Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 091


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 318


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.10.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pewnie, że pozwolę Mario Odzywam się późno, bo zarobiony byłem... ...no a teraz? Weekendzik, więc można kontynuować naszą przygodę z KGP. Masyw Śnieżnika - Śnieżnik 1425 m npm. Siedemnasty szczyt z Korony Gór Polski - 14 sierpnia 2016 Ponieważ nocujemy w Kletnie, w Schronisku i na szlak mamy "rzut beretem" wychodzimy w górę nie śpiesząc się. Mijamy po drodze Źródło Marianna: Próbując tej wody stwierdzamy, że butelkowana, niesiona przez nas w butelkach nie nadaje się do niczego. Wylewamy ją i tankujemy wprost z ujęcia. W drodze powrotnej robimy to ponownie. Dlaczego? Nie dosyć, że chłodna, to w smaku przewspaniała i na dodatek pełna naturalnych składników. Tuż po kilkuset metrach mijamy po prawej stronie zamknięty kamieniołom. Super miejscówka! Woda czysta, rybki i gdyby było cieplej, to kto wie, czy człowiek nie skusiłby się na kąpiel. Ponieważ mamy sporo czasu, to w planach oczywiście nie mogłoby się obyć bez Jaskini Niedźwiedziej - tutejszej kolejnej atrakcji. Bilety udaje nam się załatwić dzień wcześniej - dzięki uprzejmości Gospodyni z kwatery, którą wynajmujemy. Cóż - później okazuje się, że to było dosyć proste ponieważ Pani jest przewodnikiem pracującym w tym miejscu. Sama Jaskinia? Cóż - napiszę krótko: super wspaniała! Po godzinie wyruszamy na szlak w stronę szczytu. Praktycznie przez całość trasy - szeroka i wygodna droga, z krótkim, ostrym fragmentem - wjazd rowerem, opcja rowerowa? Komfortowa. Dochodzimy do Schroniska pod Śnieżnikiem... ...i ku mojemu totalnemu zaskoczeniu spotykamy znajomych ze studiów, z którymi nie widziałem się 7 lat! Cóż - góra z górą się nie zejdzie a człowiek, z człowiekiem - zawsze. Po kilkunastu minutach ciepłej rozmowy idziemy razem w stronę celu, po drodze takie oto widoki: 1425 m npm - i Masyw Śnieżnika, jego zwieńczenie oraz tradycyjne już oznaczenie szczytu. Wracamy tą samą drogą, którą weszliśmy na Śnieżnik - obiad w Schronisku darowaliśmy sobie, ponieważ w weekend, w porze obiadowej, zarówno na samej górze jak i w nim - tłumy ludzi a do kuchni i jedzenia olbrzymia kolejka. Zbiegamy na dół i w Kletnie jemy pysznego pstrąga - "Siedemnastka" zaliczona a cały dzień niezwykły z olbrzymią miłą niespodzianką. Rozstajemy się ze znajomymi - do zobaczenia na szlaku Ela, Krzychu! Śnieżnik zaliczony. CDN
    4 punkty
  2. Moze dacie rade to przeczytac. Tak przepowiada pogode Dunski instytut "Spodziewać się niskich temperatur w okresie zimowym RekommenderaTweetaDelaMejla Po kilku łagodnych zim w dużych częściach Szwecji, istnieją powody do ponownego opracowania pikowaną kurtkę. We wszystkich przypadkach, zgodnie z Duńskim Instytutem pogody DMI, który przewiduje, zimna i śniegu w Skandynawii w grudniu i styczniu. Duński Instytut pogoda DMI przedstawiła prognozę trzymiesięczny który przewiduje pogodę aż do stycznia. Chociaż Szwecja zawarte w prognozie przewiduje zimy w całej Skandynawii. Jeśli prognoza jest prawidłowa, to będzie najzimniejsze zimy w ciągu kilku lat, zgodnie z DMI. pisze on Göteborgs-Posten. W listopadzie, pogoda będzie niestabilny i dość łagodnie: "Niskie ciśnienie wygląda przekazać północno-zachodnia Europa od zachodu i południowego zachodu są zazwyczaj niestabilne, deszczowo i łagodna pogoda," pisze DMI na swojej stronie internetowej. Bardzo zimno w styczniu W grudniu, istnieją nikłe oznaki wysokiego ciśnienia północ Danii. "Fronty zbliża się od strony południowo-zachodniej i południowej, ale jeśli wysokie ciśnienie na północy jest wystarczająco silne i zimne powietrze w całej Skandynawii, fronty mogą zatrzymać się." W styczniu istnieje prawdopodobieństwo, że będzie on bardzo zimno, według DMI. "Słaby prąd strumieniowy zwiększa prawdopodobieństwo zablokowania wysokiego ciśnienia nad Europą północną i Syberii," Agencja pogody, zauważając, że sytuacja pogoda jest często związane z niskimi temperaturami. "Osądzać" Długoterminowe prognozy tego typu nie musi być bezużyteczne, ale powinny być interpretowane z ostrożnością, mówi Daniel Fredriksson, meteorolog z instytutu pogody StormGeo. - Nie będę odrzucenie trzymiesięczny prognozy Humbug. Ale trzeba uważać, jak je interpretować. Różnica między prognozą długoterminową i wspólnej prognoza pogody jest wielki, według Daniela Fredriksson. - Długoterminowe rokowanie punkty do trendów. Jest on oparty na obrazie ważonej i subiektywnej oceny indywidualnej meteorologa musi zrobić, mówi."
