Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
13.02.2013 - 13.02.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.02.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
Przeszukując You Tuba, przez przypadek wpadłem na fajny filmik, z najbardziej (takie jest zdanie autora) unikalne wyciągi narciarskie... Obejrzyjcie: [video=youtube;CwhDTyCu3Qg] Może coś byście dodali? Zaproponowali do tematu.8 punktów
-
Jestem po nartowaniu na Cieńkowie. Karnet jak w poniedziałek 8.00-10.00 do 9.50 bez kolejki do wyciągu, przy ostatnim wyjeździe czekałem jakieś 3 minuty. Raz jechałem trasą numer 5 warunki trudne, bardzo dużo lodu, nie ratrakowane, i na jednym zjeździe się skończyło, potem jeździłem trasami 2 i 4. Warunki okej tylko szkoda że ratrak jeździł rano i nie zdążyło przymrozić dywaniku i po godzinie już nie było śladu że w ogóle ratrak jeździł. Nie nagrywałem filmiku ;/. Ale za to wrzucam fotki. [ATTACH=CONFIG]9098[/ATTACH]7 punktów
-
Dziś z samego rana postanowiłem odwiedzić SON. Pobudka o 6:30, szybkie śniadanie i w drogę. Droga bez większych problemów, na miejscu w Czyrnej byłem 7:35. Na parking wjechałem jako drugi, ale samochodów przybywało dość szybko, a nie było jeszcze 8:00. Parking standard 5 zł. Jeszcze tylko szybkie smarowanie nart w serwisie i do kasy. Karnet ze zniżką plusa coś 38 zł dopołudniowy. Pogoda nie rozpieszczała, pochmurzone, temperatura w okolicach -3/-4 st. Wyjazd na Halę Skrzyczeńską z Czyrnej to naprawdę niezła rozgrzewka, zwłaszcza jak jedzie się samemu jak dla mnie to jedynie tam mogą postawić krzesło. Następny wyjazd już na samą górę, nadal dużo chmur ale widoczność bardzo dobra Pierwszy zjazd i standard na tej ściance u góry gdzie są dwie opcję zjazdu trochę lodu (więcej po prawej stronie) później już do samej Hali super, równo, twardo, wiatru nie ma więc można się rozpędzić. Następnie zjazd 4 do samego dołu i tutaj bez zastrzeżeń, równiutko, twardo po prostu kto rano wstaję ten ma niezłe warunki jedynie w końcowej części już przed samym Soliskiem nierówno...ktoś chyba nie przyłożył się do ratrakowania. W zasadzie do 10:00 bez kolejek jazda non stop, większość czasu spędziłem na trasach 4 i 7. Po 10:00 ludzi zaczęło przybywać, kolejki na kilka minut stania...niestety po 11:00 już sporo osób na trasach. Śnieg rozjeżdzony i nie ma już takiej przyjemnośći z jazdy, a i uważać trzeba bo tłoczno. Na Golgotę i Juliany dziś się nie zdecydowałem. Mieli tam jakieś problemu z wyciągiem nr.9, uziemiony na 2 godz. z przyczyn technicznych :)Ostatni zjazd 2 do Czyrnej. Było ok. 12:00 i tutaj warunki kiepskie (nie wiem jak wcześniej) ale sporo lodu, trochę kamieni, muldy. Niemniej wyjazd naprawdę udany i utwierdzam się w przekonaniu, że warto wstać wcześnie i odwiedzić SON. Do 10:00 można się wyszaleć w fajnych warunkach, później juź rekreacyjnie pojeździć.5 punktów
-
