Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.12.2014 w Odpowiedzi
-
Wszyscy tylko narty i narty. Ile śniegu tam , a ile tam . Dla mnie sezon rowerowy jeszcze się nie skończył ,a pogoda na rower może być dobra , albo dobra. Wczoraj była dobra. Pierwsze jazdy po śniegu , oraz Wielka Sowa 1014mnpm zaliczone.5 punktów
-
W świętokrzyskim ostro śnieżą, a dziś po południu wybrałem się na kielecki Telegraf zerknąć jak wyglądają postępy, poczuć zimę i śnieg pod butem. A tak z ciekawości w południowej części Kielc w pobliżu Telegrafu leży kilka centymetrów śniegu, a w pozostałej części nie padało nawet przez chwilę.5 punktów
-
Johnny super relacja jak zawsze, a do tego bardzo fajne zdjęcia :applause: Tylko zdradź mi jeden mały szczegół, bo nie wiem czy dobrze rozumiem. Co do końca znaczy to "podrzucić żonę" przed wyjazdem ??? Bo może faktycznie trzeba żonę dobrze "podrzucić" z rańca, żeby potem ze spokojem i bez gadania ruszyć znowu na narty :laughing:5 punktów
-
zorro to tak jakbyś stanął obok np. Teda Ligety, a on by ironicznie i z pogardą zapytał Cię "Ty jesteś narciarzem???, co ty możesz wiedzieć o jeździe na nartach" :laughing: A Biały Krzyż mimo, że malutki, archaiczny, to jest jednak stacją narciarską, a andy-w napisał co w niej jest takiego wyjątkowego. A tak z ciekawości to ten sezon narciarski wystartował w tym samym dniu i w Ischgl i na Białym Krzyżu:happy:5 punktów
-
zorro nie spinaj się tak, nadeszła długo upragniona zima i my tu wszyscy jesteśmy w małej euforii, że jest śnieg (co prawda sztuczny), a nazwanie Białego Krzyża stacją narciarską jest może na wyrost, ale w PL mamy też takie właśnie mikro stacje... A Biały Krzyż od lat startuje pierwszy i chwała tej stacji za to. Wielu ludziom daje wiele frajdy na początek sezonu.5 punktów
-
Marcin, prawdopodobnie chodzi o to żeby żonkę podrzucić komuś! :biggrin: Pozostaje tylko ustalić komu Johnny podrzuca swoją Lubą. Może się łaskawca zlituje i "przyjmie" jeszcze parę żon?:stupid: Swoją drogą można pomyśleć nad otworzeniem np pensjonaciku dla podrzucanych żon narciarzy! :wink: Mógłby być całkiem ładny biznesik! :applause:4 punkty
-
No to próba: ................................. No i dup....a:smile: Wywala "invalid url" Pozdrawiam. PS: coś jest z forum nie tak. JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Udało się.3 punkty
-
3 punkty
-
Sorki za chwilowe zaniedbanie pt. milczenie ...nadrabiam Wczorajsze (sobotnie Sölden: - pogoda i warunki świetne - ludzi trochę, pod koniec dnia, na trasie powrotnej: dużo wiecej niż trochę ....ale to epizod3 punkty
-
3 punkty
-
W Limanowej zima w pełni - pogoda sprzyja, temperatura ok. -7`C - śniegu już dużo udało się wyprodukować. Naśnieżana trasa niebieska przy krześle i zielona przy orczykach. Otwarcie - zapewne w najbliższych dniach.3 punkty
-
Marcin, relacja Johnego fajna, ale szczęścia to chyba nie ma. Nakręcili go chłopcy z TVN, a teraz kiedy "Taniec z gwiazdami" przeszedł do Polsatu, jego szanse na udział w następnej edycji tego programu stoją pod znakiem zapytania!:smile: Pozdro Johny, nie martw się, może trafisz na stok gdzie będzie ekipa Polsatu!3 punkty
-
