Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      34

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      28

    • Liczba zawartości

      730


  3. Plywak

    Plywak

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      2 046


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2017 w Odpowiedzi

  1. Weekend na Soszowie Sobotę i niedziele spędziliśmy na Soszowie z zakwaterowaniem,rodzinnie Gdyby kogoś interesowało 150żl od osoby dorosłej (spanie,śniadanie,obiadokolacja i karnecik całodzienny,dzieci 100zł) Sobota warunki piękne,lekki mrozik,przygotowanie tras super,choć ludzi po 2 godzinach jazdy coraz więcej Piękny dzionek Niedziela warunki zdecydowanie odmienne Pogoda na sporym plusie,jazda w cukrze praktycznie od rana Idzie wiosna i trzeba się do tych warunków przyzwyczajać Natomiast zdecydowanie w tym dniu największą atrakcją była dla nas jazda 6-litrowym dieslem,który napędzał ratrak Kurcze nawet nie wiedziałem że w środku może być takie komfortowe wyciszenie kabiny Szok
    13 punktów
  2. Najlepsze to oto Dziękuję za miłe spotkanie w Szczyrku
    13 punktów
  3. Szwajcaria Bałtowska - niziny jeszcze żyją. Mimo kilkudniowego, wyraźnego ocieplenia, deszczów i braku przymrozków nizinne stoki jeszcze chodzą. Największy kompleks w województwie świętokrzyskim ma się świetnie - wszystkie trasy, jak na razie, pełne białego. Białego, niestety pełnego cukru i lodu - czyli jazda na nartach w takich warunkach - jak na wiosnę. W dniu dzisiejszym niebo spowite było chmurami a w prognozach pojawiał się deszcz (ok 11 trochę pokropiło). Widok z samego rana: Na otwarciu sporo mniej ludzi niż zwykle - mimo weekendu. Przy wypożyczalni cisza, spokój i zero ludzi. Trasa numer 1 wyglądała tak: Trasa przy orczyku: Trasa nowa - nartostrada za dnia wygląda następująco: Początek... Druga część: W pierwszej godzinie narciarzy mała ilość - później narciarzy niewielu. Do wyciągów nie było kolejek a na trasach nie było tłoczno. Nartostrada początek: Pod krzesłem, zresztą na wszystkich trasach mimo, że miękko, to było dosyć szybko. Na krześle wygoda... ...jazda pojedyncza. Od dołu stok wyglądał tak: Od góry... Było ciepło, to i zwierzęta powychodziły na spacer... Pod górną stacją, z krzesła można było obserwować gdzieś na horyzoncie Góry Świętokrzyskie. Jakiś tydzień ocieplenia ośrodek przetrwa - dłużej, jeśli nie będzie chociaż w nocy przymrozków może być ciężko. Oby prognozy i pogoda wróciła zimowa. Fajnie byłoby jeszcze poszusować na nizinnych stokach w marcu... ...a pamiętam takie sezony gdzie do końcówki kwietnia była jazda. Pozdrawiam marboru
    12 punktów
  4. Podobały mi się również widoczki z okna "Panoramy" w Szczyrku A rano o 7-mej .... bajka- Skrzyczne
    10 punktów
  5. Parę fotek z dzisiejszego spotkania. Było super! Trochę jedynie zaskoczył mnie lód i mróz...
    10 punktów
  6. #15 Zadni Zabrat x3.5 Pewnie zastanawia to pół w nazwie :P, ale to dalej w relacji! No cóż prognozy nie były zbyt optymistyczne, ba były złe, cały tydzień dzień w dzień sprawdzanie prognoz i czy będzie duży opad z mocnym wiatrem. Opad cały czas się przesuwał, ale wiatr zaczynał coraz mocniej wiać. Kasprowy 150km/h, Łomnica 223km/h, wcześniej wytypowaliśmy trzy cele 1. Dolina Łatana, 2. Gąsienicowa (Zadni Granat), 3. Dolina Ziarska. Zdjęcia z Gąsienicowej trochę rozwiały wątpliwości podejścia, lód na szlaku przez Boczań, śniegu w dole bardzo mało. Codzienne sprawdzanie meteo.hzs.sk raczej pokazywało, że wiatr bardzo kręci, stała była tylko jedna... wiatr z zachodu, ale kręciło raz z północy raz z południa, więc ogólnie to trzeba było uważać na wystawy NE, E, SE, S. No więc, od gapiłem pomysł naszego forumowego kolegi aklima i wybrałem Łataną! :P Startujemy ok 9:30 pod Zwierówką W komplecie, Karolina, Michał, Sławek i Ja Podejście jest szybkie w porównaniu do Chochołowskiej :P, dodatkowo nie każdy wie, ale zimą na Zabrat wychodzi się nie jak szlak letni (żółty) tylko dolinkę wcześniej (grzbiet wcześniej zanim dojdziemy do odbicia zielonego szlaku na Grzesia) odbija się w prawo w stronę Sindlov zlab