Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
22.03.2013 - 22.03.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.03.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
Wieczorek w SONZnalazłem dziś trochę czasu,więc szybko wyskoczyłem do Szczyrku.Niestety już podczas jazdy miałem wątpliwości,czy ma to sens.Drogi niemal standard biały,bardzo ślisko,dlatego zaczęły tworzyć się korki,zwłaszcza na zwężce.Ale ja zawsze lewym do końca... :wink: Dalej już lepiej,w Bystrej droga pięknie odśnieżona i czarna,ale tylko tam.Później znów biało.Do Szczyrku pod Golgotę docieram 17.45 .Wysiadam z auta i rozglądam się za parkingowym... rozglądam się i rozglądam,ale widzę tylko pakującego interes gościa z oscypkami.Nic to,idę do kasy pod Golgotą,ale ta zamknięta.Z resztą Golgota "wygaszona" i wyciąg nie chodzi!Dla mnie wielki zawód,bo to na niej chciałem się trochę zamęczyć. :sorrow: Pozostaje trasa z Suchego.Nawet nie wiedziałem,że pod nią jest kasa... Ostatecznie nie ma tragedii,ale wolałbym pośmigać na Golgocie.Kupuję karnet wieczorny za 30zł i ruszam na wyciąg.Tutaj pusto!W tym momencie w całym ośrodku,tj.obecnie na jednej trasie,jeździ może 8 osób - to cieszy!Trasa była ratrakowana,więc jest dość równo,a po bokach wręcz się serfuję w miękki śniegu.Rewelka! :angel: Rictory lubią takie warunki!Oczywiście z czasem tworzą się niewielkie kopce,ale ja w nie celuję,bo to miękki puszysty śnieg,miodzio! :applause: Jedynie na ostatniej ściance,że tak powiem,ze dwa razy trafiłem na jakieś bruzdy lodowe,pewnie pozostałość po odwilży i raz niemal na pysk nie poleciałem.Ale to tylko raz... Przed 19 pojawiła się jakaś grupa i wyraźnie ludzi przybyło.Oczywiście bez kolejek,ale już,jak dla mnie,to komplet.Ciągle jednak na bieżąco,czasu na fotki wiele nie ma,bo śmigać się chce i szkoda czasu! :wink: Tak sobie śmigam do równej 20.00 kiedy to kończy się jazda w Szczyrkowskim.We Wiśle działają do 21.00 ... : Mało,ale rozgrzewka udana!W sumie celowo pojechałem na łorcyki,żeby nie czuć się niekomfortowo na krzesłach.Ciągle jest mocny opad śniegu,weekend będzie równie piękny jak poprzedni. :applause: W sumie zadowolony,pozdrawiam!:proud:6 punktów
-
Kasprowy 16-17.03, 20.03.2013Wspaniale minęło 5 dni w Zakopane. Zacząłem od Kasprowego w sobotę i niedzielę. Bilety kupiłem wcześniej przez internet, więc bez kolejki 7:50 wjeżdżałem koleją. Znowu na Kasprowym można zamówić sobie wjazd na wskazaną przez siebie godzinę i choć napisane, że nie wcześniej niż o 8:00 i na konkretną godzinę się zamawia to tak naprawdę karnet działa cały dzień. Pierwszego dnia ludzi nie było dużo, mgła i dość silny wiatr, -20 stopni pewnie na to wpłynęły. W niedzielę nawiało już tylko ludzi. Jak w Kuźnicach pojawiłem się o 7:40, aby zrealizować karnet kupiony na www.pkl.pl kolejka sięgała znacznie poniżej schodów. Co ciekawe ci, którzy przyszli o 7:10 mogli wjechać drugą kolejką (7:40), a ci którzy przyszli o godzinie wyjazdu tych pierwszych musieli już czekać 3h. B. dużo osób decydowało się na podchodzenie pod Goryczkową, gdzie przed kasą trzeba było czekać ponoć 20 min. Świerzego śniegu dopadało minimum 0,5 metra. Śnieg wolny i ciężko się ubija, ale mimo to trasy dobrze przygotowane, choć nierówności też sporo. Tak było każdego dnia. Goryczkowa równiejsza. W poniedziałek i wtorek Kasprowy nie działał z powodu wiatru i w środę można było znowu jeździć po dziewiczych stokach poza trasami. Nie dlatego, że dopadało znowu dużo śniegu, ale wiatr przewiał śnieg tak, że nie można było doszukać się weekendowych śladów.2 punkty