Biały Krzyż po raz trzeci Miałem sobie odpuścić,bo po wczoraj trochę kolano bolało,ale jakoś mam wrażenie,że to mi pomaga.Do tego dziś zapowiadała się piękna pogoda.Znów trzeba było podrzucić Żonę i jak wczoraj,szybko na fullwypasówkę.Dziś później,bo niestety (w tym przypadku stety),muszę się podporządkować mojej lepszej połowie.Tak z ciekawości zmierzyłem ile zajmuję objechanie B-B zgodnie z przepisami.Od skrzyżowania przy Castoramie do Mikuszowic (tam,gdzie do niedawna się kończyła) zajęło mi to 7 min,a do samych Rybarzowic równe 10 min.O tej porze pusto,więc szybko przelatuję kolejne miejscowości.Największe zaskoczenie to ostatni odcinek wspinaczki - wczoraj droga była czarna! Tak więc pierwsza jazda po śniegu samochodem.Na miejscu parkingi mocno wypełnione,ale znajduję miejsce przy samym stoku.Jest lekki mrozik i wreszcie świeci słoneczko.Dziś,jak zapowiadali,chodzi też dłuższy wyciąg.Buty założone,kierunek kasa i biorę tak jak wczoraj 300p za 22,5 zł,co oznacza 15 przejazdów dłuższym wyciągiem lub 20 małym.Dwa dni jeździłem na talerzyku,więc dziś tylko orczyk. Warunki na trasie bardzo fajne.Udało się im wystarczająco naśnieżyć całą trasę i ładnie ubić.Niestety brakło nieco śniegu przed bramkami wejściowymi do wyciągu.Tam wystawało sporo trawy i trochę straszyło.Dziwię się,że trochę tego nie podsypali.Dla mnie dodatkowym problemem było hamowanie na słabszej nodze.Jedna armatka ciągle jeszcze chodziła. Pierwszy mój dzień był kiepski,w drugim już jakoś to szło,dziś nawet całkiem fajnie.Chyba mi się noga wyrabia. O warunkach wspomniałem,to jeszcze o kolejkach.Na początku właściwie ich nie było,ale tak w połowie "mojego dnia" wyraźnie urosły.Na szczęście ja miałem karnet punktowy,więc nigdzie się spieszyć nie musiałem.Sama przyjemność w taki słoneczny dzień.Ale wspomnę,że przy talerzyku raczej kolejek nie było. Te 15 zjazdów starczyło na niemal równe 2 godz. jazdy.To mi wystarczyło.Po jeździe zrobiłem sobie spacerek.Na koniec spojrzenie na cały stok. Kiedy wracam do samochodu i tak patrzę na ilość aut,zastanawiam się gdzie ci wszyscy ludzie się tu pomieścili?Na stoku raczej nie widać aż takich tłumów.Może część to po prostu spacerowicze.3 punkty
-
Myślenice też już śnieżą. https://www.facebook.com/StacjaMyslenice?ref=stream&hc_location=timeline2 punkty
-
Rąblów drugi raz, za dnia - jazda po drugiej otwartej trasie. Pobudka o 6:30, śniadanko, pakowanie sprzętu - tym razem nowego i w drogę w tym samym składzie na drugi, listopadowy dzień narciarski. Temperatura -6, humory dopisują, u mnie występuje lęk przed nowymi butami...w których zarówno w sklepie jak i w domu czułem się jak w imadłach. Wygrzewanie, dwie godziny chodzenia w domu, gruba skarpetka, było we mnie wiele wątpliwości, czy na mrozie, jeżdżąc, nie będę odczuwał jakiegoś dyskomfortu. Docieramy do Rąblowa parę minut po 9. Ponieważ w godzinach porannych karnet dwu godzinny nie jest dostępny (?), kupujemy za 45 zł karnety trzy godzinne. Krajobraz w ośrodku zimowy pomimo tego, że dookoła raczej jeszcze nizinna, szara jesień. Armaty chodzą na maksa tworząc, białą mgiełkę padającego śniegu - wszystkie skierowane na "główną" trasę i wyciąg tutejszego ośrodka. Od obsługi dostajemy info o otwarciu drugiego zjazdu w godzinach popołudniowych. Tym czasem patrzymy na naszą wczorajszą narciarską arenę... ...ludzi raczej niewielka liczba. Stok równy, twardy i przygotowany idealnie chociaż już na pierwszy