znak "uwaga kamienie na trasie" Nie da się tam jechać trzeba albo zdjąć narty albo robić slalom. A samo pole kamienne jest spore bo obejmuje prawie całą halę. 5 wzdłuż wspomnianych orczyków. Początek kamienie i przetarcia ale da się jechać nie ma fatalnie. Tak od 1/3 już dość dobrze, ale trzeba uważać na przetarcia. Trasa piątka trochę mnie rozśmieszyła. Płasko - ściana - płasko - ściana. Powinni to troszkę wyrównać, no ale roboty ziemne kosztują I tu kolejna armata, tylko że ta była tak maleńka, że ledwo ją było widać. Wzdłuż trasy rozwinięty jakiś wąż, pewnie do armatek:eek: Trasa 5a z Pilska do połowy miód. Pod koniec przetarcia, no ale już było blisko do Miziowej... Tak właściwie to się przyznam, że w górnych partiach nie wiem którymi trasami jeździłem bo widoczność to 10 metrów. Dawałem na czuja:D Patelnia. Wyglądała dobrze, jednak na dole trzeba się cisnąć 3 metrowym paskiem, bo bokach wywiane. Kilka przetarć z powodu wspomnianego wywiania również u góry. Trasa 6 przy wyciągu Kopiec. Zdecydowanie najlepsza na całym Pilsku. Warunki świetne trochę luźny śnieg przez co nie jechało mi się przyjemnie, ale na pewno jest tutaj najlepiej w całym ośrodku. Może 1 małe przetarcie. Niestety krótka. Nie jechałem z Bartka na Buczynke, ale z tego co widziałem z tej drugiej, to warunki fatalne. Ogólnie warunki złe. U góry śniegu niewiele, na dole roztopy i słabe warunki. Nie polecam. Ja już się tam nie pojawię, dopóki tego PKL nie przejmie. Nie wiało zbyt mocno nawet u góry, ale śniegiem rzucało bo słabo przeratrakowany. U mnie wieje 3 razy mocniej niż na Pilsku. Powiedzcie coś więcej o tyj petycji na Pracicy.5 punktów
-
Pec pod Śnieżką Dziś pierwszy raz byłem w tym ośrodku,zawsze jakoś nie było okazji się tam wybrać.i muszę przyznać,że nie jest najgorzej.Ludzi co prawda sporo,ale jakiś tłumów przy wyciągach nie było.Dominują orczyki,ale mi to nie przeszkadza,czasmi wolę szybki orczyk niż wolne krzesło.Trochę nie kumałem sieci skibusów,a zaparkowałem w samym Pecu i bujałem się z deskami jakieś 400m do orczyka,który za 25 kC wywoził do tras narciarskich.Powrót był łatwiejszy.Pogoda niestety mało ciekawa,choć chyba lepsza niż po stronie polskiej Sudetów.Silny wiatr unieruchomił Kopę i ponoć Szklarską.Trasy w Pecu nie należą do nadzwyczajnie wymagających,ale czerwone spokojnie nadają się do dynamicznej jazdy.Oczywiście czerwone na Jaworze najbardziej oblegane,ale faktycznie bardzo dobre do ćwiczenia skrętu ciętego.Czarna przy krześle na Hnedy Vrch oblodzona,jakby specjalnie wodą polewali.Do godziny 13.00 trasy raczej twarde,wyratrakowane,bez muld.W późniejszych godzinach zrobiło się miękko,przeniosłem się na Zahradky,gdzie mało kto jeździł,przez co trasy były jeszcze w dobrym stanie.Ośrodek rodzinny,nawet mi się podobało.Ale dojazd z Karpacza to masakra,37km jechałem prawie godzinę,droga przez Mala Upa zupełnie nieprzygotowana-błoto pośniegowe,miejscami koleiny z lodu,wąską..br...:eek:Jutro chyba powtórzę ,tym bardziej,że wieje i nie zapowiada się na otwarcie kolejek po stronie polskiej.Na dobicie nocna jazda na "Wangu" w Karpaczu;)-cały dzień dziś na deskach:p4 punkty
-
Fajne video, sponsorowane, zrealizowane dla SiTN - ma kilkanaście miesięcy, a którego prawie nikt nie widział - niezła ilustracja Dekalogu FIS. [video=youtube;TqMMUXwDxZ0] Przyda się w wielu wątkach, gdzie rozmowa jest o bezpieczeństwie, wypadkach itp.3 punkty