Mimo, że temat się trochę rozjechał, to napisze kilka słów o wyjeździe na Łomnicę w ubiegły weekend :wink: Razem z dziewczyną wybraliśmy się w piątek na weekendowe nartowanie. Wyjazd ok. 17 z Krakowa, kierunek na Białkę, gdzie mieliśmy noclegi. Droga całkiem dobrze szła mimo potencjalnej zmiany turnusu ferii mazowieckich na śląskie, więc ok. 19 bylismy w Białce. Ja wybrałem się na 2h rozgrzac nogi na Kotelnicy. Warunki raczej średnie: o 20 była jeszcze kolejka do 6stki na Kotelnicę, więc wsiadłem na 3jkę, na pozostałych wyciągach bez kolejek. Trasy już mocno rozjeżdzone, widać, że ferie w pełni. Na czerwonej 6 muldy do kolan, na Pasiece chopki jak w snowparku :wink: pozostałe trasy przyzwoicie, otwarli wreszcie trasę nr 1 koło orczyka, która z racji gorszej dostępności (da się na nią wjechać tylko z talerzyka) była w dużo lepszym stanie. W sobotę po 7 ruszamy w kierunku Łomnicy. Droga do granicy czarna, a po słowackiej stronie biała :biggrin: Widać inne podejście Słowaków do ośnieżania. Pod wyciąg docieramy ok. 8, na parkingu kilka samochodów. Krótka rozgrzewka, kupujemy karnety i 8.32 ruszamy na górę pomarańczową kanapą (6 osobowa, podgrzewana, z bąblem). Na początek objeżdżamy kilka razy niebieską trasę nr 1 (ok. 2km) - bardzo łatwa, prawie płaska (średnie nachylenie 14%), w niektórych miejscach trochę za wąska - 10-15 m (mogliby ją poszerzyć, bo są na to warunki, chyba, że park na to nie pozwala). Później przejeżdżamy na Bukovą Horę, żeby pojeździć na czerwonej trasie nr 9. Trasa składa się w zasadzie z 2 ścianek po 200m i reszta jest płaska, całośc ma ok 900m, w paru miejscach dosyc wąsko. Z racji "czerwoności" trasy nie było na niej tłumów. Trasę obługuje niebieska 8 osobowa, podgrzewana kanapa z bąblem. W sumie to nie bardzo wiadomo po co tam postawili tak dużą kanapę, jak zazwyczaj jada na niej 2/3 osoby. Następnie wybieramy się na Čučoriedky i objeżdżamy oba warianty tras. Na górę jeździ 4 osobowa kanapa, trochę brakuje jej bąbla, bo czasami lekko wieje. Ok. 11 wybieramy się gondolą na Skalnate, żeby sprawdzić trasę General (nr 5). To w zasadzie jedyny raz gdy staliśmy w kilkuminotowej kolejce. Nr 5 się dosyć trudną trasą, jak na czerwone, dwie kilkuset metrowe ścianki, dosyć wąsko i dużo lodu na trasie. Wąskość trasy pogłębiaja wchodzący pod górę skitourowcy oraz duża ilość osób, która stara się tam zjechać pługiem i ześlizgiwać na inne sposoby :wink: Ze względu na ten lód, tego dnia juz sobie odpuszczamy wyjazdy gondolą na górę i zjeżdżamy od Čučoriedky na sam dół, różnymi wariantami, i tak do 16 :biggrin: z małymi przerwami na obiad (pizza na Start za 7,5 euro) czy kawę (latte 2,5) / herbatę / kofolę :biggrin: Drugi dzień wygląda podobnie, tyle, że postanawiam wcześniej wybraś się gondola na górę. W związku z tym, że pada nonstop śnieg o 11 dnia poprzedniego, to warunki na generalu są dużo lepsze. Udaje mi się kilak razy obrócić. Na czarną sie nie wybieram, bo po 5tce mam juz nieźle nogi porobione :biggrin: Jeździmy do ok. 15 i wracamy do Polski. Powrót niestety trochę dłuższy ze względu na wypadek w okolicy Lubnia. Jeszcze kilka generalnych uwag: Karnety dzienne 28 euro, trochę drogo w porównaniu z polskimi cenami. Po jakiś 2h na niebieskiej trasie robi się bardzo tłoczno, ale kanapa obsługuje ruch na bieżąco. W przyszłym roku planują otworzyć tam dodatkową gondole ze Startu (obecna pośrednia stacja gondoli, już postawili budynek) na