Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      1 795


  2. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 900


  3. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 091


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.11.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. W zeszłym tygodniu wpadł do mnie przyjaciel, który jechał z synem i zaproponował mi wspólny wyjazd na Stubai na cały tydzień - od soboty, do soboty. Ponieważ jednak wiele rzeczy trzymało mnie w Krakowie - głównie rodzinne obowiązki - stwierdziłem że nie mam szans wyjechać z nim na tak długo. Przyjaciel nie odpuszczał i zaproponował, że on mi weźmie narty, kije, buty, a jakoś tam do niego dojadę. Zaczęło się główkowanie - w sumie mógłbym pojechać we wtorek w dzień niepodległości, na noc autem i dojechać na środę rano - no ale samemu jechać autem, gdy powrót mam zapewniony uznałem za zbytnią rozrzutność, poza tym po całonocnej samotnej eskapadzie nie widziałem siebie nartującego w środę na stoku. Samolot - w jedną stronę lot KRK-Innsbruck prawie 1800 zł - też nie bardzo zachęcał. Loty do Monachium nie lepiej. W końcu czerpiąc wzór z jednego z forumowiczów, który jeździ ze Śląska w Beskidy środkami masowej komunikacji uznałem, że trzeba myśleć bardziej przyziemnie, i tak powstał plan:1. Wyjście z domu 11.11.2014 o 20:30 i przejazd taxi na dworzec autobusowy w Krakowie - koszt 25 zł2. o 21:15 siedziałem w autobusie do Katowic, z którego przesiadałem się na autobus do Wiednia - w sumie było to zestawione jako jedno połączenie, ale autobusy dwa osobne - koszt 146 złautobus przyjeżdżał do Wiednia 12.11. o 4:55 rano tu był newralgiczny moment całej wycieczki - musiałem złapać metro U3 ze stacji Erdbergstr. do stacji Westbahnhof, gdzie o 5:30 miałem pociąg do Innsbrucka 3. udało się zdążyć biegiem na metro U3 o 5:01, co spowodowało że na stacji metra Westbahhof zameldowałem się 5:17 - koszt 2,20 EUR. 4. Szybki marsz na peron 7 dworca powoduje, że z 8-mio minutowym zapasem łapię pociąg Railjet 364 jadący docelowo do Zurychu, ale m.in. przez Innsbruck - koszt 66,10 EURW pociągu dwa zaskoczenia - prędkość z jaką ten niepozornie wyglądający pociąg się poruszał: Tutaj akurat uchwyciłem 220 km/h, ale jechał i 230 km/h. Toteż po 4h zameldowałem się z Innsbrucku, ale zauważyłem także, że pociąg ma mocno narciarskie akcenty, wystarczy popatrzyć na kolejne po Innsbrucku przystanki: W efekcie o 9:38 zameldowałem się na dworcu kolejowym w Innsbrucku. Stąd w zasadzie było już z górki, a w zasadzie pod górkę patrząc na wysokość n.p.m.5. Autobus linii ST sprzed dworca o godz. 10:05 dowiózł mnie z bambetlami o godz. 11:27 pod dolną stację gondol na Stubaier Gletscher - koszt 9 EUR.Zostało przebieranie w ciuchy narciarskie w toalecie, odbiór sprzętu zostawionego przez kumpla w Intersporcie. Zostawienie bambetli w tymże samym Interspocie. Odbicie 2,5 dniowego karnetu, który upoważniał do wyjazdu od godz. 12-tej w górę, no i przed 12:30 już zacząłem nartowanie.Czyli da się używając środków przyziemnych bardzo dotrzeć z Krakowa na lodowiec Stubai. Zajęło to od drzwi domu 20:30 pod dolną stację gondoli 11:27 - 15 godzin z czego w sumie najwięcej w porównaniu do auta straciłem na przejeździe autokarem KRK-VIE (zamiast 4-4,5h jechał ten interes ponad 7,5h). Reszte straciłem na transfery. W sumie koszt wyniósł: 171 zł i 77,30 EUR. A jakie warunki na samym lodowcu:- Temperatura -3C- Śnieg bardzo fajny, naturalny, nawet niezbyt miękki - jedynie przy dojeździe do stacji pośredniej gondolek, ostatni kawałek robił się trochę miękki;- zabawę nieco psuła widoczność. Kontrast był słaby i - przynajmniej ja tak mam - człowiek jest wtedy jakiś taki spięty, bo nie do końca widzi co przed nim.- rano podobno mocno wiało i gondole puścili dopiero po 10tej. Jak ja tam byłem o 12-tej to wiatr był ale bez przesady. Dzień wcześniej w ogóle nie włączyli wyciągów.Może jutro uda wrzucić się zdjęcia z samego nartowania. Pogoda ma być jutro lepsza, a na piątek zapowiadają lampę - liczę na nagrodę po wyzwaniu actimela jakie podjąłem.
