Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 900


  3. janek57

    janek57

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 699


  4. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 153


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wstawiam rozpiskę na 2 weekendy, ponieważ wybywam do Schladming (tylko nie pytajcie czy tam jest śnieg...) Sobota 12.12 09:15 Val d'Isere - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Are - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) 12:15 Val d'Isere - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (75min) 13:30 Are - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min) Niedziela 13.12. 09:15 Val d'Isere - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Are - Slalom kobiet, 1. przejazd (45min) 12:30 Val d'Isere - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (60min) 13:30 Are - Slalom kobiet, 2. przejazd (60min) Piątek 18.12. 10:15 Val d'Isere - Zjazd kobiet do kombinacji (105min) 12:00 Val Gardena - Groeden - Supergigant mężczyzn (105min) Sobota 19.12. 12:00 Val Gardena - Groeden - Zjazd mężczyzn (90min) 10:15 Val d'Isere - Zjazd kobiet (105min) Eurosport2 14:15 Val d'Isere - Slalom kobiet do kombinacji (30min) Eurosport2 Niedziela 20.12. 09:15 Alta Badia - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Courchevel - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) 12:45 Alta Badia - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (45min) 13:30 Courchevel - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min)
    3 punkty
  2. Zasadniczo zima jest wtedy, gdy średnia temperatura dobowa jest poniżej 0*C. Milzbi, spadek temperatury do -3 stopni to też jest ochłodzenie. PS Z brakiem zimy jest jak z Konstytucją. Zimę każdy chce (w górach) a jej nie ma. Nikt się nie godził na łamanie Konstytucji, a od początku jej ustanowienia złamano ją ponad 270 razy
    2 punkty
  3. Mimo ,że CFS ,,widzi'' styczeń 2016 ciepły to upieram sie przy swojej prognozie ,że w styczniu północną, wschodnią i środkową Europę opanuje mrożny wyż na 10-15 dni ,w którym będzie dominować PPk. Większych opadów śniegu w Polsce raczej wtedy nie będzie ,ale w przypadku powstania niżu na południu Europy może w górach sypnąć gdy zbliży sie on do naszych południowych granic.To życzeniowa ,,prognoza''. Według CFS to luty 16 ma być bardziej zimowy a akurat mnie ,,wychodzi'' ciepły. Zobaczymy. Liczę na 4-5 tygodni dobrych warunków narciarskich do końca marca 2016. Średnia za trzy zimowe miesiące 15/16 :grudzień, styczeń, luty będzie powyżej normy, ale nie aż tak jak to w tej chwili widzi to CFS. Dalej liczę na rozpoczęcie mojego sezonu narciarskiego 15/16 jeszcze w roku 2015.Dzisiaj byłem na przejażdzce rowerowej w pobliskich lasach a jeszcze w listopadzie w planie był 08.12.15wyjazd na narty (Szczyrk) Czekamy na wyż rosyjski i obserwujemy przygotowania do sezonu w S.N.
    2 punkty
  4. To powinien każdy narciarz wiedzieć .https://pl.wikipedia.org/wiki/Pionowy_gradient_temperatury . Oczywiście nie tak szczegółowo. Dalej napływa powietrze atlanyckie ,w trochę tylko chłodniejszej odmianie oznaczone na mapie synoptycznej jako PPm http://www.pogodynka.pl/polska/mapa_synoptyczna. Ochłodzenie słabe i krótkie niestety:mad:: PPm;PPmc; PPms to odmiany mas powietrza atlanyckiego ,czyli zima tylko wyżej w górach w tej chwili.
