Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      36

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. bolec

    bolec

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      333


  3. keisyzrk

    keisyzrk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      669


  4. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      2 318


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.02.2018 w Odpowiedzi

  1. Ja również serdecznie dziękuje wszystkim , z którymi się spotkałem i poznałem Było na prawdę mega ! Zdjęć u mnie malutko ale reszta pewnie podzieli się piękną dokumentacją z naszego wspólnego nartowania. Oby więcej takich spotkań .... Pozdrowienia dla wszystkich obecnych i nieobecnych
    15 punktów
  2. Dzięki wszystkim za super dzionek,było przednio Ps.Krzyśku dzięki za transport Pilsko
    15 punktów
  3. Chciałem z tego miejsca........co jo godom Super spotkanie, super pogoda i warunki!! Dzięki wszystkim. Tak się bawi tak się bawi skionline!!! Tak się prezentowała ekipa SO na Pilsku. Był jeszcze jeden ale akurat z drugiej strony obiektywu Na zdjęciu brak jest jeszcze Andy-w i mig12345 A widoki były takie Pozdrawiam serdecznie.
    14 punktów
  4. Pogoda bajkowa, możliwość poznania i poszusowania z Forumowiczami bezcenna. Dziękuję
    12 punktów
  5. Przy okazji spotkania forumowego dzisiaj było także nartowanie. Młodzież z domu udało mi się wyciągnąć tylko na hasło "freeride" . Pogoda dzisiaj iście alpejska. Słońce, mróz, bezwietrznie i bardzo dobra widoczność. Białego z nieba także nie brakowało. Zaliczone 3 zjazdy po lasach i łąkach. Niestety zgubiłem szerszą brać forumową będąc przekonanym, że posiadówka będzie w restauracji przy dolnej stacji kanapy w Kamiennej gdzie zjechałem, a tam nikogo z "naszych" . Buczynka przejezdna, ale na dole trzeba uważać na minerały.
    12 punktów
  6. Ja również dziękuję wszystkim za spotkanie. Miło mi było poznać osoby, których posty od kilku lat chętnie czytam. Przepraszam, że tak szybko się odmeldowałem, ale cóż - siła wyższa - Grażyna (moja żona) fatalnie się poczuła. Już jest lepiej. Przy okazji podziękowania dla obsługi Jontek-Pilsko - z racji szybkiego wyjazdu i mojego zapominalstwa narty Grażyny zostały przy kasie na dolnej stacji KL Szczawiny. Zorientowaliśmy się dopiero w domu. Zadzwoniłem do ośrodka i miła Pani załatwiła, że Panie z kasy zaniosły (ciężkie) narty na recepcję hotelu, skąd je sobie o 18.00 odebrałem. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
    10 punktów
  7. Ja także dziękuje za super spotkanie:) Ciesze się ze mogłem poznać kolejne osoby z i z poza forum. I jedno zdjęcie - cale Pilsko nasze
    9 punktów
  8. Było super! Dziękujemy wszystkim za świetny dzień ...u @Góral spod Skrzycznego taka niespodzianka na nas czekała W sumie to czeka jeszcze i kusi
    8 punktów
  9. Ja też dziękuję za super spotkanie. I tym razem poznałem kolejnych przesympatycznych forumowiczów. To już moje czwarte 😊💪 Szkoda tylko że z JC się nie udało 😔
    7 punktów
  10. No co Ty:) spotkanie dziś było super i liczne:) szkoda ze nie udało się spotkać z Wami. A kolory portek to kwestia dyskusyjna co nie @keisyzrk Wysłane przy użyciu palca
    6 punktów
  11. Po wjechaniu na Štart robimy pit stop na małe jedzonko. Następnie uciekliśmy na Bukovą Horę. Trasa niebieska Grand Slnečna oczywiście równa i twarda. Czerwona na Bukovej z betonowymi miejscami i małymi muldami. Niebieska z jeszcze większymi muldami. Za to kanapa najlepsza [emoji4] 8-osobowy Leitner, od którego pochodzi mój nick oraz zainteresowanie kolejami linowymi. Po kilku zjazdach jedziemy do starej gondolki by po przesiadce wjechać na Skalnate Pleso. Z góry zjeżdżamy trasą Esička - jest odrobinę szersza i mniej oblodzona od Generala. Potem ciśniemy na krzesło Čucioriedky. Tam kręcimy się po dwóch czerwonych trasach. Ta bliżej krzesła (Č. Zapad) z betonowymi miejscami w górnej części. To właśnie tam dociera do nas info o złocie Kamila [emoji4] Na koniec szybki wjazd do gondoli i powolna jazda Skalnate Pleso - Štart - Bukova Hora - Tatranska Lomnica. Na koniec dnia (na górze byłem po 16:00) warunki oczywiście kiepskie. Po jeździe podjechaliśmy na dworzec do naszej ulubionej restauracji Stara Mama - jest tu porządne, smaczne i w miarę tanie jedzenie. Klimat Tatrzańskiej Łomnicy jest niepowtarzalny. Choć nie byliśmy tu wiele razy, czujemy się jak u siebie w domu. Ośnieżony park, alejki, stacja kolejowa, domy, kilka straganów - to wszystko daje razem niesamowity efekt. Dwie rzeczy są pewne - był to niesamowity dzień na nartach oraz to, że jeszcze nie raz tu wrócę. Pozdrawiam Marcin, ~leitner
    5 punktów
  12. @mamad A w WZF chodzi o to aby się spotkać, a nie tylko przyjechać na ośrodek 😂😉