-
Rzyki PraciakiByłem tam dzisiaj pierwszy raz. Jestem pod wrażeniem. Śniegu mają bardzo dużo. W niektórych miejscach rzeczywiście może dochodzić do 2 m (takie info jest na ich stronie). Trasy były przygotowane bardzo dobrze. Niestety temp. dodatnia bardzo zmiękczyła śnieg. Dzisiejszym minusem były zorganizowane na jednym fragmencie tras zawody, które w jeździe nie przeszkadzały, ale ilość ludzi do wyciągów w niektórych momentach była spora (kolejka na 5-10 min). Żal patrzeć jak gotowa kanapa marnuje się i czeka na zezwolenie na użytkowanie. Oby nie musieli jej rozebrać.3 punkty
-
Witam Wszystkich!Troszkę odpoczęliście od mojej osoby;) SkiWelt Wilder Kaiser-brzmi dumnie i zachęcająco,właśnie to spowodowało,że wybrałem to miejsce na zimowe wakacje w tym roku.Dolina Brixental znajduje sie w bliskiej odległości od Kufstein,co skutkuje łatwym dojazdem i oszczędzeniem czasu,który często w tym okresie ucieka nam w korkach koło Insbrucka.W dolinie znajduje się osiem miejscowości,które stanowią bazę wypadową na stoki SkiWelt. Najpopularniejsze to Brixen,Ellmau,Scheffau,Going i Soll.Ja mieszkałem w Bad Haring-mała miejscowość,uzdrowisko znane z wód termalnych.Korzyścią tej miejscowości była atrakcyjna cena i warunki mieszkaniowe,mieliśmy dom 140 m do własnej dyspozycji.Do najbliższej gondoli pokonać trzeba było ok.10 km. Wyjeźdzając z Polski miałem troszkę obawy o warunki śniegowe,i faktycznie w czasie przyjazdu w dolinie panowała prawie wiosenna pogoda,zero śniegu!.Gospodyni uspokoiła i zapewniła,że na trasch są bardzo dobre warunki śniegowe. Ośrodek reklamuje się 279 km tras narciarskich i 91 urządzeń narciarskich.Na stoki można dostać się ze wszystkich miejscowości w dolinie.Przemieszczanie po całym ośrodku oczywiście bez zdejmowania nart-typowa karuzela narciarska.SkiWelt jest jednym z większych ośrodków Austrii.Jak wspomniałem najbliżej mieliśmy do gondolki w Itter.W pierwszym dniu/niedziela/na parkingu spokojnie można było zaparkować,większość samochodów z niemieckimi rejestracjami/mają blisko/,ale też widać było polskie rejestracje.Generalnie jak na dzień wolny od pracy i piękną pogodę to ludzi stosunkowo mało.Sam ośrodek nie należy do wysoko położonych,znajduje się na wysokości 620-1829 m.n/p/m.Dlatego były obawy o warunki śniegowe,ale okazały się nieuzasadnione.Fakt,że na trasach raczej był zmieszny śnieg z sztucznym z armatek,co powodowało,że były naprawdę twarde,a miejscami w niższych partiach dominował lód.Trasy w tym dniu były przygotowane bardzo dobrze,skupiliśmy się w tym dniu na trasch w okolicy Itter i Soll.Atrakcją jest oczywiście szczyt Hohe Salve/1829 m.n.p.m/ i czerwone oraz czarne trasy w jego obrębie.Niektóre trasy troszkę zawąskie,z licznymi przełamaniami terenu.urządzenia wyciągowe głównie kolejki krzesełkowe,trochę wolne. Tutaj najbardziej podobały mi się trasy -pod gondolką Hohe Salve,oraz czerwona 44 i 45 obsługiwana przez 4-osobowe krzesło.Na koniec ciekawy zjazd z Hohe Salve do stacji dolnej w Itter/ok.8 km/W nocy zaczął intensywnie padać śnieg,który sypał aż do czwartku.W poniedziałek ponownie jazda w Itter -jazda w puchu,na wszystkich trasach leżała niewielka warstwa świeżego śniegu,a poza trasą nawet sporo.Zabawa była przednia,choć niestety już bez promieni słonecznych.