Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.05.2014 - 15.05.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.05.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
Aż się boję odpisywać no ale trudno - ideową masą jeszcze łatwiej zarządzać! Zgódźmy się więc, że najlepiej zarządzać głupcami... Pozdro Wiesiek3 punkty
-
2 punkty
-
Chris_M nie wiem z czego wnioskujesz, że nie mam bladego pojęcia o cenzurze w sieci? Oczywiście, że jest była i będzie. Nawet na naszym forum jest regulamin który opisuje co można a czego nie. Nie musisz mnie w tym względzie uświadamiać. Nie mniej ja nie doszukuję się w jej działaniu jakiegoś spisku. Po prostu działa i już. I to czy mi się to podoba czy nie. Dałeś przykład z tym "łosiem" jako przykład, że film zniknął bo jakoby musiał być niewygodny. Ja mam inne wytłumaczenie. Dyskusja odbywała się prawie dwa lata temu. Dziwił bym się gdyby serwer TVN24 utrzymywał go na jednej stronie. Po prostu "spadł" do jakiegoś archiwum i tyle. Wyobrażasz sobie utrzymywanie przez lata każdej strony związanej z jednym mało ważnym filmikiem. Po pierwsze po kilkunastu latach nikt by jej nie znalazł ze względu na ich ilość. Po drugie ile kosztowałoby utrzymywanie tych wszystkich stron w takiej formie? Jeżeli uważasz, że ten filmik był tak ważny zawsze możesz się zarejestrować na stronie TVN24 i zapytać się czy filmik jest dostępny lub gdzie go szukać. Wiem, że to wymaga zaangażowania i wysiłku. Wiem również, że prościej jest powiedzieć "to cenzura" i tyle. Nie wspominam już o tym, że najbardziej nie podobało mi się podważanie przez ciebie demokracji i wolności naszego kraju ze względu na zdjęcie jakiegoś filmiku z YT. To trochę trąci paranoją. Sorry, ale tak już mam. Pozdrawiam2 punkty
-
Nie bronię inwestora jak i również nie występuję przeciwko Tobie - tylko tak dla ścisłości:wink:: Wpierw musisz i tak wyrzucić 100% i mieć na to środki - albo swoją kasę, albo kredyt, albo leasing, etc. - dopiero jak wszystko masz dopięte na najmniejszy załącznik, dostajesz zwrot kosztów - i to nie wszystkich - tylko np. 60% kosztów kwalifikowalnych z danej inwestcyji w postaci refundacji środków (85% to poziom dofinansowania z worka pochodzącego z UE:wink:) Okres trwałości w przypadku przedsiębiorców wynosi 3 lata (5 lat to podmioty publiczne:wink:) Z tym obejściem trwałości to teraz nie jest tak kolorowo - nie dotrzymasz założonych warunków umowy o dofinansowanie (celów,miejsc pracy,itp.) - zwrot kasy wraz z odsetkami - tak więc idealnie nie ma. Czy z unijną kasą czy też bez - w Śląskim i Żywieckim inwestycje/modernizacje bardzo mile widziane:smile:1 punkt
-
Cześć To Twoje zdanie i masz do niego prawo - mnie to nie rusza specjalnie a Twoje narciarskie oceny podobnie jak i wiele innych sformułowań zawartych w Twoich postach świadczy jedynie o Tobie. Kąśliwe uwagi dotyczą jazdy na nartach i nie odbieraja nikomu prawa do życia czy wolności. Jak ktoś uważa, że sa słuszne to się zastanowi a jak nie to może je olać, natomiast Twoja homofobia i dobudowywana do niej ideologia świadczy i tym, że masz zadęcie to bycia tym, który wie lepiej jak żyć, kto ma do tego życia prawo a kto nie itd. Wśród znanych mi osób homoseksualnych nikt nigdy nie próbował nikogo pouczać, "szerzyć propagandy", wpływać na życie innych itd. Wręcz przeciwnie, pomimo wielu objawów niechęci i szykan, z którymi się stykali zawsze zachowywali pogodę ducha i szacunek dla innych. Może mniej domysłów i wyssanych z palca teoryjek a więcej myślenia by się przydało??1 punkt
-