rzut oka warstwa po której jeździliśmy powiększyła się o nowe "pokłady" białego. Jeździmy! (wrażenia z jazdy na nowych deskach: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/19539-Moje-nowe-zakupy?p=204197&viewfull=1#post204197). Banany na twarzach i radość. Rewelacja. Nic nie przeszkadza, wszystko jest ok - nawet długość stoku i niezbyt nowoczesny talerzyk nie mają znaczenia w trakcie drugiego narciarskiego dnia w tym roku. Mróz trzyma nieźle, a obsługa robi śnieżny armagedon po drugiej stronie. Widoczek w stronę "zgniłej" jesieni i otoczenia - prawda, że białe jakby radośniejsze? Po godzinie narciarzy zdecydowanie ubywa - czyżby wykupili karnety godzinne, bądź punktowe? Jeden z nielicznych narciarzy, którzy pozostali w tym czasie na stoku prosi mnie o zdjęcie. Przerwa. Wymieniamy doświadczenia. Okazuje się, że on również, podobnie do nas nigdy nie jeździł w Polsce w listopadzie - mówi, że potrzebuje fotki by przesłać mmesa znajomym, bo inaczej nie uwierzą, że jeździł na nartach. Jak się później okaże, Kolega robił nie tylko fotki ale również kręcił filmik. Kamera najpierw montowana na bucie, później przy kasku, ujęcia statyczne... ...ciekawe, co z tego powstało? Hej Kolego, może jesteś na forum? Zaprezentuj swoje dzieło. Przysługa, za przysługę i w ten sposób mamy i my pamiątkową fotkę. Jeździmy dalej, a tu expat mówi, że kmarcin wstawił na FB i Skionline zrzut z kamery ze mną w "roli głównej" hahaha Marcin ale jesteś Wariat :-) Zima... Armaty po drugiej stronie ośrodka stanęły... na dalszym planie widać, że zbiornik na wodę nadal jest pełny w wodę do śnieżenia. Widać również, że ostatnia część ośrodka i orczyk oddalony jest od systemu do produkcji białego i pewnie ruszy wówczas gdy pojawią się naturalne opady. Rusza drugi wyciąg. Pniemy się w górę podekscytowani niczym dzieci dostający nowe zabawki. Górna stacja drugiego, najdłuższego, tutejszego wyciągu kończy się kameralną budką. Tu w zaułku produkcja jak widać trwa dalej. Widok na trasę: Ponieważ czas naszego nartowania się kończy, to zdążyliśmy zjechać tutaj jedynie 5 razy. Za to w końcowej części stoku po twardym i przyjemnym sztruksiku. Trzy godziny minęły bardzo szybko. Po wyłączeniu endomondo okazało się, że pokonany dystans zbliżył się do 25km. Super! Jutro wszystko na to wskazuje, że kolejny trening wieczorową porą. Jak dobrze pójdzie, to pod koniec tygodnia być może ruszą kolejne ośrodki - tym razem w świętokrzyskim. Byłoby super zrobić jakieś forumowe spotkanie np. w Tumlinie, w niedzielę, bądź sobotę? Co Wy na to Chłopaki? pozdrawiam serdecznie marboru2 punkty
-
Miejsce,gdzie czai się zima Dziś,po nartach,trochę pospacerowałem,żeby nacieszyć się piękną zimą,która na razie jest tylko wysoko w górach. Czantoria2 punkty
-
1 punkt
-
Witam wszystkich po dłuższej przerwie :happy: zakup butów mam już za sobą :laughing: wybór padł na Tecnica Magnum 80 - wiem, że może nie są to buty z górnej półki, ale po długim przymierzaniu wszystkich butów jakie były w Decatlon'ie - Salomon, Rossignol itd. droższych i tańszych te były poprostu najwygodniejsze ze wszystkich. W sobotę mam nadzieję wypróbować je w Zieleńcu :laughing: oraz parę długości nart. Wtedy zobaczymy jak długość i rodzaj narty mi odpowiada i będziemy szukać czegoś do zakupienia. Pozdrawiam.1 punkt
