Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.10.2018 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
2 punkty
-
Część pierwsza Sycylii będzie dzisiaj Po powrocie z Czech, szybkie przepakowanie - wycieczka całodniowa do Wrocławia, jedna nocka w hotelu i o 3 w nocy na lotnisko. Do Palermo dotarliśmy z samego rana, w docelowym miejscu na wyspie byliśmy ok 10. Nim dostaliśmy pokoje obejrzeliśmy sobie najbliższe otoczenie. Widoki? Proszę: Plaże mieliśmy dwie - pierwszą kameralną na klifie i drugą piaszczysto żwirową z drugiej strony. W obydwóch miejscach ludzi jak na lekarstwo - pięknie! Tak właśnie lubimy Zdecydowanie bardziej jednak odpowiada nam widokowo skaliste, poszarpane wybrzeże Widok z naszej restauracji i baru przy basenie... Robi olbrzymie wrażenie!!! W pierwsze dwa dni wietrznie i sztormowo - tak jak lubię: ciepło bez upału. Morze wzburzone - na brzegu pustki... Po rozpakowaniu odpoczywamy sobie i w spokoju, na leżakach czytamy. Nareszcie spokój, cisza, prawdziwy wypoczynek. Można powiedzieć, że nudny czas nic nierobienia... My się nie nudzimy - chodzimy również wokół po to by dobrze rozpoznać teren. Druga strona cypla, na którym się znajdujemy wygląda tak: Czas spędzamy przy skałach... Chwila oddechu i plany na zwiedzanie Sycylii. ...tym czasem świetne jedzenie i odpoczynek po podróży. Jesteśmy zachwyceni miejscem, w którym się znaleźliśmy. Bardzo nam się podoba Kolejna część niebawem. marboru2 punkty
-
Trzeci, ostatni dzień zwiedzania Pragi, to ponownie piesza eksploracja. Tym razem zrobiliśmy 23 kilometry na wschodnim brzegu Wełtawy. Trochę się pokręciliśmy po wąskich uliczkach centrum, piliśmy pyszną kawę i zachwycaliśmy się tutejszymi deserami...a na koniec? Piwko w czeskiej pijalni piwa z tubylcami. Pogoda, podobnie jak w pierwszych dniach trafiła nam się wyśmienita. Brama Prochowa: Róg jednej z uliczek - @Jeeb, ta Pani dla Ciebie: Vysehrad ( @mysiauek - tutaj nic innego jak GoPro nie ma szans na objęcie całego widoczku... minus - wygięta latarnia 😞 I bliżej... Ale może od początku - te pierwsze pięć zdjęć jest kompletnie niezgodne z kolejnością zwiedzania Wracamy do uliczek - z samego rana można trafić na miejsca, w których nie ma turystów. Sklepiki pełne uroku: Również do wielu kawiarni i innych deserowni nie ma kolejek. Kawa i dobry deser z samego rana jest dla mnie porównywalny z wieczornym piwkiem w upalny dzień Idziemy dalej. Aparat strzela foty, gopro kręci ujęcia i też robi foty. Trochę to nas spowalnia, ale chyba warto utrwalić te cudne widoki? Mijamy bramę prochową i tuż obok Dom Miejski - przepiękny, secesyjny budynek z pięknym malowidłem: Kolejna z praskich bram i kościół z charakterystycznej cegły: Kolejne miejsce, to chyba Muzeum Sztuki Współczesnej? Ktoś kojarzy po zdjęciu? Zapomnieliśmy nazwę tego miejsca, a gogle nie podpowiada Do dzielnicy żydowskiej zwabił nas Kafka Synagoga: I Gwiazda Dawida, na balkonie drugiej Synagogi: Kierujemy się w stronę Vysehradu: Podziwiamy liczne fontanny i rzeźby: Praga pod tym względem jest wyjątkowa. Biedactwo I docieramy wreszcie do kolejnego celu naszego zwiedzania. Zwiedzamy tutejszy przepiękny, stary cmentarz katolicki. Groby, pomniki, rzeźby... Cudne miejsce gdzie nie ośmielamy się robić zdjęć... Robimy kółeczko po tym miejscu - jemy lunch, pijemy piwko i zaraz człowiekowi robi się lżej na duszy Park: Zdjęć mamy masę i mógłbym zarzucić nimi ten wątek... ...mam nadzieję, że te wybrane, ich oglądanie sprawiło Wam frajdę? Czwartego dnia w Pradze jemy śniadanie, pijemy kawkę i popołudniu wyruszamy do domu. Żegnamy stolicę Czech i wiemy, że nie raz będziemy wracać do tego miasta - jesteśmy nim zachwyceni. Kolejna wakacyjna porcja zdjęć z naszych wakacji, to już będzie Sycylia. Nadmienię tylko, że będzie w tej relacji również trochę narciarskiego klimatu. Zdjęcia tras i wyciągów na Etnie 😮 PS. Sławny Praski Zegar Astronomiczny niestety był w remoncie - cały zasłonięty rusztowaniami pozdrawiam marboru2 punkty