    1 punkt
  5. Myślałem, że wytrzymam do weekendu bez śniegu i nart. Ale jestem jednak słabego charakteru. W sobotę nie mogę się ruszyć mam inne obowiązki nie do przesunięcia, a niedziela jest tak daleko! Do tego pogoda niepewna i moje obawy, że zamiast otwarcia nowych ośrodków narciarskich doczekam zamknięcia starych. W poprzednim tygodniu nie wyjeździłem się do końca w Karpaczu, ale nabrałem ochoty na więcej. W czwartek wieczorem zacząłem kombinować jak się wyrwać na narty. Teoretycznie niemożliwe, ale Polak potrafi. O 3 w nocy spakowałem sprzęt i ciuchy. O 5 zagruntowałem ściany gruntem szczepnym pod trawertyn dla majstrów, którzy remontują u nas kuchnie, a będą po 10. W pracy nic nie mogłem wymyślić to musiałem prysnąć cichaczem, najwyżej nie dostanę premii w tym miesiącu. Za 15 dziewiąta jadę już w kierunku granicy czeskiej. Jedyna opcja jaką biorę pod uwagę to Janske Lazne. Informacje ze Skionline i Holidayinfo.cz nie dają mi żadnego innego wyboru. Mam do pokonania jakieś 80 km z hakiem. Wybieram drogę przez Wałbrzych. Przed Podzamczem naprawiają w końcu obwodnicę (na szczęście jeden pas jest wolny i nie ma korków), a Szczawno omijam nowa drogą koło Makro. Jedyny problem to silne porywy wiatru (jadę dosyć wysokim autem i z kufrem), ale martwię się tylko tym, czy może wyciągi wyłączą. Kamienna Góra i już Lubawka ( a tu wymieniają nawierzchnie z asfaltu w mieście - można się jednak przecisnąć) Robię przystanek w Zaclerzu. Dwa, trzy lata temu byłem tam dosyć często, mają tam dobre warunki do treningu. Śniegu jednak nie mają, choć próbowali coś śnieżyć: W Mlade Buky mgła i ciągneła sie do Janske Lazne. Ale im wyżej tym lepiej. Wiatr ucichł i wyszło słońce. Melduję się na parkingu pod gondolą trochę po 10. Parking wypełniony troche ponad połowę tylko 1. 2 i 3 są puste. Przeglądam tablice informacyjne: Wygląda to bardzo obiecująco. Tak sądzę. Kiedy byłem gotowy ruszyć do kasy, podeszła do mnie młoda Czeszka z całodziennym tiketem. Nie wypadało jej odmówić (gentelmen:stupid:). Karnet kosztował mnie 150 koron (po kursie dnia wyszło 25.2 zł i parking 60 koron to dodatkowo 10.08 zł) Wg mnie cena bardzo promocyjna. Ładuje się szybko do gondoli i heya na trasy: Widoki z gondoli radują moje serce - słońce, śnieg i mało narciarzy, cóż można mieć więcej? Dojeżdżam kolejką do do miejsca gdzie się łączą trasy nr 6a, 4a, 5a i 16a. I tu pierwsze moje zaskoczenie, patrzę w lewo i widzę pierwszy raz stację Hofmanky Express i na dodatek na kanapach narciarze trasą 5a suną w dół. to są, aż 3 długie ciekawe trasy, no jestem w niebo wzięty:laughing::biggrin::angel:
    1 punkt
  6. Ruszył Chopok,więc trza było zawitać.Obecnie i tak prawie nic nie działa,a jeśli już,to krótkie trasy.Inaczej się ma to w Jasnej... Niestety na Chopok nie ma autostrady,wię trzeba wyjeżdżać wcześniej rano.Pobudka przed piątą rano,wyjazd ok. 6.30 i cegła na gaz.Po drodze zabieram jeszcze Speedtbi i ciśniemy.Droga w większości sucha,to i jazda idzie sprawnie.Jedyne co może niepokoić,to obecność Policji w liczbie mnogiej.Nie zatrzymywali kierowców.Domyślam się,że to ze względu na uchodźców,a w jednym miejscu,ze względu na remont mostu i ograniczoną nośność mostu.Wyglądało to tak,że stali po obu stronach w miejscach,gdzie jest możliwość zawrócić ciężarówkę lub skierować na objazd.Nas to jednak nie dotyczy,póki co nie planuję jazdy na narty TIR-em. Po przejechaniu tej góry za Rohacami,ukazuję się piękny widok: czubki gór wystające spod morza