Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.02.2015 w Odpowiedzi
-
Wisła - StożekKilka zdjęć na szybko :)Warun całkiem ok, tzn. zamiast deszczu na stożku padał śnieg, więc domyślacie się, jak tam wyglądało. Ale piszę, że ok, bo jest tam po prostu sporo śniegu, tak więc jeszcze przez jakiś czas będzie jazda Aha, bardzo dużym utrudnieniem była gęsta mgła, która utrzymywała się przez cały dzień.No i pozwolę sobie na taki mały element prywaty, bo ładne zdjęcie mi wyszło: Akademickie Mistrzostwa Śląska klasyfikacja drużynowa - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn 3 miejsce - forma równa, jak nigdy12 punktów
-
5 punktów
-
Poniżej produkcja z 15 lutego, ze Szwajcarii Bałtowskiej. Kilka ujęć zlepionych w całość bez większego montowania. Piękny, słoneczny dzień, kilka szusów Bumera...i niestety na koniec tej sielanki wypadek Pauli... Muzyka Pink Floyd. [video=youtube;_C1SAdIl2bY]4 punkty
-
Oj nie! Girak&Girak czyli "Bruder Girak". Nie ma nic wspólnego z Grafferem. Graffer to włoski producent wyciągów. Produkował także w USA (jako Graffer) oraz w Jugosławii (licencja Graffer pod nazwą Holroyd). http://www.bergbahnen.org/lexikon/hersteller/graffer.phpO ile mi wiadomo Graffer także nie produkował osobowych kolejek kabinowych (gondolowych).W Polsce za komuny był tylko jeden taki wyciąg (właśnie jugosłowiański Holroyd) - stał na Szymoszkowej. Dziś jest ich kilka. Pochodzą z demobilu i są to oryginalne Graffery. Holroyd (Graffer YU) - Szymoszkowa 1989r:[ATTACH=CONFIG]20781[/ATTACH]Holroyd (Graffer YU) - Golte Ski Resort Slovenia 2011: Graffer (I) oryginał, Erna, Włochy 2012: Graffer (I) oryginał, jako szleper do sanek przy zjeżdżalni grawitacyjnej Polska - Szczawnica Palenica 2014:Girak&Girak ( http://www.bergbahnen.org/lexikon/hersteller/girak.php ) to producent kolejek linowych i krzeseł. Nie produkował za to nigdy orczyków i innych tego typu wyciągów. Girak&Girak w 1996r stał się częścią Garaventy. Swego czasu był powiązany z TSW Swoboda > kabinki gondoli na Szyndzielnię (pierwsza wersja z filmu). Za pośrednictwem G&G do Polski trafiły także po części wyciągi orczykowe TSW Swoboda. które w połączeniu z czeską Transportą dały mieszańca KWK Gliwice (orczyki ze Szczyrku, Korbielowa, Ochodzitej, dawniej także Wisła Hotel Stok, Soszów, Cieńków i Nowa Osada a także Magura Małastowska i Ustroń Poniwiec. Prawdopodobnie również wyciąg z Telegrafu w Kielcach był produktem KWK/Swoboda. W Austrii do dziś można przejechać się bliźniaczą kolejką gondolową z 1953r > Zwoelferhorn, która do dziś ma pierwsze wagony a jej stan jest nie zmieniony od początku i .. idealny. Jedyne co dodano to automat wypuszczający wagoniki. U nas trzy razy wymieniano wagoniki ale tylko pierwsza seria była Swobody (dziś Carvatech). Dwie późniejsze to polskie projekty wykonane w PZL Mielec. Po roku 1990 do Polski sprowadzono przynajmniej dwa wyciągi orczykowe TSW Swoboda, z Austrii. Jeden zainstalowano równolegle do krzeseł w Krynicy > Słotwiny. Nie wiedzieć czemu dwa lata temu wymieniono w nim wszystkie orczyki z oryginałów na Doppelmayr. Warto wspomnieć, że na Słotwinach przed krzesłem stał wyciąg KWK/Swoboda:KWK Swoboda (PL) i TSW Swoboda (A) - Krynica Słotwiny rok 2005: KWK Swoboda (PL) Szczyrk Małe Skrzyczne 1976: KWK / Swoboda - Magura Małastowska PL:KWK / Swoboda + podpory Leitner >> Ustroń Poniwiec (PL):KWK / Swoboda + podpory Leitner >> Wisła Soszów (PL):Girak/Girak / Swoboda - Zwoelferhorn (A):3 punkty
-