Skalnate. Moim zdaniem lepsze byłoby krzesło z bąblem - ściąganie nart i wsiadanie do gondoli jest dużo bardziej niewygodne, chyba, że robią to ze względu na wiejące u góry wiatry i planują zrobić coś ala funitel na Chopoku. Trasy przygotowane raczej średnio, już po 2 h wychodzi lód. Ciekawi mnie czy planują poszerzyć obecne trasy oraz dodać trochę nowych, bo jak na panujące tam warunki (przewyższenie), to tras tam niewiele. Pod tym względem daleko im do reklamowanej "alpejskości". Duży plus za brak kolejek do wyciągów. Dziwią mnie co raz bardziej ludzie stojący w kolejkach na Kotelnicy, a kilkadziesiąt minut drogi dalej mają Bachledovą i Łomnicę, gdzie kolejek nie zastałem :biggrin: Pogoda - w sobotę rano próbowało przebić się słońce, ale juz od 11 zachmurzyło się i przez resztę soboty oraz niedzielę padał snieg. Planuję się jeszcze tam wybrać, żeby trochę "porobić" nogi na generalu i zmierzyć się z czarną :biggrin: Fotki wrzucę troszkę później.5 punktów
-
Witam. Dziś po wizycie w SON-e. Warunki bardzo dobre. Jest trochę lodu? Ja nie miałem problemu na żadnej trasie, a poza 1 przejechałem wszystkie:biggrin: Śniegu kupa i jeździ się po prostu świetnie. Tak jak kolega jarek23v, byłem już przed 8 tyle, że na solisku. Parking był prawie pusty (tyle, że tu 10zł Do 10 zupełne pustki. Jeździłem głównie na Bieńkuli, bo było bosko i pusto:biggrin: Koło południa przeniosłem się na juliany. Tu warunki również dobre. Kolejki nie duże - max 2min, czyli jak na Szczyrk to super. Wyciąg faktycznie się "zwalił" i to ze mną na orczyku:biggrin::biggrin: Dzień dorżnąłem na Golgocie. Tu mały filmik: [video=youtube;Eo0Bl5AZG9k] Pozdrawiam.4 punkty
-
SON i Rzyki Andrychów w poniedziałek w pięknym słońcu bylem na SON SOLISKO CZYRNA Bieńkula - bardzo fajna .....najbardziej mnie złości wyjazd po muldach na orczyku z Czyrnej na Małe skrzyczne widziałem kilka osób w tym małe dzieci które wypadły z orczyka i były zmuszone do trudnego podejścia pod górę. Solisko tez fajnie przygotowane . dziś środa byłem w Czarnym Groniu w Rzykach i tam obserwuje wyratrakowane wyjazdy pod orczykiem i wtedy nawet małe dziecko sobie swietnie radzi z wyjazdem w górę. podziwialem też w Rzykach piękna nową NIECZYNNA KANAPĘ.... zapytałem ladną panią ....kiedy ruszą ...pani wykonała tylko ładny uśmiech .....4 punkty
-
A ja byłem dzisiaj w słowacko-polskich Sihelnych i było po prostu bosko. Miało być Pilsko ale przestraszyliśmy się średniej pogody. Ludzi dużo jak na środek tygodnia ale warunki to cud miód malina. Polecam tamtejszy serwis. Na maszynie robią tylko ogólną obróbkę, reszta wszystko ręcznie, nie to co w polskich przystokowych serwisach. Oglądałem dzieło serwisanta i było wielce ok, ale na moje kazał czekać 1,5h a tyle czasu nie miałem2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Korbielów http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/news/grozny-wypadek-5-latka-na-wyciagu-narciarskim,1892724,225 Siepraw http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,13392908,Skuter_sniezny_potracil_szesciolatke__Dziecko_jest.html + zabawa ratrakiem http://www.fakt.pl/Mezczyzni-przejechali-kolege-ratrakiem-i-uciekli-,artykuly,199989,1.html1 punkt