-
Do tego dodaj trasę Franza Klammera w BKK ale... wolę Nassfeld - to jest po prostu konkretny ośrodek i urozmaicony. Ale zgodzę się że Turracher hoche jest bardzo fajny (ale mały). Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Część druga, to 6 ostatnich zdjęć - nie wiem czemu, czasami Skionline mnie wyrzuca z ilością fotek w jednym poście? Całe szczęście tekst i pierwsza część relacji nie zniknęła całkowicie Z wulkanem w tle: Nasz środek lokomocji w akcji: Niesamowicie... I z marboru Czas tego dnia mija nam niezwykle szybko. Jeśli wybieracie się na Sycylię - Etna, to powinien być jeden z celów Waszej podróży! Pozdrawiamy serdecznie... marboru i Paula. PS. Cudownie byłoby się kiedyś tutaj wybrać na narty! CDN1 punkt
-
Zdecydowanie Nassfeld, to świetna stacja. Co prawda Jurek ma rację, że brakuje na części tras osłanianych wyciągów ale mozesz w tym też zauważyć plus bo wtedy tam jest pusto. Ośrodek trasowo jest doskonały, pozatrasowo znakomity. BKK i TH to ubodzy krewni Nassfeld. Możesz rozważyć zrobienie czegoś po drodze do Nassfeld. Ale ten ośrodek sam na tydzień da radę. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Uważam, że na stokach powinno być absolutnie miejsce też dla trajkarzy. Choć jest parę praktycznych aspektów, których nie widzisz a które gestorzy mogą zauważać i które mogą wpływać na ich niechęć do trajek. Myślę, że szkoły nie mają tu nic do powiedzenia. Natomiast właściciele ON jak najbardziej bo to oni tworzą regulaminy. Krytyki tego urządzenia do jazdy dokonałem z punktu widzenia zaawansowanych narciarzy (a tacy w dużej mierze są tu na forum). Trajka daje maleńki ułamek możliwości narciarskich. Poza jazdą na krawędzi w stałej szerokości nie zrobisz z tym nic. To się nie zbliża do jazdy ciętej, vertical jest abstrakcją ale też techniki ześlizgowe (choćby ześlizg na krawędzi). Nie pojedziesz tym ani sportowo ani tym bardziej freeridowo. A to w zasadzie dwie drogi rozwoju narciarskiego. Na trajkę wsiadasz jeździsz skutecznie od razu a po pięciu latach twoja jazda nic się nie różni od tych pierwszych szusów. Dla mnie nuda niebotyczna a do tego, jak powiedziałem, to grat spory jest. Dlatego ambitniejsi narciarze nie będą tym zainteresowani. Ale mnie ewentualni trajkarze absolutnie nie przeszkadzają (zdecydowanie bardziej bałbym się tych dawnych skibobów). Jeśli ktoś czuje fun to niech na tym jeździ! Co więcej zawsze polecam ludziom aby spróbowali, jak będzie okazja. Bo to jedyne znane mi skuteczne, bezpieczne, łatwe, w pełni sterowne urządzenie do jazdy. Na pewno na forum jest miejsce dla trajkarzy i możesz właściciela poprosić aby uruchomił "Waszą" zakładkę. Można byłoby tam tworzyć listę przyjaznych ośrodków, miejsca wypożyczania, skrzykiwać ekipę itd - nie zginie Ci to w ruchu forumowym. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Nassfeld to największy i najlepszy ośrodek w Karyntii , " nie pasujący" jak mogę to ująć do innych mniejszych z tego landu - oczywiście jest tu też najbardziej tłoczno , ale na pewno warto tu się wybrać. Minusem jest oddalenie od innych areałów , więc tu raczej opcja zwiedzania odpada , ale spokojnie wystarczy na tydzień jeżdżenia . Większość krzeseł jest tu bez osłon , co może być utrapieniem w przypadku brzydkiej pogody.1 punkt