Michał Kałwa (rocznik 1978 !) został właśnie Mistrzem Polski w Supergigancie i Superkombinacji. Z jednej strony wielkie gratulacje dla tego zawodnika z drugiej strony trochę to smutne, że tak z marszu objeżdża obecnych reprezentantów Polski, aspirujących do reprezentacji i inne młode talenty.2 punkty
-
Cześć Jutro o 13 będzie leciał na kanale Planete film dokumentalny "Śnieżny biznes". Kulisy narciarskiej branży. Austriackie miasteczko Ischgl to jeden z najbardziej ekskluzywnych kurortów w Alpach, gdzie sezon rozpoczyna się wraz z początkiem listopada. Odwiedzających przyciągają nie tylko doskonale przygotowane trasy, lecz także koncerty z udziałem światowych gwiazd, bogate życie nocne, luksusowa baza hotelowa czy wykwintne restauracje. Komfort miłośnikom sportów zimowych zapewniają liczne wyciągi i doskonale naśnieżone stoki. Rzesze turystów co roku przynoszą miejscowości ogromne dochody. http://www.planeteplus.pl/dokument-sniezny-biznes_43227 http://www.artlinefilms.com/media/140_Snow/SNOW.mp4 Polecam2 punkty
-
Re Tak,mnie też bardzo się podoba cyklicznie powtarzający się komunikat,że cała Polska śledzi z zapartym tchem występy jednego pana o wielkim talencie,w którego nasza ojczyzna pompuje kolejne setki tysięcy,a potem na kolejne zawody przyjeżdża inny pan,który jeździ już od paru lat hobbistycznie,za własne pieniądze ,mógłby niemal być tamtego ojcem,i nie daje mu szans w supergigancie i superkombinacji,a gdyby nie jeden błąd,pewnie w slalomie też by mu nie dał...2 punkty
-
2 punkty
-
Jestem już po oglądaniu trasy. Lipy nie ma. Już wiem, że na przyszłość najlepsze będą narty SG. Nie GS. Będzie ogień.2 punkty
-
2 punkty
-
skoro M.Kałwa od lat nie trenując tak intensywnie jak np M.Bydliński leje młodszych , to dlaczego kiedyś podziękowano mu za występy z orzełkiem na piersi ? ciekawe kto ma większy talent ? pewnie zaraz nasz kadrowicz , wzorem piłkarzy , będzie się tłumaczył zmęczeniem sezonem :stupid:1 punkt
-
[video=youtube;liaV4y06hEE]https://www.youtube.com/watch?v=liaV4y06hEE Wpuść chama do biura, to atrament wypije.:laughing:1 punkt
-
Cześć Zdrowie jeszcze jakieś jest choć nie takie jak dawniej, natomiast do chłopaków powiedziałem, że "nie mam kijków". Chodziło o to, że przy miękkim śniegu strasznie zapadaly mi się kijki i nie miałem oparcia. Nie wyobrażam sobie skutecznej jazdy bez kijków na nierównym. Pozdrowienia1 punkt
-
Zaiste...! W Herlikovicach - Bubakov 2 jest taka kolejka Graffer / Girak ale to jakiś odosobniony przypadek. Te firmy nigdy razem nie występowały. Zasięgnąłem języka u kolegi z Austrii, który w tym siedzi od lat i też strzelił karpia. Oficjalnie nic takiego nie istniało. Dał mi jednak link do włoskiego forum Funivie.org i tu znalazłem tego cudaka... http://www.funiforum.org/funiforum/showthread.php?t=3378&page=2& Otóż to jest składak, kundel bury złożony z podpór Giraka i stacji krańcowych Graffera pozyskanych z dawnego 4 osobowego krzesła z Folgaridy! Widocznie wystarczą jeśli chodzi o siłę uciągu. Oto winowajca zamieszania: 1. Napęd 4CLD z Folgaridy (jeszcze na miejscu): oraz podpora Graffera z ostatniej serii produkcji (już bez charakterystycznych podwieszanych wahaczy z blokami): 2. Ten sam napęd wpleciony w konstrukcję Giraka (już w Herlikovcach): Widać pierwszą podporę w komplecie z Graffera (są zupełnie inne rolki). Mnie jednak zastanawia jedna sprawa. W Folgaridzie Graffer był 4 osobowym niewyprzęganym krzesłem. W Herlikovcach kundel z Girakiem ma być gondolą...?? Nie widzę systemu wyprzęgania gondoli, chyba, że to dopiero część konstrukcji i jeszcze nie ma na zdjęciach. Wydaje mi się jednak że to jakieś przekłamanie, albo w Herlikovcach będą zbudowane dwa wyciągi: krzesło Graffera ze słupami Giraka oraz kolejka gondolowa (może Giraka) z kabinkami Swoboda (dziś Carvatech) z Tatr. Lomnicy. Muszę poszukać fotem z Lomnicy bo mam tę kolejkę na zdjęciach. Tylko czy w Lomnicy wymieniają całość czy tylko kabinki..? Girak nie jest pod Doppelmayrem tylko pod Garaventą. Tu fotki z przebudowy tej kolejki: http://www.lanove-drahy.cz/fotogalerie/bubakov_kldfotov.htm1 punkt