-
Byłem w godzinach 18.00-19.20 na Klepkach. Warunki według mnie świetne. Zero lodu, muld, minerałów. Temperatura -2. Kolejek praktycznie nie było. Jestem bardzo zadowolony. Można było sobie spokojnie i fajnie pojeździć. Stało obok kolejki parę osób i mówili żeby się na Cieńków raczej nie wybierać bo wracają stamtąd i jest dużo lodu. Sprawdziłem przy okazji i talerzyk jedzie do góry około 4 minut.1 punkt
-
1 punkt
-
1. Setting - obrazek klucza 2. More – takie trzy kropki 3. Off – opcja przed ustawianiem daty i godziny Tam ustawiasz po jakim czasie bezczynności ma się wyłączyć, w poprzednim poście popełniłem błąd pisząc 30s najmniej można ustawić 60s pozdrawiam1 punkt
-
tego typu rozwiązanie jest w kilku innych miejscach oto dwa przykłady; tuż za naszą południową granicą tzw.telemix Laliky i np. w lubianym przeze mnie Turracherhoehe PanoramaBahn co mnie zadziwiło? to gondolka a właściwie prowadzenie liny po słupach (ok. 6'30 na filmiku),niestety nie wiem gdzie to to cudo jest. proponuję jeszcze unikat jaki spotkałem w Turracher hoehe i jak dotąd nigdzie indziej w postaci tzw.SeeTaxi http://www.turracherhoehe.at/pl/galeria-zdjec w galerii pod tytułem Różnorodność Zimowa na zdjęciu zielony mini JohnDeer ----------------------------------- zapomniałem jeszcze najnowszy SuperExpres-Błyskawica na Dębowięc to też unikat,a właściwie unikatowa prędkość :wink: :tongue:1 punkt
-
Nie ma korków w tygodniu o 6.00 ostatnio jechałem 6.20 nawet i nie było korków. Pozdr1 punkt
-
W Wierchomli testowałem i- superschape Magnum. Super (jak dla mnie), polecam. Testowałem też Integrale, takie żółte ( dla innych zielono- żółte). Te były sporo mniej stabilne. No i trochę jakby "łatwiejsze". Obie te narty polecam!1 punkt
-
Zawody NC odbywają się w takiej formule od... MŚ w Bormio w 2005. Zapraszane jest 16 najlepszych nacji w/g tabeli Narodów w PŚ. W tym roku Hiszpania zrezygnowała i stąd 15 uczestników.1 punkt
-
"Moi Kochani. Dzisiaj o 5.20 Niko skończył swoją walkę. Tylką tą jedyną przegrał w życiu. Nadzieja musiała również umrzeć, chociaż jako ostatnia. Nie wierzę że tak cudowny człowiek.... był moim dziadkiem. Żałuję że nie towarzyszyłam mu ani na stokach ani na konnym padoku zbyt często. Oddałabym wszystko, by tylko spędzić z nim jeszcze jeden dzień. Jest mi okropnie ciężko. Po udanej sesji na studiach nastał mnie najtrudniejszy w całym życiu egzamin. Tak bardzo kocham mojego Dziadka. Wierzę, że o tym wiedział. Wie. P." Cytat wnuczki ze SF. Cóż tu więcej powiedzieć........1 punkt
-
MAKEY007, czy Ty jaja sobie robisz? Ożenić się umiałeś a gogli nie umiesz dobrać? Kto ma ci doradzić? Zastanów się, jakie jest prawdopodobienstwo, że ktoś czyta Twoje pytanie, ale też posiada właśnie taki kask i gogle, oraz ma tak samo zbudowaną głowę, jak osoba dla której ten zestaw jest kompletowany? Jak nie założysz na głowę, nie będziesz wiedział. I jeszcze jedno, moze tak być, że w przymierzalni wszystko pasuje, ale jak się ruszasz, np. kask przesuwa gogle w dół, na nos i go zatyka. Że nie wspomnę o parowaniu, o szparze pomiędzy goglami a rantem kasku, o zatykaniu otworów wentylacyjnych, o długości gumowej opaski przy goglach, o klamrach na tej gumowej opasce mogących praktycznie uniemozliwić trwałe założenie gogli na kask.1 punkt
