Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. mig12345

    mig12345

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 387


  4. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 572


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.09.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Żeby coś zobaczyć, to trzeba stanąć w początkowej części trasy. Niestety w VG trasa na większej długości jest "schowana" w lesie. Jeżeli staniesz w pobliży mety, wiele z trasy nie zobaczysz, ale... Tam jest atmosfera zawodów, które nie czuć przy trasie. Dlatego proponuję treningi z trasy, a zawody w okolicach mety, I warto iść na losowanie numerów Poniżej trochę wspomnień i "starej gwardii"
    4 punkty
  2. Oprócz zdjęć Matternhornu, Paweł sfotografował 27 miliardów ton lodu, czyli największy w Alpach lodowiec Aletsch. Zapraszam do galerii
    3 punkty
  3. Wykonano 'modernizację' - czyli prostą wymianę starego na nowy. Zmiana trasy to juz 'budowa lub przebudowa' -inny art prawa budowlanego z pełną procedurą środowiskową i własnościową. Szczególnie ta pierwsza jest w polskim prawie 'fajna' i trwa zwykle kilka lat - z niewiadomym skutkiem...
    2 punkty
  4. Witajcie, W tym roku w końcu nadeszła pora na zakup nowych nart, tak naprawdę to trzeba było to zrobić już dawno ale jakoś się nie udało. Będę bardzo wdzięczna za Waszą pomoc i wszelkie rady, poniżej wklejam swoją charakterystykę: 1. Płeć - kobieta 2. Wiek - 33 3. Waga - 46 4. Wzrost - 160 5. Na nartach jeżdżę od 8 sezonów, ( 7-12 dni w sezonie), uczyłam się w Polsce w Szklarskiej Porębie, jakieś 15 lat temu, jeździłam kilka razy w Czechach, a ostatnie 4 sezony w Alpach (+dwa krótkie wypady do Czech), w tym roku planuje po raz kolejny Livigno (wcześniej była też Francja i Austria). 6. Moje umiejętności określam na - dobre 5 (wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328) 7. Moje buty to - dawno kupione Head Edge 8.0 (są jeszcze w dobrym stanie) 8. Teraz jeżdżę na nartach/model - Fischer Vision Exhale 145cm (wiem są krótkie ale takie doradzono mi jak kupowałam je w 2008r. a mój poziom umiejętności był słabszy), w marcu miałam okazję jeździć jeden dzień na nartach Nordica Sentra 3 Fdt (152cm) i to był gwóźdź do trumny moich starych nart bo nagle jeżdżąc na tych nowych moje umiejętności okazały się dużo lepsze a to co do tej pory mi przeszkadzało (głównie lód i ześlizgiwanie się nart, oraz drgania) przestało mieć znaczenie 9. Preferuję styl jazdy (długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, sportową, po przygotowanych stokach, poza trasami, jestem początkujący) - lubię jeździć po szerokich czerwonych trasach, świeży śnieg mi nie przeszkadza, do tej pory problemy trochę sprawiał mi lód niestety moje narty nie za bardzo chciały się mnie na nim słuchać, preferuję długi skręt, jazda raczej rekreacyjna ale lubię też zjechać szybciej. Daje sobie radę na muldach, ale wolę jak ich nie ma ;). 10. Upatrzyłem sobie narty - Aktualnie zastanawiam się nad Fisher Trinity, Fisher Progressor F18 (nie wiem też czy 150 czy 155cm), Rossignol Famous 10 (tylko jaka długość 149-156?), Dynastar Glory 79 Xpress (152cm) lub testowana w marcu Nordica Sentra 3 Fdt (152cm)? 11. Mój budżet na narty to około -1100 - 1500 najchętniej bliżej dolnej granicy. Dodatkowo chciałam dodać, że jestem dość wysportowana - ćwiczę regularnie 4-5 razy w tygodniu, głównie siłowo (głównie nogi i brzuch) ale też kardio i bieganie, na nartach jeżdżę dla przyjemności nie lubię się ścigać, ale chciałabym doskonalić swoją technikę tak aby móc czerpać przyjemność nawet z tych trudniejszych tras i w gorzej przygotowanych. Szukam narty która dobrze trzyma się zarówno na oblodzonych stokach jak i w świeżym śniegu (na trasie przy opadach), jeżdżę na trasie i nie planuje zejścia poza trasę. Myślę że narta powinna wybaczać drobne niedociągnięcia. Bardzo proszę o Wasze opinie i rady
    1 punkt
  5. Mam - polecam - bardzo lekkie , wygodne , duży kąt pochylenia do podchodzenia , wytrzymały mój sezon , czyli prawie 100 dni na stoku bez żadnego uszczerbku.
