Takie wpisy to robienie pewnego typu zamieszania i pisanie "półprawdy objawionej", nie chce mi się rozpisywać ale nie bardzo wiem po co narciarzowi z niewielkim stażem buty flex 120 ale powiedzmy jeśli ma trochę kasy na zbyciu to kto mu zabroni ją wydać, w doskonaleniu techniki jazdy i wyczucia takie buty będą mu średnio przydatne, nie wiem też czy będzie w stanie je tak dobrać by sobie nie zrobić krzywdy lub nie czerpać z takich butów korzyści. O czym pisze wie chyba każdy kto kupował sobie buty kilkakrotnie i pamięta pierwszy swój zakup. Ale buty pal licho, nie bedą może przeszkadzać, może sie uda swietnie dopasować - to się udać może, niemniej opisywanie narty slalomowej jako super sprzętu uniwersalnego na każde warunki i do jazdy wszystkiego w sposób najlepszy, miło i wygodnie jest pewnego typu nadużyciem i albo piszący jest zaślepiony jakością swojego sprzętu, zakochany we własnych możliwościach i umiejętnościach lub też nie miał za bardzo porównania z innymi nartami i nie wie co pisze. Owszem, na każdych nartach da się pojechać w każdych warunkach niemniej slalomka topowa WC w większości z tych różnych warunków jest jednym z gorszych rozwiązań.