    3 punkty
  3. To wracamy do tematu tego wątku. Dzisiaj byłem na konferencji TMR poświęconej inwestycjom w Polsce i na Słowacji. Prezes TMR potwierdził - w przyszłym roku wybudują trzy koleje - gondole i dwie 6-os. kanapy. Szczegóły wieczorem
    2 punkty
  4. Pozwolę sobie zabrać głos. Na moim smarkfonie też nie sprawdzę. Z prostej przyczyny - wzrok nie ten. A okularów do czytania na stok nie zabieram I tak to jest z tymi gadżetami. A tak na poważnie, to wydaje się mi, że opacznie odczytaliście intencje MOSTOSTAL-a. Czasami używa on dość "ostrego" języka, co nie powinno przesłaniać jego często dobrego podejścia. Pozdrawia użytkownik naszpikowanego elektroniką auta, aż boję się co będzie jak to się sp....
    2 punkty
  5. Troszkę mi sie wieczór przeciągnął, sorry Zapraszam do lektury tekstu o inwestycjach w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim
    1 punkt
  6. Forum ruszyło, pora zaległości uzupełniać. Na początku wspomnienie wakacji i krótki klip z naszej "aktywnej Sardynii" - Włochy, ciepłe i krystaliczne wody, góry, rower... byczenie na leżakach - coś pięknego! A teraz? Pozostały wspomnienia i niemalże cały wykorzystany urlop Zapraszam na krótki klip z południowej, jeszcze mało komercyjnej części Sardegny.
    1 punkt
  7. A sprawdzisz na tej swojej NOKII jakie są aktualnie warunki na stoku, jaka pogoda i jak dojechać pod dolną stacje autem? Na wyciągu przeczytasz najnowsze posty na tym forum, no i oczywiście zdjęcie na stoku też zrobisz i wrzucisz od razu na popularny portal społecznościowy...
    1 punkt
  8. I ja tak mam, choć też bardzo mnie ciągnie w tamte strony... Jeszcz nie "mówię głośno", ale też mogę wypaść ze względu na nieoczekiwane problemy z pracą. Najwyżej pozostanie nam piwsko na Pilsku, najlepiej na tourach...
    1 punkt
  9. Faktycznie dobry przykład bo ośrodki są porównywalne, u mnie wygrywa jednak Serre-Chevalier - dłuższe trasy - zdecydowanie większe deniwelacje - więcej możliwości pozatrasowych - do wszystkich miejscowości w dolinie da się zjechać na nartach - brak ruskich pijanych narciarzy - możliwość odwiedzenia innych atrakcyjnych ośrodków na tym samym skipasie kupiłeś ?
    1 punkt
  10. Witam. Trochę czasu już upłynęło ale chciałem napisać parę słów o wyścigu, pod kątem którego przygotowywałem się od początku roku. Mianowicie Tatra Road Race, wyścig szosowy dla amatorów organizowany na Podhalu,a dokładnie w Zakopanem i okolicach. Bardzo pochlebne wypowiedzi uczestników pierwszej edycji skłoniły mnie by również spróbować, więc początkiem lutego zapisałem się jednocześnie opłacając start(70 złotych) więc nie było już odwrotu... Wyścig organizowany był początkiem lipca i teoretycznie pogoda powinna być ok, ale wiadomo że różnie może być dlatego też wybrałem krótszy dystans (54 km zamiast 130). Start odbywał się z Kościeliska i już od samego początku zaczęliśmy jazdę pod górę. Pierwsza górka czyli Butorowy Wierch. O pogodę obawiałem się mocno ale pierwsze kilometry udało się przejechać po suchym ale były obawy. Po przejechaniu pierwszej hopki zaczęliśmy długi zjazd w kierunku na Dzianisz, Chochołów. Ponad 10 km ciągle w dół. Następnie kierunek Ciche i kolejny, krótki ale bardzo treściwy podjazd nazywany Zoki. Za plecami takie oto widoczki... Udaje mi się cały czas jechać w grupce, staram się szanować siły bo nie wiem co mnie jeszcze będzie czekało a trasę wcześniej niestety nie udało się dobrze poznać. Niestety po drugiej hopce tego dnia rozpadało się na dobre, tego się obawiałem... Mocny wiatr, ulewny deszcz i kolejny podjazd, również krótki ale jeszcze bardziej