Moje ostatnie zyski na wadze (znaczy straty ), warto dodać, że niskim kosztem :
(1) miniraki 200g - mieszczą się harszlach, które widać dla skali obok. Dotychczas używałem Grivele G1 (najlżejsze stalówki) - 750g. Sprawdzone niedawno, na podejściu dają radę, schodzić nie musiałem - mogłoby być niewygodnie, w każdym razie nie tak szybko (chyba bym w nich nie zbiegał w dół, co mogę robić w rakach), po godzinie podejścia dobrze jest skontrolować śrubkę i dokręcić (motylek).
(2) i (3) wkładka termiczna do śpiwora (220g) i bivy bag (150g) zamiast śpiwora (500g). Jeszcze większy zysk na objętości bo razem są wielkości paczki z harszlami.
(4) softshell - 160g, zamiast dotychczasowego (550g). Na razie nie jestem w stanie do końca uwierzyć, że to zadziała na mrozie, ale będę sprawdzał Tkanina nowego typu (pertex), podobno idealny kompromis pomiędzy oddychalnością a nieprzewiewnością.