-
Przypuszczam że przy Twoich gabarytach będziesz miał obszerną stopę. Kilka ostatnich sezonów Atomic robił model B-tech który był szerszy od standardowych. Spróbuj też Salomona Quest bo to też dość szerokie buty jak na tę twardość. Gdybyś znalazł coś co Ci pasuje ale gdzieś minimalnie uwiera to zawsze możesz je odbarczyć.1 punkt
-
Musisz wypróbować wiele różnych firm i modeli butów, bo każdy but jest jednak inaczej wyprofilowany, a każdy też ma inną stopę i łydkę. Niezależnie czy flex będzie 90 czy 120, to w jednych będzie ci ciasno w palce, w innych naciskało na achillesa, inne jeszcze upijały w kostkę, a w którymś będziesz czuł się idealnie. A w butach z flexem 120 spokojnie można jeździć cały dzień. Na początku zmierz sobie dokładnie stopę, długość, szerokość i wtedy dobieraj.1 punkt
-
Piszesz ze masz styl - duza predkosc, duze luki - to nei bardzo pod sl-ke. Niewypal z fischem byl bo raz ze za miekki (drugi katalog.gs) dwa ze za krotki. Dla Ciebie dowolna pierwsza katalogowa gs-ka na 180-186, lub komora, ewentualnie komory z serii master - typu rossi gs master, blizz wrc, dyniek premium.1 punkt
-
1 punkt
-
czarna gora i nowy system nasniezania [url= ][/url] [video=youtube;Ypx7B5yQDfQ]1 punkt
-
Janek!!!! Na Miłość Boską zlituj się!!! Cenię jak srebro Twoją mowę, ale wiesz chyba, że w tym wypadku milczenie byłoby złotem!:smile:1 punkt
-
Areski - jest jeszcze lepsza nazwa: "Weißkreuzarena" :biggrin::wink: PS: Ten zorro to jakiś inny. Ten oryginalny to bronił maluczkich:rolleyes:: Pozdrawiam1 punkt
-
Wrzuć na fejsa,a następnie tutaj na forum.Ja tak robię. Dlaczego tak? Bo wrzucając na fejsa nie muszę zmniejszać ich rozmiaru,wchodzą takie jakie zrobię. Następnie wrzucam np. tu na Forum (jest opcja komputer,bądź adres URL). I gotowe! :cheerful:1 punkt
-
:biggrin: :applause: Dobre! Niestety chodzi o podrzucenie do pracy :wink: W innym przypadku trzeba by sporo podrzucać i mogłoby nie starczyć sił na narty... :crazy: Niestety w Endomondo "podrzucania" też nie uwzględnili. :stupid: Chyba jednak nie chcę się pchać przed kamery... :wink: Chciałem jedynie zobaczyć jak wyszedł wywiad.Tak z czystej ciekawości.Może chłopaki z ekipy TVN to przeczytają i się odezwą.Wystarczy jakby mi filmik na maila przesłali,na pamiątkę. Póki co,wystarczy mi taniec z nartami. :cheerful:1 punkt
-
Napewno z Chopoku na Priehybę, z Priehyby na Koliesko i na Biela Put. A reszta, to nie wiem, być może na Zahradký z Priehyby.1 punkt
-
Aktualny stan renowacji doliny Vratna [FILM] http://www.ceskatelevize.cz/ct24/svet/294031-vratna-se-po-besneni-zivlu-pripravuje-na-turisty/1 punkt
-
Ich prognozy może się sprawdzają w centralnej Polsce, jeżeli chodzi o południe Polski ja od kilku lat korzystam głównie z wiedzy Czeskich synoptyków. Znany żeglarzom w całym świecie Windguru Opady dla południowej Polski: http://mapy.in-pocasi.cz/ dla Europy http://www.radareu.cz/?lng=pl&core W telewizji tylko na CT1 i CT24 http://www.ceskatelevize.cz/ct241 punkt
-
Najważniejsze kwestie, może komuś sie przyda.. http://www.taniwypad.pl/2014/09/30/tani-wypad-na-narty-dolomity-skipass-6-dni-380km-tras-za-1200-pln/1 punkt
-
1 punkt
-
Ja proszę Was o pomoc w wyborze nart tak jak to napisałem w temacie, a nie o poradę jak je kupić.1 punkt
-