    1 punkt
  6. To niestety nie jest pytanie do COSu tylko do właścicieli działek.
    1 punkt
  7. noclegi w Szczyrku prezentują różny poziom, ale akurat w przypadku tego pensjonatu tzw. "darcie łacha" jest zupełnie nietrafione: nie jest żadną tajemnicą że ten własnie obiekt, który prawie dotyka dolnej stacji gondoli został swego czasu kupiony przez ... dokładnie tak: TMR. Na razie obiekt jest nieczynny, praktycznie stoi na placu budowy - ale można się domyślać że Słowacy wiedzą (albo będą wiedzieć po pierwszym sezonie nowego SON) jak budynek/działkę wykorzystać
    1 punkt
  8. Pojawiły się tam już takie kwiatki https://www.holidon.pl/noclegi/szczyrk/pensjonat/5046/zdjecia/ Po przeglądnięciu zdjęć wszystko cacy z zewnątrz willa jak h... Z komina czysty dymek z naszego wungla Pokoje w stylu retro, lata 70 Telewizor :D, no fajny, lampowy chyba jeszcze A że w kiblu nie ma górnopłuka, to już w ogóle jest wypas No i ta wylewka nad umywalką 0,5m, można se głowę umyć, a w tych nowoczesnych paściach to ledwo dłonie się mieszczą A tak poza tym, to fotki świeże, z 2009 roku, a to znaczy że nic się do tej pory nie zmieniło, znaczy zmieniło się wszystko jest bardziej zardzewiałe. No ale to pewnie wina konserwatora zabytków, nie pozwoli nic zrobić Ale jakie trzeba mieść szczęście, żeby z kwatery na zadupiu awansować na pole position nie robiąc ze swojej strony NIC, o przepraszam zapewne cennik ewoluował też na pole position
    1 punkt
  9. Małżonkom trzeba wytłumaczyć, że musimy mieć jakiś kawałek własnego świata i wyzwania. I właściwie to powinny być zadowolone, że są to obszary sportowe a nie jakieś inne. Swobody ma się tyle ile się wywalczy. Albo inaczej - równowaga jest tam gdzie się ją ustawi. A tak wpierw chcą mieć facetów z jajami a później domowych pantoflarzy. Ale tak se neda. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  10. Dodam coś od siebie. Mój sprzęt jest dość wyszukany, ale ja generalnie jestem zwolennikiem perełek, jak to nazwał Major. Decyzje o wyborze konkretnego modelu nart podejmowałem w ciągu 1 doby, pod presją promocji która była ograniczona do 2 dni. Info podesłał mi nagle Kamil i trzeba było działać Wybór był pomiędzy dwoma modelami Dynafita. Wiedziałem już że to jest czołowa marka w skiturach, więc nie miałem obawy że wdepnę w coś nietrafionego. Miałem do wyboru chyba Cho You 160 i Nanga Parbat 170 (takie mniej więcej modele były w tej promocji). Wziąłem te dłuższe, prawie pod mój wzrost. Przeczytane recenzje były pozytywne, nikt znajomy na tych nartach nie jeździł, więc stwierdziłem że będę miał przynajmniej ładne deski. W promocji były też foki Dynafit/Pomoca dostosowane do narty, więc je też nabyłem. Narta Nanga Parbat ma takie parametry: 80mm pod butem, R15, 171cm, waga 1070g. Budowa to drewno paulownia + paski carbonowe. Nanga jest bardzo lekka, ale jeszcze nie zawodnicza. Narta dla cywila, który kiedyś chce zjechać z Mont Blanc. Tak sobie to wyobrażałem i takie marzenia miałem w momencie kupowania sprzętu. Pozostały mi wiązania, wybrałem Vipec 12 Black. Tutaj posłużyłem się opiniami że jest to mocne i bezpieczne wiązanie, i jednocześnie byłem jeszcze sceptyczny wobec typowych "lajtowych" wiązań w stylu Dynafit Speed. Jak zobaczycie dalej, zakup Vipeca jest