Żona była niezadowolona z warunków i trudności tras w tym rejonie,a ja z synem byliśmy w "siódmym niebie".Dzień minął szybko i z pełnym zadowoleniem,W kolejnym dniu wybraliśmy się do Scheffau,na parkingu w pobliżu startujących gondolek panowały pustki.Trasy w tym rejonie są znacznie łatwiejsze niż w Soll,szerokie i nadające się do rodzinnego nartowania.Ale zaskoczyło nas nieprzygotowanie tras,troszkę jak nie w Austrii.Śnieg już nie był tak puszysty,raczej ciężki i mokry,szybko robiły się muldy.Ciekawy zjazd pozatrasowy Moderer Route.Żona tutaj w końcu znalazła dla siebie trasy,a my wybraliśmy się na wycieczkę do Brixen.Trasy były nieratrakowane do czwartku.W kolejnych dniach jeździliśmy w Ellmau i Going.Atrakcją Ellmau jest kolejka szynowa,taka nasza PKL.Bardzo fajna trasa wzdłuż tej kolejki z Hartkaiser/1555m.n.p.m/.Trasy czerwone szerokie,z licznymi ściankami i ostrymi zakrętami.W tym rejonie faktycznie widać tą nowoczesność ośrodka,same 6-8 osobowe szybkie krzesła.W Going praktycznie pustki na stokach,co sprzyjało troszkę odważniejszej jeździe.W Scheffau ciekawa trasa pomiędzy drzewami w niewielkim lesie.Najtrudniejszą trasą jest chyba jednak zjazd z szczytu Hohe Salve pólnocną stroną do Soll.W piątek /ostatni dzień/znowu piękna pogoda,trasy przygotowane już wzorcowo!Troszkę brak klimatów wysokogórskiego narciarstwa,człowiek czuje się czasami jak w Pilsku lub Szczyrku.Jednak widok na Wilder Kaiser przypomina nam,że jesteśmy w Alpach.Oprócz tych dwóch dni,to generalnie jestem zadowolony z warunków i tras.Bardzo podobał mi się wystrój licznych schronisk i barów,ceny też wydają się niższe od tych z topowych ośrodków Tyrolu.Dużo lokali Apres-ski,najbardziej oblegany to Route 66.Zabytki-głownie kościoły,a zwłaszcza barokowa katedra w Brixen. Wyjazd uważam za udany,choć szkoda,że nie Wszyscy dopisali;)Sam ośrodek jest wart odwiedzenia,duża różnorodność tras,nie ma wielkich tłumów,łatwy dojazd,ciekawa oferta gastronomiczna.Wady-brak klimatu ośrodka wysokogórskiego,słabo oznakowane trasy i mała iość tras na pierwsze rozjeźdzenie. Zdjęcia wrzucę w przyszłym tygodniu.3 punkty
-
2 punkty
-
Spokojnie! Mam odcisk na palcu a ty mi go przydepnąłes, więc zareagowałem. Ponieważ jestem człowiekiem dociekliwym , obejrzałem film, który otwiera temat. Wielka chwała Tobie , ale sam zapraszasz do prowadzenia ocen. Ale nigdzie nie pisze ,że warunkiem odezwania jest wstawienie własnego filmu. Dobra . JA JESTEM D..A nie narciarz. Zawsze mam prawo zabrac głos. Co do uwagi to obejrzalem doklądnie film. I muszę powiedziec , ze mam ABSOLUTNA racje . Tak samo jezdzisz na filmie. Jesli arbitrzy tego "sporu" chcą dowody to proszę obejrzec film. Mam prawo go skomentowac, ale nie skorzystam. Zróbcie to sami. Jesli chcesz ze mną współpracować to bardzo proszę. Ale zróbmy to w atmosferze szanowania się nawzajem. Spójrz pozytywnie na to co Ty piszesz co ja piszę. Oglądnij jeszcze raz film. Na spokojnie. Jak myslisz ja nie robię błędów? Jezdzę 45 lat na nartach . Najwiekszy nieuk przez ten czas się chyba czegos nauczyl. Napewno nie jestem teoretykiem. Pozdrawiam! Zawieszam topór:) Spotkajmy się .Pamietaj , ze film to też jakas wirtualnosc, lepszy jest real.2 punkty
-
