Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      16 751


  2. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 994


  3. cyniczny

    cyniczny

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      551


  4. tomek 6

    tomek 6

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.09.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. W ostatni weekend sierpnia ponownie udało się wyskoczyć w góry na rower. Plany były na kraj liberecki i ustecki, ale prognozy były tak fatalne, że zmieniliśmy je i pojechaliśmy na Słowację. Dzień 0 W piątek po pracy ruszamy samochodem na kolejną 4-dniówkę. Start rowerowy zaplanowaliśmy z Krynicy-Zdrój. Trasa to Krynica-Spisska Nowa Wieś - Rożnawa - Preszów - Krynica. Na kwaterze Willa Eden po ponad 5h dojeździe meldujemy się około 21:00. Krótkie rozmowy Polaków i lulu. Dzień 1 Rano zwijamy bambetle i podjeżdżamy na parking pod OSW Hajduczek. Parking darmowy i tam zostawiamy samochód na 4 dni. Pierwsze kilometry do Muszyny pokonujemy najpierw promenadą w Krynicy, a później ścieżką rowerowa VeloKrynica. Zamek w Muszynie Znak jak najbardziej przydatny, bo przynajmniej warto zwolnić. Zwłaszcza, że za zakrętem kończy się nawierzchnia betonowa nagłym uskokiem, co przy 30% nachyleniu może znacznie ułatwić OTB. doliną Popradu kładka w Małym Lipniku i Poprad Pierwsze...i nie ostatnie piwo na Słowacji Na horyzoncie majaczą góry Lewockie Dwujęzyczne nazwy miejscowości wynikają z tego, że poruszamy się po zachodnich rubieżach Łemkowszczyzny Pierwszy podjazd faktycznie miał około 12%... ...ale już drugi gruuubo powyżej 15%, dochodząc nawet w jednym momencie do 20%. Zjazd do doliny rzeki Torysy Po dotarciu do doliny kierujemy się w górę rzeki Plan był taki, aby przez Tichy Potok Tutaj w sklepik pani sprzedawczyni zapewnia nas, że dalsza droga z Tichego Potoku jest zagrożona "pokutą", bo tam dalej są tereny wojskowe. Rad nie rad zawracamy ponownie do Brezovicy. Po powrocie obejrzałem dokładnie jeszcze raz tą trasę i coś mi się wydaje, że wprowadziła nas pani w błąd. Nic na mapach nie wskazuje aby te tereny były zamknięte. Dodatkowo prowadzi przez nie szlak rowerowy nr 5887. Choć może to wynikało z pewnych trudności językowo-komunikacyjnych. Od Brezovicki zaczyna się 14 km podjazd na bezimienną przełęcz na 840 m n.p.m. Na przełęczy 8 kilometrowy zjazd doprowadza nas pod ruiny Spiskiego Hradu. Droga od Spiskiego Hradu do noclegu w Harichovcach nie jest zbyt ciekawa. no może do Jamnika jeszcze jest w miarę ciekawie i pusto, ale później ruch mocno gęstnieje na drodze, a sama trasa staje się dość nudna. Statystyki pierwszego dnia Dzień 2 Poranek w Harichovcach. Wczoraj nie kupiliśmy nic na śniadanie, więc jedziemy w pierwszej kolejności do Nowej Spiskiej Wsi zakupić odpowiednie produkty i je skonsumować. Śniadanko w bezpiecznej miejscówce:-) Rano jedziemy do Hrabuscic spiską cyklomagistralą W Pile robimy mały popas, żeby nie wracać jedziemy kawałek zielonym szlakiem przez Pilską Dolinę. Niestety na tym odcinku gdzieś gubię okulary, które tymczasowo na czas podjazdu zawiesiłem na paśniku przy kierownicy. No cóż, za gapowe trza płacić. Doliną Veľká Biela Voda jedziemy na przełęcz Kopanec. Podjazd ma około 7km długości i wciąga nas na wysokość 991m n.m.p. To najwyższy punkt w dniu