Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      730


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. Author

    Author

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      750


  4. tomi33

    tomi33

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      615


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.05.2020 w Odpowiedzi

  1. Dziś wycieczka w pobliskie góry i padło na Kamieniołom melafirów. Ten głuszycki kamieniołom w Górach Suchych pozostaje nieczynny już od lat 70.XX w.(w jej dalszym otoczeniu do dzisiaj jest widoczna kruszarnia melafiru – betonowa ruina) Kamieniołom posiada strome i wysokie skalne zbocza „wygryzione” w stokach góry Ostoja i Raróg .To urocze miejsce to przykład, że czasami to co się zniszczy przemysłem można potem fajnie „naprawić. Kamieniołom obecnie służy jako kąpielisko i miejsce biwakowo-piknikowe, oraz jako łowisko. Ściany okalające zbiornik wody mają kilkadziesiąt metrów wysokości.W górnej części po pionowych ścianach w dół spada niewielki wodospad, który zimą zamienia się w piękne lodospady. Podobno gmina ma jakieś plany co do tego miejsca i niestety kamieniołom wtery straci swój niepowtarzalny dziki charakter.
    10 punktów
  2. Pobłądzone - pojeżdżone .....ale udało się zrobić trochę szybkich podjazdów.🙂🚴‍♂️
    6 punktów
  3. Eeeech, człek ma za dużo czasu 🤪 No to udało się zmontować takie moje best of 😀 Chociaż tak można tam się przenieść. Eeech a warunki podobno świetne..... Pozdrawiam
    4 punkty
  4. Dziś wyprawa za Wisłę. Najpierw kieruję się na Dęblin, później przeprawa przez Wieprz w miejscowości Niebrzegów, aby powrócić przez Puławy. Po kilku kilometrach mijam po raz trzeci w tym tygodniu koniki Następnie dojeżdżam do stawów chodowlanych w Bąkowcu Kościół w Opactwie Przeprawa przez Wisłę w Deblinie Dojeżdżam do Niebrzegowa nad Wieprzem Powrót nowym mostem w Puławach na który niestety trzeba wnieść i znieść rower po schodach Po drodze mijam sanktuarium w Wysokim Kole Pałacyk z okresu międzywojennego w miejscowości Boguszówka Teraz kieruję się w kierunku Czarnolasu i muzeum Jana Kochanowskiego Jeszcze szesnastowieczy Kościół ufundowany przez Kochanowskich w miejscowości Gródek Dziś zrobione 80km. Pozdrawiam Marek
    4 punkty
  5. Trochę się rozpisałam ... więc zapraszam do czytania fotorelacji z wczorajszego roweru na blogu:
    3 punkty
  6. Jak się przejdzie buty/foki te 12 km to te 3 jeszcze można zjechać Pilsko 28.04.2020 więcej w wątku Pilsko. Pozdrawiam mirekn
    3 punkty
  7. Szybki wypad na zachód słońca= pokręcone 1,5h😋 pozdrawiam⛷️
    2 punkty
  8. To są przykłady drogich i skomplikowanych części. Amor, damper czy na przykład komuś pękł wahacz w fullu. Jak masz damper za 1,5-2 tys to nie tak łatwo kupić ot tak drugi. Z drobnicą typu części napędu jest łatwiej bo są wszędzie dostępne i nie kosztują jakoś dużo. Nie mniej część osób tak robi jak piszesz.
