Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 10 Październik 2026
-
Rok
10 Październik 2025 - 10 Październik 2026
-
Miesiąc
10 Wrzesień 2026 - 10 Październik 2026
-
Tydzień
3 Październik 2026 - 10 Październik 2026
-
Dzisiaj
10 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.03.2012 - 15.03.2012
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.03.2012 uwzględniając wszystkie działy
-
Niemalże bezludna BiałkaRano po 176 km i niewielkim mandacie ( naprawdę zwalniałem ale nie dość energicznie) zajechałem dziś pod Kotelnicę. Temperatura na dole -1 na górze -3 plus wiaterek ( no i ratraki) zsumowały się w zmrożony, szybki sztruksik - kochani co za dźwięk!Dobre warunki utrzymały się na północnych stokach i pasiece do południa; w słońcu padła tylko czerwona do pasieki.Nawet na koniec jazdy około 14 ciapa na górze była całkiem jezdna- gorzej na dole.Wyjazd niesamowicie udany - piękne słońce , widoki i w białczańskiej skali "0" ludzi.Jazda na okrągło i rozterka - odpakować rower zapakować narty czy może jeszcze raz....5 punktów
-
Witam W miniony piątek wróciłem z Bukovela po 5 dniach na nartach. Robercie. Możesz śmiało jechać do Bukovela w marcowych terminach. Stoki przygotowane świetnie, Ludzi mało. Było tak że np. na czerwonej trasie byłem tylko sam, nikogo za mną i przedemną. Jedna tylko uwaga. 8 marca to na Ukrainie dzień wolny więc w tym roku dodając do tego piątek to się zrobił dłuuuugi w polskim stylu weekend więc ludzi się w tym jednym dniu najechało co niemiara. Kolejki do tras niebieskich na ok. 10-15 min, czerwonych o połowę mniej. przy czarnych wyciągach prawie wcale. Kilka fotek Pogoda świetna. Szkoda tylko że te dni tak szybko mijają. PozdrJan4 punkty
-
4 punkty
-
Wisła - Stożek (15.03.2012) warunki dzisiaj wyśmienite można podjechać pod sam wyciąg bez problemu - droga posypana od 9:00 do 13:00 zacieniona część obu tras przymarznięta, pozostała lekko miękka, ludzi sztuk 2 + sporadycznie 2 goprowców i właściciel (11:00 temp. -0,5) od 13:00 do 16:30 równo miękko, ale ja w takim cukrze uwielbiam wycinać, ludzi sztuk 6 (16:30 temp. +1) trasy mimo niewyratrakowania z powodu nocnych opadów deszczu w miarę gładkie, ale jutro rano obiecany sztruks, bo dziś żadnych opadów nie było, a słońce tylko nieśmiało się przebijało obsługa wyciągu zwoziła już armatki, bo zapasy naturalnego śniegu wystarczą do załatania ew. przetarć2 punkty
-
Kurna,jakbym wiedział... napisz na priva do marboru,bo w ostatniej chwili odpadła nam jedna osoba,może jeszcze coś się da załatwić? Marczello,wzajemnie!Oby dopisała! :smile:2 punkty
-
Tradycyjnie już Lubomierz, chyba w moim wykonaniu ostatni raz w tym sezonie; ale co ważne bardzo udany. Na parkingu o 9.30 było 0 stopni i pełne słońce, stok wyżej prezentował się lepiej niż przyzwoicie i wyglądał na ładnie przygotowany zapraszając równiutką powierzchnią odbijającą promienie słoneczne. Okazało się, że nie tylko wyglądał ale i taki był, na początku było nawet dosyć twardo - taki przymrożony firn z ociupinką lodu, bardzo szybki. Z czasem słońce pięknie świecące robiło jednak swoje i było coraz bardziej miękko, niemniej z uwagi na niedużą liczbę jeżdżących stok do końca był równy. Na trasie sportowej, która była nie ratrakowana z rana do południa było niezłe lodowisko, później troszkę puściło i zrobiła się tam bardzo fajny, twardy stok, który nawet przed 14tą nie puszczał wcale i można było sprawdzić krawędzie i ostro pociągnąć. Jako, że