-
Strasznie mnie interesuje jak robisz to podniesienie na 0,5 stopnia, bo ja już przerobiłem ileś narzędzi i szczerze powiem nie trafiłem na nic takiego czym dało by się robić dobrze krawędź dolną, a utwierdził mnie w moich odczuciach Pan Guido Chiarle z Briko, tak więc jeśli podniesienie to zlecam to na maszynę serwisowi, a czy jest to zrobione na 0,5 stopnia:rolleyes::... :stupid:. No to już Ci powiem że ów pan z serwisu to jednak mądrala, co prawda w jednym ma rację że dla nart AM faktycznie kąt boczny to 88,89, ale zapytaj tego pana czy jest w stanie wyczuć różnicę, jak Ci powie że tak, to go spytaj kiedy, skoro całą zimę siedzie w budzie i struga narty. Nie przypuszczam żeby narciarz z segmentu narciarza amatora nawet tego bardzo dobrze jeżdżącego wyczuł różnicę pomiędzy 87 a 89! Ja osobiście robię wszystko na 87, nawet jak ktoś mi powierza narty do zrobienia to od razu mówię że robię na 87 i już, a dlaczego? A dlatego że nie muszę myśleć i pamiętać co na ile było strugane. A dlaczego nie, co stoi na przeszkodzie? Tak...tak... i jeszcze zdecydowanie ładniej będzie wyglądać niesiona na ramieniu przez Krupówki:tongue: Nie zawracaj sobie takimi pierdołami głowy, tylko narty na stok nos przy ziemi i zapierda...sz:rolleyes::2 punkty
-
Bieszczady to dla wielu z nas narciarsko miejsca kompletnie nieznane. Tym bardziej freeridowo :happy: Tarnica (1346 m n.p.m.) – najwyższy szczyt polskich Bieszczadów i województwa podkarpackiego, wznoszący się na krańcu pasma połonin, w grupie tzw. gniazda Tarnicy i Halicza. Należy do Korony Gór Polski. Szczyt Tarnicy wznosi się ponad 500 m nad dolinę Wołosatki i wyróżnia się osobliwą sylwetką. Od sąsiedniego masywu Krzemienia grzbiet (faktycznie zwornikiem jest Tarniczka) oddzielony jest głęboką Przełęczą Goprowską, natomiast z Szerokim Wierchem łączy się charakterystyczną, ostro wciętą w grzbiet przełęczą o wysokości 1275 m n.p.m., od której pochodzi nazwa góry (w języku rumuńskim słowo "tarniţa" oznacza siodło, przełęcz). Wąski, ostry, nieco wydłużony grzbiet góry, z dwoma wyraźnymi wierzchołkami (1346 i 1339 m n.p.m.), wyścielają złomiska skał i zdobią bruzdy naturalnych zagłębień, a także resztki wojennych okopów. Z południowej strony opada w dół wysoka skalna ściana, a niżej rozścielają się wielkie pola kamiennego rumoszu. Na głównej kulminacji znajduje się punkt geodezyjny i żelazny krzyż ustawiony w 1987 r., upamiętniający – wraz z wmurowaną tablicą – pobyt ks. Karola Wojtyły 5 sierpnia 1953. Tarnica stanowi najbardziej atrakcyjny punkt widokowy w polskich Bieszczadach. Oprócz wspaniałej panoramy najbliższych grzbietów polskiej części Bieszczadów, w pogodne dni można dostrzec: Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną i Świdowiec. W rejon tych gór prowadzą zaledwie dwa piesze szlaki turystyczne. Pierwszy to końcowy odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego (Ustroń – Wołosate), wiodący od schroniska w Ustrzykach Górnych (znaki czerwone). Odcinek ten w swojej końcowej partii jest bardzo atrakcyjny widokowo, prowadząc do przełęczy pod szczytem Tarnicy (1275 m n.p.m.) połoninami Szerokiego Wierchu. Drugim jest bardziej stromy szlak niebieski Biała – Grybów, który prowadzi z Wołosatego bezpośrednio na przełęcz pod szczytem Tarnicy. Z przełęczy na szczyt prowadzi krótki (15 min) boczny szlak koloru żółtego. [video=youtube;aUoXMSjJang] Cztery zjazdy: Szeroki Wierch - Przełęcz GOPRowska Krzemień - Przełęcz GOPRowska (Nie ma na filmie. Południowy stok Krzemienia tak się przytopił że ciężko było o jakiekolwiek skręcanie ) Tarnica na Wschód Tarnica na Zachód i dalej już szlakiem do Wołosatego1 punkt