    2 punkty
  9. Dzisiaj wykorzystaliśmy bonus na sezonówce 😊 20200502_132406.mp4
    2 punkty
  10. Sprzęgło tylnej przerzutki, przede wszystkim ma za zadanie zniwelować bezwładność tylnego wózka przy mocnym uderzeniu roweru np. lądowanie po skoku, jazda po korzeniach, kamieniach itd. Jazda po takich przeszkodach powoduje duże i zmienne przeciążenia i w konsekwencji może skutkować spadnięciem łańcucha. O ile to się stanie na tylnych zębatkach, to pół biedy, ale taka akcja na przedniej, to już może być katastrofa (dosłownie). Sprzęgiełko zmniejsza to zjawisko... ale mu całkowicie nie zapobiega. Przy dobrym łomocie w dół, to tylko napinacz łańcucha może pomóc. Nieobijanie się łańcucha o widełki i ułatwienie ściągania koła, to tylko przy okazji. Ja mam cały czas załączone, mimo posiadania napinacza. Szczerze polecam forum endurotrophy.pl Ilość wiedzy i doświadczenia jest tam ogromna i to przekazywana przez ludzi, u których rowery nie mają lekko 😁
    1 punkt
  11. Dla amatorów najlepsza łuska, miałem jeden sezon narty biegowe z mini foką ale jak dla mnie za słabo jadą i mocno klei się śnieg i wróciłem do łuski.
    1 punkt
  12. Przedmówca wszystko wyjaśnił.
    1 punkt
  13. Co ogarnięte sklepy z dobrymi serwisami sami i to proponują i robią. To prosta i nie inwazyjna czynność. Trzeba po prostu ściągnąć lagi i sprawdzić poziom oleju. Jest mało lub prawie nic do się dolewa. Gąbki pod kątem smaru też. Potem się składa i kłopot z głowy. Wszędzie dziś na czymś oszczędzają. Ile jest łożysk w różnego rodzaju sprzęcie gdzie są i słabe łożyska i prawie bez smaru. Tematyka o której rozmawiamy to jest na dziś ogromna patologia, która szczególnie dotyka MTB. Spryciarze wiedzą, że dla wielu to jest pasja i wyłożą kasy ile trzeba i na wiele rzeczy machną ręką. Sam tak robię bo szkoda czasu i zdrowia na użeranie się. Tak jest wszędzie bo liczy się kasa i obrót. Zepsuje się to masz kupić drugie nowe. Hasło "poprawiamy po fabryce" nie wzięło się z niczego.
    1 punkt
  14. Posiadam sprzęgło w swoich XT, służy generalnie do mocniejszego napięcia łańcucha w czasie np. zjazdów. Zapobiega ,,skakaniu,, łańcucha i zabezpiecza przed uderzaniem o ramę, co wiąże się z troszkę mniejszą kulturą przekładania przełożeń.
    1 punkt
  15. Problem jest w mentalności i zachowanie ludzi. Wielu za punkt honoru bierze sobie jazdę na pełny ogień właśnie po szlakach turystycznych w czasie największego ruchu. Trzeba się pokazać co nie. Gdzie właśnie tego typu maszynami powinno się jeżdzić gdzieś z boku gdzie normalnym rowerem jest mordęga. Niestety w przypadku rowerów stało się to co jest w narciarstwie. Dużo szpanu a mało umiejętności i często karygodne zachowanie. Zakazy są w sporej liczbie krajów i to "cywilizowanych", że się tak wyrażę. U Słowaków formalnie w ogóle po szlakach pieszych nie wolno rowerem jeżdzić. A już tak konkretnie to nasze góry i szlaki najwięcej zniszczyła rabunkowa wycinka prowadzona przez LP a nie żadne motory czy inne quady. @[email protected] to jest przełącznik od załączania/wyłączania sprzęgła w przerzutce. Na przykład przy wypinaniu koła się go przestawia na off by wózek przerzutki zmniejszył naciąg łańcucha i łatwiej było wypiąć i zapiąć koło.
    1 punkt
  16. Oczywiście, że nie ma co wydawać za dużych pieniędzy ale budżet pytającego to granica gdzie nie ma obecności wielu marek. A jak są to oferują złom. Zawsze możesz kupić takiego Treka za 2 tys na Turney'u z 7 rzędową kasetą i wybrać się na ten Transalp. Obecne czasy to nie te z lat 90-ch gdzie osprzęt był przynajmniej solidny bo każdemu zależało na jakości. A dziś ten sam producent oferuje tanie przerzutki, które rozlatują się w rekach a wyregulowanie napędu to soczyste przekleństwa przez spory czas. Żyjemy w czasach gdzie kupisz amortyzator za 3 tys i musisz go rozbierać od razu po zakupie by sprawdzić czy jest smarowanie i olej. Kwestie sztyc regulowanych, lepszej geometrii droższych rowerów czy nawet możliwości zalania opon mlekiem to już też ocieranie się zarówno o lepsze prowadzenie roweru, bezpieczeństwo a także komfort samej jazdy. Każdy mądry puki się na czymś lepszym nie przejedzie i zrobi wielkie oczy jaka jest różnica.