dzisiejszym Na przełęczy. Tutaj z przygodnie spotkanymi Słowakami rozmawiamy dłuższą chwilę o swoich podróżach. Pan jeździł rowerem trochę po Polsce, był m.in. w Częstochowie i Zakopanem. Bardzo fajni ludzie. Zjazd jest świetny i pewnie doprowadziłby nas błyskawicznie do drogi nr 67... ...gdybym nie złapał gumy. Problemu by nie było gdybym: - nie załapał snake w dniu wczorajszym, stąd zapasową dętkę tez już miałem przebitą, - oprócz łatek wziął również do nich klej, - nie zastrajkowała moja pompka, - wkręcana pompka od Marcina nie wykręcała mi wentylu w dętce, - samoprzylepnym łatkom od Marcina nie upłynęła data ważności około 5 lat temu. Cała zabawa potrwała około 1h, a i tak na końcu zrobiliśmy to, czego chcieliśmy uniknąć czyli założyłem zapasową dętkę od Marcina. Droga nr 67 Tunel na tej drodze omijamy pięknym, choć krótkim objazdem. Dedinky - tu spędzamy trochę czasu na kąpieli i małym piwku. Mieliśmy też coś zjeść, ale postanowiliśmy odjechać trochę, bo ludzi w knajpach bardzo dużo, więc czas oczekiwania również byłby dość długi. Piękna pusta droga do Roznavy przez Mlynki gdzie jemy obiad. Za Mlynkami czeka nas jeszcze podjazd na przełęcz Sulova 910 m n.p.m. Przełęcz A za przełęczą 30 km zjazdu do Rożnawy Wieczór jak zwykle upływa na oglądaniu Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce w Budapeszcie. Statystyki drugiego dnia
    3 punkty
  2. Cze Czekam z niecierpliwością . Miło się czyta i zazdrości (mam nadzieję, że nie masz czkawki😉). Ja zarobiony jestem. No nie mam czasu na takie eskapady. Muszę lokalnie łączyć przyjemne z pożytecznym pozdrawiam serdecznie
    2 punkty
  3. Wszytsko fajnie, tylko mało kto będzie jeździł do Szwajcarii kilka lub kilkanaście razy w sezonie. A Szczyrk, Czechy, Słowacja i do tego wypad na Moeltaller prędzej.
    2 punkty
  4. Mam już na stronie ceny skipassów w Madonna di Campiglio, Folgarida - Marilleva, Pinzolo i Pejo W tym regionie, w okresie 8-19.01, jest sezon niski
    2 punkty
  5. Czarna Góra ogłosiła cennik w przedsprzedaży, ceny nie uległy zmianie w stosunku do zeszłego roku: https://czarnagora.pl/aktualnosci/oglaszamy-ceny-w-przedsprzedazy/
    1 punkt
  6. Cze 9.12 jadę do Folgarida/Marileva na narty (Hotel Park Folgarida). Cena za 7 nocy + wyżywienie HB + skipass 6 dni - 2600 PLN (oczywiście dojazd i inne ekstrasy we własnym zakresie). Patrząc na wrzuconą przez Ciebie tabelkę - to chyba okazja. Bo sam karnet w tym okresie za 6 dni - 346 EUR, a gdzie spanie i wyżywienie. pozdrawiam
    1 punkt
  7. Dzięki Będzie ciąg dalszy, ale pewnie po weekendzie, jak się obrobię z fotkami
    1 punkt
  8. Jak zwykle świetna i szczegółowa relacja okraszona zdjęciami. Pięknie. pozdrawiam
    1 punkt
  9. Też wożę taki zestaw ze skuwaczem choć na takie dystanse jak ja jeżdżę nie musiałbym wlasciwie.. Takie też sie sprawdzi zapewne w miejsce klasycznej "grzechotki"....
    1 punkt
  10. Dodajcie do tego inflację, która u nas jest "inna" niż w krajach alpejskich.
    1 punkt