i gdy teren się wystramia odbijamy w lewo w stronę grzbietu opadającego z Zadniego Zabratu. Dzięki temu, podejście jest krótsze, łagodniejsze, i bezpieczniejsze (żółty szlak podchodzi wschodnią wystawą) Wychodzimy pierwszy raz i zjazd w pobliżu grzbietu, niestety to nie jest dobra decyzja, stok jest jak puzle, miejscami fajny, miejscami twardo wywiane do betonu i jest szorowanie. Po zjeździe na ok 1400m robimy skidepo niepotrzebnego sprzętu (raki, czekan, picie, i inne "niepotrzebne rzeczy") i stwierdzamy, że zjedziemy skrajnie prawym żlebem więc zakładamy swój ślad, niestety bez harszli które zostały w skidepo jest cieżko! 5-10cm śniegu na twardym i ciężko założyć swój ślad idzie to mozolnie! w połowie rezygnujemy teren stromy i stwierdzamy, że to był głupi pomysł Zdjęcia wypłaszczają, ale było ponad 30-35st, stąd pół w nazwie relacji . Niby trasa miała być połowę krótsza... ale zajeło nam to 1h! za to kolejne podejście już po założonym wcześniej śladzie pokazuje, że w 30min docieramy na górę więc wychodzi 8x szybciej niż zakładanie własnego śladu na tardym :P. Meldujemy się kolejny raz na grani 2,5 Pięknie widać Grań Rohaczy i moje ostatnie cele, czyli Salatyn i jego Centralny Żleb, Spaloną i Banikowską Przełęcz Zjazd skrajnie prawym żlebem to trafna decyzja jest dużo lepiej ale jestem zaskoczony stromizną, z dołu wszystkie zjazdy wyglądały na łagodne, a tutaj jest ponad 30st. Ostatnie podejście i zjazd żlebem ze zdjęcia nr 4, początek bajka! w końcu jazda w świeżym śniegu ok 10-15cm i nie czuć betonu pod nartami, aż dojeżdżamy do zwężenia, lej, żleb który wygląda na najbardziej płaski okazuje się, że ma najstromsze przewężenie, dodatkowo ściany boczne mają ponad 40st no cóż każdy pokonuje go najlepiej jak potrafi ześlizg boczny, ześlizg skośny czy skręt z poszerzenia kątowego to podstawowe techniki skiturowe Na koniec mapka z podejściem i zjazdami Polecam dla osób, które chciałby zacząć skitury, można zaliczyć fajne zjazdy, a podejście jest bardzo krótkie wyszło 15km i 1270mH, od strony Chochołowskiej pewnie byłoby 23-25km przy tym samym przewyższeniu Pozdr Tomek
    8 punktów
  7. W poniedziałek udało mi się odwiedzić kolejny podkarpacki ośrodek - Lawortę. Dojazd do ośrodka jest dosyć dobry, poza ostatnimi 700 m, gdzie trzeba przejechać przez stary wąski i dziurawy mostek, a potem niezbyt równą drogą szutrową. Po opadzie mogą być lekkie problemy. Parking znajduje się pod dolną stacją, przy drodze dojazdowej widać też jakieś placyki, które pewnie są wykorzystywane na parkingi przy większym oblężeniu. Przy dolnej stacji znajduje się spora karczma z tarasem. Jedzenie wyglądało smacznie, spróbowałem szarlotki i kwaśnicy, były dobre. Można było się też poczęstować darmowym chlebem ze smalcem, kiszonym ogórkiem i oscypkami z żurawiną. Kiszone były extra chleb ze smalcem też dobrze wchodził. Nad karczmą znajdują się pokoje do wynajęcia, więc można zamieszkać na stoku Wyciąg to 2 osobowe krzesełko, dosyć stare, marki Svoboda. Na stronie podają, że ma 1300 m, ale z pomiaru GPSem wynika, że jest to raczej mniej niż 1000m. Jedzie bardzo wolno, ok 7-8 minut. Ciekawostką jest, że pałąk zabezpieczający i podnartnik zakłada się przez przełożenie takiej wajhy z boku. Po lewej stronie stoku widać też orczyk wyjeżdżający na samą górę, ale nie był czynny. Trasy zjazdowe są dwie, po lewej i po prawej wyciągu, więc wielkiego szału jeśli chodzi o zróżnicowanie nie ma. Nachylenie ok. 25%, całkiem przyjemnie, akurat tak, żeby zasuwać z góry bez hamulca. Lewa strona ma trochę bardziej stałe nachylenie, jedynie dwa niewielkie przełamania. Prawa jest troszkę węższa, miewa większe stromizmy, ale też większe wypłaszczenia. Na dole odpowiednie wypłaszczenie, akurat tak, żeby wyhamować z prędkości 95 kmh W dolnej części ośrodka znajduje się część dla początkujących - taśma oraz 200m talerzyk. Karnety dosyć drogie, 2h za 40 zł, 4h za 60 zł, ceny zbliżone do białczańskich. Warunki trafiłem bardzo dobre, słonecznie, stok twardy, lekko mięknął w miejscach gdzie operowało słońce, ale bez tragedii. W 4h obróciłem 18 razy, możnaby