    1 punkt
  17. @Annaa - piękne miejsce i zupełnie mi nieznane, a to drugie (i trzecie) zdjęcie - wymiata!
    1 punkt
  18. TPN otwiera https://tpn.pl/nowosci/tatrzanski-park-narodowy-otwarty-dla-turystow ale i zamyka 😥 "Po konsultacji z Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym informujemy, że TPN jest już w tym sezonie zamknięty dla narciarstwa (w tym skiturowego)" a tu pogoda Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  19. Tu nie chodziło o udowadnianie kto jest ekspertem, tylko o mnożenie się bezsensownych zakazów. a także przejawy niechęci do osób z poza danej subkultury (patrz mocniejszy e-bike). Szkoda, że tracisz czas na przepychanki, zamiast spojrzeć szerzej na problem. Jak widziałeś powyżej, fachowcy z Rychlebów, mogli inaczej do tego podejść. Nie tylko wyznaczyli sensowne zasady, ale też potrafili je w logiczny sposób uzasadnić. I tym mnie przekonali. U nas za to politycy za radą "ekspertów" wprowadzą jakieś durne zakazy i potem będziesz się ganiał ze strażą wiejską po lesie, jeśli przypadkiem, nie zmieścisz się w kryteriach. Mogą np. całkowicie zakazać jazdy na rowerze po szlakach pieszych, tak jak to ma miejsce w niektórych rejonach.
    1 punkt
  20. Mam okazje obserwować postępującą degradacje pewnego szlaku turystycznego w Górach Świętokrzyskich. Szlak idzie na małą górkę, las, korzenie, ziemia, trochę kamieni, typowa wąską ścieżka leśno-górska. Kilka lat temu szlak był twardy, wchodziło się przyjemnie. Ale jeżdżą po nim motory enduro, co powoduje postępującą degradacje szlaku na pochyłym terenie. Twarda ziemia zmienia się w piaszczystą ścieżkę pod wpływem rycia przez koła motorów. Jak się idzie po piasku pod górę? Słabo. Drugi przykład. Ludzie, rowerzyści, budują samodzielnie trasy rowerowe na górach Ślęża i Radunia. To są dzikie ścieżki, co roku na wiosnę czyszczone i poprawiane przez wolontariuszy. Budowa takiej ścieżki polega na odgarnięciu ściółki na bok, odgarnięciu krzewów, jest trochę skoczni zrobionych, czasami banda z drewna i ziemi. Generalnie jednak nie są to mocne konstrukcje. Wjechanie tam kilku motorów (czy spalinowych czy elektrycznych) robi tam rozpierduchę, ścieżka jest niszczona, powstają koleiny jak jest mokro, albo robi się piaszczysta jak jest sucho, ścieżka traci właściwy przebieg. Motor enduro albo motorower z większą mocą mają znacznie większy moment obrotowy niż rower i niszczą ładne ścieżki dla pieszych turystów albo dla rowerów. Sorry, ale trasy przeznaczone dla pieszych lub dla rowerów, nie powinny być dostępne dla motorów. W ruchu drogowym mamy takie ostre limity typu 50km/h w terenie zabudowanym. Chociaż ktoś mógłby zapytać, a dlaczego nie 48 km/h? Podobnie jest z mocą motoru elektrycznego czy ebike. Trzeba ustalić jakąś granicę, kiedy mówimy o rowerze, ebike, a kiedy mówimy już o elektrycznym enduro. Granicą jest np. taka moc która nie powoduje rycia ziemnej ścieżki. Ktoś tu pisał że trzeba zbudować czy wyznaczyć trasy dla elektrycznego enduro? Wiecie jak najczęściej powstają trasy typu singletrack dla rowerów ? Pierwsze ścieżki w danym terenie wyznaczają głównie pasjonaci rowerów, robią je samemu, często za cichym nieoficjalnym przyzwoleniem leśniczego (np. Strzelin, Ślęża). Inną drogą jest że grupa pasjonatów namawia samorząd na realizację projektu. Samorząd daje kasę albo wspólnie zdobywają fundusze unijne, ale popychaczem projektu jest zwykle lokalny pasjonat (patrz Świeradów, Glacensis). Czasami Ci pasjonaci później budują jakiś swój biznes przy trasach, np. knajpa/wypożyczalnia itp. Jeśli (moto) endurowcy nie mają gdzie jeździć, to niech sami zaczną pracować nad trasami dla siebie, tak jak to robią/robili rowerzyści. Wykazaliśmy już chyba wystarczająco w tym wątku że trasy dla rowerów nie mogą być współużytkowane z (moto) endurowcami i odwrotnie.
