Aby nie rozkminiać off-topu, w którym połowa uważa nieszczepionych za idiotów i żąda sanitaryzmu (nawet sprzecznego z polskim prawem), a połowa czeka, kiedy szczepieni padną od tych preparatów (to spór bez zwycięzców - społeczeństwo podzieliło się na pół, kto ma rację, ocenimy po prostu po latach),
ja, przepraszam, ale spróbuję jednak na temat sezonu:
środa, 10 listopada 2021
Ferie (i sezon?) w Polsce będą (powinny być?) normalne
Widok ze Skrzycznego
Wszystko wskazuje na to, że znamy już zasady na sezon zimowy:
— Polska — chyba będzie po prostu normalnie, o ile narracja się nie zmieni, ale nic na to nie wskazuje;
— Austria, Włochy, Czechy, Słowacja — na paszporty medyczne;
— Szwajcaria — bez ograniczeń, jak... rok temu.
Oczywiście to założenia, ale już dość mocno ugruntowane. Wiemy, że Ministerstwo Zdrowia chciało w Polsce wprowadzić ograniczenia, ale skądinąd też wiemy, że sam minister Niedzielski ma dziś w swoim obozie (nastąpił jakiś przewrót, albo odwrót od przewrotu) bardzo słabe notowania.
Dla potwierdzenia cytuję za RMF-em:
"Nie będzie jednych wspólnych ferii zimowych dla wszystkich uczniów - potwierdza w RMF FM minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. W rozmowie z naszym dziennikarzem zaznacza, że będzie podział na województwa, a łącznie ferie zimowe dla szkół będą trwały 6 tygodni, podziałem na cztery dwutygodniowe turnusy. Minister Czarnek powiedział nam, że rodzice, uczniowie, ale też branża turystyczna mogą spokojnie planować zimowe wyjazdy."
Więcej: https://blogonartach.blogspot.com/2021/11/ferie-i-sezon-w-polsce-beda-powinny-byc.html