Mariusz z Paulą wczoraj wyjechali i zostawili mnie z kiepska pogodą... a może to Południowy Tyrol płakał za nimi .
Kontynuując mój pobyt w Maso Corto, zaplanowałem kilka aktywności, ale wstrzelenie się w okno pogodowe graniczyło z cudem. Było podejście do gondoli, aby wyjechać jeszcze raz na lodowiec. Był plan wyjścia w kierunku schroniska Bella Vista, ale za każdym razem pogoda skutecznie blokowała moje zapędy.
Po południu padła odważna decyzja, aby wyjść na trekking w kierunku schroniska Lazaun. Nie było przebacz 😁.
Poniżej możecie obejrzeć na filmie, jaki nagrałem w ubiegłym roku, jak wyglądają trasy do schroniska Bella Vista oraz Lazaun
Lekko padało, ale chciałem podtrzymać tradycję aktywności każdego dnia. Wybrałem najkrótszą trasę, drogą, po której w zimie można zjechać na sankach. Czas przejścia do schroniska, wg znaków to 1.40 min. Jako, że nie bardzo było co nagrywać, brak widoków, dotarłem na górę w 50 min. I tu niespodzianka... Schronisko zamknięte - Ruhetag, czyli dzień wolny. 🫣
Był więc w tył zwrot i marsz do Aparthotelu Seppa. Jednak pogoda postanowiła sprawdzić moje poczucie humoru i dołożyła w drodze powrotnej deszcze, towarzyszący mi do samego hotelu. 🏨