    1 punkt
  21. Pojeżdżone dziś.Celem było miasto Terespol i granica polsko-białoruska. Droga prosta jak stół,żadnych dziur Po ponad godzinie dojezdam do Terespol-szukałem jakiegoś rynku itp. ale nic takiego nie znalazłem ,pytałem nawet ludzi he .Pojechałem więc na granice ... Kilka fotek i powrót. Co do roweru jestem mega zadowolony,ale to pewnie każdą szosą się tak przyjemnie jedzie..., i ten dżwięk podczas jazdy .
    1 punkt
  22. Drodzy Forumowicze! Niezależnie od poglądów, wszystkiego najlepszego z okazji Święta Pracy! Jest to bardzo trudny okres do składania takich życzeń, a wielu z nas dobitnie może odczuć jej brak. Życzę Wam, aby przetrwać ten ciężki okres. Dużo Zdrowia!
    1 punkt
  23. Dzisiaj 132 kilometry oraz 915 metrów w pionie. Zaliczone najwyższe podjazdy w mazowieckiem Potrafi być mocno... Hura jestem w świętokrzyskim!!! Paula Luxtorpeda To pełnej relacji zapraszam do mojego bloga, pod linkiem: Pozdro! marboru
    1 punkt
  24. Jak słusznie zauważyła tanova mało relacji z wypadów rowerowych z tego weekendu. Wczoraj przejechałem jedna z moich stałych tras czyli nad Wisłę, później 30km przy wale i powrót Puszcza Kozienicka, niestety nie robiłem tym razem zdjęć Dziś wystartowałem w przeciwnym kierunku, najpierw do pobliskiego Czarnolasu. Niestety o relacji przypominałem sobie później i nie mam zdjęć z parku i muzeum Jana Kochanowskiego. Następnie drogami gminnymi i powiatowymi udałem się w kierunku Czerwonej przez Zalazy i Ciepielow Mleczyki Park w Ciepielowie gdzie zazwyczaj robię pauzę. Kościół w Ciepielowie Widoczek Bociany czując nadciągająca burzę zleciały do gniazda Pomału zaczynam rozglądać się za schornieniem Jeszcze staw Łabędź miał nadzieję na chleb, ale zaczęło już grzmieć więc nie mam czasu na postój Zaczyna kropić gdy docieram do przystanku autobusowego, chwilę później rozpętała się burza z gradobiciem Przymusową przerwę wykorzystuje na posiłek, wyciągam kanapki banany i spokojnie czekam aż przestanie padać. Przyglądam się też nawigacji i ostatecznie rezygnuje z jazdy do ruin zamku w Iłży i kieruje się w regiony którymi często jeździ marboru Niedarczow, Rawica, Tczow Po deszczu na przekąskę wyleciał bocian W Miodnym dojeżdżam do Puszczy Kozienickiej, aby po paru kilometrach stwierdzić, że czas zjechać trochę z asfaltu, kilkanaście kilometrów po takiej leśnej drodze to czysta przyjemność Ostatecznie zrobione 100km Pozdrawiam Marek
    1 punkt
  25. Jedziemy 🙂 Na przedłużonej sezonówce
    1 punkt