    8 punktów
  2. Sobota 15.11. 09:30 Ski Pass - Magazyn (15min) 09:45 Levi, Slalom kobiet, 1. przejazd (75min) 12:45 Levi, Slalom kobiet, 2. przejazd (75min) Niedziela 16.11. 09:45 Levi, Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) E2 12:45 Levi, Slalom mężczyzn, 2. przejazd (75min) E2 14:00, 17:15 i 22:00 powtórka na E1 - Levi, Slalom mężczyzn, 2. przejazd
    5 punktów
  3. Jest taka nagroda dla podróżników,"Kolosy" się nazywa,powinieneś kandydować...
    2 punkty
  4. Zbroja kompletna. Bergans posiada pomarańczowe zamki , więc była tylko jedna drogaPortki TNF OrangeKask Anon Striker Orange Okulary z dwoma sszkłami, czarnym i OrangeW sobotę kierunek Mayrhofen:cool:: Jest szansa ze tez bede odnajdywany na kamerkach :biggrin:
    2 punkty
  5. Kilka nowych armatek na Czantori, supersnow
    2 punkty
  6. Z zielonymi spodniami i kaskiem będzie mega. Mowisz spodnie i kask, to luknij co mi zostało w szafie. Burton i Quicksilver :biggrin:
    1 punkt
  7. No to chyba się minęliśmy w sobotę, chociaż widziałem jednego jegomościa w zielonych gaciach w knajpie na Tiefenbach, dość podobnego do tego ze zdjęć powyżej (koło godziny 11-12 to było, siedział na takich śmiesznych pufach zaraz przy wejściu od strony stoku - marcinn ??) Pogoda w sobotę i niedziele petarda - lekki mrozik, słońce !!. Sporo ludzi w sobotę , w niedzielę - jakby mniej. W poniedziałek aura się skopała ale zdecydowanie mniej luda. Rano dało się pojeździć, koło 12.00 krajobraz zaczął się zlewać. Potem zaczął padać śnieg, co nawet poprawiło widoczność, ale zaczęło wiać i kilka wyciągów nie chodziło. Codziennie do 13 jazda on-piste, po 13 zmiana nart i off-piste. W sobotę najlepsza jazda off-piste. Mimo, że teren już elegancko rozjeżdżony wzdłuż i wszerz dało sie znaleźć nietknięty kawałek, żeby zaznaczyć swoją krechę :wink: Wyjazd MEGA udany :biggrin: Jak się ogarnę to wrzucę kilka fotek. PS. w poniedziałek jedynym akcentem nie-polskim w skibusie powrotnym o 15. 37 był ..... kierowca. Nawet maszyna z Polski - Solaris. PS2: dzięki Marcinn za wskazówkę co do nart - w dychę!
    1 punkt
  8. to jest nas już troje :stupid: SB i ja mamy identyczne odczucia co do BKK
    1 punkt
  9. Dla mnie Bad Kleinkirchheim jest chyba najsłabszym ośrodkiem austriackim, w którym byłam. Jest dość nisko położony więc śniegowo bywa różnie, poza tym część tras jest ze sobą fatalnie skomunikowana, trzeba korzystać z wąskich, słabo oznaczonych przejazdówek. Nie wspomnę już o mocno przestarzałej infrastrukturze, jedną z fajniejszych tras obsługuje np.dwuosobowe muzealne krzesełko. Ja bym osobiście drugi raz tam nie zawitała.