  11. EDC na rower Jakiś czas temu postanowiłem uporządkować swoje wożone narzędzia, bo to co miałem było dość ciężkie, kompletnie nieporęczne i w sumie bez sensu. Obydwa zestawy ważyły po około 200 g. Woziłem ten dolny. Ten wyżej nie miał skuwacza do łańcucha, ten niżej zaś klucza do szprych. Obydwa miały sporo niepotrzebnych końcówek. Do pracy... obydwa beznadziejne. Po przeszukaniu dokładnym sklepów zestawiłem coś takiego. Mamy tutaj: - najmniejsze szczypce Knipex - bez najmniejszych problemów odkręci się tym wentyl presty czy szprychę i każdą (do M36) interesującą nas nakrętkę - piękną grzechotkę Promat, o tyle ciekawą, że gniazdo hex jest też w rączce - przedłużka hex (element niewiele waży a bardzo podnosi funkcjonalność zestawu), uwaga nie każda przedłużka chowa się w rączce grzechotki - być może inne trzeba by leciutko zeszlifować - skuwacz TOPEAK CHAIN TOOL SUPER, zostawiłem tylko główną część - bity, tak naprawdę potrzebujemy tylko 5 imbusów, dodałem jeszcze torx z hamulców, trzy końcówki "zastępujące" imbusy i bardzo dobrze się klinujące. Oraz zrobiłem... mini nożyk bo zauważyłem, że czasem coś takiego się przydaje. Wagę widzicie - narzędzia są niewielkie, ale to precyzyjne cacuszka, którymi nieźle się pracuje. Tak zestawia się skuwacz. Wprost komfortowy skuwacz. Grzechotka z przedłużką, to już bardzo wygodne narzędzie nawet w dużej łapie. Przy gorszym dostępie można mieć klucz T lub dzięki przedłużce zwiększyć trochę odległość od gniazda. Trzy opcje pracy pozwolą zawsze łatwo się dostać. Sama grzechotka waży tylko 47 g ale całkiem kosztuje - blisko 100 zł. Za 20x mniej możecie alternatywnie nabyć taki wkrętak kątowy. Waży 10 g więcej, nie jest tak płaski (no i nie jest grzechotką) ale powinien też dać radę. Jeszcze co do Knipexa - wybrałem konsekwentnie model XS (10 cm) ale możecie też pomyśleć o S (12,5 cm) ponad 20 g więcej. Razem wygląda to tak Ponieważ wszystko jest tutaj podłużne, to składa się do takiego pięknego pakieciku W tej samej wadze jest wszystko (a tam były braki) i są to prawdziwe narzędzia. W dodatku możemy dobrać bity pod nasz rower i potrzeby, a nawet przez redukcję hex-1/4" zabrać końcówki do nakrętek. Jak ktoś potrzebuje. Choć Knipex daje radę.
    1 punkt
  12. Przeglądając kamery internetowe, zauważyłem, że w Soelden trwają spore prace przy przeprofilowaniu stoku Pucharu Świata. Widzę, że poprawiają dolną część stoku, aby była bardziej stroma. Tu jest obraz z kamery, który można solidnie powiększyć
    1 punkt
  13. Wczoraj rozmawiałem z kolegą,który nie jeździ na nartach,ale zajmuje się sprzedażą profesjonalnych systemów hydrotechnicznych.Jego firma sprzedała właśnie burmistrzowi Zakopanego to,co potrzebuje do instalacji naśnieżania na Nosalu...
    1 punkt
  14. Ja byłem od 9 stycznia i z każdym dniem to była coraz większa tragedia, fotki wrzucałem tutaj i w wątku aktualne warunki. Byłem jeszcze raz pod koniec lutego, to trasy były białe, ale ludzi też sporo więcej, bardziej mnie wkurzało zamykanie trasy C na zawody, bez wyraźniej łatwiej do znalezienia informacji, wg map "fizycznych" w ośrodku też była otwarta. W tym roku na początku stycznia wybieram się w Alpy, tylko że jest to bardziej związane z tym że już jest sens jechać tam z 5 letnią córką, dwa udało się zmontować większą ekipę z dziećmi.
    1 punkt
  15. Nagranie z 06.01.2023 z CG. Widać przecierki na D Fis, poza tym warun był fajny, bo równo, twardo i pusto na stoku:
    1 punkt
  16. Axamer Lizum - na ukończeniu gondola, która przyspieszy dojazd na Hoadl.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...