Ja nie pamiętam. Ale mam nieodparte wrażenie, że nasza dyskusja zaczyna być śmiertelnie poważna:wink: Coś jak treść tej piosenki: [video=youtube;FbwkkXGmFrI] Tu moje nieudolne "tłumaczenie": Lama jest czworonogiem który mieszka w dużych rzekach, takich jak Amazonka. Ma dwoje uszu, serce, czoło i dziób do jedzenia miodu. Jest ona zaopatrzona w płetwy do pływania lamy są większe niż żaby. Lamy są niebezpieczne, więc jeśli widzisz jedną gdzie ludzie pływają, krzyczysz zwróć uwagę, są lamy Mam nadzieję, że cenzura jej z YT nie zdejmie. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Mitku, masz zaleglosci w temacie o filmach forumowiczow, moze przeniesmy sie tam,chetnie poczytam .1 punkt
-
Dla mnie to jakiś kolejny signum temporis, że w krajach zachodnich, gdzie demokracja była niemalże "od zawsze", dopiero dziś wystąpił artysta, którego pseudonim w wolnym tłumaczeniu brzmi "parówa Conchita". Demokracja czy jarmark ? Dziś baba z brodą a jutro chłop z kozą bo takie potrzeby w społeczeństwie też są. A przecież to nie choroba, z tym się człowiek rodzi. Piosenka chyba lepsza od naszej, ale czy na 1-sze miejsce ? Jeszcze z 10 lat temu taki artysta byłby nie do pomyslenia na Eurowizji. A dziś ? Jarmark Panie, jarmark Z dwojga złego, wolę nasze, może trochę seksistowskie ale piękne, zdrowe, piersiaste dziewczyny. Nota bene, jedna to była uczennica mojej żony Chris ma trochę racji: gdyby nie imigranci z krajów -w wyobrażeniu zachodnim- mało demokratycznych, to trudno przewidzieć jak funkcjonowałyby dziś demokratyczne kraje zachodnie1 punkt
-
Koliber, niestety nie jest tak jak piszesz, że można osiągnąć z "nimi" kompromis. To co cytujesz było aktualne w 2005 roku, ale już kilka lat później walka trwała dalej. Życie pokazało, że ustalenia i odpuszczenie przez inwestora Łabskiego Szczytu dało zielone światło na chwilę. "Ekolodzy" osiągnęli swoje, jeśli chodzi o Łabski Szczyt, co nie znaczy, że uzgodnień dotrzymali i nie próbowali dalej hamować inwestycji, na które sami się wcześniej zgodzili. Szukanie możliwości zablokowania rozbudowy ośrodka, w tym budowy krzesła trwało dalej, nawet już po jego uruchomieniu w grudniu 2010r. : http://http://szklarskaporeba.naszemiasto.pl/artykul/955103,szklarska-poreba-ekolodzy-dalej-walcza-z-wyciagiem,id,t.html?kategoria=645#eb87f2160c4ff009,1,3,60 Tak więc obawiam się, że osiągnięcie porozumienia z "ekologami" jest praktycznie niemożliwe, ponieważ ich patrzenie jest jednokierunkowe i żadne argumenty do nich nie trafiają. Pomimo, że twierdzą, iż chodzi im tylko o przestrzeganie prawa, wiemy dokładnie jak to wygląda. A przy okazji poproszę admina o przeniesienie postów dotyczących problemów z eko do właściwego wątku, bo ten dotyczy Pilska, a ostatnio mocno od tematu posty odbiegają.1 punkt
-
Mógłbyś napisać co to znaczy, że wszystko tłumaczy?:happy: Znasz JKM, czy opierasz się na medialnej papce?1 punkt
-
.... Witam serdecznie, Szanowni Forumowicze( chyba forma poprawna) jeżeli chodzi o prace, które teraz się odbywają przy wyciągu nr 1 to nic innego tylko poprawki np przebudowa peronu dolnego bo był za wysoko, poprawa kąta natarcia liny ( czy inaczej fachowo to nazywają....) itp. Nikt nie nakazał rozbiórki i żadna ingerencja pseudo ekologów nie ma nic z tym wspólnego. Czyli reasumując - NIC I NIKT NIE ZAGROZIŁ I NIE ZAGROZI FUNKCJONOWANIU WYCIĄGU NR 1. Co do Lilianny to faktycznie ktoś miał rację, że dziewczyna przeszła lewacką indoktrynację. Mowa nienawiści, brak tolerancji względem innych poglądów, zakłamanie, hipokryzja to znak rozpoznawczy ludzi związanych z Pracownią... Szkoda,że Lilianna nie ustosunkowała się do sprawy karnej jaką jej szef ( Ryszard Ś.) ma obecnie za pomówienia, których i ona się dopuszcza na tym forum. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Pilska.1 punkt
-
A mnie Twoja argumentacja od razu kojarzy się z wystąpieniami gejów i lesbijek. Prawda jest taka: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Ekoterroryści swoimi działaniami po prostu zapracowali sobie na takie traktowanie, wszyscy mają ich już po dziurki w nosie i nie będzie to winą narciarzy, jeśli kiedyś dojdzie do jakiegoś samosądu nad nimi.1 punkt
