Nie przespałem, tylko nie miałem możliwość, żeby pojechać. Dlaczego, bo wszystko było zaplanowane jeszcze przed pandemią, ale czas pozmieniał moje plany. Teraz nadrabiam.
Aktualnie czekam na poprawę pogody, po załamaniu, które będzie w Alpach. Kamper już gotowy, narty w serwisie, baterie w kamerach naładowane.