Wczoraj wybrałam sie na Mosorny Groń, pogoda moze nie idealna, ale słoneczka troszke było. Warunki bardzo dobre. Napisane jest ze 80 cm sniegu, ja myslę ze 50 cm. TRASY ZJAZDOWE: 1 - Czerwona FIS (LS+GS) długość: 1 420 m, różnica poziomów: 336 m, oświetlona + naśnieżana; 2 - Niebieska długość: 400 m, różnica poziomów: 65 m, oświetlona + naśnieżana; 4 - Zielona - dla dzieci długość: 50 m, oświetlona + naśnieżana; CENNIK Opis cena / cena ulgowa 9:00 - 13:00 50 zł 45 zł 9:00 - 16:00 65 zł 55 zł 13:00 - 17:00 45 zł 40 zł 17:00 do zakończenia ruchu 35 zł 30 zł Dwudniowy 130 zł 130 zł Trzydniowy 180 zł 180 zł 1 wyjazd 5 zł 5 zł Od 13 do 16 stok pusty:) zero kolejek Pozdrowienia dla Forumowiczów:) Po 16-17 zjechało się troszke ludu:) Kolejek w dalszym ciagu nie było, stok pusty, a Babia jakzwykle piekna Ogólnie wypad oceniam jako bardzo dobry, z uwagi na zbliżającą się odwilż - każdy czas spedzony na stoku to dobrze spędzony czas:) Polecam Mosorny, z ifnormacji zebranych od Pana z szałasu w połowie wyciągu maja 12 nowych armatek (PKL) i 13 dysz ( ja je tak nazywam) w ciagu nocy sa wstanie naprodukować 30 cm sniegu, oby tylko mrozik był. Dla mających zamiar sie wybrac, myslę ze lepiej od rana do 16 poźniej trasa staje sie " muldasta".1 punkt
-
Dzisiaj po kilku latach po raz pierwszy odwiedziłem GATowski ośrodek narciarski. Nie zrobiłem tego dobrowolnie, bo zostałem na ten wyjazd zaproszony przez JC. Jadąc do Jacka po drodze myślałem że będę musiał kłamać na forum jak to było wspaniale w Szczyrku. Jednak już po kilku chwilach okazało się że jednak nie, nie będzie takiej potrzeby, bo warunki narciarskie okazały się być dobre, a miejscami bardzo dobre. Równo przez cały dzień, muldy nigdzie się nie tworzyły, oczywiście z racji sztucznego dośnieżania twardo, dopiero po południu pojawiły się miejsca oblodzone. W ciągu dnia na trasach pracowały armatki, a i można było spotkać ratrak równający newralgiczne miejsca. Naturalnego śniegu jest niewiele, jak wiadomo system dośnieżania jest słaby, to skutkuje na trasach nie dośnieżanych kiepskimi warunkami narciarskimi, więc lepiej na dzień dzisiejszy je omijać. Trasy na których uważam że panują dobre i bardzo dobre warunki:Trasa nr 5 popularnie zwana Blinkulą, trasa z Małego Skrzycznego nr 2 i 3 do hali Skrzyczańskiej i dalej trasy 4 i 7 przez Suche i dalej do Soliska. Trasa nr 8 i 9(Hala Pośrednia). Golgota również bardzo dobra, choć to nie "moja trasa" podobnie jak Blinkula - nie lubię. Reasumując panujące warunki narciarskie z faktem że w Czyrnej obok wyciągu nr 10 powstała karczma w której można zjeść i napić się w cywilizowanych warunkach oceniam dzień narciarsko i towarzysko bardzo udany:). Relacji foto z mojej strony nie będzie bo zapomniałem aparat, ale woziłem kijki jakiemuś dziennikarzowi i obiecał że coś tu wstawi za to;).1 punkt
-
Ciekawe co politycy w definicji do ustawy by przyjęli jako niebezpieczną jazdę:pMoże lepiej niech zostanie jak jest:pWięcej rozwagi wsród narciarzy nie wprowadzi żadna ustawa,tak jak wśród kierowców.Jedynie wychowanie może zmienić sytuację,jest kodeks narciarski,który obowiązuje w wszystkich ośrodkach na świecie:rolleyes:,to chyba więcej niż kodeks ruchu drogowego;) Ostatnie wypadki w/g mnie pokazują nadmiar nowinek technicznych sprzętowych niekoniecznie dostosowanych do możliwości amatorów:eek:1 punkt
-
jakie Wilingen ze Szwajcarii ??1 punkt
-