  26. A co to? Taka piękna pogoda 1 maja i nikt nie jeździł na rowerze? Tylko jakiś nocny marek @MAIKEL 1977)? To ja wrzucam kilka fotek z piątkowego wypadu turystycznego Blue Velo - odcinek Gryfino-Trzcińsko Zdrój, malowniczą doliną Tywy przez historyczne ziemie Joannitów (Swobnica) i Templariuszy (Banie, Trzcińsko Zdrój), a powrót bocznymi drogami różnej jakości, ale również urokliwymi. Początek trasy przy zamkniętym moście Gryfino-Mescherin Blue Velo jest dobrze oznakowana pomarańczowymi tabliczkami z numerem szlaku (nr 3) i kilometrażem Nowy, asfaltowy odcinek od Gryfina do Borzymia, ale są też odcinki szutrowe przez las. Na moście nad Tywą: Jezioro Długie w Baniewicach: Zielono mi ... Swobnica - ruiny zamku Joannitów: Trzcińsko-Zdrój: Skróty, skróty .. Takie drogowskazy można jeszcze napotkać po drodze: Steklno - kościół i plaża nad jeziorem: I znów w Gryfinie, wita nas Brama Bańska. Wyszło prawie 94 kilometrów.
    1 punkt
  27. Nie ma jak wieczorna jazda😋
    1 punkt
  28. Mnie powiedzieli, że takie cuda tylko w Erze. Nie mieli do wypożyczenia ŻADNYCH rowerów. Mówili, że może będą jakieś prostsze modele w przyszłości, a teraz to mi proponują maskę do nurkowania ;)
    1 punkt
  29. Pewnie musisz być zalogowany, zaczynamy na komputerze domowym . 1. Tools - otwiera się lista na dole listy masz import GPX Wybierasz ściągnięty plik Naciskasz save (gwiazdka po prawej) i dodajesz do tras Później na smartfonie możesz otworzyć zapisaną trasę. Ogólnie warto być zalogowanym bo jest synchronizacja w dwie strony i masz więcej funkcji, a wszystko bezpłatnie.
    1 punkt
  30. Raczej tak, bo sprawdzałem sobie mniej więcej w moim magicznym exceliku w którym zapisuje każdy dzień rowerowy. W sensie data, dystans, czas jazdy i wyliczana z tego średnia oraz czy ogr czy szosa no i z tych danych wyszło mi coś takiego. Dane jakie brałem to rok 2016, bo wtedy jeździłem w miarę równo na obydwu rowerach. Załączam kawałek tych danych, ostatnia kolumna s- szosa, pusto lub coś innego to ogr. Dni kiedy dystans był miedzy 56-66 to na 99% jazda do roboty i z powrotem (no chyba, że weekend:-)) Jak widać dla ogra te średnie to mniej więcej 23-24, dla szosy 28-30, ale z tego co pamiętam, to wtedy miałem źle wprowadzony obwód koła i mi średnie przekłamywał mniej więcej o około 1-1,5 km/h, więc w rzeczywistości były o tyle niższe.
    1 punkt
  31. Szukając śniegu z kolegami, w piątek zakończyłem sezon narciarski w Karkonoszach. Śnieg wciąż od wysokości 1200m w górę 🙂
    1 punkt
  32. Szukając inspiracji na YT, znalazłem filmik, gdzie, jak dotrwacie do końca jest sporo śniegu... Są narty i gigant 👍🎿 Tu koncepcja jest przemyślana od początku, do końca i na dodatek muza jaką ja, kiedyś, w klipie z Aosty też wykorzystałem. Świetna sprawa i ja uwielbiam tego typu koncepcje. Trzeba poprostu scenariusz przed kręceniem wymyśleć 🤔👍
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...