chmur.Zapowiada się piękny widok.Kiedy zjeżdżamy w dół w te chmury,widać spory mróz.Miejscami droga jest oblodzona.Nic groźnego.Szybko docieramy na miejsce i parkujemy na pierwszym parkingu,czyli na Lucky.Tutaj niby jeszcze mróz,ale już czuć,że dziś będzie ciepło.Ubieram się więc cienko i udajemy się do kasy.Tu mały Zonk!Speedtbi wydrukował kartkę z grupona,którą wcześnie wystarczyło podać w okienku i po sprawie.Teraz trzeba to załatwić samemu przez internet.Na szczęście Biuro Obsługi jest obok,a miła dziewczyna szczegółowo poinstruowała nas co trzeba zrobić.Właściwie to sama za nas to zrobiła,bo był mały problem z klawiaturą komputera - Słowacy mają nieco inny układ... Po ogarnięciu tego,ja tylko dałem swój skipass całosezonowy do sprawdzenia,po wcześniejszych informacjach na Forum i już można było ruszać na stok. Już na pierwszy rzut oka widać,że jest nieźle! Niebieska trasa nr 14 wygląda na dobrze przygotowaną,choć nie na pełnej szerokości.Już po pierwszym przejeździe się to potwierdza.Tutaj mega warun!To samo można powiedzieć o wyższej trasie nr 5. Po kilkukrotnym zaliczeniu tutejszych tras udajemy się po dużą gondolę i ciśniemy w stronę południa.Tutaj na wejściu wielka informacja w 3 językach,że trasa przy gondoli zamknięta,można jedynie zjeżdżać na własną odpowiedzialność.Trasę przy Biela Put sobie odpuszczamy,bo tam tylko ta mega płaska niebieska otwarta.Im wyżej,tym piękniejsze widoki.Dziś jazda powyżej chmur,a co lepsze,chmury zatrzymały się poniżej dolnych stacji wyciągów.Wygląda to niesamowicie! Przy tym w słońcu jest bardzo przyjemnie. W tych okolicznościach uznaliśmy,że trzeba sobie porobić trochę zdjęć... I My sami,w pozycji "na marboru"... Czas się obrócić i spojrzeć na południową stronę.Tam chyba jeszcze piękniej to wyglądało.Ponieważ Jasiek mówił,że czarną da się zjechać,choć warunki kiepskie,postanowiliśmy ją przetestować.Faktycznie da się,ale trzeba bardzo uważać.Najlepiej było pod lancami.Gorzej na dojazdówce do gondolki - tutaj pod koniec dramat!Oczywiście rezygnujemy z ponownego przejazdu i ruszamy na czerwone trasy poniżej. Wspomniane czerwone to 31 i 36.Obie miodzio! Jazda mega przyjemna. Pozostajemy tu nieco dłużej. Tutaj też lepiej operuje słońce,przez co nieco puszcza trasa,ale też jakoś tak przyjemniej i opalić się można... Tutaj też najlepiej widać,gdzie zaczynają się chmury. Nieco niepokoił jedynie orczyk przy 36,bo coś tam grzebali i co chwilę stawał.Raz na nieco dłużej. Skoro tak,to już nie ryzykujemy i kręcimy się woku krzesła. Jazda wyśmienita! Była oczywiście przerwa na złocisty trunek.Wybraliśmy Bar Kosodrevina,czy jakoś tak.Jest tam nawet WiFi.Do tej knajpki przekonuję nie wątpliwie też położenie i ekspozycja południowa tarasu. Po konsumpcji udajemy się pod gondolę i ciśniemy z powrotem na Północ.Trzeba by jeszcze trochę poszaleć po tamtejszych trasach.No i tutaj małe gapiostwo i niezły fart! Wysiadając z gondoli zapomniałem kasku.W gondolce ciepło,więc ściągnąłem.nie wiem jak to mogło się stać,ale dopiero po opuszczeniu gondoli poczułem,że coś mi w głowę za bardzo wieje.uznałem,że nie zdążę wsiąść do tej właściwej gondoli,więc się zawahałem.W ty momencie mój kompan dostrzegł,że ktoś wyrzucił ów kask z gondoli!To był fart,bo w dół większość gondoli jedzie pusta... Na strachu się skończyło. Mimo,że trasa pod Funitelem jest zamknięta,postanowiliśmy spróbować.Trzeba jakoś dotrzeć na Lucky bez podchodzenia.Okazuję się,że wcale nie jest źle! Początek uważnie,a później mega warun! Tam