Ciekawostka. Ostatnio sprawdzalem liste uzytkownikow. Forum istnieje od ponad dziesieciu lat, a ja jestem w czolowce udzielajacych sie na forum :stupid: Mega rotacja, ludzie pojawiaja sie i znikaja po paru postach ( moze przeczytanych postach ) To daje troche do myslenia :1 punkt
-
Polska - warunki narciarskie 2014/2015 Czas otworzyć ten wątek! Johnny_narciarz - zew natury Wstałem sobie dziś rano jak gdyby niby nic.Otwarłem kompa i zajrzałem na kamerkę na Białym Krzyżu.Co dalej?Chyba nie muszę mówić? Na początku widziałem narciarzy,ale wyciąg stał.Kiedy ruszył,wszystko potoczyło się błyskawicznie! Najpierw telefon i upewnienie się,że zdążę się załapać,szybkie kompletowanie sprzętu i już jestem w drodze.Jak dobrze,że wydłużyli fullwypasówkę. Błyskawicznie osiągam Wilkowice,później Buczkowice i dalej Salmopol. Droga,póki co,niezbyt ośnieżona. Szybko docieram na miejsce.Niestety nie widzę już narciarzy,za to obsługa coś tam majstruję przy wyciągu.Jeszcze nie wysiadłem z samochodu,a pan na drabince się już śmieje... Nieśmiało zapytałem,czy puszczą wyciąg."Tak,będzie działał" - odpowiedział.Poubierałem się,porobiłem testy jak kolano to znosi i już w tym momencie wiedziałem,że nie poszaleje.Ale powinienem dać rady.Pierwsze spojrzenie na stok. No to ruszam! Tak się jakoś złożyło,że dwa dni temu wróciły do mnie narty,które już kilka razy próbowałem podarować,żeby inni się wkręcili.Niestety nieskutecznie.Narty wróciły do mnie.Skoro tak,to postanowiłem je samemu naostrzyć różnymi dziwnymi narzędziami,które mam w robocie.Dobre dwie godziny się bawiłem,ale efekt wyglądał obiecująco. Powiem więcej - wyszło lepiej niż mogłem przypuszczać! Pierwszy przejazd i na twardym narta ani myśli "zejść z toru".Przy mojej nodze to niekoniecznie dobrze,ale jakoś daję rade. Trasa nie była jeszcze przygotowywana,ale ratrak już coś tam jeździł.Trzymam się więc tych utartych szlaków,tam jest najlepiej. Pojawia się drugi narciarz,a zaraz po nim przyjeżdża znana mi już ekipa TVN. Na początku jeździmy we jedynie dwoje.Nie wspomniałem jeszcze,że nikt żadnych karnetów nam nie sprzedawał,po prostu powiedzieli żeby jeździć,bo i tak testują,poprawiają itp. Pogoda,jak widać,taka sobie.Widoczność dobra,ale widać chwilami lekką mgiełkę.Temperatura trzyma się od -1 do -2 st.To jednak nie przeszkadza,bo i prędkości niewielkie.Chciałoby się,żeby zawsze mieć tak cały stok dla siebie... Po chwili TVN wkracza do akcji.Wyciągnęli kamerę i zaczęli przygotowania. Reporter ubrał narty i się zaczęło.Niektóre ujęcia powtarzali kilka razy,bo chcieli,żeby wszystko było perfekt!Muszę przyznać,że miło było popatrzyć jak działają.Tak swoją drogą,to ta sama ekipa,co w zeszłym roku przeprowadzała wywiad ze mną na Skrzycznem,kiedy budowali tam nową kanapę.Przypomniałem się... Pogadaliśmy trochę,sam się zaoferowałem do różnych ujęć,żeby pomóc ekipie TVN.Mam nadzieję,że wyszło to fajnie. TVN w akcji: Po tych ujęciach zostałem zaproszony do wywiadu.Ponoć szło to wszystko na bieżąco.Wywiad fajnie poszedł,może coś z tego puszczą w wieczornych wiadomościach.Serdecznie pozdrawiam całą sympatyczną ekipę TVN! Może za rok znowu się tu spotkamy? Podczas jazdy włączyłem Endomondo,a to zmierzyło mi łącznie 20,58 km jazdy.Całkiem nieźle jak na początek.Pojeździłem nieco ponad 2 godziny i kiedy kolanko coraz mocniej się odzywało,zrezygnowałem.Równo ze mną skończył również sympatyczny kompan.Daliśmy panu z obsługi po 2 dyszki,podziękowaliśmy i czas do domciu. Uwaga! Co jutro? Jutro wyciąg ma działać już całkiem normalnie i pewnie będą już dostępne normalne karnety.