przykładem nie do końca zgłębionego wyboru. Podsumowanie wagi: narta 1070g + wiązanie Vipec 620g = 1690g Po doświadczeniach turowych doszedłem do wniosku że swój freeride też odchudzę i zainwestuję w nowe deski z rockerem. Po dyskusjach z Wujotem postanowiłem rozejrzeć się za sprzętem freetourowym. Zdecydowałem się na zebranie drugiego zestawu pinowego. I tutaj ważna sprawa, bo uznałem że wiązania Vipec będą lepiej pasowały właśnie do szerszej narty. Do Nangi dobrałem więc nowe wiązania. Z przeglądu wiązań dostępnych na rynku wyszło że wiązania w granicach 100-200g (około) to kategoria race-owa, a od 200g (około) rozpoczynają się wiązania dla cywili. W zakresie 200-400g (około) zawęziłem się do czterech modeli: Dynafit Speed Turn, Dynafit Superlite, ATK Raider, ATK Race Tour + skistoper. Speed Turn odpadły ze względu na brak skistopera, Superlite - brak trybu płaskiego chodzenia. Więc zostały na podium dwa modele ATK. Chciałem mieć takie funkcje: skistoper, regulacja położenia piętki (istotne w momencie zmiany buta), trzy pozycje do chodzenia (płaski plus dwie podstawki). W wiązaniach Race Tour tych wszystkich funkcji z marszu nie ma, ale można każdą z nich osobno dokupić. Po kalkulacjach okazało się że taniej wychodzi Raider,który te wszystkie funkcje posiada w pudełku. Dodatkowo ma kompensacje kompresji narty, co może być ważne przy ostrzejszej jeździe. Podsumowanie wagi zmienionego zestawu: narta 1070g + wiązanie Raider 370g = 1440g Wygląda to tak: Skistoper w ATK ma unikalne położenie, bo znajduje się na przodzie wiązania. Jest dość skromny i przydaje się głównie podczas wpinania się w nartę w miejscach płaskich. Użytkownicy na forach piszą, że skistoper raczej nie zahamuje odpiętej i pędzącej narty. Posłużę się teraz zdjęciami Lou z serwisu wildsnow.com. Tryb chodzenia na płasko, skistoper otwarty: Wpinanie buta w wiązanie jest bezproblemowe, wiązanie trzyma dobrze. Większość wiązania jest zrobiona z aluminium, w tym podnośniki pod pięte. Na przodzie kawałek skistopera jest z plastiku. Ja bardzo lubię podnośniki, które przerzuca się lekko kijkiem. W Dynafitach dominuje pięta obrotowa, każdy obrót o 90st to zmiana trybu: płasko, podnośnik 1, podnośnik 2, zjazd. W ATK obraca się piętkę o 180st do trybów: podejście, zjazd. W trybie podejścia przerzucając podpórki kijem są trzy tryby: płasko, podnośnik 1, podnośnik 2. Podejście na podnośniku drugim: Generalnie z doboru tego wiązania jestem bardzo zadowolony. Wypina wtedy kiedy ma wypiąć (np. wykręcenie narty o 180st), i nie wypina przy ostrej jeździe. Przy tej wadze i funkcjonalności ATK Raider w zasadzie nie ma konkurencji. Być może model jesienny Dynafit Speedfit będzie bezpośrednim zagrożeniem. W Vipec-kach też podnośniki przerzucane są kijkiem, i są zrobione z plastiku. Vipec ma dość dużo elementów plastikowych. Niestety, koledze przy mrozie 20-30 st jeden podnośnik pękł (reklamacja została uwzględniona). Warto podkreślić że trzeba uważać na podnośnik ustawiony w trybie podejścia. Jeśli wówczas przełączamy się na zjazd, a zapomnimy odsunąć podnośnik do tyłu, to po wpięciu przodu buta zwykle robi się mocne uderzenie piętą buta w dół, aby wpieły się tylne bolce. Jeśli wówczas podnośnik jest nieschowany, to można w niego uderzyć mocno butem i go