Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.05.2015 w Odpowiedzi
-
Jak się nie ma kasy, to nie powinno się budować. Mogli polepszyć naśnieżanie zamiast budować kanapę.4 punkty
-
Do Galerii wstawiłem zdjęcia z mojego wypadu na Pilsko Korbielowa. Zamontowano już większość kanap, niestety bez osłon. W mojej ocenie wszystko wygląda na to, że pracownicy Tatralift uruchomią kolej i następnie przyjdzie czas na odbiór techniczny. Szkoda, że nic się obok nie dzieje, tzn nie jest wykończany dolny peron, nic nie dzieje się także przy górnej stacji. Na dole postawiono jedynie budkę, która jak się domyślam, będzie robić za kasy. Wszystko nie wygląda zbyt profesjonalnie .4 punkty
-
Czy śnieg dla narciarza może być dokuczliwy? U mnie zawsze wywołuje radość!3 punkty
-
W piątek i dzisiaj zaliczyłem tą samą pętlę po okolicznych górkach. Jedna pętla to trochę ponad 20 km z dojazdem, łącznie w górę ponad 700m na wysokość prawie 800m npm . Wczoraj spotkałem i poznałem forumowicza JaroW, który pociągnął mnie za sobą w stronę pętli w kierunku bardziej stromym.JaroW nadawał ostre tempo pod górę na swoim nowym rumaku, ale jakoś dałem za nim radę. Na "szczycie" parę fotek i jazda w dół. Tutaj Jaro dał niezłego ognia prawie bez hamulców, ja grzecznie zjechałem.Dzisiaj ta sama pętla, ale w górę dłuższym, nieco łagodniejszym szlakiem, tym razem z młodzieżą. Trochę na mnie czekali na podjazdach i zjazdach, ale nie za długo. Wyjazdy jak zawsze udane, niedźwiedzia nie spotkałem.3 punkty
-
Andy-W miło było poznać i razem spędzić chwilkę na rowerkach. Ja dzisiaj zaliczyłem pętle wokół zapory w Wapienicy. Skleciłem filmik, który pragnę zaprezentować: [video=youtube;RVOF3dR-Pas] Pozdrawiam JaroW2 punkty
-
Niestety, żyję dość długo i widzę co jest. Masz rację, że nie jest to miejsce na dyskusje na ten temat. Jeżeli dotknąłem swoim poglądem Ciebie i innych, może budowlańców, to przepraszam, ale mam takie zdanie. Howk, jak mówią starzy indianie. :-)2 punkty
-
To jest zbyt złożony temat aby go poruszać na forum narciarskim ale uważam, że zdecydowanie przesadziłeś ze swoją opinią. Proszę Cię nie uogólniaj. Tylko pisz o konkretach. Obrażasz wielu wspaniałych, zacnych i pracowitych ludzi! Gdyby tak było jak piszesz to żyłbyś w jakimś szałasie albo lepiance(a tak chyba nie jest). Pozdrawiam serdecznie!2 punkty
-
Mnie razi bardzo wszechobecny bałagan w czasie wykonywania prac, porzucone byle gdzie maszyny, materiały, itp. I dlaczego po wybudowaniu pierwszej kanapy teren wokół obu stacji nadal wygląda na mało uporządkowany. Kamory i doły pod kanapami. Kamory wokół dolnej stacji, żadnego chodniczka, żadnej zieleni ani trawy. Żeby chociaż teren wokół wysypali drobnym żwirem to by jakoś to wyglądało. Dojście z parkingu do dolnej stacji nowej kolejki to też słabo wygląda. Gruby tłuczeń, a obok krajobraz księżycowy, kamienie zmieszane z ziemią byle jak porozrzucane. Bardzo brakuje tego ostatecznego szlifu i braku doglądu przez właściciela. W zimie śnieg przykryje dziadostwo, ale latem widok jest przykry i zniechęcający ewentualnych przyjeżdżających turystów.2 punkty
-