    5 punktów
  13. Krzychu, odwal się od moich portek .
    5 punktów
  14. Podążamy w jedynie słusznym kierunk Kolega Krzyszto(bolec),właśnie dał znać że jest już na parkingu Szybki jest
    5 punktów
  15. Teraz nieco o kolei krzesełkowej. Co prawda jest to stary hebel, który jest niewygodny, ale mi w ogóle to nie przeszkadza. Prędkość jest nawet dobra, a w taki dzień jak dzisiaj, kolejek brak. Dodam, że jest to chyba ostatnia kolej krzesełkowa w Polsce z kratowanymi podporami. Jazda długa, ale nawet przyjemna. Pobawiliśmy się jeszcze tutaj i po przerwie w barze zjeżdżamy na dół. W kilku miejscach trzeba podchodzić, ale poza tym "krecha" i jadymy! Szybko wskakujemy do gondoli i znów ruszamy na podbój Goryczkowej. Ciśniemy czarusię po puchu do 14:00. Śnieg padał już mniejszy, ale każdy skręt i tak przegarniał metr sześcienny puchu (a przynajmniej takie miałem wrażenie). Mgła zgęstniała - w górnej części trasy widoczność na kilka metrów. Potem szybki zjazd na dół i znów wjazd na górę. Była 15:00. Chcieliśmy jeszcze pojeździć trochę na Gąsienicowej. Jak się okazało, był to nasz ostatni zjazd z Kasprowego... Mgła? Raczej środek gęstej chmury! Widoczność na metr! Zjazd czarną trasą w takich warunkach nie jest zbyt przyjemny. Jechałem bardzo powoli. Jak tylko przyspieszałem, widoczność spadała do zera. Jakoś dotelepaliśmy się do dolnej stacji krzesła. Szybka kalkulacja i jedziemy do Murowańca. Jazda wąskim nieprzetartym szlakiem narciarskim a potem wąską ścieżką była dla mnie czymś obłędnym. Murowaniec... po kilku latach znowu tu jestem. Po raz pierwszy na nartach w schronisku, gdzie niedawno się dostać wyciągami Po zjedzeniu kwaśnicy ciśniemy dalej. Kilkaset metrów podejścia z tymi cholernymi nartami. Myślałem że walnę się jak długi na tym podejściu. Całe szczęście w końcu się skończyło. Potem klik, kilk i zjaaaaaazd. Dłuuuuuugi między ośnieżonymi drzewami. Praktycznie bez pochodzenia (z małymi wyjątkami). Ciężko mi opisać słowami to, co czułem jadąc 8 km na nartach w takich okolicznościach przyrody. Podczas jazdy nuciłem sobie taką oto piosenkę Jestem w raju, jestem w raju, żaden tłum nie dotarł nigdy na mój szczyt, Jestem w raju, jestem w raju, gdzie spokojnie słyszę krwi i myśli rytm Na tym póki co zakończę, ale po powrocie do domu dorzucę jeszcze trochę zdjęć. Pozdrawiam Marcin, ~leitner Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    5 punktów
  16. Wieczorna Kiczera cały czas z bardzo dobrymi warunkami . Dzisiaj śnieg zmrożony , szybki, bez lodu i odsypów. Ludzi umiarkowana ilość . Pozdrawiam
    5 punktów
  17. Tak, ale tą wersje zdecydowanie odradzam, za dużo przeszkód, już lepiej pod kanapą-ale tam znowu trochę kamieni, polecam zjazd w opcji od Dolin na Czerwoną i pod krzesła. Na mostek już nie starczyło czasu, tak to wyglądało w ubiegłym sezonie
    5 punktów
  18. Pewne , będzimy jutro,zdecydowała moja żonka Ps.taka fotka jeszcze z Pilska
    4 punkty
  19. No jak, żonkę dałeś w zastępstwie
    4 punkty
  20. FC. Mistrzostwa woj. Dolny Śląsk. Dzikowiec, Boguszów Gorce. Dzisiaj zawody wieczorne. Mimo, że załoga Family Cup w okrojonym składzie (reszta ekipy w drodze do Sopotu) to zawody poszły szybko i sprawnie. Warunki na stoku bardzo dobre, twarde i lód pod spodem. Nikt jednak nie narzekał. Nie obyło się bez wypadków, jedna z zawodniczek odwieziona została do szpitala, mam nadzieję, że szybko wróci na narciarskie trasy... Na pudle nie zabrakło forumowiczów Wyciąg (tylko talerzyk) działał do 21.00 Zaraz potem przygotowano stok na jutrzejszy dzień. Jutro Puchar Dzikowca. A w sobotę Family Cup w Zieleńcu i mistrzostwa woj. Opolskie, stok Gryglówka (trasa znana z Red Bull - Zjazd Na Krechę)... Pozdrawiam