do jazdy wziąłem allmountainy to na stoku miękkim też dawały radę do samego końca i także tam można było nieźle śmigać, na tych nartach bardzo mi odpowiadają takie warunki, no może rankiem jak jest nieco lodu to tęskni się za czymś race - ale wraz ze wzrostem temperatury to mija :biggrin: Ze stoku zwijamy sie po 14 tej, na parkingu +3, w Krakowie po godzinie +9 ale jutro ma być znacznie cieplej. To była taka pierwsza świetna, wiosenna jazda ze słońcem ale jeszcze niezbyt mocnym - czyli prawie idealnie wiosennie. Na stoku poznałem forumowicza Magellana - bardzo fajna rozmowa, troszkę razem pojeździliśmy - fajnie spotkać kogoś w realu zwłaszcza jak się okazuje sympatyczna osobą i do tego bardzo dobrze jeździ:smile:. Pozdrawiam jeszcze raz.2 punkty
-
Użytkuję intensywnie tą bieliznę od 2 sezonów i dla mnie jest również THE BEST.Nie mam wreszcie dylematu,co ubrać pod kurtkę przy danej temperaturze-polar poszedł w odstawkę-czy jest -15,czy +15 to wystarcza w zupełnosci X-bionic radiactor i kurtka,idealnie trzyma ciepło i nie pozwala się również spocić,czyli zapewnienie o utrzymywaniu przy ciele temp.37 stopni nie jest tylko chwytem reklamowym.Również w odróżnieniu np od rhovyl-a nie ma nieprzyjemnego zapachu przy kilkudniowym użyciu na wyjeździe narciarskim.Dla mnie po prostu bomba i polecam każdemu.Do skarpetek Ski Metal również nie mam się do czego przyczepić,choć tutaj różnica między innymi modelami a tym "wypasionym" nie jest tak bardzo zauważalna.2 punkty
-
Byłem wczoraj. Miałem dzisiaj obszerniej napisać ,ale za pół godziny wychodzę do roboty to krótko. Śniegu jeszcze sporo ,ale jest bardzo mokry bo temperatury plusowe i trzy dni padało (raczej deszcz) Około 30-70 cm. W niektórych miejscach przetarcia np. na Golgocie i siódemce (tam były i tak najlepsze warunki). Po stronie Czyrnej nie byłem. Wczoraj jeździło mi się dobrze a jestem narciarzem z małym stażem bo był to mój 33 wyjazd w życiu nie licząc kilku nieudanych prób na drewnianych ,,Rysach" w wieku 12-13 lat.Nowe narty bardzo mi przypadły do gustu ,ale z opinii na Forum to podobno na twardym zmrożonym śniegu nie trzymają krawędzi i klepią. Na razie tym się nie martwię. Ja skończyłem sezon. W przyszłym tygodniu będzie coraz marniej w SON-ie ,ale pojeździć jeszcze się da. Pozdrawiam2 punkty
-
do Zaruskiego i Michasia Panowie , wielki szacun za to , że chcecie naprawiać świat ( mam nadzieję ,że w realu jesteście tak samo czyści i wytrwali w tępienie patologii , tylko proszę nie mylcie pewnych pojęć i nie bądźcie bardziej papiescy od papieża . Jeżeli uważacie ,że inne filmy są lepsze to klikajcie na nie ile się da , a nie próbujcie recenzować za innych , który film jest lepszy , a który gorszy .Jak wam się ta ZABAWA nie podoba to po prostu to olejcie , a nie obrzucajcie innych błotem , bo tak zza klawiatury najłatwiej . Konkurs w sumie banalny , a Wy zaraz chyba do ABW doniesiecie , że ktoś , coś , komuś , za coś :stupid: pozdrawiam2 punkty
-
Nie lubię kiedy takie, wypaczone przez pogodę, zawody decydują o PŚ. Ale cóż taki urok tego sportu2 punkty
-