złamać lub wyrwać z zawiasów. Mi się zdarzyło tak uderzyć, ale bez szkód, słyszałem jednak o takich uszkodzeniach. Pozytywną cechą Vipeca to kompensacja drobnych uderzeń bocznych, co ma znaczenie przy ostrzejszej jeździe. Vipec, jako jedyne wiązanie, ma regulacją siły bocznego wypięcia w przedniej części (gdyż tylnia część jest nieobracalna). W tylnej części jest regulacja siły wypięcia górnego. Bezpośrednim konkurentem Vipeca jest Dynafit Radical 2.0 (rotujący przód też zapewniający kompensacje), wybór między tymi dwoma to kwestia gustu (piętka przesuwana vs piętka obrotowa). Piętka przesuwana Vipeca jest fajna w obsłudze, bo bez wypinania przodu można za pomocą kijka przełączać się między trybami: podchodzenie, zjazd. Jest to unikalne i wygodne rozwiązanie na rynku TLT. W Vipeckach harszle są dość pancerne, i posiadają dodatkową funkcje (regulacja głębokości). Mnie obecnie trochę dziwi że harszle Vipeca są dostępne tylko w dwóch szerokościach: 90 i 115mm. Przydałoby się np. 100mm. W Dynafitach wpinanie harszli w wiązanie jest prostsze: wsunięcie w lufkę, harszle Dynafita są też trochę lżejsze i bardziej pakowne, a najlżejsze są oczywiście harszle ATK. Wracając do narty Nanga. Te lekkie narty sprawują się znakomicie przy podejściu i przy noszeniu na plecach (prawie ich nie czuć ). W jeździe w większości warunków jest pozytywnie. Dobrze się sprawują na twardych stromych zjazdach bez strasznych nierówności. Naostrzone krawędzie bardzo dobrze trzymają na twardym śniegu. Test jazdy na stoku też wypada nienajgorzej, przy jeździe na krawędzi jest odczuwalne oddanie energii ugiętej narty (czyli giętkość drewna działa). W puchu do 50cm dzięki rockerowi narta jeździ bardzo dobrze. Jazda przynosi wiele zabawy nawet gdy puch sięga do pupy. W większym puchu nie jeździłem. Problemy się zaczynają gdy natrafia się na twarde znaczne nierówności, albo na łapiący zsiadły śnieg. Narty nie idą wtedy jak przecinak, i trzeba zacząć walczyć. Oczywiście da się jechać, ja to wtedy nazywam zjazdem technicznym. Trzeba dobrać technikę, która umożliwia bezpieczny zjazd, a przyjemność zostawia się na inne śniegi. W tego typu narcie nie ma efektu rozwalania nierówności, jak w ciężkiej twardszej narcie allmountain. Co bym radził: jeśli ktoś ma orientację na duże przewyższenia i jest lekkim zawodnikiem, to waga około 1500g za zestaw jest świetnym wyborem i ja przy tym pozostaje ! W końcu zjechałem na niej Karkonoskie Kotły, Tatry, Alpy, Lyngen i inne górki, czego chcieć więcej. Deski Dynafita mają jeszcze jedną zaletę: jest świetnie rozwiązane mocowanie fok. Najpierw fokę zapina się z tyłu na małą metalową skuwkę. Następnie przykleja się fokę w kierunku dziobu, gdzie znajduje się wgłębienie na założenie gumowego zaczepu. Działa to w praktyce bardzo wygodnie, nigdy mi zaczepy nie spadły podczas podchodzenia, foka trzyma rewelacyjnie. Foki Speedskin mają też nylonową warstwę chroniącą przed namakaniem kleju, nawet 5-krotne klejenie w ciągu dnia w Karkonoszach nie sprawiało problemu. Dziób narty z foką Dynafita: Jeszcze komentarz do ceny desek Dynafita. Trzeba przyznać, że ceny katalogowe są przeszacowane, bardzo wysokie. Warto polować na wyprzedaże i przeceny. Bez okazji ja osobiście nie kupiłbym tej narty w cenie regularnej.
