Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 042


  2. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  3. Maria

    Maria

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 223


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.08.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Powyżej miał być filmik, ale się nie da. Mogę tylko poświadczyć, prędkość przy testach imponująca. A dwie kolejki razem: Jadę dalej wizerunku Gondoli. Wreszcie pogoda dopisała. Hey. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  2. Ja też bardzo lubię Szczyrk, ale Pilsko ma pewne przewagi. Ma też świetne trasy, a przy tym jest tam coś, co w górach jest ważne - przestrzeń, wrażenie już takiej prawdziwie górskiej scenerii. Górne rejony wiosną to już prawdziwy górski klimat. No i mniej ludzi... Ech, przybądź, zimo...
    2 punkty
  3. Teraz pod Skrzycznem Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  4. Oj jak ja bym się ucieszył gdyby to była prawda. Wychowałem się narciarsko na Pilsku i trzymam kciuki żebym znów miał powody jeździć tam regularnie. Ciekawe co jest bardziej prawdopodobne, to że kanapa na Buczynkę ruszy, czy że Kubica wróci na nowo do formuły 1. Nie obraziłbym się gdyby potwierdziły się obie te wiadomości.
    1 punkt
  5. generalnie to już w nic nie wierzę, odnośnie Pilska, dopóki na własne oczy nie zobacze. Ale poza tym, że kolej a Buczynę chodziła, podobno wymieniono też barierki przy stacji dolnej... Dzisiaj na forum Korbielowa pojawiła się informacja z Jontka, że kolej jest gotowa do "pięcia się" w górę, w nowym sezonie. Jakaś iskierka nadziei jest. Dla mnie (jeśli byłbym prywatnym właścicielem ON Pilsko) opcje są 2: 1) W obliczu zmian w Szczyrku, otwieranie ośrodka mija się z celem - dzierżawy trzeba płacić, pracowników zatrudniać, odbiory i pozwolenia załatwiać, naśnieżać, a zima nie wiadomo jaka będzie, do tego ludzi przestraszonych agonią stacji coraz mniej. Koszty duże, możliwe zyski niewspółmiernie małe do ryzyka, lepiej przeanalizować, czy jest sens otwierać. Sprzedać co się da i wyciągnąć pieniądze póki sprzęt nie zniszczeje... 2) Za wszelką cenę dogadać się ze Słowakami - spłacić wyciąg i odpalić go z dużą marketingową pompą. Teraz jest czas gdy ludzie zaczynają planować ferie. Nawet pomimo zmian w Szczyrku, 2 czteroosobowe kanapy + Baba, z oświetleniem i ok 3km oświetlonych tras to dobra oferta. Jak pokazał zeszły sezon, dobrze skalkulowane karnety od 16 ściągnęły sporo chętnych. Teraz 4 godzinny karnet mógłby kosztować 30zł, a jestem pewien, że chętnych przy tych 2 wyciągach byłoby dużo. Mam nadzieję, że opcja nr 2 jest realna.
    1 punkt
  6. @Jasiek powiedział mi jedno bardzo mądre zdanie. To co ci się przytrafiło, to z tego drałowania pod górę masz. Dziś z perspektywy czasu myślę, że miał sporo racji. Zwłaszcza z początku sezonu gdy organizm nie jest jeszcze przyzwyczajony do niższych temperatur. Weź to pod uwagę, ja z miłości do wiązań skiturowych nie zrezygnuję, ale nabrałem do tej pasji sporej pokory. Robi się mały off top, więc zdjęcie z wyprawy skiturowej na Małe Skrzyczne:
    1 punkt
  7. Kiedy już napatrzyłem się na testowaną kanapę w COS pierwszego odcinka, udałem się na górę, bez pchania roweru: W końcu po prawie 10 miesiącach niepewności, czy dane mi będzie zawitać na tych wysokościach jestem. W schronisku szybka kawa i kwaśnica, bo przecież czeka mnie o wiele przyjemniejsza przejażdżka po trasach SON-u. Ale tu pierwsza niespodzianka: Ale co tam, jadę. Na to czekałem tyle dni spędzonych w kanapowym areszcie: To chyba ostatnie miejsce w Szczyrku z minionej epoki, górna stacja na Małym Skrzycznem: I dalej mam kilkanaście zdjęć, ale które można publikować żeby nie zaszkodzić. Coś wybiorę, a za brak tych najciekawszych sorry, ale obiecałem że nie będę. Sam jestem na budowach odpowiedzialny za pewne rzeczy i też bym tego sobie nie życzył. Dzieje się mimo niedzielnego poranka, trzeba było przemknąć jak strzała przez halę. Wpadam na "jedynkę" i nie mogę poznać gdzie się znajduję. Zaliczam ze dwie gleby co mi się nie zdarzyło na nartach odkąd stanąłem na tej górze śmierci dla mnie w roku 1984. Gwarantuję wam, że tu nie będzie tłoku, jest jak przepaść za Grzebieniem, ostrzej niż na Bieńkuli. Przemkniemy z braciszkiem dwoma łukami. Nachylenie, szerokość to zupełnie nowa jakość. Nie da się zjechać na rowerze, nie da się nawet ustać. Po kilku upadkach, sprowadzam rower zakosami. A poniżej bajka, jak w Alpach: Nachylenie podpór i ich wysokość robi na mnie wrażenie. Z boku montowane są bloki fundamentowe pod lance i armatki i to nie tylko tu przy trasie przez "Młaki" ale i na "trójce" przez Bobulę. Cóż do rozpoczęcia sezonu 2017/18 ponoć dwa m-ce. Przeleci.
    1 punkt
  8. Krótki filmik z wczorajszych testów nowej kanapy na Jaworzynę
    1 punkt
  9. Gdyby ktoś przypadkiem planował narty na BSA, to spieszę z informacją, że już zakończyli letni sezon narciarski... Powód? Zaczęli już przygotowania do sezonu zimowego, który prawdopodobnie rozpocznie się już... 28 października! Oni są po porostu niesamowici! Przy okazji - oto największy gwiazdor: Dodam jeszcze, że trasa czarna niemal gotowa!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...