-
1 punkt
-
Tanio i w miarę dobrze w pensjonacie "U Janiny" http://www.ujaniny.boleslawiec.org/ , ew. droższy o wyższym standardzie "Inna Bajka" http://inna.boleslawiec.pl/ i najlepszy w Bolesławcu - najwyższy standard pokoi http://www.villaambasada.pl/1 punkt
-
Kontynuując nieco wątek z mojego poprzedniego wątku. Postanowiłem sprawić sobie inne narty, po moich SL9. Wybór nie był prosty. Jakoś tak mnie naszło aby zmienić narty na niezbyt wymagające. Po tygodniu w Alpach, trochę kolana mnie bolały. Pomyślałem, że już chyba cza nadchodzi na zmianę nart, na jakieś spokojniejsze. No i się zaczęło. W końcu dotarłem do sklepu gdzie był spory wybór Dynastarów. Kiedyś miałem okazję jeździć przez dwa lata na Omecarvach 69. Całkiem fajne narty to były. No ale w sklepie stanąłem przed slalomkami, jakoś tak przez przypadek. Po dłuższej rozmowie ze sprzedawcą uznałem, że ani pierwsza, ani druga slalomka, czyli Omeglasy nie wchodzą w grę, skoro mają to być narty niezbyt męczące nogi, takie np. do jeżdżenia w Alpach przez cały dzień. No i wybór padł na Contacty Groove 165 cm. Ładna narta, dobrze się prezentującą. Okazję miałem już jeździć na nich około 10 dni. Najczęściej na zmrożonym tej zimy sztucznym śniegu. Choć ostatnio zdarzyło się również jeździć na naturalnym i świeżym śniegu, z każdą godziną zsypanym w coraz większe muldy. Moje wrażenia mogę opisać tak. Na początku musiałem się do nich przyzwyczaić. Robiły wrażenie nieco przymulonych, wolnych w przechodzeniu ze skrętu w skręt. Inicjują skręt dość dobrze, cho aby wycisnąć na nich ciasny i pełny łuk, trzeba się raczej przyłożyć. No ale nie można, tak sądzę, zbyt wiele wymagać od nart o promieniu 13 m. Narty są dość stabilne w skręcie, dobrze trzymają krawędź, zarówno w ciasnym i szerokim skręcie. Trzeba uważać przy przejściu ze skrętu w skręt, ponieważ mają taką tendencję do takiej minimalnej niestabilności, jeśli przejście wykonane jest zbyt wolno. choć to może dotyczyć każdej narty dość wytaliowanej. Przy większej prędkości narty nie tracą swojej stabilności. Na śniegu zsypanym dość dobrze sobie radzą. Są wystarczająco stabilne i w miare miękko połykają nierówności. Na lodzie nie jest już tak fajnie. Bywa, że się ślizga i tarci swoje walory. Dla porównania, moja żona na Fischerach WC RC4 SC nie miała takich kłopotów na lodzie, jak ja na tych Contactach. Podsumowując mogę powiedzieć, że po przyzwyczajeniu sie do tych nart, stają sie one bardzo przyjazne, fajne w średnim skręcie, w ciasnym trochę gorszę, a chyba najsłabsze w szerokim. Dobrze sobie radzą z polskimi stokami. Nie męczą nóg i kolan. Jak je potraktować ostrzej to stają się nawet prawie slalomkami. Ale nawet w wypadku tej fajnej narty, PRAWIE czyni wielką różnicę. Można powiedzieć, że są to fajne narty na alpejskie trasy z bardziej slalomowym zacięciem. Ale po jeździe na twardym i zmrożonym śniegu na krótkich polskich stokach pomyślałem sobie, że posiadanie slalomki jest jednak fajną sprawą.1 punkt