-
Cześć Nie no nie przesadzaj. Muldy to były na ściankach na 1, na Golgocie i Bieńkuli. Polanki były raczej z tych gładkich bo płaskich tras. To Moja ulubiona trasa w Szczyrku. 30 lat temu - pewnie niejeden raz się mijaliśmy. Pozdrowienia1 punkt
-
:biggrin: najbardziej mi się podobał Twój komentarz na koniec, jak już z powrotem czarny ekran był...coś w stylu "kuźwa ale tu są wertepy" :biggrin: Filmik...jak by tu napisać? :tongue: hardkorowy jest :cheerful:1 punkt
-
Rzucasz się np. "w przepaść" wysiadając z kolejki Gąsienicowa i zaraz pod linami w lewo przez muldy, 8 godzin już w nogach i co?: 0d 0.55min: [video=youtube;NDbT2KIJRpk] Czasem można się pobawić w jazdę sprzed 25 lat.1 punkt
-
1 punkt
-
Poniżej jest film ze skrętami o różnym promieniu i w różnych warunkach, kije są w użyciu zawsze. Opłaca się opanować i ciągle szlifować tę umiejętność, bez tego skuteczna jazda śmigiem, po muldach, na stromych stokach, w głębokim śniegu itd, jest nie do pomyślenia.1 punkt
-
1 punkt
-
Podobnie u Kobiet...nasza reprezentantka z Beaver Creek nie dała rady na swoim podwórku :-) Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt
-
Nie wbijam kijków, nigdy tego nie robiłem, i nie mam zamiaru się nauczyć :laughing:1 punkt
-
1 punkt
-
Nauczka jest niestety :frustrating: A co do taktyki... ...największy błąd dotyczył godzin jazdy tego dnia. Pierwsze dwie były ok - potem mrowie ludzi...film kręcony w pierwszej godzinie. To tak na skróty... ...pewnie Mitku napiszesz, że da się jeździć taktycznie również w tłumie ludzi - oczywiście - da się. Tylko po co? Jest niebezpiecznie i przyjemność z jazdy żadna. Dlatego uważam, właśnie to, jako złą decyzję, tego feralnego dnia - kupno karnetu 3, a nie 2 godzinnego. Weekendy z takim nawałem narciarzy - zwyczajnie trzeba odpuszczać w godzinach największego natężenia "ruchu" na stoku. Narciarka i ja - wnioski wyciągneliśmy - co do odległości od innych narciarzy, prędkości itd. Nauczka była dosyć przykra dla nas obojga. Na szczęście skończyło się tylko tak jak się skończyło.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Fajnie się Bałtów rozrósł, piękna pogoda, miły dzień. Ale - jak to ja - muszę popsuć sielankę. Macie tendencje do niebezpiecznej jazdy i wypadek pauliny był czymś co musiało się zdarzyć jak widać. Jazda równoległa, jazda między ludźmi, hamowanie nad ludźmi, hamowanie z najazdu na wprost kolejki itd. Z taktyki jazdy dwójka. Pozdrowienia1 punkt
-
Ano właśnie o to biega, żeby się interesik kręcił. Dziś każda inwestycja jest obłożona pijawkami, które koniecznie muszą zarobić. Nawet taka głupia sprzedaż na Alledrogo czegokolwiek albo sprzedaż samochodu... Musisz bulić pośrednikom, urzędasom itd.. no ale w kraju w którym sponsoruje się tyle "uprzywilejowanych" grup społecznych, związki wyznaniowe, partie polityczne itd.. nie ma szansy na normalność. Te kaski i kolorowe kamizelki itd... - ja rozumiem BHP (jestem architektem i kiedyś pracowałem sporo po różnych budowach) ale to wszystko są lobbowane ustawy różnych grup kolesi chcących w majestacie prawa doić inne grupy społeczne. Np. takie złomowanie samochodów... - przelobbowana ustawa o kasacji pojazdów (że nie możesz wyrejestrować tylko musisz na złom oddać żeby nie płacić OC) przez sitwę złomiarzy i laweciarzy w latach 90 za władzy SLD. Nic ująć nic dodać. I tak jest wszędzie.! A ustawa o zamówieniach publicznych, której efektem są najdroższe w UE autostrady i miernej jakości... ?1 punkt