więcej, bo ludzi było mało, ale dupa już czasami bolała od siedzenia na tym wolnym krześle, więc wolałem wyłożyć się na leżaku i poopalać Towarzystwa do pogadania na krzesełku też nie było, tylko raz jechałem z kimś. Generalnie, Laworta, to najlepszy stok na Podkarpaciu, można pojeździć, bo trasa jest już z fajnym nachyleniu na całej długości, a nie jak np. na Kiczerze, gdzie jest ze 300 stromiej, a potem płaska polana. Brakuje oczywiście szybkiego krzesła, jakby wjeżdżało w te 3-4 minuty, to w 2h można było się tam nieźle porobić Oczywiście też brakuje dodatkowych tras, może jakaś niebieska przez las by się przydała dla urozmaicenia. Jeżdżenie po w zasadzie jednej trasie szybko się nudzi. Widok na stok o poranku: Budynek dolnej stacji: Svoboda: Orczyk: Trasa z góry: Poranny sztruksik: Plac zabaw dla początkujących: W tle już widać Ukrainę Górna stacja wyciągu: Stara tablica informacyjna: I jeszcze oficjalne info ze strony ośrodka: 3 Wyciągi, wyciąg krzesełkowy, 2 trasy, najdłuższa trasa: 1300m Stacja narciarska "Laworta", to największy i jedyny w Bieszczadach wyciąg krzesełkowy. Główna trasa stoku "Laworta" posiada homologację "FIS". Stok jest oświetlony i sztucznie śnieżony. Stacja oferuje wypożyczalnie i serwis sprzętu. Stacja posiada trzy wyciągi: krzesełkowy o długości 1300 metrów – zdolność przewozowa: 1200 osób/h orczykowy o długości 1250 metrów – zdolność przewozowa: 1100 osób/h orczykowy o długości 300 metrów (dla początkujących) – zdolność przewozowa: 350 osób/h Główna trasa o długości 1250 metrów posiada homologację "FIS" na slalom i slalom gigant. Różnica wzniesień wynosi 256 metrów. Stoki są oświetlone, sztucznie naśnieżone i ratrakowane. Stoki zabezpieczane są przez ratowników medycznych. Do dyspozycji narciarzy wypożyczalnia i serwis sprzętu. http://ustrzyki-narty.pl
    8 punktów
  8. i najlepsze, z Burmistrzem... Wspomnienia po Szczyrkkaido...
    8 punktów
  9. Skrzyczne. Dzisiaj chciałem odmiany i padło na narty chodzone. Nie będę dzisiaj pisał w wątku skiturowym, bo moje wyczyny mają się nijak do osiągnięć MajoraSki, więc nie chciałem tam zaśmiecać. Zaczęło się średnio fajnie. Prawie u celu w Szczyrku przypomniałem sobie, że chyba nie zabrałem butów. Rzut oka do bagażnika... - szybka nawrotka i za 40 min. jesteśmy z powrotem. Godz. 10 startujemy spod Soliska. Początkowo wzdłuż trasy. Nie jestem zwolennikiem takiego podchodzenia, ale tam nie ma jak iść. Potem odbicie w lewo i lodową rynną dostajemy się na Suche. Znów boczkiem i w końcu upragniony las. Idzie się świetnie po 2 cm świeżego śniegu na prawie betonie. Las się zagęszcza i trzeba zrobić odwrót i odbicie na niebieską trasę. Jesteśmy przy kiełbasianej chatce. Dalej idziemy skrajem trasy. Polana i jesteśmy przy goprówce na Hali Skrzyczeńskiej. Wiatr szaleje. Mimo +1 stopnia odczucie jest jak przy minus 5-8 stopni. Chowamy się na schodkach za rogiem goprówki. Jemy, pijemy i dalej w drogę. Ostrożnie brzegiem trasy i odbijamy w lewo na bypass trasy głównej z M.Skrzycznego , a następnie na szlak narciarski w kierunku Skrzycznego. Piękne widoki na dolinę Szczyrku, Beskid, Klimczok. Las osłania od wiatru. Zbliżamy się do szczytu Skrzycznego, gdzie jest coraz bardziej lodowo i wietrznie. Wiatr trochę pcha pod górę. W końcu docieramy do schroniska. Trudno wejść, ponieważ klamka jest urwana. Jakoś udaję się ją dopasować do zamka i jesteśmy w środku. Tutaj sami narciarze chodzący i kilku pieszych bez nart. Kominek grzeje. Klimat wewnątrz jak z lat 60 ubiegłego wieku, bo chyba wszystko tu pochodzi z tamtego okresu . Zamawiamy bigos i grochówkę. Posileni i ogrzani ściągamy w arktycznym przedsionku foki i zmierzamy w kierunku SON. Lodowaty wiatr mocno hamuje na odkrytej grani. W lesie jest już przyjemnie. Docieramy do Hali Skrzyczeńskiej. Jazda bardzo przyjemna. Jedziemy dalej i tutaj mój kompan Darek myli trasę i zjeżdża do Czyrnej. Ja docieram do Soliska po bardzo już zmęczonej trasie w dolnym odcinku. Odsypy po kolana. Zabieram kumpla z Czyrnej i z bananami na gębach udajemy się w kierunku Bielska na zasłużony odpoczynek.