Dzisiaj wróciliśmy z krótkiego wypadu na Vratną. Kilka wrażeń: Na minus: 1) kasjerka! Smutna i nerwowa pani nie potrafiąca podjąć prostych decyzji. 2) błędne info na stronie (napisano na niej, że działa cały ośrodek, a tymczasem zamknięto Chleb. Oficjalnie - z powodu wiatru. Nieoficjalnie: bo na stokach było może 15 osób...). 3) stan wyciągów na Południowym Groniu. Jest to system wyciągów z dawno minionej epoki, których w ośrodku tej klasy nie powinno być... Szarpią i się psują. Nam padł najdłuższy (oznaczony na mapach jako "D"). Spadła lina... 4) tempo poruszania się kanapy w Pasekach (jak na Dedovce na Wielkiej Raczy - kto był, ten wie, że nie może to być pershing). 5) system skibusów - jeździ jeden rano (ok. 9.40 jest w Pasekach i jedzie dalej do stacji Chleb) i jeden popołudniu (jest to powrót tego porannego...). Obecnie, nie kursuje żaden. Podobno w weekend ma coś ruszyć. 6) pogoda... lało i chmury były tak nisko, że momentami, widoczność spadała do kilku metrów. 7) żarełko... Nie ułatwiłem jednak kuchni zadania i zamówiłem bryndzowe haluszki. Zapomniałem już, za co ich zawsze nie lubiłem. Teraz już pamiętam Na plus: 1) trasy - szeroki, dobrze przygotowane. 2) ilość śniegu. Nawet przy parkingu jest go na tyle dużo, że jeszcze długo będzie można pośmigać. 3) ilość ludzi... już po godzinie można było być po imieniu ze wszystkimi narciarzami i snowboardzistami w ośrodku ;-) 4) parkingi - duże, darmowe i blisko wyciągów. 5) plany na kolejny sezon: poszerzenie i wydłużenie trasy nr na Chlebie. Wraz z unowocześnieniem systemu naśnieżania, będą to jednak jedyne inwestycje w ośrodku (wyciągi czekają nas więc i w przyszłym roku...). 6) piękno doliny. Gdy wracaliśmy, chmury podniosły się o jakieś parę metrów, tak, że w końcu zobaczyliśmy drogę dojazdową do doliny. Jest piękna. 3 Dojazd na miejsce. Jechaliśmy z Katowic przez Cieszyn i dalej w stronę Żyliny. Jadąc tam, wybraliśmy krótszą trasę (z trasy Czadca - Żylina odbiliśmy na drogę nr 520, która doprowadziła nas do 583), wracając - jechaliśmy przez Żylinę (drogą nr 583). Pierwsza trasa jest ładniejsza, ale bardziej kręta i wiedzie przez kilka przełęczy, na których jest sporo śniegu. W razie silnych opadów, może tam być ciężko. Druga trasa, jest szeroka i szybka. Nadkłada się jednak drogi o kilkanaście km.2 punkty
-
Trochę mnie ostatnio nosi, to Krynica, to Czarna Góra, Kasina Wielka... a teraz wylądowałem w Schladming na finałach alpejskiego Pucharu Świata.Wypad zapowiada się bardzo ciekawie. Ostatni raz byłem tu kilka lat temu przy okazji World Skitestu. Od tego czasu dużo się zmieniło i bardzo jestem ciekawy jak wygląda Schladming na rok przez Mistrzostwami Świata. Wspólnie z Marcinem Szafrańskim mamy umówionych kilka ciekawych spotkań, które na samą myśl, przyprawiają mnie o dreszcze :mellow:. Nie ociągając się, zaraz po przyjeździe spotkaliśmy się Tadkiem... tym z USA, który z rodzinnego domu nosi nazwisko Ligety. Co wiecej, dotarliśmy w miejsce, gdzie prawie nikt nie ma wstępu, w miejsce zakazane, tajne... Udało nam się spotkać z osobistym serwisantem Tadka - Alexem Martinem, pogadać i... zobaczyć cały sprzęt przygotowany na zawody. Miałem okazję dokładnie przyjrzeć się nartom, wiązaniom, płytom i butom. Te ostatnie rozebrane były na części pierwsze, więc było co oglądać i o co pytać.1 punkt
-
Telegraf 15.03jest 15.03. przypominam: jesteśmy w kielcach. w nocy lekki mrozik. rano słoneczko. więc heja na szybką akcję przed pracą.i co zastałem: warunki zajebiste. stok świetnie zrobiony. śnieg szybki. ludzi jakieś 8 sztuk. (wczoraj w małym deszcu byłeo 4 potem 2 ) więc wybieram sobie miejsce przy lesie i daję góra dół. środek po 2godzinach nie ruszony. oczywiście słonko robi swoje ale mając na względzie gdzie jestem i o jakiej porze roku to prawie jak sen (wiem, prawie robi różnicę)jutro powtórka bo właśnie mrozik ścina dachy samochodów.1 punkt