    1 punkt
  10. Moim zdaniem nie. Trochę są ubite przez jeżdżący do budowy sprzęt.
    1 punkt
  11. Na Rusińskim stoją już wszytskie słupy, trwa budowa dolnej i górnej stacji, trwa profilowanie trasy, przygotowane jest oświetlenie trasy. Relacja jutro na skionline.pl
    1 punkt
  12. Nowe zdjęcia z budowy dwóch kolei w Białce. Na Jankulakowskim Wierchu jest już lina i pierwsza kanapa.
    1 punkt
  13. Jak nie będziesz przeinkiem tylko kropką (jak ja na zdjęciach) to nawet johny narciarz Cię rozpozna.:cheerful:
    1 punkt
  14. Patrząc na plakat, do którego link podałeś, to najbardziej trafna wydaje mi się być nazwa "wyciąg hakowy". Bo "orczyk" powinien wyglądać tak, jak orczyk od wozu konnego. Jeśli nawet, to nie "pojedynczy", tylko "jednoosobowy". Nazwa "orczyk podwójny" sugeruje dwa bliźniacze wyciągi orczykowe zainstalowane na wspólnych podporach. Takie samo jest moje odczucie. Określenie "kolej kabinowa" nigdy mi się nie podobało i właśnie bardziej kojarzy się ono z gondolkami niż z kolejką na Kasprowy. Określenia "kabina" zazwyczaj używa się na określenie niewielkiego pomieszczenia mieszczącego jedną lub co najwyżej kilka osób, np. kabina myśliwca lub ciężarówki, kabina telefoniczna, kabina przebieralni itp. Nikt nie mówi, że "licząca 50 osób wycieczka wsiadła do kabiny autobusu (tramwaju)".
    1 punkt
  15. Dodam jeszcze parę zdjęćPomału przygotowują się do sezonu Nowe ogrodzenie na czerwonej Trochę niepokoją mnie te kamieniory na pierwszej ściance,ale miejmy nadzieje że coś zbiorą Na trasie niebieskiej nie zauważyłem żadnych zmian
    1 punkt
  16. Zastanawiałem się gdzie to wrzucić Wiadomość o A5 w Austrii: http://drogi.inzynieria.com/cat/1/art/42255/w-marcu-ruszy-budowa-autostrady-a5-w-austrii#jump#ixzz3Ifn68eVV Kawałek brakującego kawałka już jest: http://www.spinnst.at/PRINZGAU/podgorschek/autobahn.html :wink:
    1 punkt
  17. No, ale co ciekawe największe urozmaicenie jest w języku angielskim, który to jest obcym językiem dla większości instalacji. W lokalnych językach jest chyba bardziej ściśle, w niemieckim mamy: - pendelbahn - duże wagony - sesselbahn - wszelkiej maści krzesła - schleplift - orczyki itp - kombibahn - mix gondol i krzeseł - gondolami jest chyba więcej urozmaiceń poza gondelbahn, ale wielkim znawcą tego języka nie jestem :tongue: Widać, że wszędzie to słowo "bahn" (kolej) muszą dokleić... We francuskim z kolei też jest dość ściśle, z typowych urządzeń: - telepherique - duże wagony - telesiege (debrayable/fixe) - krzesła (wyprz./niewyprz.) - telecabine - gondole - teleski - orczyki, talerzyki itp i mniej typowych: - telemix - gondole + krzesła - tapis - ruchome dywany - telecorde - wyrwirączka - funiculaire - gubałówka/żar/inny kret - funitel - dwulinowe duże gondole, zarówno te wahadłowe (kilka wagonów spiętych razem) jak i te "okrężne" - telecabine pulse - spięte po kilka gondole, niewyprzęgane, zatrzymują się kilka razy w czasie jazdy, gdy kolejna grupa wagoników dojeżdża do stacji - telepherique pulse - wariacja poprzedniego, dotyczy zwykle gondol z więcej niż jedną liną - telebenne - wyciąg koszowy, również pulsacyjny ruch I w przypadkach wątpliwych typu np. 3S: "telepherique". Zresztą to ostatnie słowo (kolej linowa), pojawia się w większości nazw spółek wyciągowych - zwykle jest jakaś wariacja "telepheriques de (tu wstaw nazwę miejscowości)"
    1 punkt
  18. Apres ski:biggrin: [video=youtube;2zQxNxDULmY] s4Vr7dw
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...