-
Można można spokojnie podchodzić na nartach po szlakach a jak jest sporo śniegu to niema problemu ze zjazdami w okolicach szlaków. A taką fotkę zrobiłem ostatnim razem w Bieszczadach1 punkt
-
Sprawdzone na 2 karnetach, na których w tym sezonie ani razu nie było karnetu całodniowego. Były albo przed, albo popołudniowe. Za 1zł dostaliśmy na cały dzień(oczywiście 2 karnety). Inna sprawa, że wykorzystaliśmy je tylko do 14:30 bo nie mieliśmy więcej czasu, a i warunki były już później średniawe.1 punkt
-
Jeden był w tel a drugi to taki "zegarek" Garmina. A co skiline to po prostu historia wyciągów i tak na to należy patrzeć. Myślę, że kilometraż jest świadomie "naciągany" aby narciarze się lepiej czuli. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Trudno się nie zgodzić, poza jednym bardzo istotnym faktem:"piękna komputerowa wizualizacja" czyli Solisko Arena http://www.soliskoarena.pl to inicjatywa powstała kompletnie poza SONem - palcem się do niej nie przyłożyli. Znają koncepcję, nie mogą jej nic zarzucić poza jednym - trzeba zainwestować!Zawiera wszystkie ich "plany" odnośnie wyciągów - czyli to co w tym tempie powstanie tam za 45 lat (Golgota,Hala Skrzyczeńska) plan gondoli na Kotarz (wpisany do planu miejscowego - więc teoretycznie możliwy) oraz to czego najbardziej brakuje w Szczyrku czyli całej infrastruktury okołonarciarskiej przy dolnych stacjach, czyli wielofuncyjnego obiektu na samym Solisku- to właśnie to jest istota tej koncepcji.Opracowanie powstało jako oddolna inicjatywa grupy architektów-narciarzy/snowboardzistów w porozumieniu z burmistrzem Szczyrku, p.Wojciechem Bydlińskim. Miało na celu otwarcie oczu wszystkim, w tym władzom SONu i pokazanie potencjału jaki ma Szczyrk nowym inwestorom.Niestety SON i COS robią wszystkie możliwe ruchy pozorne żeby tylko na poważnie nie inwestować. Siłą nikt nie jest w stanie ich zmusić, widocznie swoje i tak zarabiają i resztę mają w d... - bo po co dogadywać się z innymi i z sobą nawzajem, szukać partnerów biznesowych z dużą kasą, ryzykować, planować na wiele lat? Przecież i tak się dziadowsko bo dziadowsko ale kręci.Na szczęście już się pojawili/pojawiają nowi inwestorzy w nowych miejscach - na początek góra Beskid.Fanpage SoliskoArena https://www.facebook.com/SoliskoArena na facebooku ewoluuje i na razie pokazujemy to co najlepsze w Szczyrku - czyli góry i wbrew pozorom świetnie przygotowywane trasy (przynajmniej na górze Skrzycznego): - tutaj dowód: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.508784305844655.1073741837.297779683611786&type=1mamy ponad 1200 fanów - osób które kochają góry, zimę i wiedzą że Szczyrk na naprawdę potencjał i wierzą że w końcu ktoś coś z tym zrobi. mała próbka tego co pokazujemy (mamy mnóstwo zdjęć ) na fanpage Solisko Arena na facebooku: genialna trasa FIS na Skrzycznem w ostatnią niedzielę o poranku: pozdrawiamy i zapraszamy do polubienia!1 punkt
-