już chyba ratrak jeździł,bo równo,bez kamieni i bardzo przyjemna jazda. Zjechaliśmy do przecinki 5a i nią już do niebieskiej piątki.Na tyle nam się to spodobało,że zrobiliśmy tu jeszcze jeden zjazd. Niestety szybko się to degraduję,więc ruszamy już na koniec na niebieskie trasy i czerwoną FIS.Mimo upływu czasu,warunki tu nadal całkiem dobre.Miejscami wyszło nieco lodu,trochę odsypów po bokach,ale nic wielkiego.Może trochę więcej ludzi i chwilami gęsto,ale to wszystko co mogło przeszkadzać.Co ciekawe,tutaj trasy ani na chwilę nie puściły! Cóż,dzionek bardzo udany! PS.Więcej zdjęć jest w Galerii Skionline,więc jak ktoś chce pooglądać,to zapraszam. http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?do=member&imageuser=7116
    1 punkt
  7. Dzięki za odp :smile:. Miejscowość znam, ponieważ w zeszłym roku byłem tam, tylko że w lutym i wtedy rzeczywiście wszystko było pięknie przygotowane. Trzymam więc Ciebie za słowo, pozdrawiam i do zobaczenia na stoku. Hubert
    1 punkt
  8. Przykładowa oferta styczniowa http://www.booking.com/hotel/at/gastehaus-schopf-martha.pl.html?label=gen173nr-15CAEoggJCAlhYSDNiBW5vcmVmaLYBiAEBmAEeuAEEyAEE2AED6AEB;sid=ca378d2351a6f3fe86904654bbfe9ab3;dcid=1;checkin=2016-01-16;checkout=2016-01-23;dist=0;group_adults=2;room1=A%2CA;sb_price_type=total;srfid=32ea896ba50216b46e3978a0849bd23ea8a85155X30;type=total;ucfs=1& w Langenfeld, które jest bardzo dobrze skomunikowane z Solden. Fajny apartament dla 2 osób w cenie 25eur/os.
    1 punkt
  9. Zdjęcia z Bani:[ATTACH=CONFIG]24508[/ATTACH]Niedziela Wtorek
    1 punkt
  10. Już go dawno nie ma... ;-( Mało chodził, stok fajny i strony ale południowy. Kłopoty ze śniegiem ale co ważniejsze z parkingiem. Na Kotarz tylko krzesło.
    1 punkt
  11. redekton, nie sugeruj się opiniami innych użytkowników. Masz przykład ocen nart dokonanych przez naszych forumowiczów na teście 2015. Ich oceny tych samych nart znacznie się różniły. Opinie innych traktuj jako wstępne wskazówki. Najlepiej zrobisz jak sam wypróbujesz na stoku interesujące Ciebie typy nart. To Ty na nich będziesz jeździł. Wiem, oczywiście, chciałbyś juz na ten sezon mieć swoje narty, ale daj sobie na wstrzymanie. Postaraj się najpierw samemu przetestować. Masz wypożyczalnie, masz znajomych na forum,umów się z nimi, z pewnością dadzą Ci spróbować pojeździć na swoich nartach. Ja testowałem chyba 3 typy Progresora. Na mnie żaden nie zrobił wrażenia, ale ja nie jestem tester, ani znawca i spec. Wolę inne narty, bardziej "przyjazne" i mniej "toporne", choć te, nie powiem, dobrze trzymały w długim skręcie przy większych prędkościach. Z drugiej strony, skoro chcesz kupić je za około 500zł, zbyt wiele nie ryzykujesz. Tylko po co dodatkowy kłopot jakby Ci nie pasowały? Choć jak mówi mój kolega, do każdych nart idzie się przyzwyczaić.
    1 punkt
  12. Witaj Hubert. Bardzo ładną miejscowość wybrałeś sobie na święta. Spindleruv Mlyn to też jeden z najlepszych czeskich ośrodków narciarskich (chyba najlepszy - choć to rzecz gustu, niektórzy go nazywają czeskie Zakopane). Ja tam trasy w święta odwiedzam od dwudziestu kilku lat i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby zabrakło śniegu (wszystko jedno czy naturalnego, czy sztucznego). Bądź dobrej myśli, do świąt na pewno się pojawi. Możesz jeszcze skorzystać z aquaparku w pobliżu tras Medvedin. Pozdrawiam serdecznie! PS W razie gdyby był kataklizm pogodowy to możesz podjechać do Janske Lazne lub Pec. Nie jest daleko (ok 35 km).