-
to była kolejka bardzo podobna do tej w Janikowie, czyli 'wielowagonikowa'. Pamietam ją jeszcze działającą gdy łazilismy z plecakami po okolicy.... Niedawno próbowalem znależć trase kolejki - tej terenowej (z lokomotywką) - istnieje jeszcze w terenie w Goleszowie na stokach Jasieniowej, fajna ciekawostka do zwiedzania rowerem. pozdrawiamM1 punkt
-
1 punkt
-
Krótki filmik z feralnego dnia i nartowania w Bałtowie: [video=youtube;_C1SAdIl2bY]1 punkt
-
1 punkt
-
Po sprawdzeniu nie będziesz się mógł doczekać kolejnego na nich zjazdu.I tak do końca zimy1 punkt
-
trzeba się "rzucić w przepaść" Bosko, uwielbiam rzucać się w przepaść, mam jeszcze parę dysków w plecach i ciągle jeszcze jedną nerkę. Pozdrowienia z Beskidów1 punkt
-
1 punkt
-
Janikowo wciąż w ruchu! Jakiś czas temu powstało stowarzyszenie na rzecz zachowania tej kolejki i uchronienia jej przez hutą. Jak dotąd nie znaleziono bardziej ekonomicznego transportu urobku z kopalni więc póki co śmierć jej nie grozi. Jak widać po fabryce VW transport linowy jest jednak całkiem atrakcyjny. [video=youtube;j5xCm8hm8r0] Ta kolejka jest jedną z nielicznych, mających załamaną trasę. Miejsce na filmie to tzw rozdzielnica kolebek. W przeszłości była to stacja rozdziału na dwie strony. Jedna odnoga (istniejąca do dziś) prowadziła do Janikowa a druga do miejscowości Mątwy. Odcinek do Matem miał ponad 12km długości i był jednym z najdłuższych na świecie. Zlikwidowano go kiedy zakład w Mątwach upadł. Tak wiec a tym miejscu część kolebek kierowana była na Janikowo a część do Mątew. [video=youtube;v43ttO2AUms] A tu link do stowarzyszenia: http://www.stowarzyszeniebastion.com/kolej-linowa-janikowo---piechcin.html1 punkt
-
Niedaleko od Szczyrku jest wciąz czynna taka perełka..... : (prawie że moj rówieśnik... :-) ) http://www.lanove-drahy.cz/?page=zpr&id=136 A po drodze w Lesznej/Goleszowie już niestety tylko resztki innego typu urzadzenia, ale też linowego... http://kolejcieszyn.pl/index.php?s=glinowa1 punkt
-
Michał napisał krótką relację z wczorajszego biernego nartowania z synem na kieleckim Telegrafie. Ja też zabrałem swojego, z tymże był to jego pierwszy raz w ogóle na Telegrafie. Uznałem, że można już spróbować. Na początku kupiłem tylko dwa zjazdy, ale Bartek zaskoczył mnie mega pozytywnie i bez problemu zjechał, raz, potem drugi, tak że dokupiłem jeszcze po 10 zjazdów. Narciarzy było bardzo mało, warunki mimo dodatniej temperatury dochodzącej do 9'c były bardzo dobre. Śnieg był co prawda miękki i wolny, ale nie robiły się żadne przetarcia, odsypy i inne niebezpieczne niespodzianki. Do 12:30 było naprawdę ok i można było się solidnie wyjeździć.1 punkt
-
Było tak jak pisze Sławek jednak z małym wyjątkiem : z mojego punktu widzenia Po pierwsze żeby trochę podreperować nadszarpniętą reputacje SB na forum poprosiłem córkę żeby wjechała ze Sławkiem parę razy na orczyku a ja cyknę fotkę :tongue::stupid:Po drugie jak dla mnie warunki fatalne zaczęły się po około 2- godzinach jazdy,początek był dostateczny,potem kamieniory zaczeły napierać z każdej stronyPoza tym wszystko co powyżej to prawda :sad:Najważniejsze że na świeżym powietrzu w gronie wariatów białego szleństwa :smile: Cztery godzinki wystarczyło :biggrin:1 punkt