Johnny pierwszy raz w życiu (mam głęboką nadzieję, że i ostatni) nie mogę się z Tobą zgodzić. Dostałem kiedyś (chyba w 2009r.) piękne karbonowe kije firmy Swix przeznaczone do slalomu (wartości wtedy około 800zł.) Pojechałem z nimi na koniec października do Maso Corto. I w drugim dniu zjeżdżania złamał się tuż nad talerzykiem. Stało się to przy rozgrzewkowym zjeździe bez upadku i nie na zawodach. Kije karbonowe są bardzo twarde i wytrzymałe ale jednocześnie bardzo kruche i dlatego tak często się łamią. Zwróć uwagę jak często łamią się kije biegaczom narciarskim i biathlonistom a głównie używają kijów karbonowych(bo są bardzo lekkie). Natomiast kije aluminiowe zwłaszcza te tańsze bardzo łatwo się odkształcają ale nie łamią. Niestety bladego pojęcia nie mam jak zachowują się wędki bo na wędkarstwie nie znam się totalnie. Wracając do moich Swixów to na szczęście nie musiałem długo za nimi płakać. Na koniec sezonu narciarskiego dostałem drugą parę, różnica była tylko taka, że pierwsze były czerwone a drugie niebieskie. Na szczęście te drugie użytkuję do dzisiaj. Przy okazji gorące pozdrowienia dla Dagmary K. która obdarowała mnie tymi kijami. Nawiasem mówiąc to świetne kije. Chociaż przez 50 lat uprawiania narciarstwa alpejskiego był to jedyny kijek jaki złamałem. Pozdrawiam serdecznie!2 punkty
-
Witam. Ostatnio więcej jeżdżę szosą... dzisiaj udało się przejechać dość ciężką trasę, czyli góra Żar z BB. Po drodze oczywiście Przegibek x2. W sumie wyszło 52 km i ponad 1500 w pionie. Forma nawet ok. Widoki dziś cudne więc kilka zdjęć.Serdecznie pozdrawiamMaciek[ATTACH]22743[/ATTACH][ATTACH]22744[/ATTACH][ATTACH]22745[/ATTACH][ATTACH]22747[/ATTACH][ATTACH]22748[/ATTACH][ATTACH]22749[/ATTACH][ATTACH]22750[/ATTACH][ATTACH]22751[/ATTACH]2 punkty
-
Kasprowy przed wojną Znalazłem kilka zdjęć z budowy wyciągu saniowego z 1938roku z Kotła Gąsienicowego na Kasprowy Wierch I jeszcze wyciąg na Kalatówkach. Zdjęcie z 1970r.1 punkt
-
[video=youtube;B_2ld8WDcsg]https://www.youtube.com/watch?v=B_2ld8WDcsg Coś poknociłem - jeszcze nad tym popracuję. Sorry!1 punkt
-
Chyba gadałem wtedy z Januszem, bo nie pamiętam i nie kojarzę. Och to były czasy! Co ten WZF czyni z człowieka. Wracając do kamery to niektóre parametry : najważniejsza cena - sprzedaż kamery ruszy 16 lutego 2016, 500 dolców do 16 czerwca 2015, później systematycznie rośnie aż osiągnie pułap 1000 dolców z chwilą początku sprzedaży (widać, że producentowi brakuje kasy na rozruch). Wielką zaletą jest łatwość obsługi. Nie wymaga żadnej instalacji, programu i wystarczy tylko włączyć przycisk podrzucić i już działa. Brak wymiany akumulatora spowodowany jest tym, że obudowa jest wodoszczelna(spełnia normę IP67) 20 min. pracy to mniej więcej to samo co proponują inne drony(taka ich uroda).minimalna wysokość lotu 1.75 m. a maksymalna 15 m.Minimalny dystans od filmowanej osoby 1.75 m. a maksymalny 30 m. Bezpiecznie może wylądować w wodzie. Optyka kamery i aparatu na przyzwoitym poziomie. Największa zaleta to łatwość obsługi(a w zasadzie jej brak). Największa wada to długość pracy baterii od 18 do 22 min.(ale to dotyczy praktycznie wszystkich dronów - chyba, że ktoś popracuje nad nową generacją akumulatorów). Według mnie ciekawa propozycja - czy warta swej ceny? To już każdy osądzi sam. Jeszcze jedna zaleta to możliwość samokształcenia - łatwo zobaczyć nasze braki techniczne oglądając się w zaciszu domowym. Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
1 punkt
-
To też sie pochwalę - pierwsza w tym roku terenowa (czyli > niz 50% dystansu w lesie) setka..... Efekt? Dzisiaj siadam na d.. tak z 'pewną nieśmiałością' :-) Trasa znana wiec bez fotek- R-K - Wodzisław- stawy Wielikąt k. Raciborza, - Rudy - kibicowanie kajakarzom na porohach pod mostem przy zamku- i powrót wokół zalewu.... PozdrawiamM1 punkt
-