    1 punkt
  13. Szczególnie słynny start z bramki z saltem przez głowę Juliena Lizeroux.
    1 punkt
  14. Tamto to stare jest teraz najnowszy filmik to reklama quattro [video=youtube;FMqADdsVmwQ]
    1 punkt
  15. "A Peak Store vai além de qualidade, estilo e conceito. Ela é repleta de elementos que caracterizam diferentes estilos nacionais. A caveira vem para representar nossa vida na Terra, que é passageira e que todos nós somos iguais por dentro, independente da nossa cor, classe, sexo ou preferências. Em complemento temos a musica, que é uma manifestação artística e cultural, que evolui através de séculos e através dela somos capazes de expressar os sentimentos mais profundos. A união dos dois elementos descrevem perfeitamente a Peak Store, uma marca que foi criada para você se encontrar, se inspirar e fazer dela sua cara." źródło: http://peakstore.com.br/ :eek:
    1 punkt
  16. 1 punkt
  17. To nie przypadek, ani układy, tylko ciężka praca. To, że Hofmanky Express dzisiaj działał za darmo, to Czesi zrobili sobie test przed oficjalnym otwarciem plus marketing i to rozumiem. Ale fenomenem jest dla mnie Areal Mlade Buky (i wiele, wiele innych). Miejscowość położona na wysokości 670 m npm i tam jest prawie zawsze śnieg. Skąd oni go biorą nie mam pojęcia. Dzisiaj wracając podjechałem zobaczyć jak sobie radzą. I co ? Wjeżdżam na duży parking. Stoi kilka aut i na trasie przy orczyku widzę 2 (słownie dwóch narciarzy). I wyciąg działa. Było już po 15, stałem dziesięć minut i 2 gości na trasie!!! Fenomen, czy co? Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  18. To nie przypadek, ani układy, tylko ciężka praca. To, że Hofmanky Express dzisiaj działał za darmo, to Czesi zrobili sobie test przed oficjalnym otwarciem plus marketing i to rozumiem. Ale fenomenem jest dla mnie Areal Mlade Buky (i wiele, wiele innych). Miejscowość położona na wysokości 670 m npm i tam jest prawie zawsze śnieg. Skąd oni go biorą nie mam pojęcia. Dzisiaj wracając podjechałem zobaczyć jak sobie radzą. I co ? Wjeżdżam na duży parking. Stoi kilka aut i na trasie przy orczyku widzę 2 (słownie dwóch narciarzy). I wyciąg działa. Było już po 15, stałem dziesięć minut i 2 gości na trasie!!! Fenomen, czy co? Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  19. Na pierwsze zjazdy wybrałem trasy przy orczyku Andel to nr 3a i 6a , oba po około 1100m . Śnieg fajny, szybki brak lodu, dość twardo , troche odsypów po bokach tras. Można zjeżdżać szybko i bezpiecznie bo narciarzy mało. Jestem zachwycony i pełny energii zasuwam góra - dół: Przetarć i minerałów niewiele, ledwie kilka: No, ale nadejszła wiekopomna chwila zmierzyć się z nowa trasą i 6 osobowa kanapą Leitnera. Nr trasy to 6a i jej długość to 1400 m i oznaczona jako czerwona. Trasa szybka, łatwa i przyjemna. Naprawdę pozwala w takich warunkach jak dzisiaj na wiele. Jest równa, szeroka i jak narciarzy mało można szaleć. Dla mnie super. Polecam i tym lepszym i nieco słabszym narciarzom (można na takiej trasie poprawiać swoją technikę - jest sporo miejsca) Na dole Hofmanky kolejna niespodzianka. Dość spory parking bezpłatny: I jeszcze jedna niespodzianka przy bramkach do kanapy. Brak bramek (3 są ale zapakowane). Zamiast zatrzymywać się przy gondoli, można było przejechać 1 km dalej w stronę Cerny Dul i jeździć dzisiaj za darmo (ograniczenie tylko do jednej trasy). Pierwszy wjazd kanapą i znowu radocha. (jak dziecko)
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...