-
Czesć No wąłsnie tak myslałem, żeby zerknąć pierwszego dnia co w Szczyrku a później skoczyć na Pilsko. Rzoumiem, że COS to krzesło a SON to Czyrna - to 4 godziny powinny wystarczyć n objechanie i zorentowanie się co i jak a póxniej się zadecyduje. Pozdro serdeczne i jeszcze raz dzięki1 punkt
-
Twarda narta:smile: bardzo dobrze trzyma na lodzie, nie wybacza błędów, tylko na twarde przygotowane trasy i dla bardzo dobrego narciarza:tongue:1 punkt
-
Po ostatnim nartowaniu też mi śmiga w głowie SON. Ale Pilsko to Pilsko (chociaż z trasami ostatnio różnie tam bywa) i jest wyżej położone no i kusi, kusi, bo ... 5.03.(ale 2011 r.) było wtedy jeszcze tak, jak na foto poniżej a to był jeden z piękniejszych i dłuższych dni na Pilsku:biggrin: Tak jak pisze Johnny - do godz. 16-ej Pilsko a potem szybko do Soliska i po wyratrakowanych trasach na wieczorną dobitkę:wink:1 punkt
-
Johnny ja już po prostu zlewam posty panów z. i m. i zrób to samo:) dzieki za głosy, nie komentuje postów ww panów, szkoda czasu wchodzić w dyskusje jak ktoś uparcie szuka zaczepki. dzięki pozostałym za głosy którym się podoba i głosują.1 punkt
-
1 punkt
-
474 i 475 - ja i Żona. :smile: A Ty im go wskażesz... :tongue: Bez obelg żyć nie możesz? : Szkoda,że sam zapomniałeś o szacunku dla innych i kulturze... Ty chcesz pouczać i "zbawiać świat"? :stupid: Zacznij od siebie! Czy my wybieramy amatorski filmik z imprezy czy ministra finansów? :eek: Zawsze będę chętnie pomagał kolegom i nie inaczej jest teraz.Gdyby Smiths23 chciał zrobić napad na bank,wtedy bym się zastanowił... : ...czy pula w "bębnie" jest wystarczająco motywująca.... :biggrin: Co do polityki,wyborów "specjalistów" itp,to już inna bajka,a raczej koszmar.... :eek:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Postanowiła sprawdzić czy jeżeli pojedzie trasą o 50 metrów dłuższą i wyhamuje prawie do zera to nadal wygra:) Spóźniła skręty i ledwo się w trasie utrzymała.1 punkt
-
To jest po prostu slalomka Indigo, sprzed jakiś 2-3 lat. 165 cm: 117/67/106 W środku jakieś afrykańskie drzewo, bambus (?), zdaje się, że krawędzie wyjątkowe, utwardzane itd. - w sumie cacko, przynajmniej kiedyś takim było. Na takich SL nie jeździłem, jeździłem na innych z tego rocznika - czerwonych, ze snake'iem itd, nieco dłuższe (171?), mniej taliowane - takie typowe Race Carvery. O, na takich, tylko w idealnym stanie, właściwie nieużywane: http://allegro.pl/narty-indigo-bogner-wiazania-plyta-vist-reczna-ro-i2195555414.html Solidna, sztywna, a może raczej sprężysta decha. Choć amatorska, taka po prostu do zwykłej jazdy, to jednak chyba nie dla "leszcza" ...ale spodziewam się, że na leszcza te czarne slalomki raczej nie trafiły Ten egzemplarz z allegro (czerwone), hmm, też go znam i znam jego historię od jesieni, miałem go mieć ale wyszło inaczej. Ta historia to osobna anegdota ale publicznie nie będę ... Faktem jest, że ktoś ją kupował, a potem sprzedawał, np. po 1 zjeździe ...nie wiem dlaczego Mnie się podobała jazda na nich - a żeby dorzucić jeszcze trochę egzotyki - to na nich jeździłem akurat w Słowenii Transgraniczny ośrodek z Włochami: Kanin-Bovec/Sella Nevea Alpy Julijskie, b. piękne, Trygław gdzieś na horyzoncie, ...i Adriatyk chyba też *** Jeśli te SL trafiłeś je na alegro, to gratuluję - przebiłeś mnie o 2,50 zł - jeśli to ty Za nisko ustawiłem maksimum (150), a wyjechałem do Schladming i zapomniałem - trochę szkoda, dałbym może więcej Czy to te same? Trochę uszkodzona piętka: http://www.aukcjoner.pl/gallery/008715040-6.html#I6 ? *** Na SL Indigo nie jeździłem, ale mam na oku jedne SL Bognera... piękne, może kolega odsprzeda je w przyszłym sezonie1 punkt