Cześć Właśnie wróciłem z drobnej przejażdżki. Wyjątkowy dzień bo mogłem pojechać sobie sam. Fajne 3 godziny na super mazowieckich wydmach i ścieżkach. Może to nie góry ale można się zmachać. Pozdrowienia1 punkt
-
Garaventa istnieje jako osobna marka, a nie firma. Szczególnie na rynku Szwajcarskim i chyba kilku innych - raczej wschodzących. Nie znam zasady przydzielania marki Garaventa, przypuszczam że oznaczane tak są kolejki wyprodukowane i postawione w Szwajcarii. Tadek1 punkt
-
Prawie dobrze odczytana moja intencja.Może nie chodziło mi o pretensje do siebie bo tego typu konstatacje mam po każdym maratonie MTB ale stwierdzenien faktu,że adrenalina wywołana rywalizacją nawet na poziomie amatorskim powoduje,że stać nas na więcej niż w normalnych okolicznościach przyrody. pozdrawiam1 punkt
-
O tym myślałeś? [video=youtube;B_2ld8WDcsg]https://www.youtube.com/watch?v=B_2ld8WDcsg1 punkt
-
Bo tak wyglądają polskie budowy. Nie tylko wyciągów narciarskich. Niechlujstwo, brud i dziadostwo wszechpanujące. Trzy pokolenia trzeba wytruć by coś się zmieniło w mentalności budowlańców.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
600 zł za Barony ( jedynka czy dwójka ? ) to bardzo zacna cena . Wiązania nie są złe , a w porównaniu do Alpin Trekkera , to niebo , a ziemia , tak ,że będzie Pan zadowolony :smile: .1 punkt
-
JC czy to wiązanie na zdjęciu to Tyrolia Adrenalin ? , bo mnie wygląda raczej na Tyrolia Ambition . T.Ambition ma kolega i potwierdzam - jak na wiązania szynowe bardzo OK . Ważą 1930g a więc o 550g mniej od Baronów ( romiar L ) , czyli sporo lżejsze , a obsługa bardzo wygodna , bo wszystko można robić kijkiem . Ja na miejscu Johnnego , jak ma zamiar więcej chodzić niż zjeżdżać ,celował bym właśnie w nie , lub np Diamir Freeride Pro , trochę cięższe ( 2190 g) , ale też niezłe .1 punkt
-
z Carbonami jeszcze jest ten problem, że jak się złamią to mogą dużą krzywde wyrządzić - łamią się tak nietypowo że zostają ostre krawędzie, bądź "kolce" co przy kontakcie z ciałem może być niefajne1 punkt
-
Cześć Kontuzje są przypisane do sportu a duch rywalizacji do zawodów. Jeżeli nie akceptujemy ducha rywalizacji to stary w zawodach nie mają sensu. Nie wiem co to jest "duch rozsądku" ale sportowcy są specjalnie szkolenie aby go w jak największym stopniu opanować. My amatorzy jak chcemy się do zawodowców upodabniać (dobry sprzęt, ubiory, kamery, i ... starty w zawodach) powinnismy robic to rozumiejąc ideę sportu i odrózniając ja od rekreacji albo przestać bawić się w pozerstwo. Jeżeli natomiast ktoś pragnie być za wszelką cenę być wielkim sportowcem ale nie ma do tego przygotowania i odnosi kontuzję (pewnie o tym myślałeś pisząc o duchu rozsądku) bo ewidentnie przeszarżował no to wiadomo, że jest kretynem i tyle. (Żeby nie było: dzieci są wyczynowymi sportowcami, żona i brat startują w maratonach MTB nie pretendując do czołowych miejsc, ja startowałem w Red Bullu eliminacjach np. więc wiem jak to wygląda). Pozdrowienia PS Swoją drogą Skandia Kraków - bardzo fajne zawody i gratulacje za ukończenie w dobrej formie!1 punkt
-
Są takie narciarskie zawody w formule imprezy masowej ze startu wspólnego, to - Red Bull Zjazd Na Krechę. I trochę spięć na trasie się tam zdarza, chociaż przeważnie są przypadkowe. Niemniej moje gratulacje za ukończenie tak poważnych zawodów jak Scandia MTB. Po ukończeniu takich zawodów, inne to będą dla Ciebie bułką z masłem! Pozdrawiam serdecznie!1 punkt
-
Jakby coś,za tydzień jestem do dyspozycji! :wink: Lub jutro... Dziś miałem inne plany,ale też byłem na Podhalu:1 punkt