    7 punktów
  10. W drodze powrotnej z Laworty wstąpiłem zerknąć co tam na Gromadzyniu. Warunki wyglądały na całkiem dobre, tyle, że ludzi dużo więcej Działa tu ten sam karnet co na Laworcie, więc chętni mogą sobie przeskoczyć z jednego stoku na drugi. Odległość między nimi, to ok. 5 km. Info ze strony: 4 Wyciągi, 3 trasy, najdłuższa trasa: 900m Stacja Narciarska "Gromadzyń" posiada dwa 2-osobowe wyciągi orczykowe o długości 700 metrów. Jeden wyciąg talerzykowy o długości 300 metrów i wyciąg mały o długości 200 metrów. Na stoku znajdują się trzy trasy: trasa I – 750 m – posiada homologację "FIS" na slalom trasa II – 800 m trasa III – 900 m różnica wzniesień 164 metry Trasy są oświetlone, sztucznie naśnieżone i ratrakowane. Stacja posiada wypożyczalnia i serwis sprzętu narciarskiego oraz szkołę narciarską X-Scream. Stoki zabezpieczane są przez ratowników medycznych.
    7 punktów
  11. Po trzeciej zjazd na sam dół i taxi na Duże Skrzyczne na parking po auto. Tam rozmawiam z Maćkiem przez telefon, a on stoi w tłumie 5 metrów obok mnie na rozdaniu nagród po zawodach. Trochę pogadaliśmy cała paczka, kawa i do domku. Jak zwykle miło było się spotkać. Trochę fotek. Na pierwszym zdjęciu miejsce gdzie został telefon.
    6 punktów
  12. Wisła Nowa Osada - fotka i opis Expata z dzisiaj rana: Stok prawdopodobnie nie był ratrakowany od rana, a jak był, to o 10siątej warunki były już fatalne - odsypy i kopce miękkiego śniegu. Co drugi narciarz, na ostatniej ściance zjazdu - leżał. Było na tyle dramatycznie źle, że ludzie stojący z boku, to wszystko nagrywali i ze zdziwieniem obserwowali, że narciarze sami, z własnej woli, tak się męczą. +7 i wszystko płynie - stok kompletnie nieprzygotowany, grząsko - narty się zapadały i wypinały w takiej konsystencji śniegu. Kilka zjazdów i odpuścili - towarzystwo stwierdziło, że to nie ma sensu.
    5 punktów
  13. Wielkie dzięki dla Artix z córką, Johnny z Dżonką za spotkanie. W Szczyrku było świetnie. Dlaczego ja dopiero teraz tu przyjechałem. Widoki z trasy Fis niezwykłe i niesamowite. Piękniejszych nie ma nigdzie. Bardzo żałuję Andy-W, że spotkanie nam nie wyszło, ale jakby co numer zapisałem. Coś więcej skrobnę wieczorem albo jutro. Niestety obowiązki wzywają do Zieleńca, muszę już pędzić.
    5 punktów
  14. Zawsze miałem jak najlepsze zdanie o K2 Rictor (miałem 2 pary, a teraz syn ma trzecia parę), ale, że można na nich zawody wygrywać na lodzie ? - SZACUN i gratulacje Marionen. No chyba, że są to narty wciśnięte zawodnikowi na mecie przez sponsora tak jak na Pucharze Świata.
