Mariusz, chciałoby się więcej, dużo więcej, to oczywiste. Popatrz jednak na ich grę i pozycję w świecie. Niektóre ich zagrania to majstersztyk, do tego ta ekspresja zachowania się na parkiecie, aż chce się patrzeć. Obyśmy mieli piłkarzy nożnych grających na takim poziomie, hokeistów, .... narciarzy, ale nie skocznych!
Mnie tato zrobił własnoręcznie stalowy w kształcie litery F, kto wie, czy gdzieś się nie uchował w czeluściach piwnicy?
A wracając do tematu - u mnie ostatnio na rowerze była woda stojąca, a nawet znikająca. Dawne jezioro Piaski w Puszczy Wkrzańskiej zmienia się w trzęsawisko. Z każdą wycieczką coraz bardziej zarastające. I trochę szwędania się bocznymi drogami po lesie, żeby uniknąć korowodów zmotoryzowanych grzybiarzy.
Ten materiał jest dość przewiewny. Myślę, że do długiego zjazdu może być potrzeba doubrania czegoś.
W kwestii wywietrzników - tutaj jest pies pogrzebany. Prawie wszyscy producenci uważają, że skoro dają przewiewne materiały to wystarczy. Z roku na rok trudniej kupić ciuch z zamkami. Albo po prostu obniża to koszty produkcji a użytkownicy to "kupują". Nie mniej ja uważam, że wywietrzniki robią dobrą robotę i mam je non stop otwarte. Chyba, że robi się zimno albo zaczynam zjazd.
Wracam dziś z przejażdżki rowerowej, żona napisała "kup śmietanę". W naszym sklepiku skończyły się torebki. Jakie szczęście, że mój rower jest wyposażony w firmowy uchwyt do transportu śmietany😉.