-
Nocleg nad jeziorem Garda a wiedze na temat pieszych wycueczek polecam czerpac ze strony http://www.wdolomitach.pl1 punkt
-
1 punkt
-
Wybrałem się do Korbielowa, żeby sprawdzić stan prac przy uruchomieniu 4-os kanapy na Buczynkę.1 punkt
-
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3... Pascal i Newton zastanawiają się gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim. - ... 99, 100. Szukam. Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona. - Ha! Mam Cię Newton! - Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal. Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi. - Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ? - Z Polski. - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem? - No to polej! Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta: - A drugiego wypijesz? - Wypiję! Nalał drugiego, Polak wypił i nic. - A trzeciego wypijesz? - Wypiję! Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony: - A czwartego? A na to papuga: - I czwartego, i piątego, i wp***dol dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy... Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz: - Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi? Bosman na to: - Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób. Do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny... Zawinęli do portu, zeszli na ląd, a po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana i wręcza mu fajkę mówiąc: - No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza majestatycznie przez nos: - Za blisko dupy rwiesz synu. Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż. - Za kogo? - Za popa. - Zwariowałaś? - Miłość, tato... Serce, nie sługa. - No dobrze, przyprowadź go jutro. Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi: - Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz? - Bóg pomoże... - A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co? - Bóg pomoże... - Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią? - Bóg pomoże... Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodobał ci się? - Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem1 punkt
-
Dzisiaj zrobiłem sobie dwugodzinną wycieczkę do parku Moczydło. Razem 26,5 km. Byłoby mniej, gdybym się nie pogubił... Jadąc w stronę Moczydła zauważyłem jakieś stare przedwojenne domy w centrum Warszawy.Pewnie za kilka lat będzie stać tam podobny wieżowiec: Po drodze mijam jeszcze Muzeum Powstania Warszawskiego: W końcu dojeżdżam do parku.Jestem tutaj pierwszy raz. Widok jest cudowny! Chyba będę wpadał tam częściej...Po przejazdach kilkoma alejkami ukazuje mi się górka. Wjazd nie był lekki (zwłaszcza, że nigdy nie jeździłem po górach :stupid: Ale było warto!Niestety czas wracać, a szkoda, bo chciałoby się jeszcze trochę posiedzieć i pooglądać zieloną Warszawę...Niedaleko pomnika saperów... Już na Mokotowie Niby zwykła wycieczka po mieście, ale warto było wszystko, co leżało na duszy, zostawić wraz z kolejnymi kilometrami... :applause:1 punkt
-
Podlasie i BIAŁAruś :)Dorzucam jeszcze kilka zdjęć z Podlasia:Cud w Sokółce Podlaskie widoki :angel: I kilka ciekawych rzeczy z białoruskiego sklepu, których nigdzie indziej nie widziałem :Rząd kiełbas :cheerful: Mrożone owoce :eek: Wołające o pomoc wędzone ryby Chopok? : To taki słodki serek w czekoladzie, który jest zabierany przez celników na granicy :shocked:I jeszcze polny podlaski koncert [video=youtube;EE4Ym3Db-7I]1 punkt