    5 punktów
  15. Standardowo jak co roku trzeba było odwiedzić ten ośrodek. Nie ukrywam że rezerwacje na pokój zrobiłem celowo na koniec lutego bo liczyłem że ruszy kanapa na Kohutik (nowa) Niestety nie ruszyła.... Same warunki jak na obecną aure bardzo dobre, stok przygotowany super, zero lodu, odsypów, muld itd. Generalnie jak zawsze w Orava Snow. Jednak jak dla mnie jazda tam tylko przy starej kanapie mija się z celem - te trasy są zdecydowanie dla początkujących i jest tam po prostu nudno dla kogoś kto preferuje trasy czerwone. Dobrze że chociaż zmienili oznaczenie i obie są już jako niebieskie. (choć ja tej po prawej stronie dałbym oznaczenie zielone) Generalnie bardzo przyjemny weekend tylko gdyby ta nowa kanapa chodziła... P.s. Nocleg w pensjonacie na stoku - Kohutik. Koszt 25e ze śniadaniem. Za 25e na 1h można wynająć całą "strefę" wellness dla siebie - jacuzzi, sauna - polecam Jedzenie w barze bardzo dobre i dośc tanie. Oczywiście czeskie piwko również P.s. Andy jak skończyła się Twoja przygoda z zalanym autem ? Wypłacili jakieś odszkodowanie gospodarze ośrodka ?
    4 punkty
  16. Ja dziś Zwardoń i Rachowiec Duży z tego co widziałem zamknięty. Jako że byłem przejazdem postanowiłem sprawdzić warunki na Małym Rachowcu. Normalnie dałbym -4 ale dzień wcześniej byłem na Słowacji i widziałem jak idzie przygotować stok dlatego wg mnie warunki na Małym Rachowcu dziś były na 3+ Na stoku przed godziną 12-tą była masa odsypów, śnieg cukier i małe muldy. Jedynie w okolicach podpór krzesła był lód i w tędy sobie śmigałem przez godzinkę, zaś odsypy na dole trzeba było ciąć. Ludzi średnio, stok wypełniony ale kolejek większych do krzesełka nie było. Generalnie Zwardoń, Milówka, Kamesznica, Rajcza itd - zielono i nie ma zmiłuj. Temperatura o 12 tej sięgała 9 stopni więc nie ma się co dziwić. Na niewiele oddalonej Wielkiej Raczy nie wiele lepiej +5st i też wszystko puszcza.
    4 punkty
  17. No to uzupełnię, jeździłem do południa Bieńkulą, od 10:00 zrobiły się kolejki do jedynego czynnego orczyka, o 11:30 ruszył drugi orczyk (dwa ratraki nawiozły śniegu i zasypali potoczek przy starcie). Na Bieńkuli twardo i dużo grud lodowych, ktoś przegapił ratrakowanie przed mrozem. Kolejka po uruchomieniu 2 orczyka (za budynkiem drugie tyle ludzi) . Nikomu się nie chciało przejść do pustego 2 orczyka a chodził już 40min.
    4 punkty
  18. Spójrzcie na poniższy, krótki filmik - technika wykonywania skrętów, praca rąk i balans idealny! Wielkie brawa
    3 punkty
  19. Myślę, że dodatkowo wpływ na taki stan rzeczy miało "płaskie" światło. Byłem dzisiaj rano przy hotelu stok i rzeczywiście, po kilku zjazdach zrobiło się grząsko. Cóż wiosna to wiosna. Dla mnie to jednak brak kontrastu był najbardziej dokuczliwy.
    3 punkty
  20. Na zawodach moim zdaniem ,te narty, też godne uwagi
    3 punkty
  21. Jaki sponsor, takie narty... Trzeba było zaopatrzyć mistrza w sprzęt!
    3 punkty
  22. SON właśnie z tego słynie, zawsze znajdziesz coś dla siebie przy tej ilości tras. Nigdy nie żałowałem wyboru tego ośrodka na dany weekend. A w COS coś zawsze wypadnie, albo lodowisko, huraganisko, albo Grzebień zamkną bo Marionen na zawody przyjeżdża ?. Bardzo sie cieszę, ze sie podobało. Mnie dziś zatrzymały moje dolegliwości w domu. Żałuję. Hey
    3 punkty
  23. Czantoria Expata. Relacja z dzisiaj, Piotrek pisze: "Zima powoli się kończy, więc postanowiliśmy z Gosią dokonać inspekcji stoków w Beskidzie Śląskim. Na pierwszy ogień poszła Czartoria, najwyższe wzniesienie wspomnianego pasma. Świetny stok (995 metrów), o fajnym wyprofilowaniu, dość szybka kanapa, słońce, brak tłumów - warunki średnie, bo cukier tak sobie trzyma, ale polatać się da bez problemu. Rosoły naostrzone, więc nawet lokalne oblodzenia nie stanowią wyzwania. Gosia radzi sobie świetnie, to jej pierwszy sezon na parapecie a zasuwa jak Jagna Maczułajtis Istny talent! Ze szczytu Czartorii możemy podziwiać panoramę Beskidu i pobliskiego Ustronia - próbka na fotach. Generalnie jestem na tak i nawet nie żałuję nieczynnej niebieskiej trasy, choć patrząc z kanapy może być dość widokowa. 16:30 zamykają kanapę, więc przenosimy się na orczyk. Stay tunned! " Widoczek na leśną część trasy: Ludzi do wyciągu - brak. Humory dopisują Górna stacja: Widoczek z Czantorii:
    3 punkty
  24. Niestety spotkanie z Artixem i Marionenem nie wypaliło . Nie zgraliśmy się czasowo. Marionen miał zawody na Skrzycznem, a Artix zjechał ze Skrzycznego do SON około południa, kiedy ja już kończyłem swój czas narciarski dzisiaj w Szczyrku i musiałem się zwijać. Jazdę zacząłem 8.10 na Julianach. Na trasach jakieś 3-5 cm świeżego śniegu na wyratrakowanym więc jazda przyjemna. Jest duża różnica w poślizgu między świeżym śniegiem, a zmrożonym firnowym podkładem i często występują nieoczekiwane przyhamowania, jest ciekawie . Po lewej stronie Julianów sporo lodowych pól, ale dobrze widocznych i do ominięcia. Narciarzy malutko, bez kolejek do wyciągów. Jeździłem na wyciągu z gościem z innego forum, który śledzi forum skionline i doskonale zna wiele wątków i nicki piszących. Po 1,5 godz. przenoszę się na stronę Małego Skrzycznego, gdzie warunki podobne jak na Julianach z tym , że wymieszany już świeży opad z firnem daje nieco szybszy podkład do jazdy. Wychodzi słońce, narciarzy trochę już więcej, ale kolejki do wyciągów umiarkowane tak na 3-4 min. Do Czyrnej nie zjeżdżałem obawiając się o ślizgi nart. Dzień udany, szkoda, że nie doszło do WZF.
    3 punkty
  25. To nasz drugi raz w Szczyrku, ale pierwszy w zimie. Mam nadzieję, że nie ostatni. Temperatura na małym plusie kolejek do wyciągu brak, na trasie do 20 jednak sporo ludzi. Czasami pada śnieg, wiatr ucichł, widoczność dobra. Trasy przy BSA dobrze oświetlone, sądzę, że lampy ledowe lepiej się sprawdzają od tych w Czarnej Górze. Brakuje mi tylko śniegu naturalnego, bo ten sztuczny przy tej temperaturze to kasza i cukier. Na trasie tam gdzie gładko to lód. Jak nie ma lodu, to są odsypy i muldy. Ja się wychowywałem w takich warunkach. Jak nie ma innych to lubię takie. Kwadrans po 20 stok powoli opustoszał i do 21 było już super. Najgorsze warunki były na odcinku gdzie łączy się czerwona z niebieską, aż do tunelu. Może było tak, ponieważ część trasy była wygrodzona na zawody w gigancie i na tym odcinku było wąsko. Mimo to jestem zachwycony, że wreszcie mogę śmigać w Szczyrku. Wygląd BSA industrialny Nie wiem czy ostatni zjeżdżaliśmy ze stoku, ale bez wątpienia ostatni wyjeżdżaliśmy z parkingu. Myślę, że jutro też będzie świetnie. Pozdrawiam serdecznie.
    3 punkty
  26. Dziś z córką odwiedziłem ponownie Szczyrk. Rano szybkie spotkanie z Marionen i Anią poczym rozdzielamy się. Maroionen ma wyższe cele niż slizganie się ? Gigant. Pare zjazdów na Dużem Skrzycznem i postanawiamy uciekać na małe. Nie byłem wcześniej więc chęć tym bardziej wielka. Bylo lodowo i zimno ❄ jazda mało przyjemna. W nocy było dużo na minusie, a co się dzieje po odwilzy pisać nie muszę. Decyzja więc była strzałem w 10. Góra dostajemy się na drugą stronę. Świetna przygoda dla mojej córki i przepiękne widoki gdyż słońce zaczyna przebijać się coraz mocniej. Mimo prób nie udało się poznać Andyiego Może się jeszcze kiedyś uda. Na Małym fajna jazda. Dużo lepsze warunki w porównaniu z Dużym. Jeździmy cały czas góra dół. Kolejny polski ośrodek z wielkim potencjałem. W pewnym momencie zauważam odpiera kieszeń w spodniach córki. Pytam, gdzie twój telefon. Prawie płacz ? Panika, córką się trzęsie, ja próbuję dzwonić na jej telefon. Jest sygnał. Odbiera Pan w knajpie na górze. Telefon znaleźli Rosjanie i oddali do baru Nowy iPhone 6 Gdy pojechaliśmy byli tam na kolejnego kielicha. Tym razem ja uregulowałem rachunek i serdecznie podziękowałem. Dobrzy ludzie. Cdn
    2 punkty