Czytam ten wątek z zaciekawieniem i przyznam,że zaczynamy schodzić do absurdu:cool:Panowie szukacie "Młodych talentów" czy zawodników do Demo Team Ski;)Wiadomo,że w większości jesteśmy amatorami i popełniamy błędy.Można mieć uwagi,że ręka za wysoko lub nisko itd...:pChodzi o to,żeby być bezpiecznym użytkownikiem stoku.Bartosz stał się kolejny raz kozłem ofiarnym,a ja przyznam,że chciałbym,żeby tylko takie błędy popełniali doświadczeni narciarze:rolleyes:jazda ma być skuteczna,czasmi wygląda z strony obserwatora dramatycznie,ale jeździeć czuje zadowolenie.Nawet jazda pługiem/technika narciarska/ jest jazdą na nartach.Każdy doświadczony narciarz wie,że nie zawsze i wszędzie da się pojechać wzorcowo,a błędy pojawiają się zawsze podczas jazdy.Wiadomo,że tylko poprzez częste odwiedziny stoku jesteśmy w stanie coś osiągnąć/nawet jak niko pisze,że może być to ponad 40 lat/.Dlatego najlepiej poćwiczyć poza trasą,tam można poznać swoje błędy i nauczyć się jeździć skutecznie.Podczas ostatniego pobytu w Austrii widziałem zjeżdzającego instruktora po trasie zniszczonej,gdzie ja miotałem się z kolejnymi ześlizgami pomiędzy muldami,a on fruwał w powietrzu i lądował zawsze na krawędzi-to dopiero wprowadza w kompleksy,a nie opisywanie,czy ktoś ma taki czy inny układ w prezentowanym zdjęciu;)Na stoki Panowie,bo wszędzie krzyczą ,że to końcówka zimy:mad:1 punkt
-
Kolejny news agencyjny i jak to w agencjach info pomieszanie różnych rzeczy: ani to znany, ani duży ośrodek, ani nie ma tam 110 km tras (jest 40), foto oczywiście jest z całkiem innego miejsca i przedstawia zupełnie inny rodzaj wyciągu, ośrodek nie jest aż tak wysoki (600-1600), żeby były ostre skały itp. (jakie straaaaszne to foto!) http://www.kasberg.at/winter/images/plangross.htm A tak w ogóle to powinni przecież napisać: "Amatorzy białego szaleństwa uwięzieni w zimowej stolicy Górnej Austrii" o, tu np poszli "grubiej" http://www.sfora.pl/Dramat-w-gorach-90-narciarzy-uwiezionych-nad-przepascia-a28723 a to foto jest z Wilingen ze Szwajcarii Może się czepiam, ale na agencyjne newsy potem przeklepane przez kolejne redakcje zazwyczaj patrzę nieufnie a jak się okazuje paru gości wyskoczyło z gondoli - bez szwanku - czytałem nie chce mi się teraz szukać PS. ...fajna przygoda by była - dać się zwieść na linie - pewnie by jakiś darmowy karnet dali jako rekompensatę1 punkt
-
Na stronie producenta można przeczytać, że w roku 2009 Czarny Groń zaopatrzył się w 15 sztuk takich armat oraz 7 wysięgników. http://supersnow.pl/index.php?link=401 punkt
-
a jeszcze mi takie coś wpadło "Kupowanie terenowego samochodu przez mieszkańca miasta jest jak zakładanie prezerwatywy na stałe w nadziei na ten jeden raz w miesiącu , kiedy może okazać się potrzebna" Jeremy Clarkson1 punkt
-
Zbierają podpisy od narciarzy w w sprawie odblokowania i uruchomienia krzesła wstrzymanego przez EcoTerro pewnie chcą wysłać pisemko z podpisami gdzieś wyżej może tu im się już możliwości skończyły. Listę maja przy bufecie. O SB MNie ubiegł1 punkt
-
To lista społecznego poparcia na rzecz dopuszczenia do ruchu nowo wybudowanej kolei krzesełkowej.1 punkt
-
Niko litości... napisz co robi źle a może to że suszy zęby? Co jakiś czas na PŚ komentator mówi że ktoś (zawodnik) robi jakiś zasadniczy błąd itd. moim zdaniem ciało ludzkie jest każde inne i dla jednego gościa może być coś naturalne a dla innego to samo nie dowykonania dlatego że ma inną budowę i inną koordynację ruchów. Dlatego nie da się zrobić tak (nauczyć) by wszyscy jeździli w tip top tak samo. Do porównania może podam Tomka Sikorę , wiem że co innego ale dla zrozumienia tematu, jeździł w swój osobisty sposób i poznam Go nawet w mgle że to On, trenerzy z innych klubów się śmiali po cichu z tego młodego chłopaka a teraz? Czapki z głów...1 punkt