Śniegu dość,minerałów brak,dziś jeszcze mają przejechać to ratrakiem.Chyba Fanatyk pytał o kosiarki za traktorami.To nie kosiarki,to takie wielkie szufle,którym zbierają śnieg skąd się da i zwożą go na stok.Zapas mają spory,więc jutro powinno być bardzo fajnie! Tu jeszcze dedykacja dla Mostostala - gondolka z Szyndzielni: Podsumowując,bardzo fajny dzień!Było wesoło,trochę pojeździłem i przy okazji jeszcze byłem w TV.Była też pierwsza gleba!Wiedziałem,kiedy pojechać...1 punkt
-
No to jesteśmy świadkami historycznej chwili kiedy to nasz rodzimy Kasprowy Wierch z 1 gondolą, 1 starym krzesłem i 1 archaicznym krzesłem oraz 12 km nienaśnieżanych tras zjazdowych stał się droższy od Austriackiego Alpejskiego ośrodka Schladming-Dachstain z 12 gondolami, 31 krzesełkami i 41 orczykami oraz 230km naśnieżanych tras. Czy to nie paranoja? Cena 1 dniowego karnetu: Kasprowy Wierch - 138zł Schladming Dachstain - 135 zł Oferta na karnet za 900koron czeskich jest dostępna w internecie: http://skipasomat.cz/sleva/192-skipas-1-den-schladming-dachstein Dokąd zmierzają operatorzy wyciągów w naszym kraju skoro w Austrii można już jeździć taniej?1 punkt
-
Ale do tej ceny należy doliczyć parking w Kuźnicach i transport górola zdziercy z parkingu pod kolejkę:, wszak w Schladming nie ma takich atrakcji:tongue:1 punkt
-
Cześć Przepraszam za opóźnienie ale pracy nawał. Postaram się przejrzyście i szybko. W każdym sporcie obowiązują pewne reguły doboru sprzętu. Nie pograsz w tenisa rakietą za lekką jak i za ciężką. Piłki do nogi maja różne rozmiary i wagę w zależności od wieku zawodników itd. Dobór uzależniony jest od płci. wzrostu, wagi, poziomu, wieku, charakteru człowieka itd. dlatego też rady sieciowe są trudne bo trzeba sporo czytać między wierszami. Narta za krótka +: -lekka i poręczniejsza w noszeniu -łatwiej wchodzi do samochodu -łatwiej nią siłowo sterować co ma znacznie dla osób początkujących Narta za krótka -: - daje złudne poczucie panowania i wyższych niż rzeczywiste umiejętności - jest mniej stabilna a przez to wymaga użycia większej siły do tłumienia drgań i utrzymania jej w torze jazdy - trudniej na niej złapać balans - większe użycie siły do regulowania balansu - nie przenosi wszystkich sił jakimi jest w stanie zadziałać na nią narciarz tzn. nawet jeżeli Twoje działania będą poprawne narta nie zareaguje prawidłowo tylko wejdzie w uślizg lub zacznie się obracać - wszelkie manewry hamujące (pług, skręt stop, krawędziowanie w ześlizgu) są na niej mniej skuteczne i wymagają więcej siły a czasami (twarde podłoże, stromy stok) są niewykonalne - z racji lekkości i krótkości znacznie więcej drgań, uderzeń itd przenosi się na stawy - zdecydowanie szybciej się zużywa Tak pokrótce. W razie czego będę kontynuował. Pozdrowienia Tommy1 punkt
-
Przygotowałem porównanie cen skipassów dla kilku najciekawszych ośrodków na ten sezon: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1JHirjJin635CA-Jh0PMr3SI8FTieIf8rOZKpHt9AqP4/edit?usp=sharing Arkusz zawiera porównania cen zarówno z poprzedniego sezonu, jak z nadchodzącego. Jeśli zauważycie jakieś błędy, to proszę zgłaszać.1 punkt