  27. Cena 655 $ Czy coś takiego się sprawdzi? Może dla narciarzy free, może dla zmęczonych turowców ? Wyciągi nie będą potrzebne? Czego to ludzie nie wymyślą Filmik i dane techniczne ustrojstwa: Źródło energii: Akumulatory z systemu dokującego. Silniki: Electro Fan Nacisk: ~ 300N / 30 kg Waga: ~ 10 kg Czas użytkowa: ~ 15-30 min średnio użytku Prędkość maksymalna: około 80 km / t na równym podłożu Czas ładowania: ~ 6 godzin Użytkownik Wiek: 16 lat Przepustnica: 2.4 Ghz Bezprzewodowy regulator prędkości Dodatki: Akumulatory
    2 punkty
  28. Skorzystałem z okazji by poznać po raz pierwszy Rohacze - ośrodek narciarski w Tatrach Zachodnich na Słowacji. Z Sosnowca Skibusem wyjazd w sobotę rano o 5.30 przez Korbielów i Namestowo po 9 rano byliśmy na parkingu ośrodka. Pogoda - pochmurno z przejaśnieniami, przelotne opady śniegu zanikające, temperatura na dole od -3 rano do -1 w południe a na górze od -8 do -5 prawie bezwietrznie. Warunki - trasy z kilkucentymetrowym opadem świeżego puchu na zmrożonym betonie lub lodzie - tu nie mam pewności może to wina trochę przytępionych już nart które przy zwrotach odrobinę mi uciekały. Ośrodek osłonięty górami i lasem z bardzo szybką sześcioosobową kanapą gdzie przeważnie ustawiała się kilkuminutowa kolejka i drugim czteroosobowym starym wolnym i raczej pustym krzesłem oraz trzema talerzykami. Trasy niebieska, czerwona i krótka czarna, kilka łączników. Na czerwonej raczej tłoczno ale górny odcinek przyjemny równy dopiero niżej na ściankach duże odsypy i tony cukru na metrze kwadratowym utrudniają jazdę. Niebieska przyjemna szeroka równa. Przed ostatnią najgorszą ścianką łączy się z czerwoną. Ogólnie wyjazd poznawczy udany z powodu pogody i warunków , tłok na trasach w sobotę trochę zniechęca do kolejnych odwiedzin w weekendy może w tygodniu są tam luzy. No i to ukształtowanie tras takie dziwne - kawałek niebieska potem czerwona albo odwrotnie. Koniec jazdy przed szesnastą dwa upadki i stłuczony kciuk, powrót i po dwudziestej w domu. Góra Żar widoczna z dwupasmówki z okolic Żywca i jakiś stok gdzieś na Słowacji Nasz Skibus ze Śląska i widok z parkingu na ośrodek Rohace Kolejka do kolejki linowej na kilka minut za to szybko bo w 6 minut wjeżdża się na górę Różne odcinki tras Fragmenty niebieskiej z opcją jazdy poza trasami A to początek trudniejszego odcinka czerwonej Widok na czarny odcinek, dolną stację czteroosobowej kanapy, orczyk no i ta panorama Filmik z czarnego odcinka
    2 punkty
  29. Andrzej dzięki za relację! Fotka poniżej (troszkę przerobiłem) - mega!
    2 punkty
  30. Artix mieszka dużo dalej
    2 punkty
  31. Oj jak ja wam zazdroszczę takich forumowych spotkań. Do tego jeszcze w Szczyrku, super trasy i te widoki.... Dzięki waszym relacją powracam myślami do świąteczno - sylwestrowego pobytu w Sczyrku. Artix dobrze że komórkowa przygoda zakończyła się dobrze. Gratulacje dla Mario.
    2 punkty
  32. No to my już w domu, więc zamykam relację [emoji41] Oczywiście dzień wyjazdowy otworzyła lampa na niebie, no ale widocznie tak musi być, ważne że na drogach sucho więc jechało się bardzo dobrze. Wyjazd udany, w przyszłym roku jest plan tam wrócić żeby objechać resztę nie objechanych ośrodków [emoji6] Pozdro dla czytających. Tapnięte Tapatalkiem z Androida.
    2 punkty
  33. Super, że udało się spotkać! Choć dziś nieomal dałem ciała...
    2 punkty
  34. Naprawdę żałuję że się nie udało spotkanie Andy Marionena i Johnny_narciarza wraz z ich paniami spotkałem na koniec dnia na rozdaniu nagród. O tym na pewno będzie więcej Była chwilą na kawę i pogadanie. Wielki dzięx! Andy-w opisał warun więc ja tylko jakieś foty wrzucę jak będzie chwila.
    2 punkty
  35. Narciarskie ewolucje w samym środku miasteczka - zamiast widoków na ośnieżone góry, widoki na mieszkania. Cóż... Są gusta i guściki. A tak na serio, to super pomysł z tą jazdą w mieście - widać, że wszędzie można jeździć na nartach https://www.facebook.com/alexandermeliss/videos/1626843780664892/
    1 punkt
  36. Ej... To kto wtedy będzie jeździł wyciągami? Branża upadnie zanim zdążę skończyć studia?
    1 punkt
  37. yyyyy...chodzi Ci o burmistrza?