-
Zdjecie jest naprawdę ładne, psują narciarze stojący w tle. Ale to zdjęcie. Ale najwazniejszy jest narciarz. Na uwagę zasługuje pełna swoboda sylwetki, obserwacja stoku. Dobrze prowadzone kije (luzno, korygujące równowagę), Ładne ugięcie dostokowe kolan. Dobra jazda na krawedziach. Ale........... I tu pozostawie nie domówienie. A Boogie dowie się jak sie spotkamy. Pozdrawiam!1 punkt
-
Zatem graba Na autorytet trzeba zaslużyć , co do praktyki - ciągle się ucze. Byc może spotkamy sie wkrótce. Może to być razem z Jouice (Planujemy takie spotkanie). Pozdrawiam!1 punkt
-
1 punkt
-
no ja cały czas też twierdzę ze w realu mozna zobaczyć 3x więcej ale no jest jak jest:D po 1 jazda ma sprawiać przyjemność a po 2 ma być "czysta" 1 juz mam nad 2 pracujemy:) co do filmu chodziło mi o to ze tu jest taki jeden expert teoretyk a za takiego nie chcemy cię uważać lepiej ekspert praktyk z autorytetem niż teoretyk z ksiązkami:) PAX:) a tak poza tym spoko koleś masz dystans do życia jest git lubie to:)1 punkt
-
Kur... monitor klawiatura zabryzgana... tym co popijam aktualnie:D1 punkt
-
??????? Boogie , zmien avatar , drazni mnie zlym ukladem . Albo z pannasem nakreccie film to od razu dam jedną ocenę. Twoja jazda niczym sie nie rózni. Pewnie Ty kreciles ten film. P.S. Chwila! Coś znalazłem bardziej odpowiedniego. Proponuję to zdjęcie: http://www.skionline.pl/forum/gallery/files/2/1/1/4/cavaleze_012.jpg Jako teoretyk widze mniejszy błąd na tym zdjęciu (jest to napewno najlepsze z albumu). Pozdrawiam! Od strony praktycznej tez moge sie pokazać.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
ewidentnie chce posprzątać sklep bierz jak najdłuższą 167 jest ok 174 wg mnie była by też bdb wyborem.1 punkt
-
Taa a najlepiej 143 Bez przesady jeździłem na tej narcie ale tylko po przygotowanym stoku, parametry mamy podobne 173/63 i powiem 167 to min. Ja nawet stwierdziłem że jeśli bym je kupował to 174. pozdr.Torres P.S.- no własnie chyba że ktoś sklep chce posprzątać...1 punkt
-
Kolo w sklepie cięzko ma sprzedać tą nartę w tej długości dlatego Ci tak doradza bierz 167 a będziesz zadowolony1 punkt
-
Awaria w Szczyrku??? Nie żartuj! Co to się porobiło...niby szczyt techniki, a jednak awaria:rolleyes:1 punkt
-
Byłem dziś w Szczyrku. Przygotowanie ok bez większych zaskoczeń. Śnieg mokry, wolny. Bardzo silny wiatr momentami nie dało się jechać. Objechałem wszystkie trasy i wszystkie były fajne. Szybko się muldują przy takim śniegu, ale to normalne. Golgota szybko zorana bo z rana była awaria na wyciągu 8. Przedostatni kawałek trasy nr 4 ten po łuku nieprzejezdny. Trasa powinna być już dawno zagrodzona. Zimo wracaj....1 punkt
-
Chciałbym wam pokazać jak mężczyzna widzi te dziewczyny na stokku. http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201102/1296775300_by_Jezuita_500.jpg1 punkt
-
Ja Ci mogę porównać ale Fischera RC4 SL z Omeglasem, bo tą pierwszą posiadam, a tą drugą miałem na nogach od Racemana. Obie narty są bardzo porównywalne jeśli chodzi o jazdę, natomiast z praktycznego punktu widzenia to Fischer jest lepszy, w Omeglasach te wiązania co się kije gną żeby je wypiąć to katastrofa:D.1 punkt
-