-
Na szczęście zagłosowałem na film smiths23, więc o mój honor jestem spokojny. Pozdrawiam PS: 4211 punkt
-
A prawda jest taka, że nijaki Zaruski ma swoj film na liście zgłoszonych, albo ma ktoś z jego znajomych (jeżeli jakichkolwiek znajomych ma :smile: ) i próbuje nas zastraszyć regulaminem i nie wiadomo czym tam jeszcze. A prawda jest taka Panie Zaruski - OD STRASZENIA TO SA DUCHY!!! A smiths23 ma kolejny głos odemnie.1 punkt
-
Piotr,Nie chce swoim wpisem zniechecac Cie ale z tego co widze jestes wyluzowany wiec nie bede owijac w bawelne :wink: Wbrew temu co pisze Niko jazda oczywiscie nie jest na dobrym poziomie amatorskim ale chyba nie chodzi o to zeby pisac jaki to poziom tylko zeby pokazac bledy i powiedziec jak je naprawic.Zacznijmy od techniki (tylko glowne bledy): - tendencja do przechodzenia na gorna narte, dolna nie obciazona nie ma wygiecia i odjezdza w bok - pozycja za bardzo na tylach i zbyt wyprostowana, na zdjeciu zapoczatkowujesz skret, to jest faza w ktorej musisz nacisnac na dzioby nart, biodra bardziej do przodu- brak dynamiki, prawie nie widac pracy gora dol, w skrecie masz byc nisko - tu takze za bardzo na tylach, zbyt male ugiecie w stawie skokowym - nigdy nie spuszczaj tylka ponizej kolan, szczegolnie ze mlodziencem chyba nie jestes :wink: upadek w takiej pozycji to potencjalna utrata wiezadla krzyzowegoWiecej fotek nie da sie wkleic wiec teraz na sucho kilka uwag:- staraj sie o wieksza plynnosc w jezdzie, prowadz bardziej okragle luki, szybciej zmieniaj krawedz- rece sa bardzo sztywno prowadzone i troche za nisko, dobre jest cwiczenie zeby je troche rozruszac - jedziesz bez kijkow, przy bramce klasciecie rekami dalego z przodu, natomiast miedzy bramkami prostukesz rece w bok na poziomie barkow (jakbys robil wielki zamach do kolejnego klasniecia), ja bedziesz to robil z jednoczesnym wyjsciem w gore to zlapiesz rowniez ruch gora dol i troche rytmuJezeli chodzi o taktyke to wiele oczywiscie mozna pisac ale mysle ze wystarczy jak popracujesz nad tym zeby jechac na okraglo czyli nie jedz bezposrednio na tyczke tylko celuj jakby powyzej niej zeby w momecie jak wchodzisz w bramke miec juz czesc skretu za soba, wychodzac z bramki bedziesz juz mial znacznie lepsza pozycje do nastepnego skretu. W przeciwnym razie bedzie to co widac dobrze na pierwszych kilku bramkach, jedziesz ostro na tyczke i przy samej tyczce musisz gwaltownie zmienic kierunek co oczywiscie skutkuje zeslizgiem.Zycze wytrwalosci. Jak bedziesz mial mozliwosc jazdy na tykach to probuj swoich sil, zawsze z tego wyciagniesz jakas lekcje, no i zabawa bo przeciez o to w koncu chodzi.1 punkt
-
Witam , moje pytanie do Admina : czy można liczyć w niedalekiej przyszłości o uzupełnienie działu "Stacje" o bardzo popularny kraj dla wielu użytkownikow tego forum czyli o CZECHY ? Wchodząc w odpowiednią zakładkę mamy tutaj np. Andorę, Szwajcarię ( nic nie ujmując ) a nie ma "tego, co jest bardzo blisko" :happy: Zareczam, że w każdy weekend na parkingu np w takich Janskich Łazniach około 2/3 samochodów to nasze bryki Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Ostatni załącznik do sobotnich zdjęć i opisu z Kasprowego - Królowa Śniegu :happy:1 punkt