    4 punkty
  21. Cześć Kopara trochę opadła. Komentarz Pana Marcina jednak wyjątkowo mi się nie podobał i wiele u mnie stracił. Najpierw szok a później wyjaśnienie, że ogólny poziom konkurencji jest słaby więc możliwy jest taki fuks. Bzdura. Tym bardziej, że to był dość trudny SG co sam potwierdził nie raz w komentarzu. Pozdrowienia
    4 punkty
  22. Juź zaczynam walczyć z pokusą by wysiąść jutro przed 8.00 w Korbielowie ze Ski Busa jadącego z Katowic na Kubińską Holę i dołączyć do braci forumowej w ten zimowy dzień na Pilsku
    4 punkty
  23. Jutro Mosorny Groń godzina 9 start.
    3 punkty
  24. Piotrek a ja? Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  25. Gdzie byliście? Przecież grupa forumowa zajmowała całą halę Miziową Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  26. Stacja Kazimierz w lubelskich Dolomitach. Warunki doskonałe + słoneczko
    3 punkty
  27. Jak się zakochać w Kasprowym? • Kup wcześniej karnet przez Internet na pkl.pl. Na Kasprowy zapewne nie jeździsz zbyt często na narty, więc szarpnij się i zapłać te 19 zł więcej, by przez cały dzień móc jeździć po wszystkich stokach. • Sprawdź pogodę i przygotuj się do niej (szczególnie psychicznie). Nie rezygnuj jeśli zapowiadana jest mgła lub opady śniegu. Przecież jest zima - śnieg musi kiedyś spaść • Zaplanuj przyjazd niewiele po otwarciu - masz szansę na gąsienicowy sztruks przysypany niewielką warstwą świeżego śniegu • Na parking przyjedź na godzinę przed czasem - spokojnie odpoczniesz po podróży i spokojnie, bez nerwów przebierzesz się i pojedziesz na busik. W sumie zapłacisz 23 zł (parking + bus). Nie pytaj się o odjazdy busów Parkingowego, bo poleci Ci taksówki. • Po przyjeździe pod dolną stację odbierz zamówiony skipass w skipassomacie. Nie będziesz stał w kolejce. • Zrób kilka fajnych zdjęć na dole. Rozejrzyj się, czy tuż obok Ciebie nie ma czegoś ciekawego. Możesz dostrzec odjeżdżający wagonik, stary wagonik zaprezentowany na dole lub piękny budynek dolnej stacji kolei linowej. • Wsiadaj do wagoniki blisko okna i podziwiaj widoki w chmurach • Na górze szybko się pozapinaj i ciśnij łagodną trasą na Gąsienicowej. Jako, że jesteś wcześnie, masz sztruks i prawie nienaruszony stok. Jedź, ile fabryka dała! Dobra, starczy tego. Na Gąsienicowej warunki wyśmienite. Trasa twarda, że świeżym śniegiem i z pełnym luzem - frekwencja niewielka. Śniegu sypnęło na maxxxa - leży tu ponad 280 cm (więcej niż nasze mieszkanie). Kosodrzewiny prawie nie widziałem - jest przykryta tonami śniegu. Niestety gór też prawie nie widziałem No cóż, może innym razem. Raz pojechałem slalomem - jazda bardzo fajna, ale niestety nie poznałem swojego czasu. Wszystkie dojazdy do krzesła z superowym śniegiem. Tak samo ścianka przy kolei - bardzo przyjemna. Jakieś minusy? Na pewno to, że nie było dobrze widać stoku - grunt po porostu uciekał spod nóg. Potem przenieśliśmy się na Goryczkową. W tym miejscu wspomnę, że cały czas padał śnieg i mroziło ok. -6 stopni. Warunki? Wyśmienite. Pełno świeżego śniegu, bez muld i lodu. Z boku trasy znalazłem pełno miejsc z dziewiczym puchem. Przy okazji zakochałem się w tej trasie. Bardzo szeroko, nachylenie idealne (najpierw ostro, potem łagodnie, potem ścianka i na końcu świetny dojazd do krzesła). Do tego pełno różnych wariantów zjazdu. Niestety widoki czasami na max 15 metrów. Może właśnie dlatego tak szybko polubiłem tę trasę? Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  28. Miało być testowanie Pilska przed sobotą, a zrobiło się z tego małe WZF, podziękowania za wspólne nartowanie dla @bolec, @janek57, @friski . Dopadało trochę naturalnego śniegu… na trasy wystarczy, w lesie jednak trochę brakuje. Od 11 więcej ludzi, ale po SMR-owskich doświadczeniach te 6-7 minut czekania do orczyka nie robią na mnie wrażenia. Zakończyć można jednym stwierdzeniem: Pilsko jest gotowe na sobotnie WZF.
    3 punkty
  29. Na pożegnanie naszej narciarskiej przygody pod/w Tatatrach odwiedziliśmy Tatrzańską Łomnicę. Byliśmy tutaj w 2012 i w 2013 r. na tydzień oraz w 2015 na jeden dzień. Bardzo lubimy to miejsce. Trasy są różnorodne - od ostrej czarnej na Lomnickim Sedlu przez ostre czerwone (i często oblodzone) ze Skalnatego Plesa, łagodne czerwone na Čucioriedkach i na Bukovej Horze po niebieskie poniżej Štartu. Wszystkie trasy są naśnieżane (oprócz czarnej). Koleje linowe mają wysoką przepustowość, dzięki czemu kolejki są niewielkie. Z tej zasady wyłamuje się Lomnickie Sedlo. Tak, ta trasa (a właściwe rejon) jest bardzo wyjątkowa. No ale zacznę od początku. Pobudka o 6:30 i ciśniemy przez Jurgów na Słowację. Niestety straciliśmy pół godziny przez awaryjny powrót na kwaterę, przez co na miejsce dojechaliśmy kilka minut po 9:00. Dodam, że rano w Białce przyjemnie mroziło (temperatura spadła do -14 stopni). Droga nieco biała, ale jedziemy bez problemów. Może poza tym, że co chwila patrzymy nieco wyżej - poraz pierwszy zobaczyliśmy bezchmurne niebo. Pewne jest jedno - to będzie dobry dzień! Tak, jak wspomniałem, na parking pod pomarańczową kanapą przyjechaliśmy nieco po 9. Gramolimy się i ruszamy do single line - tu nie ma żadnej kolejki (obok na 5-8 minut). Podgrzewana kanapa szybko wywozi nas na Štart. Widoki zapierają dech w piersiach. Na początku rozgrzewamy się na niebieskiej trasie nr. 2 Štart vychod. Warunki oczywiście świetne. W nocy nieźle przymroziło, więc jest idealnie. Zjeżdżamy do starej gondolki i wjeżdżamy z powrotem na Štart, by zaraz przesiąść się do nowej gondoli na Skalnate Pleso. Potem od razu idziemy do kolejki do krzesła na Lomnickie Sedlo. Niestety staliśmy w niej 20 minut. Ale opłacało się. Pełna lampa [emoji4] Widoki: Trasą zjechałem tylko dwa razy. Twarda z betonowymi miejscami. Jazda nawet przyjemna. Za to prawdziwym creme dela cremé był freeride po obu stronach trasy. Raz zjechałem pod krzesełkiem a dwa razy Francuską Muldą - za drugim razem odjechałem do żlebu, gdzie kiedyś była trasa narciarska. Wszędzie świeży, rozjeżdżony i przewiany śnieg. Najgorsze w tym jest to, że nie miałem żadnych zahamowań przed wyjazdem poza trasę. Potem zjechaliśmy na sam dół. Trasa czerwona General (jedna z czerwonych ze Skalnatego Plesa) oblodzona z muldami. Jazda dość ciężka. Później pojechałem Čucioriedky vychod do Startu. Tutaj już bez lodu - szybko i przyjemnie. Chcieliśmy zjeść w Old Štarcie - niestety kolejka była zbyt długa, więc zrezygnowaliśmy. Zjechaliśmy trasą nr 1 Start Zapad do pomarańczowych kanap. Nawet o 14 trasa była twarda i bez muld.