Ja osobiście w tej sytuacji skupiłbym się na mierzeniu ale dokładniejszym butów, zapytaj czy możesz zrobić zwrot i mierzenia dokonać w domu a nie w sklepie choć skoro 4-5 to Nordica bardziej odpowiednia. Do tego zapewne ma regulację 80-90 i flex w obu markach może się różnić1 punkt
-
Z opisu drogi podanej przez Marka wynika,że odczucia mamy identyczne. W kierunku Tyrolu obaj wybieramy drogę przez Znojmo,czyli stary wariant. Nie negując przepięknych rozwiązań nowych odcinków obwodnicy Wiednia. Co do łapanki,kiedy ja jechałem też polowali. To jest droga typu S na całej długości obowiązuje 100km/h.Nie ma co przeginać,bo mierzą w najróżniejszych miejscach. Tyrol jest w kręgu moich zainteresowań również. Kiedyś panny do tańca na balach zapisywały kawalerów w kajeciku. Alpbachtal w moim kajeciku ma zaproszenie do walca. Tylko kiedy orkiestra nastroi instrumenty? Czy wystarczy życia i sił żeby wszystkie "panny" w Alpach obtańcować?1 punkt
-
http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/764320,burza-wokol-felietonu-kamina-durczoka-sonda,id,t.html#53558dbfdd4b11ea,1,3,4 kto kogo popiera - sonda Kilka komci: Walcz Kamil! Walcz! w Tobie nadzieja!1 punkt
-
Wąż Do czasu, do czasu... ...aż Medaliki z pod Częstochowy nie zajumają takiej, zrobią sekcję zwłok i zaczną robić za 1/10 ceny:D. Przebranżowią się z wózków dziecięcych, butów, i choinek sztucznych:p1 punkt
-
Widać nie tylko "szeregowcy" dzielą się na tych z B-B i cała reszta ;) Modów tez to dotyczy. W hameryce mają takie hasło;"nie ważne co o tobie piszą,....byle pisali":D1 punkt
-
Dziś w "Polsce The Times" Kamil Durczok poświęcił część swojego komentarza tematowi EkoZwałIchJakZwał...1 punkt
-
Wróżko, a nie lepiej tak ? :D [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=mAIKlnIwXB4[/YOUTUBE]1 punkt
-
Za obciach uznałbym chamstwo i brak szacunku dla innych użytkowników na stoku, a nie odzież, bo przecież nie każdego stać na super ciuchy.1 punkt
-
Albo tak: Ja chyba sie zestarzałam i nie używam słowa "obciach". Każdy jeździ w czym chce i jak mu się podoba. Byleby nie miało to bezpśredniego wpływu na mnie. Wiem co mi się nie podoba i czego ja bym nie włożyła ale to moje subiektywne zdanie. A inni niech chodzą i jeżdżą w czym chcą1 punkt
-
też tak myślałem ale niestety start będzie a'la "Le Mans" hehe:) Efcia powiem Ci że jak byłem dwa lata temu na RB to bez problemu znalazłem nocleg jakieś 200m od ronda gdzie zbiórka była przed wyścigiem głównym.. no ale byłem sam, a teraz jak wybiera się większa ekipa.. trzeba pomyśleć, ja sie rozglądałem za noclegami więc jak będe coś miał to dam znać1 punkt
-
To niech załatwią tą kasę a nie gadają głupot... Jakby GAT to była prywatna spółka ambitnego inwestora, to mielibyśmy już tam alpejskiej klasy ośrodek. A co do 25 milionów. Nudziło mi się: http://i.imgur.com/YbfIq.jpg I tak by to mogło wyglądać (oczywiście nie będzie, "abstrakcyjna wizja "artysty"":D) Wyliczmy więc koszta. Po 1. Gondolka - dwuetapowa, w zimie będzie wozić narciarzy, a w lecie turystów i rowerzystów. Koszt ~45 mln PLN. Po 2. Krzesełka 6os. Mamy 4 sztuki, koszt jednego to ~18 mln PLN. Razem 72 mln PLN. Po 3. Krzesełka 4os. Mamy 3 sztuki po ~9 mln PLN. Razem 27 mln PLN. Po 4. Orczyki. Powiedzmy milion za jeden. Razem ~5 mln. Całkowity orientacyjny koszt wszystkich inwestycji to około 150 mln PLN lub 38 mln ojro. W takim razie co oni mogą zdziałać za to 25 mln? Może orczyki wymienić na jakieś inne używane, ale tak powiedzmy maksymalnie 10 lat Ewentualnie dobudować jakieś naśnieżanie na wyższych trasach albo zmodernizować "nasnieżanie" na już istniejących. Hmm... Może PKL jest ambitny i jeszcze jakieś krzesełko postawią:eek:1 punkt