treściwy niż Zoki, czyli Bachledówka, oj niezła góreczka:) Poniżej właśnie foto, na którym jestem już prawie na szczycie... Na szczycie był ustawiony jedyny bufet na trasie więc dodatkowy bidon i coś na ząb i jazda w dół. Na pewno nie było to przyjemne, byłem coraz bardziej mokry, trochę zrobiło się zimno no i trzeba było być maksymalnie skoncentrowanym aby się na mokrej nawierzchni się nie wywrócić. Nie było sensu ryzykować ale musiałem się trzymać w miarę blisko tak aby grupka która mi towarzyszyła nie uciekła. Dobrze że zjazd krótki i znowu zaczynamy jazdę pod górę, tempo zaczyna rosnąć a człowiek ponownie się rozgrzewa i robi się cieplutko, kontakt z grupą utrzymany a i nawet padać przestaje! Na szczycie w miejscowości Ząb już nie pada, ale co z tego skoro szosa dalej mokra. Teraz kolej na następny nieprzyjemny zjazd tego dnia. Udaje się, ostry skręt w lewo i z Nowego Bystrego zaczynamy już ostatni podjazd. Jedziemy dokładnie tak samo jak zawodowcy na TourdePologne. Wąsko, mokro, ale fajny asfalt a ja czuję się dobrze więc jadę już mocno pod górę! Zyskuję kilka pozycji i na szczycie Butorowego jestem z przodu grupki z którą jechałem z niewielką przewagą, którą na zjeździe utrzymuję. Końcowe metry i ostry finisz lekko pod górkę, jeszcze mijam dogonionych dwóch zawodników i finiszuję 81 w kategorii open na około 200 uczestników tego dystansu:) Na mecie jestem zadowolony, udało się w niezłym tempie przejechać te kilometry mimo deszczu i mokrej nawierzchni, średnia wyszła ponad 25 km/h. Po wyścigu udałem się po ciepły posiłek, organizator zadbał o to by niczego nie brakowało. Trochę przeschłem więc udałem się jeszcze zobaczyć co na Krupówkach, a dokładnie co z dawnym Domem Turysty PTTK. Kiedyś tam nocowałem kilkakrotnie za dość przystępną cenę, dziś z domu dla turystów zrobiono hotel i spa, a o przystępnej cenie można zapomnieć... Pozdrawiam serdecznie Maciek
    1 punkt
  11. W roku 2002 podróż samochodem w obie strony, Żywiec - Tossa de Mar 1350zł plus dwa noclegi 2*95€
    1 punkt
  12. 4 dni w aucie ? Za te dwa extra dni w pracy mozna zarobic na samolot
    1 punkt
  13. 23 godziny, bez noclegu, 5 kierowców- co 2 godziny zmiana, opłata za francuskie autostrady to ok 150 euro w obie strony
    1 punkt
  14. Liczyłem kiedyś ile kosztowałby wyjazd do Andory busem na osobę i wyszło: Nocleg od osoby w apartach 4 osobowych 20 euro / noc =140 euro/7/ *4,3 = 600 zł Przejazd z Warszawy: 4800 km * 6 zł przy spalaniu 11 litrów daje = 2600 zł /8 = 330 zł Winiety / płyny 800/8= 100 zł Wynajem busa (2-3 lata werjsa long max dla 9 osób) 3500 zł /8 = 440 zł W sumie wyszło z wynajmem busa 1470 zł osoba plus karnet Zrezygnowalismy przez minimum 24 godziny tułaczki w busie i w sumie koszty ......... Pojechalismy busem do francji było taniej i też fajnie(karnet , apartamenty 4 os , przejazd wynajętym busem wyszło 1800 zł /os)
    1 punkt
  15. Tu nie chodzi o Andorę, ale o możliwość spotkania się w tak doborowej grupie zapaleńców.
    1 punkt
  16. Ja też, mając do wyboru kanapę i orczyk, wybiorę zawsze kanapę. Ech, chyba jestem jakimś kapeluchem, czy coś ...
    1 punkt
  17. Brawo dla Was za zdobycie KGP. Nam z Anią zostało jeszcze 7 szczytów. Ale od lutego mamy zaliczone 21, w tym kilka kilkukrotnie, to też nie jest źle. Ale co korona to korona. Może w tym roku na coś jeszcze wejdziemy? Na Biskupiej Kopie byliśmy w tym roku dwukrotnie, raz zimą raz latem. Może wrzucę parę fotek jak pozwolisz? Pozdrawiamy serdecznie Paulę i Ciebie. PS Czekamy z niecierpliwością na dalsze relacje.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...