    1 punkt
  11. Jeśli chodzi o mnie to na dzień dzisiejszy mam jeden zestaw skiturowy (drugi "dostał" ode mnie Marionen). 1. Narty Hagan Trial - 167 cm ( -5 cm), 72 mm pod stopą, r= 18 m. Klasyczna narta, drewniany, normalny rdzeń, camber, jak na swój rozmiar dość ciężka - 2500 g para http://www.skionline.pl/sprzet/narty,08-09,hagan,trial,3611.html 2. Wiązanie speed + lonże około 750 g para 3. Buty Dynafit TLT 5 2500 g para 4. Foki Coltex race (fioletowa) Zestaw ma trochę lat - powiedzmy, że 5+ (i to trzeba uwzględnić teraz go oceniając ). Mam zamiar poużywać go jeszcze ze 2 lata. Patrząc po kolei. 1. Geometria narty - dla mnie zdumiewająco OK. Pewnie, że w puchu trzeba tutaj bardziej uważać, szczególnie gdy są zmienne warunki ale jeżdżę wszystko to co inni. Być może jeśli zdecyduję się na nową nartę to będzie ona troszkę szersza (zakładam, że waga to nawet spadnie) powiedzmy 78 mm. Ale być może, że zostanę przy tej geometrii. O ile będzie coś takiego w sprzedaży. 2. Wiązanie - na pewno do wymiany. Dużym zapytaniem jest czy na jakieś totalnie minimalistyczne czy jednak coś typu rider ATK (ze skistopem). Brak skistopa to jest stresująca sprawa bo raz musiałem zejść (zjechać na pożyczonych) po nartę 300 m w pionie a zatrzymała się 20 m obok przełamania lodowca gdzie było kolejnych kilkaset metrów. 3. Buty. TLT5 to dalej jest świetny but. Dylematu tu o tyle nie ma, że już go nie produkują - jest jeszcze troszkę ulepszona 6. Jedyną upierdliwością są zdejmowane języki. I nie chodzi tutaj o jakiś kłopot z zakładaniem tylko, że są jakieś kompletnie niepasujące do noszenia. Dlatego myślę o wymianie za czas jakiś. TLT7 wydają mi się wprost genialne - niesamowity, zakres ruchu, dobra sztywność i poręczność. Jeśli uda mi się dopasować do nogi (bo w tym samym rozmiarze są zbyt luźne) to mógłby być następca. jak komuś pasują to absolutnie polecam. 4. Foki race Coltex - najlepsza decyzja w skiturowym życiu. Lekkie, cienkie i z świetnym poślizgiem. Dwa sezony wytrzymały sądzę, że co najmniej dwa kolejne też pociągną. Nie bójcie się więc moheru! Jeśli chodzi o freeride to tutaj zmieniałem tyle razy narty, że szkoda gadać. Buty zawsze jedne - Factory BD 130 (mam do nich obie podeszwy), wiązania F12, Diuk. Narty obecnie to Dynastary Legendy 97 i Fishery Watea 94. Jak widzicie narty bez rockera (nowe) ale za to kupione za psi grosz (największa zaleta rockera to właśnie niska cena nart co go nie mają). W toku jazdy ustaliłem, że szerokość około 95 mm jest dla mnie najbardziej uniwersalna i to stanie się podstawą dla tworzonego właśnie zestawu freetour - do tego ridery z podkładka (albo freeridery), buty Beast. Ostatecznie mam zamiar zrezygnować z sprzętu z podeszwą alpejską. O innych elementach napiszę kiedyś indziej. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  12. Ja Maćku przeszedłem drogę a raczej przechodzę drogę ewolucyjną, może z racji że nie od razu wiedziałem że minie to wciągnie a może kasa nie puszczała na nic więcej, i tak na początek jak wiesz kupiłem sobie od Aklima Line Influence 105 186cm 141-105-131 r19 z Baronami 13 na pokładzie plus foki całość z butami ważyła blisko 13kg, Teraz mam Hagany The Jck 184cm 124/93/114 r19 z Dynafit Speed turn 2.0 całość z butami 8kg. Teraz dlaczego tak ano waga i jeszcze raz waga w miarę rozpędzania apetytu na turowanie to czynnik chyba najważniejszy jak dla