Zazdroszczę, żal było wyjeżdżać. Zabierz krem do opalania. Krawędzi nie musisz ostrzyć. Życzę bezwietrznego pobytu. W sobotę biją rekord prędkości - warto chyba zerknąć i wówczas Goryczkowa nieczynna do 10:00. Telefon do Kuźnic 18 200 15 85. Zawsze przed zamówieniem taxi warto zadzwonić i zapytać czy wyciągi działają. Swoją drogą 25-30 zł za kurs 5 km z okolic Krupówek do Kuźnic to przegięcie.1 punkt
-
Co robić kiedy na Kasprowym wiejePo południu przenosiłem się na Szymoszkową uczyć córkę. Wyjątkowo nudny ośrodek z jedną ścianką i bardzo długim wypłaszczeniem. Ratuje go tylko widok. W poniedziałek i wtorek niestety wiało, więc wybór pierwszego dnia padł na Białkę. Nigdy tam nie byłem i jechałem z misją zobaczyć i zjebać na forum za tekst z ich stony, że niby to najlepszy ośrodek w Polsce. Oczywiście, że nie jest najlepszy. W mojej ocenie wyprzedza go Kasprowy, Jaworzyna, SON jak śniegu jest dużo, czy nawet Śnieżka. Białka jednak bardzo mnie zaskoczyła - nie ma tam tylko niebieskich tras. Są 2 i pół trasy czerwone, które oczywiście nawet mało wytrawnych narciarzy nie są w stanie wystraszyć, to jednak 4 godziny może spędzić tam nawet osoba, która woli bardziej slalomową jazdę. Jednym z walorów ośrodka jest bliskość tras - przerzucanie się z miejsca na miejsce i odnajdywanie znajomych odbywa się b. szybko. Szczególnie jednak przypadł do gustu mi snow-park, a najbardziej 3 ustawione jedna po drugiej hopy, każda następna większa, co bardzo dobrze wpływa na rytm i pewność skoków. Cudowna zabawa. Dawno nie jeździłem na tak dobrze wyprofilowanych hopach, zarówno jeśli chodzi o wyskok (strome, nie za długie - łatwe do rotacji) jak i zeskok (można z łatwością regulować wysokość i długość). SUPER. Drugiego wietrznego dnia postanowiłem wybrać Harendę. Podobnie jak w dwóch poprzednich miejscach byłem tam po raz pierwszy. Bardzo mi się tam podobało, choć niestety tylko jedna trasa nie pozwala Harendzie rywalizować z wieloma ośrodkami w Polsce. Bardzo dobre nachylenie, jednostajne. Trasa jest dość nisko położona i ocieplenie bardzo wpływało na stopniowe pogorszenie warunków. Ludzi bardzo mało i muld również, ale śnieg ciężki i krawędź ucieka.Tu jeszcze widok na Goryczkową z drugiej strony - po przejściu przez grzbiet.1 punkt
-
Kasprowy 16-17.03, 20.03.2013 cd.Poniżej warkoczyk mojej kompozycji. Pogoda, warunki – marzenie i opalenizna, że ludzie pytają na jakich wyspach byłem. W sobotę na obu trasach jazda na okrągło. W niedzielę kolejka tylko na Goryczkowej do 10 minut, ale dopiero w okolicach południa. W środę ludzi jak na lekarstwo. Poniżej zdjęcie od drugiej strony Goryczkowej – przejazd po grzbiecie i w puch. A oto trasa przygotowana do bicia rekordu prędkości – ja korzystałem ze stromej ściany w celach slalomowych – lepiej nie mógłbym sobie tego wymarzyć. Poniżej krótki filmik z niedzieli – Gąsienicowa. https://dl.dropbox.com/u/8099205/17.03_Kasprowy.mp41 punkt
-
W zawodach amatorów ma to podobne znaczenie jak działalność szamana podczas występu afrykańskich drużyn piłkarskich - analogia ze smarowaniem celna, to też tam jest bardzo istotne.1 punkt
-
Ja na temat katow sie nie wypowiadam (za mała wiedza i doswiadczenie) ale odnosnie wywodów teoretycznych mam ciekawostke. Swego czasu na ćwiczeniach z matematyki na zacnej uczelni jaka jest UNIWERSYTET PRZYRODNICZY w P-ńu profesorek tak rozpisal 2+2 ze ni cholery nie bylo 4 i nikt nie widział na tablicy błedu a było na sali kilku dzisiejszych inzynierów.....????? To taka moja dygresja na temat zwiazku teorii z praktyka...1 punkt