    1 punkt
  38. Albo narty słabej wyporności, kajak Marboru by się przydał. Wisła to pełna komercja, Szczyrk i Pilsko w regionie górą.
    1 punkt
  39. wg skionline ma być 94, to chyba dla rozmiaru 26.5 ? http://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,16-17,head,raptor-140-rs,6320.html
    1 punkt
  40. Plywak Spróbuj zejść w łuku biodrem do śniegu i nie wysunąć górnej narty. To dopiero będzie ekwilibrystyka. Taka jest fizjonomia. Dzięki za super filmik do naszej dyskusji. FerraEnzo Popatrz na zwolnionych zdjęciach, która narta wrzyna się głębiej w śnieg, i skąd wali go więcej. Zwróć uwagę w którym momencie zewnętrzna narta zagłębia się w śnieg.
    1 punkt
  41. co myśłicie o takiej jeździe ? dosyć mocno wysuwa górną nartę, a w sumie to zawodnik PŚ
    1 punkt
  42. Waldek, nic tylko deklarować się i wpadać Dzięki takim spotkaniom kocham to forum. Poprzez 0101 poznaje wspaniałych ludzi. ?
    1 punkt
  43. Bacówka na Płoncycce Kocham to miejsce. Najlepszy zwęglony szaszłyk Fajnie, że Wam się podobało.
    1 punkt
  44. Akurat mam okazję być za każdym razem Mieszkam rzut beretem od lotniska i latają po moim niebie Kilka fotek również ode mnie Mig 29ty Predators killer? Szwajcarzy w locie Silniczek Flary: Atak!
    1 punkt
  45. Nie tak do końca dzielny Góralu. Jednak dojechaliśmy, ale z uwagi na porę Golgota musi poczekać na inny termin. Może razem ją kiedyś poujeżdżamy! Szczyrk wieczorową porą pięknie się prezentuje. Pojechaliśmy prosto na BSA. Mi się podobało, choć pani w kasie ostrzegała, że warunki trudne. Po drodze oprócz korków, były chmury, deszcz, śnieg, słońce i wiatr, ale ważne że dojechaliśmy.
    1 punkt
  46. Trochę stare zdjęcia, ale może ktoś będzie chciał popatrzeć Tydzień temu tak było w Krynicy (pierwsze zdjęcie) i na Szrenicy (pozostałe):
    1 punkt
  47. SON: AKTUALNE GODZINY FUNKCJONOWANIA WYCIĄGÓW Zapraszamy w godz. 8:00-16:00 oraz na jazdę wieczorną na trasie nr 11 oraz nr 7 w godz. 16:00-20:00 ( ratrakowanie tras przed wieczorną jazdą odbywa się w godz. 16:30-17:00 ) BSA: do 21
    1 punkt
  48. Mówisz o Laworcie ? Planuję się tam wybrać przy okazji kolejnych pobytów na Podkarpaciu, ale muszą się zgrać fajne warunki śniegowe z pogodowymi, bo tam już mam z 1:30 dojazdu. Jak tam jest warto się wybrać ? Przeglądałem też katalogi podkarpacki ośrodków i trafiłem na Dzidową w Bystrym k. Baligródu. Talerzyk, trasa 900 m, 200 m przewyższenia. Też bym się wybrał, ale droga Lesko - Baligród, to jakieś 20 km po trasie niskiego priorytetu odśnieżania więc poczekam na lepsze warunki Widać, że wyciąg chodzi: Znasz może ? kilka słów opisu ze strony: " Wyciąg narciarski „Dzidowa” Na terenie ośrodka, w odległości 200m. od budynku głównego na północnej stronie stoku Dzidowa (713m n.p.m.) znajduje się orczykowy wyciąg narciarski. Łączna długość zjazdu wynosi 920m. Do dyspozycji dwie trasy zjazdowe o zróżnicowanym poziomie trudności. Jedna wyczynowa, która jako jedyna w Bieszczadach posiada homologację FIS. Odbywają się na niej zawody narciarskie (np. Puchar Polski w narciarstwie alpejskim). Świetnie też czują się tu doświadczeni narciarze i snowboardziści. Równolegle poprowadzona jest druga trasa zjazdowa dla początkujących o długości 420 m. Aby zapewnić dobre warunki przez cały sezon, stok jest oświetlony sztucznie nasnieżony i ratrakowany. Przy wyciągu znajduje się wypożyczalnia sprzętu narciarskiego oraz snowboardowego wraz serwisem i szkółką narciarską. Istnieje możliwość skorzystania z usług instruktorów narciarstwa i snowboardingu. Przy stoku znajduje się Bar-Kawiarnia, gdzie można odpocząć i napić się np. grzanego wina. " http://orwbystre.com/atrakcje/wyciag-narciarski/
    1 punkt
  49. 1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...