-
Byłem w Nassfeld dwa razy, jak dla mnie super, znów tam wrócę Tu mała relacja https://www.skionline.pl/forum/topic/20554-nassfeld/?page=3&tab=comments#comment-2742051 punkt
-
Jak lubisz zwiedzać to TH , Katschberg. W BKK bywa ciężko ze śniegiem. Odwiedź jeszcze Golden jeśli starczy Ci czasu - szczególnie jak będzie czynna czarna 8 km trasa na dół.1 punkt
-
Nie trać czasu na szukanie tylko rejestruj sie i śmigaj swoją Honda na wyprzedaż, która jest tylko 2x w roku - https://lagerverkauf.mammut.me/1 punkt
-
Niestety do Spindlerov Mlyn już nie przyjedzie, slalom i gigant to zdecydowanie teraz nie jej bajka... Ale w Alpach będziesz miała sporo okazji na spotkanie... By dogonić Stenmarka zwycięstw będzie szukać przede wszystkim w Lake Louise na najłatwiejszych trasach w PŚ, ale łatwo nie będzie, do rywalizacji po kontuzji i stracie ubiegłego sezonu wraca Ilka Štuhec.1 punkt
-
Jeździłem na tym tydzień (i rok na wersji z kółkami) łącznie z parometrowymi skokami. Rzeczywiście wystarczy 15 min (jeden zjazd) aby się nauczyć. Ale to się nie umywa do narciarstwa, porównywanie możliwości jest wprost śmieszne. Po tygodniu tęskniłem już do nart. To wielki grat z mocno ograniczonym torem jazdy. To w kwestii jazdy ciętej, do freeride w ogóle się nie nadaje. Prawdą jest natomiast, że wysiłek przy jeździe jest minimalny, jeśli ktoś ma niesprawne kolana a chciałby być dalej na śniegu to trajka może być idealnym i jedynym rozwiązaniem. Co do polityki ośrodków to nie masz racji, w takiej Austrii są wypożyczalnie (np w SFL) tego i innych "dziwadeł". Ludzie to raz czy dwa razy pożyczą i pewnie podobnie jak ja uznają to za ciekawostkę i tyle. I to jest główny powód dla którego nie odnosi to sukcesu. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Właśnie. Trzeba używać mózgu. Wiele słyszałem negatywnych opinii, ba nawet mnie obrażano i to elita polskiego narciarstwa ( jak to mnie nazwano na Kauenthal...a wyglądam jak c@#$ Pozdrawiam gościa ). Jeżeli ponosi kogoś fantazja i jest arogancki wobec innych to nawet wrotki stwarzają niebezpieczeństwo na chodniku1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedyś na tej polanie co leci ze Słotwin do Czarnego Potoka był wyciąg orczykowy. Aktualnie podobno działki na tym stoku są w posiadaniu osób które nie są tym zainteresowane, nastawione są na biznes hotelarski. Przy projekcie 7 dolin odcinek połączenia miał przebiegać od dołu czarnej trasy nr. 5 na nowy obszar za Słotwinami. Pewnie lepiej by było dobudować kolejny odcinek gondoli przez okolice góry Krzyżowej do centrum Krynicy w okolice lodowiska, tak jak to pierwotnie planowano przy budowie ośrodka Jaworzyna Krynicka. Przecinka jest ale zdążyła już pozarastać. Przy okazji można by było pomyśleć nad połączeniem ze Słotwinami i Henryk Ski który ostatnio się rozbudował. Opcji wiele ale rzeczywistość zweryfikuje.1 punkt
-
Jeździliśmy tylko w Bad Kleinkirchheim-St. Oswald i karnet kupiliśmy tylko na ten ośrodek. Byliśmy z dzieciakami z nami druga rodzina,dzieci nie jeździły całe dnie więc popołudniami można było pojeździć samemu szybciej lub poza trasami, samochód zaparkowałem pierwszego dnia odpaliłem ostatniego,choć ciągnęło mnie do Turracher. Póki dzieciaki nie podrosną mój styl wyjazdów to niestety objeżdżanie jednego ośrodka. Trafiliśmy poza tym na dość śnieżną zimę i sam przejazd z Turracher do BK zajął nam około 40 minut.1 punkt
-