-
Mam kolegę dość zaufanego który śmiga na BBR'ach i na kątach 87/0.7 śmiga mu się idealnie tak więc nie ma znaczenia że narta ma 89mm pod butem!! Kąty to raczej kwestia użytkownika a nart w małej ilości. Odnośnie mieszanego kątu podcięcia. Jeździłem na rossi Radical 9S i - kąt 88 a dzioby 0.5 reszta 0. i jeździło się extra ogólnie super tyły miałby być agresywne i były natomiast dziób przy mocnym dociśnięciu narty nie robił aż takiej "katapulty" :] Miałem też 2 pare 87, jeździło się różnie w różnych warunkach i przyznam że mam mieszane odczucia z nartami i warunkami Ogólnie jestem zdania co sprawdziłem sam na sobie że 88 a 87 odczucia.... bywa różnie. Ale ile razy zmieniałem podcięcie 0 0.5 0.7 lub mieszane, zawsze odczułem różnice. Kąty podcięcia sprawdzałem też na znajomych takich przeciętnych narciarzy i większość z nich odczuwała zamianę, chodź nie zawsze potrafił ktoś wytłumaczyć to mówił "jest inaczej".1 punkt
-
1 punkt
-
Pamietam ,jak kilka lat temu kupiłem atomic SL. Kiedy patrzyłem na ślizg i krawędzie, wyrażnie widać było ślad po narzędziach ostrzących. Widać było, że dzioby i piętki były ostrzone na inny kąt niż środkowa część narty. Sądzę, że było to 1 stopień (przód i tył) i 0,5 stopnia (środkowa część) podwieszenia. Pamiętam też jak te narty jeżdziły!!! Póżniej kiedy je ostrzyłem, zawsze prosiłem o ostrzenie zgodne z fabrycznym Atomica. Może to tylko sugestia, ale póżniej już nigdy moje SL-ki nie były takie jak pierwszy raz! PS. Jeśli ktoś zna fabryczne kąty Atomica SL to proszę o podanie.1 punkt
-
Am zrób na: 88 i 0,5 a SL: 87 i 0,5 tylko na dziobach i piętkach. Jeżeli nie będzie Ci pasowało to możesz potem zrobić 0,5 na całej długości. 1 stopień podniesienia w SL to z dużo1 punkt
-
Nie jestem serwisantem ale myślę ,że pan miał rację ,to zbyt szeroka narta AM abyś odczuł różnicę a krawędzie będą się nieco szybciej tępiły.Zapewniam ,że nawet na SL zależy jaka narta też można się kłaść i to dość ostro ale to zależy od preferencjii .Co do slalomek ,pod butem o.5 na piętce 1 tak można i stosują takie zabiegi zawodnicy ale to też zależy od preferencjii ,ja wolę np. jak wcale nie łagodnie narta wychodzi ze skrętu ,muszę mieć pewną nerwowość narty a przy wyjściu ze skrętu ma kopać i wylatywać w powietrze -mam na myśli tyły.Przez wiele lat każdy wypracowuje sobie jakieś parametry kątów tylko jemu odpowiadające i rzeczywiście ma to związek z klasą i grupą aktualnie posiadanych nart.Dam przykład ,obecnie mam WC SL kąt 88n /0,5 trzymają idealnie ,nie mam potrzeby robienia ich na 87.Volkl Racetigger SC kąt 88 /0,5 bardzo słabo trzymały ,musiałem koniecznie dać 87 i poprawiło się mocno ,zawsze mam od spodu 0.5-0,6 i zawsze wszystko gra.Myślę ,że z tymi różnymi stopniami podniesienia to przesada .1 punkt
-
Moim zdaniem to przerost formy nad treścią, no chyba że chcesz te narty mieć po prostu jako egzemplarz kolekcjonerski, w takim wypadku to rozumiem, a jeśli zamierzasz je kupić do jazdy, to bez sensu, nie wykorzystasz ich, bo żeby je wykorzystać to jest potrzebny kataklizm śnieżny i nawet jeśli się taki zdarzy to na narty nie dojedziesz ponieważ drogi będą pozamykane:tongue:. A czy te wywody o tej "zakrótkości" nart to czasem nie są powodem jakichś kompleksów i sposobem na podkreślenie/przedłużenie męskości?:tongue:1 punkt