    2 punkty
  30. Spodziewałem się tego, ale koledzy straszyli... Dzięki wszystkim za spotkanie i dobrą zabawę! Większa relacja będzie jak wytrz...
    2 punkty
  31. Oo i mam ładne zdjęcie na pudle:-D Dzisiaj piękna pogoda w Zielencu, zawody na fajnej trasie, szkoda tylko że nie od samej góry...małe problemy techniczne przy wynikach ale wszystko się udało:-) Chyba mam puchar polski w kieszeni... :-P
    2 punkty
  32. hahaha - komu nie opadła !!! swoją drogą Domański przeszedł samego siebie w tym komentarzu - odłączyli mu chyba apkę fisa, nie miał podglądu czasów i zaczął pierdzielić swoje fachowe wywody - temu to dopiero musiała kopara opaść
    2 punkty
  33. Wczoraj byłem pierwszy raz w nowym Szczyrku. Jeżdżę tu od dziecka i znam (znałem) go jak własną kieszeń Pierwszy sukces - wszystkie krzesełka chodziły (dolny COS też) i nie było wiatru. 1. Wyciągi ekstaklasa, trasy poszerzone i wyprofilowane - o tym pisano już wiele 2. Liczba ludzi - masakra - do 11.00 da się pojeździć potem tłok. Przejechaliśmy skibusem do COSu - tam luzy. Wróciliśmy do SON po 14.00 i już było dobrze. 3. Warunki na trasach średnie, to znaczy takie jak za GATu i SONu - trochę lodu, dużo kamieni - zwłaszcza na trasach do Czyrnej, Tu nic się nie zmieniło. Sytuację uratował padający śnieg. Nie wiem czemu 7 czerwona nie przygotowana u góry na całej szerokości (taki detal). Mam nadzieję że w przyszłym sezonie będzie lepiej, (niby w 5 dni mieli naśnieżyć cały ośrodek). Tu potrzeba metr śniegu i śnieżenie każdą noc na zapas a nie półśrodki Najlepsze warunki na czarnej w COSie - trasa bajka. 4. Nie działają stare orczyki (oprócz Małego Skrzycznego), czyli Juliany praktycznie nieczynne, co moim zdaniem jest skandalem. Te łagodne polany w jakimś stopniu rozładowałyby ruch. 5. Miła obsługa 6. Skibus - rewelacja , wszystko na czas tip top Następny wyjazd w marcu, tylko obawiam się, że jak skończą się ferie i zrobi się luźniej, to będą utrzymywać ze 2-3 trasy a resztę oleją. Myślę, że najważniejszym krokiem będzie wybudowanie wyciągu łączącego TMR z COSem - zrobi się nam ośrodek z prawdziwego zdarzenia, bezkonkurencyjny w Polsce. Ogólnie wyjazd MEGA udany , najeździłem się na maxa od 8.30 do 16.00 i wróciłem do domu bardzo zadowolony, to był udany narciarsko dzień. PS. Nie porównujmy Alp do Szczyrku bo to inne światy. Za jeden dzień w moich ukochanych Dolomitach oddałbym miesiąc w Szczyrku.
    2 punkty
  34. No mam nadzieję szczególnie, że poznałem kolegę zza miedzy haha . a to wszystko dzięki Forum !
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. widzę, że zjeżdzaliście kanapą. zjazd Buczyną, z wyjątkiem eSa bez problemowy:) do następnego, dzięki @olo za podwózkę
    1 punkt
  37. Ledecka potrafiła już wygrywać treningi zjazdów w Pucharze Świata, także pokazywała wcześniej, że nie tylko potrafi zjeżdżać na snowboardzie. Czy w snowboadzie sięgnie po kolejne medale, a jest przecież mistrzynią świata. A ma tylko 22 lata...