-
z góry przepraszam że wskakuję pomiędzy te dysputy i wycieczki z jakąś informacją,ale jakoś tak się zasugerowałem nazwą wątku, więc zamiast gdybania, coś konkretnego w temacie nowych inwestycji:na górze Beskid w Szczyrku Biłej pracę postępują do przodu - rozpoczęła się m.in. budowa pierwszego w Szczyrku (!) profesjonalnego zbiornika do kompleksowego naśnieżania, do tego sporo prac ziemnych wokół dolnej stacji: Przypominam że ma tam powstać 6-osobowa kanapa wyprzęgana z kapsułami, inwestor się na razie wstrzymuje z oficjalnym podaniem daty startu:moje zdjęcia z dzisiaj:1 punkt
-
Pełna zgoda michaś! Niektórzy piszą dla samego pisania. Głosują w wyborach dla samego głosowania. Merytorycznej strony tych działań nie ma. Najłatwiej skopiować fragment tekstu, dodać jakiś durny komentarz w stylu "niektórych cytowanych powyżej" i czekać aż znajdzie się ktoś z podobnym pojęciem i kliknie dziękuje. Chyba tylko takie motywacje kierują niektórymi. Spokojnie, przerabiałem to już w innych tematach, ostatnio np. w temacie o inwestycji na Kicarz. Polecam lekturę bo samokompromitacja jest tam domeną wielu. Projekt takich wielkich inwestycji pod Andrychowem to chyba największe nieporozumienie z wszystkich inwestycji które się forsuje. Budowa takiej ilości wyciągów i na takiej przestrzeni na wysokościach rzędu 800m.n.p.m. to kiepski żart. Pomijając kwestię ochrony siedlisk/gatunków - wystarczy spojrzeć na to co najważniejsze z punktu widzenia powodzenia inwestycji: Samo zaopatrzenie w wodę do naśnieżania z prawdziwego zdarzenia jest nie do zrealizowania.Ponadto 100% proponowanych tam wyciągów to wyciągi z 1 trasą. Atrakcyjność na tle innych stacji już istniejących - żadna. Jedynym słowem bank który racjonalnie udzieliłby kredytu na taką inwestycję nie istnieje. Cały ten projekt wygląda raczej jak śmieszna prowokacja a nie realny plan.1 punkt
-
Apel jest jak najbardziej zasadny, a pismo może i językowo zawiłe ale i tak sensowniejsze niż większość wypowiedzi na tym forum w kwestii ekologii.1 punkt
-
Tak trochę podsumowując, teoretycznie miniony sezon można uznać za udany jeśli chodzi o inwestycje (pogoda to inna bajka). Ruszyła kanapa w Korbielowie (w co wielu wątpiło), na Poniwcu w Ustroniu (niestety wyłącznie dla turystów), a przede wszystkim błyskawicznie postawiona wyprzęgana kanapa na Skrzyczne. Ograniczam się do "mojego podwórka", czyli Beskidu Śl. i Żywieckiego, bo na Podhale dla krótkich stoków nie opłaca mi się jeździć, więc też niespecjalnie śledzę co tam się dzieje. A narciarzy jeżdżących w Sudetach praktycznie w ogóle na tym forum nie widać (nowych inwestycji też). Natomiast widać, że kuleją inwestycje w naśnieżanie. Efekt jest taki, że wciąż nie ma w promieniu 150 km z Górnego Śląska przynajmniej jednego, porządnego ośrodka narciarskiego z wyprzęganą kanapą i co najmniej dwiema CZYNNYMI trasami, może poza Wielką Raczą. Miało być naśnieżanie niebieskiej trasy z Czantorii - nie ma. Miało być naśnieżanie Kaskady i FIS (do samego dołu) ze Skrzycznego - nie ma. Miało być rozbudowane naśnieżanie z Miziowej w Korbielowie - nie ma, w dodatku całkowicie zakazano śnieżyć! Gdyby choć powyższe przedsięwzięcia udało się zrealizować do przyszłego sezonu, to naprawdę żadne kolejne kanapy nie będą mi do szczęścia potrzebne. Szczyrk, Czantoria i Korbielów mają wystarczająco długie i urozmaicone trasy o dużym przewyższeniu, że byłoby pięknie, gdyby udało się te 3 miejsca doprowadzić do stanu, który umożliwiałby jazdę w komfortowych warunkach (bo kilka czynnych tras to i mniejszy tłok na każdej z nich). No, może jedynie w Korbielowie przydałaby się jeszcze jedna kanapa (wyprzęgana na Buczynkę, lub niewyprzęgana na Miziową) - to byłoby zupełnie wystarczająco.1 punkt