Lindsey Vonn zapowiedziała, że po sezonie 2018/19 zakończy sportową karierę.Fizycznie czuje się już wypalona i nie ma dalszego sensu ciągnąć dłużej . 82 zwycięstwa w PŚ, 4 kryształowe kule, medale mistrzostw świata i olimpiady. Ciężko będzie jej przeskoczyć Stenmarka w ilości zwycięstw PŚ, z drugiej strony dużo nie brakuje. To pewnie motywacja dla niej na nadchodzący - ostatni sezon! PS Dziwnie będzie bez niej, tyle lat się ścigała...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zawoja, Mosorny. Babia Góra Trails w Zawoi. Otwarte zostaną wszystkie 20,5km tras zjazdowych, podjazdowych i szlak wycieczkowy w kierunku Słowacji. http://zawoja.ug.pl/node/30111 punkt
-
@tanova cieszę się, że przywołałem Twoje dobre wspomnienia My również tą krótką wycieczkę miło wspominamy. Dzień drugi spędziliśmy po zachodniej części miasta. Mieszkaliśmy w dzielnicy Smichov, więc na pieszo do głównych atrakcji nie było daleko. Tego dnia zrobiliśmy również dosyć spory dystans jak na moją nogę, bo łącznie powyżej 20 km. Głównym celem był Praski Hrad wraz ze wszystkimi atrakcjami. Pogodę trafiliśmy wyśmienitą. Pełna lampa i praktycznie zero chmur. Z bazyliką fotka - tak by objąć jej front - tylko GoPro. Byliśmy również na wierzy widokowej... ...podziwialiśmy niezwykłe wnętrza... ...ale może po kolei. Uliczki czeskiej stolicy wraz z kolorowymi tramwajami są niezwykle urocze Na początku tego dnia trochę się pogubiliśmy - ale w końcu udało nam się znaleźć właściwe schody do Zamku i Bazyliki. Czy tutaj przypadkiem nie był kręcony jakiś znany film? Mam jakieś skojarzenia... Docieramy na główny plac Starokralovsky. Wchodzimy na teren Zamku na Hradczanach. A tak powstają niektóre zdjęcia Bazylika i jej wieże jest imponująca! Mi najbardziej przypadają do gustu wykończenia rynien. Takie "niedobre Boruty" W środku, poza pięknymi witrażami, które dałem wyżej - ołtarz wygląda tak: Plac za Bazyliką, to droga do Złotej Uliczki... ...nam bardziej podoba się sam plac i z najbardziej komercyjnej uliczki w Pradze rezygnujemy - jest taki tłum, trzeba wykupić bilet...stwierdzamy, że to jest bez sensu. Wolimy bawić się na swój sposób Pijemy piwko i podziwiamy architekturę. Jak dla mnie, to najbardziej spektakularne miejsce. Widoki w stronę miasta: Zmiana warty: ...i złota kula 😮 Pauli przypadła do gustu piramida Idziemy dalej. Czasami udaje mi się uchwycić coś ciekawego...a nie sam kamień Jeszcze jedno foto z placu: Kolejne charakterystyczne miejsce - "Loreta": Z bliska: Idziemy na wzgórze i czeską podróbkę wieży z Paryża Widoki na miasto? Hradczany: Most Karola z góry: Wełtawa i próg wodny: Widok na południowy wschód: marboru na wieży: Tutejszy Kościół: I park... Sad owocowy obok amerykańskiej ambasady: ...i charakterystyczny tutaj pomnik: GoPro kręci filmy (kiedy ja to zmontuję?) ale również robi fotki - wszędzie tam gdzie aparat nie może objąć całości widoku: Paula: I razem Dzień kończymy pyszną kolacją we włoskiej restauracji z czeskim piwkiem. Gwar miasta, turyści, ale przede wszystkim klimatyczne tramwaje powodują to, że do późnej nocy oddychamy tym miastem, chłoniemy go i wczuwamy w tutejszy rytm życia. Jest nam świetnie i zaczynamy czuć bliskość tego miejsca... ...nie możemy się doczekać kolejnego dnia. CDN1 punkt
-
Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi, o tym jak nie możecie wsiąść do autobusu. Macie racje, w pełni się z wami zgadzam! To straszne jechać z większą ilością autobusem. W korku nie jest tak ciasno. Póki Szczyrk to nie Zermatt....zakorkujmy jak się da 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=8CYPzyZd_uc "Każdy dobry chłopak z polskiej wsi, wozi się passatem w TDI, każda fajna niunia dobrze wie, że w passacie dobrze bawi się"1 punkt