    1 punkt
  38. Giga sensacja, Ester Ledecka mistrzynią olimpijską, przed Anną Veith i Tiną Weirather. Lara Gut tuż za podium.
    1 punkt
  39. Właśnie kończę tydzień w Szpindlu. Ludzi dużo, ale da się pojeździć umiejętnie dobierając wyciągi na daną porę, np. pod Św. Piotrem do starego krzesełka przy czerwono-czarnej trasie FIS przez cały dzień kolejka była mała albo umiarkowana, za to do głównej kanapy 6-os. od rana do 15:00 tłum duży albo wręcz dziki (tyle, że dość szybko się przesuwa). Na Medvedinie 4-os. kanapa od Miseczek to niebo a ziemia w porównaniu z dawniejszym orczykiem. Tamże, urządzili nowy i ciekawy snow park z mnogością różnych urządzeń, których nazw nie znam ; jak ktoś lubi ewolucje - w każdym razie warunki świetne i tłumów tam nie ma. Śnieg przez cały tydzień zmrożony, stary, a dosypywało tylko odrobinkę. Tu i ówdzie lód, ale bez minerałów (więc trzeba po prostu jechać szybko i nie walczyć z przyrodą ). I jak zwykle najlepiej się jeździ na czarnych trasach. Moje Supershape - model sprzed paru lat - sprawują się genialnie, są niesamowicie stabline przy dużej szybkości - przynajmniej w porównaniu ze slalomką, na której wcześniej jeździłem. Jakby sprzedawali jeszcze trochę dłuższe (mam 190 cm, 120 kg), byłoby pewnie jeszcze świetniej. Pogoda mieszana: temperatura praktycznie cały czas na minusie, ale bez ostrego mrozu; przez pierwsze dwa dni była jazda w chmurze prawie do połowy stoku (przyzwoita widoczność była tylko na nartostradzie przez las) i pewnie dlatego w niedzielę było zadziwiająco mało ludzi; potem z pogodą lepiej, czasami słońce, czasami nie; dzisiaj lampa od ok. 11:00 rano i na samym dole zaczęło się trochę topić, ale ludzi jakby trochę mniej. Wypadków trochę, ale jak na takie zagęszczenie narciarzy to poważniejszych widziałem mało, dosłownie kilka razy w ciągu tego tygodnia wyjeżdżał skuter z toboganem. Ceny dość wysokie - kwatery, instruktorzy, lokale - ale oczywiście nadal taniej niż Austria, no i dojazd znacznie szybszy (spod Warszawy)
    1 punkt
  40. Skrzyczne do Dolin otwarte wszystkie trasy- warunki bardzo dobre, jak chodzą krzesła to na orczyku brak kolejek, do kanap na Jaworzynie do 5min. Niebieska 25 (zielona) polecana. Czerwona 22 (żółta w mojej dzisiejszej wersji zjazdu.)
    1 punkt
  41. Proszę,spanie że skipasem Taniej już się nie da https://www.nev-dama.pl/zima/włochy/aprica/rezydencja-biancaneve?termin=2018-03-25&noci=5&pokoje=20730#ceny-zajezdu
    1 punkt
  42. Warunki na Skolnite wyśmienite Czynne obie wersje zjazdowe Teraz troszkę ludzi dojechało ,ale bez kolejek My kończymy
    1 punkt
  43. Góry Sowie, Rzeczka, 4 km za Walimiem (jak to u nas mówią: walim na Walim). ON Na Stoku, teraz prywatny, dawniej znany jako ŚFUP-owski. Jedna trasa czerwona i niebieska. Istnieje od zawsze odkąd pamiętam, i zawsze tu mi się dobrze jeździło. Podstawy jazdy na muldach właśnie tutaj opanowałem. Niestety muld już teraz tutaj nie ma. Teraz armatki i ratraki. Śniegu (sztucznego oczywiście) pod dostatkiem, kamieni i przetarć brak. Narciarzy jak na lekarstwo (nie to co kiedyś) Trasa niebieska i czerwona Można tu zjeść i zanocować jest jazda nocna a ceny nie zmienione od ubiegłego sezonu Pozdrawiam
    1 punkt
  44. Dlatego też Spiochu trzeba targać ile wlezie.
    1 punkt
  45. Oj masz rację ja właśnie dojeżdżam do domu z Balic i spore mam opóźnienie . Do zobaczenia w sobotę
    1 punkt
  46. To bardzo dobra wiadomość że młodzież dochodzi do siebie... Do zobaczenia
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...