-
Muszę stanąć w obronie jodka. Zauważcie, że z dobrej woli, mając swoje doswiadczenia na nartach, dzieli się nimi i udziela rad. Nawet jak rady te są w sprzecznosci z teorią, której on, załóżmy , że nie zna tak jak niektórzy tu na forum. Nikomu nic nie narzuca, radzi i pisze od siebie. Zauważcie także, że nie dla każdego jazda na nartach musi oznaczać jakiś progres. Nie każdy zainteresowany jest zawodami, osiąganiem jak najwyższych prędkości i jak najlepszych czasów. Tak trzymaj jodek. A do kolegów- odpuście mu trochę.1 punkt
-
nie mam się czego wstydzić tabelka nie jeździ - uważam się za narciarza średnio zaawansowanego i tyle - nie pretenduję wyżej nie mam takiej potrzeby. Typowy amator z nutą fanatyzmu :eek: po prostu jeżdżący dużo dla przyjemności. na sztruks i lód mam d2sl na mokry , świeżym, po za trasę Blackeye Ti właśnie 176 przede wszystkim poleciłem nartę przyzwoitą; tanią a jeszcze dodatkowo w okazyjnej cenie, to na początek jego zabawy z nartami wystarczy - chciał kupić używaną nartę a tego jestem przeciwnikiem - na początku nie ma sensu wydawać kilku tysięcy złotych jak gość nie wie czego chce. niekatalogowa decha - pewny jesteś ? upewnij się najpierw - a nie kadzisz i się ośmieszasz - popularna przyzwoita narta środka, pod butem ma 71 dla początkujących i średnio zaawansowanych - model z sezonu 2011/12 cena katalogowa 1300 zł. tak- jestem sadystą haha ..... ty widzę również - wsadź go w jakieś np rc4 190cm lub więcej wjedź z nim na jakąś czerwona trasę .... i zacznij liczyć .... do 30 nie doliczysz :stupid:a będzie leżał .... i oby się nie połamał . Podsumowując ten ogólny najazd na mnie 170 cm dla tego gościa to akceptowalna długość szczególnie na początku jego drogi - bo tam jest - szukał nart używanych w niskiej cenie zaproponowałem mu nartę nową, markową z wyprzedaży w bardzo dobrej cenie to tyle. Temat dla mnie się skończył nie mam siły się ugadywać :wink:1 punkt
-
Panowie, nie dajmy się zwariować! Nie kwestionuję potrzeby precyzyjnego ustawienia siły wypięcia wiązań, ale czy ktokolwiek słyszał o takim przypadku, żeby ubezpieczalnia żądała takiego kwitka??? Przecież taki wymóg żeby miał jakikolwiek sens, musiałby być zapisany w OWU ubezpieczenia, a ja nigdy z takim zapisem się nie spotkałem! Według mnie, to są bajki rozpowszechniane przez producenta urządzeń oraz właścicieli serwisów, którzy zainwestowali w takie urządzenia, ale nic więcej!1 punkt
-
co do wiązań to z tym raczej nie ma żartów jeśli nie wiesz nie ustawiaj,a co do smarowania to smary mozna kupić przeróżne w sklepach i samemu smarować1 punkt
-
Nie wiem, jak jeździsz ale ja tam wolałbym podjechać do jakiegoś renomowanego serwisu i zrobić ustawianie wiązań na maszynie, a nie polegać na kimś kto cholera wie jak to robi. Osobiście ramach przygotowań do sezonu co roku narty ostrzę, smaruję i sprawdzam siłę wypięcia wiązań w serwisie. Dobry serwis da Ci do tego taki druczek potwierdzający prawidłowość ustawienia wiązań. Zagranicą zdarza się, że przy okazji jakiegoś wypadku - nie daj Boże - ubezpieczalnia może czepiać się różnych rzeczy i taki kwitek z podpisem diagnosty/serwisanta może okazać się bezcenny.1 punkt