-
Dobra, czas to trochę zebrać i napisać, czego nowego możemy się spodziewać na sezon 2011/2012 (o 2012/2013 już nie będzie trzeba pisać bo ten koniec świata to jakoś przed sezonem wypada :D). Lista prawdopodobnych inwestycji na sezon 2011/2012: Góra Żar (stok północny) - 4-osobowe krzesełko o długości 1100m + 4 trasy narciarskie. Planowane rozpoczęcie prac: połowa lipca, inwestor: PKL. - inwestycja prawdopodobnie zawieszona, powód: prywatyzacja PKL. Żródła: Kolejka na Żar =narty&cHash=2f2cb64f259b7ccdc86955bb59ca6030"]Powstanie nowy ośrodek narciarski na górze Żar [*]Brak postów. Mały Rachowiec - 4-osobowe krzesełko o długości 790 metrów, (przepustowość ~2000 os./godz., dolna stacja - 680,3 m n.p.m., górna stacja - 839,2 m n.p.m.) + sztuczne naśnieżanie. Planowane rozpoczęcie prac: "za kilka miesięcy, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem", inwestor: Gawpol. Źródła: Kanapą na Mały Rachowiec Zwardoń - wyciąg na Rachowcu sprzedany Mały Rachowiec chce skusić narciarzy nowoczesną stacją [*]Brak postów. Karpacz - Biały Jar - 6-osobowe krzesło z podgrzewanymi kanapami:D o długości 600m. Planowany termin: lipiec, jeśli nic nie wstrzyma inwestycji, inwestor: Winterpol Źródła: Biały Jar - kłopoty z wyciągiem Sobiesiak może budować wyciągi w Białym Jarze Budowa wyciągu w Białym Jarze zagrożona Radni protestują w sprawie blokowanie inwestycji w Białym Jarze Karpacz: skontrolowali kolejkę Sobiesiaka [*]Posty: Budowa: 1 INWESTYCJA ZAKOŃCZONA Białka Tatrzańska (wyciąg nr. 14) - 6-osobowe krzesełko wyprzęgane Leitnera, "na oko" około 1000m, jednak prawdopodobnie tylko 600m. Brak dokładniejszych wiadomości. Termin: w tym roku , inwestor: Centrum Narciarskie Białka Tatrzańska. Brak źródeł. Posty: Plany: 1, 2 Piwniczna Zdrój - Góra Kicarz - całkowicie nowa stacja narciarska. krzesełko 3 lub 4-osobowe z parkingu przewiezie narciarzy nad Popradem pod dolną stację głównego wyciągu (gondolka lub krzesło), dalej dwa orczyki + 2 trasy. Termin: w tym roku, inwestor: b/d. Źródła: Ruszyła budowa stacji narciarskiej na Kicarzu Stacja narciarska Kicarz Film dotyczący inwestycji Ekolodzy zablokują Kicarz Wojewoda godzi się na narciarzy na Kicarzu Decyzja o stacji narciarskiej zaskarżona [*]Posty: Plany: 1, 2, 3. Inne, koncepcje: Siedem Dolin Aktualności: Nowa koncepcja kompleksu narciarskiego Siedem Dolin [*]Posty: Plany: 1 [*]Góra Kotarz [*]Brenna Świniorka piszcie proszę co jest jeszcze możliwe na przyszły sezon, na co już są plany, jakieś linki itp., aby to zebrać w jednym miejscu.1 punkt
-
1 punkt
-
Goergl kontuzjowana Austriacka alpejka Elisabeth Goergl naciągnęła więzadła w kolanie i będzie musiała pauzować 2-4 tygodnie, co oznacza, że nie wystartuje w zawodach Pucharu Świata w St. Moritz, Val d'Isere i Courchevel.1 punkt
-
Na rozprawie rozwodowej: - A pan jakie ma zastrzeżenia do żony? - Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce! - Prosimy o jakieś przykłady... - Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy na tarasie, gadamy, pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie zacznie znowu: - wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę! Pozdrawiam.1 punkt