-
Pilsko dzisiaj....Dzisiaj rano przyjechał do mnie Marcinn, jednak zanim ruszyliśmy w stronę Korbielowa usiedliśmy u mnie w domu przy kawie z ciasteczkiem oglądając Alpenpanoramę, żeby naładować się pozytywną energią, no wiadomo tam gdzie się wybieramy będzie tylko gorzej w porównaniu z tym co widzimy w TV, a widzimy że w Alpach trwa regularna zima:)Do Korbielowa docieramy ok 9 pogoda się powoli, ale jednak załamuje, u mnie na placu rano było słoneczko, a tu już jest zachmurzone, nie jest źle ale temperatura na dole w Kamiennej to +4 st.Karnet 4 godziny i jazda w górę, krzesłem 2 os i dalej orczykami na samą górę. Marcin jest z córą 7 letnią która mnie bardzo lubi i żeby to zamanifestować to mnie wybiera do pary na jazdę orczykami:eek:, już odwykłem od takiej ekstremy:tongue:, ale zaciskam zęby i daję radę:applause:.Ciepło...za ciepło... nawet na górze wszędzie na plusie, warunki śniegowe na trasach w skali od 1 do 5 oceniam na 1, są po prostu fatalne, więcej czarnego jak białego:rolleyes::Ok godziny 11 zaczyna wysoko padać śnieg, ale na Szczawinach to już jest deszcz. Jednak ten opad nie trwa długo i tak jak u góry nie poprawia w żadnym stopniu sytuacji, tak na dole nie robi spustoszenia. Do poprawy warunków na Pilsku jest potrzebny jakiś kataklizm śnieży inaczej nie ma szans...Natężenie narciarzy małe, sporadycznie trzeba odstać 2 min, no ale prawdziwej radości z tej jazdy mimo wszystko nie ma.No ale taki miałem plan na ten sezon, raz pojechać do Szczyrku(byłem 2 razy) i raz do Korbielowa(też byłem 2 razy) a przede wszystkim syna zabrać i mu pokazać jak to wygląda, bo jak mówię my zbieraj się jedziemy na narty to on się pyta czy do Włoch:biggrin:Zdjęcia Marcinn wstawi, moje jakoś nie wyszły za bardzo, no może za wyjątkiem takich: Ogólnie dzień bardzo udany, głównie towarzysko, narciarsko średnio:cool::1 punkt
-
Cześć Drogi Jaro Mam nadzieję, że się nie obrazisz jeżeli takie przemyślenie po obejrzeniu filmiku napiszę: Filmik bardzo fajny i widzę na nim wyjątkowo ogarniętego technicznie i sprawnego narciarza, jak mniemam z rodziną a przynajmniej a synem. Patrząc na syna sugeruję, żebyś go troch e okiełznał (jak się da oczywiście) i kazał mu jeździć za sobą przez parę dni, tygodni. Nie cały czas ale staraj się częściej. Możesz troszkę zwolnić ale za to jechać naprawdę dokładnie i pilnować, żeby On jechał za Tobą śladem. Gwarantuję, że nadzwyczaj szybko ogarnie ten bałaganik z korzyścią dla niego i jeszcze większą duma dla siebie. Serdecznie pozdrawiam i więcej takich narciarzy na stokach. Mitek1 punkt
-
Narciarzy bezkijkowych na świętokrzyskich i lubelskich stokach dosyć dużo... ...zastanawiałem się nawet, czy to nie jakiś gang? - większość z nich oprócz tego zauważalnego braku wyposażenia posiada charakterystyczne stroje niczym właśnie gangi np. motocyklowe :eek:1 punkt
-
Myślę,że nie będziemy robić z siebie "japońskiego turysty" i po prostu zwiedzimy tyle,na ile nam się zechcę... Przecież życie nie kończy się po tym wyjeździe! Zamiast pędzić na złamanie karku,wolę się delektować jednym miejscem,ale konkretnie. :1 punkt
-
To i ja zaprezentuję dzieło zrobione moją nową kamerką Sony Action Cam HDR-AS20. Zaznaczam, że jest to mój pierwszy samodzielny montaż i zdaję sobie sprawę, że sporo odbiega od doskonałości. [video=youtube_share;60Xe0_bSTRs] Pozdrawiam.1 punkt