mnie, bo tak naprawdę zjadę nawet na drzwiach od stodoły ale raczej ciężko miałbym je gdzieś wynieść to tak ogólnikowo. Po pierwszym sezonie turowania na Linach 105 zaczęło mi wysiadać kolano to był mocny bul który, nie pozwolił cieszyć się w zasadzie niczym cały czas w głowie było "daleko jeszcze" na zakosach te narty to była tragedia dość że ciężko było zrobić nawrót to przy wąskich torach zaliczałem uślizgi i dodatkowo duże kantowanie boczne na buta nie wiem jak to opisać, tak się dzieje gdy krawędź narty jest daleko od środka i robisz trawers stromego zbocza wtedy ucisk cholewki buta na nogę jest większy przez co zdarzał się mi bul w okolicach cholewki co nie miało miejsca na równym podejściu. Plusem tych nart była szerokość foki prawie dywan pod nartą czasami szedłem prosto bez uślizgu w stromym terenie gdzie przy wąskiej narcie musiałbym zakładać hrszle. Dodatkowo jazda w puchu była rewelacyjna ale to zdarzyło się tylko raz więc nie równoważyło to trudu w podchodzeniu jaki musiałem w to włożyć. Ogólnie zestaw był bardzo dobry ale do freeridu z krótkim podchodzeniem przywyciągowym do tego one były dedykowani i rewelacyjne natomiast stricte do turów nie nadawały się. Dlatego w drugim sezonie posprzedawałem wszystkie szerokie narty jakie miałem a było tego i trochę jeszcze dołożyłem i zakupiłem Hagany a z racji że kasa nie puszczała zrobiłem mix narty tak z kategorii Freetour a wiązania Skitur razem dało to wagę 2220g jedna, kolano przestało boleć, miałem też obawy co do wiązań pniowych że mnie to nie utrzyma jeszcze fakt że najtańsze jakie są na rynku, parę pierwszych zjazdów była zachowawcza i z lekkim cykorem ale teraz w zasadzie już zapomniałem o tym i nawet zaliczam hopki tam gdzie widzę zasypany pniak nie zawiodły mnie jak dotąd nie wypinają się bez potrzeby, jedyne co mnie irytuje to system skistopów a w zasadzie ich brak te tasiemki jakoś nadal do mnie nie przemawiają, w lawinie nawet jak się wypną to mam je przy nogach i coś mi się wydaje że działały by jak kotwica. Narta Hagan The Jack spisuje się rewelacyjnie ma rokera, radius jest taki jak mi odpowiada na trasie też na niej mogę pocisnąć w puchu ostatnio szła bosko jedynie co to moje umiejętności jazdy w tak głębokim śniegu odbiegały trochę od oczekiwań. Pytasz co bym zmienił po tych spostrzeżeniach ano jeszcze zszedłbym z wagą wszystkiego !!!! Niestety twoje rozumowanie szerokiej narty jest błędne, jak dla mnie max narta teraz to 85 pod butem waga 1200-1400 wiązania mogą zostać te co mam choć wolałbym ze skistopem. Nie piszę o butach bo wszystkie jakie miałem jak na razie do jazdy są idealne natomiast do chodzenia nie trafiłem jeszcze na buta który by mnie nie ocierał na razie sobie z tym radze plastrami silikonowymi ale przeliczając wydatki na nie to po paru sezonach kupiłbym nowego buta za to. Obecnie chodzę w Black Diamnd Prime jak ktoś ma szeroką (104mm) stopę i wysoką na podbiciu to polecam najmocniej trzymają nogę rewelacyjnie w końcu to flex110 i chyba nieliczne które go w rzeczywistości mają a nie tylko jest napisane, niestety ruchomość cholewki to tylko 40 stopni trochę mało, gdyby mnie nie ocierały to bym je zostawił pomimo wagi 1800g i tych kilku niedogodności, jedno co wiem but to podstawa w turowaniu bez dobrego buta wszytko traci trochę swój urok. pozdrawiam rg.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...