Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 008


  2. Jusik2002

    Jusik2002

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 132


  3. jacekma

    jacekma

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      238


  4. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 290


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.07.2025 w Odpowiedzi

  1. Podziwiam samozaparcie.Oczywiście jest coś w atmosferze na żywo,ale reasumując bilans strat i zysków-złapanie wszystkich srok za ogon jest trudne.Widziałem PŚ w Solden i Kranjskiej na żywo,i dość.Wolę po kawałku.Pojeździć kiedy indziej i gdzie indziej,pooglądać w telewizji.Cała logistyka,niesłychanie wtedy trudna.Mam swoje łapanie srok w optymalnych okolicznościach,początek kwietnia w Val Gardena.Widzę na żywo z 10 metrów ileś osób z czołówki PŚ,wyjeżdżam z nimi w jednym wagoniku.Mam okazję porównać ile wolniej zjadę 6 km giganta,siedzę potem przy stole razem z Innerhoferem czy Brignone,a po zawodach mogę pojeździć,ile dusza zapragnie na pustych stokach,z trzydniowym karnetem za pół ceny.I bez walki z internetem,prosty formularz,80 euro wpisowego,i gotowe.To jest to,na co warto czekać rok po roku,a nie 4 lata...
    3 punkty
  2. Jakie to jest smutne, że jedynie w Polsce nie można modernizować istniejących wyciągów. Nawet gdyby dociągnąć tam dosniezanie to cały eko system Tatr by się nie zawalił. W Polsce są eko terroryści i blokują wszystko co się da w oczekiwaniu na kasę... Tylko jak państwowy podmiot może dać komuś w łapę ? To jest jakiś dramat. I najlepsze, że są wśród Nas tacy, którzy popierają ten proceder. To jest jakaś miazga, że nie można jednej góry oddać legalnie do użytku narciarskiego. Tatry może i są mąka częścią Polski ale tu chodzi tylko o jedną górę !!!
    2 punkty
  3. Ale jesteś szybki! W 3 setach, pięknie!:
    1 punkt
  4. Kamil Majchrzak w 4 rundzie. Gratulacje.
    1 punkt
  5. Kwestia subiektywna, dla mnie dziko jest jak w szczycie sezonu, przy dobrych warunkach/pogodzie , jeśli spotkam człowieka to się zdziwię że ktoś się pojawił. Przy tej mojej osobistej definicji Rysy się nie łapią:) Zima lepsza , wiadomo;)
    1 punkt
  6. Pytanie co to znaczy dzikie? Można uznawać że jak nie ma infrastruktury i budynków, to też jest dziko. Czyli np. kocioł pod Rysami, coś pięknego. Osobiście najlepiej odbieram Tatry zimą, ale to inna bajka, inne trudności. Taka np. Dolina Ciężka, albo Dolina Kacza, można być kompletnie samemu przez kilka godzin.
    1 punkt
  7. Kasprowy jest niezawodny, zawsze rozpala. Można jeszcze wywołać temat Nosala.
    1 punkt
  8. Ogólnie muszę mieć dwie miejscówki, jedną pod Bormio drugą pod Cortinę bo daleko od siebie, tym bardziej że teren górski. Około 6h drogi między nimi. Jeszcze szukam i załatwiam miejsca choć coś tam wstępnie już mam. Faktycznie jest taki pomysł z opcją austriacką pod tą część w Cortinie, z Sillian jest około godzina drogi. W okolicach Cortiny turbo ciężko o jakieś sensowne noclegi w tym czasie, a te co teoretycznie by takie były to nie potwierdzają lub odmawiają. Plan jest taki że pierwszą część igrzysk jestem w okolicy Bormio, oglądam tam jeszcze Super-G mężczyzn a na następny dzień jestem już w Cortinie na Super-G kobiet. W dni wolne od zawodów chcę coś pojeździć w okolicach w których będę.
    1 punkt
  9. Pyszniańska zgoda (w sumie to o niej zapomniałem), do tego bym dodał rejon Koszystej/Wołoszyna i jeszcze Kominiarski Wierch. Ale to chyba tyle jeśli chodzi o większe obszary, które bym nazwał dzikimi. Z Chłopkiem to już bym polemizował, Mięgusze czy też kilka innych szczytów/ przełęczy, na które nie ma szlaków to jednak tylko punkty/małe odcinki a takich większych obszarów, gdzie jest bardziej dziko jest w Polsce jak na lekarstwo (tak na szybko, wyliczyłem z Twoją pomocą jedynie trzy) Na Słowacji już jest dużo więcej takich miejsc (całych dolin gdzie rzadko kiedy ktoś zagląda). Coś takiego jak dolina Czarna Jaworowa albo Ciężka. Więcej gór, mniej ludzi, to mogą sobie w takim Szczyrbskim czy Tatrzańskiej Łomnicy poszaleć;) A u nas Goryczkowa + Gąsienicowa to już całkiem duży procent całości naszych Tatr. Dlatego tak ciężko znaleźć sensowne porozumienie (czyli "wieżyczki strzelnicze" i mur vs lunapark)
    1 punkt
  10. Jak widzę jak się bydło potrafi zachowywać w górach to jestem za ... tylko wieżyczki wolałbym wartowniczo - strzelnicze..
    1 punkt
  11. Ewidentnie mi w tym zestawieniu brakuje Czarnej Góry...
    1 punkt
  12. Pełen zakaz wstępu ⛔️ Postaw płot lub najlepiej wybudować mur tak z 10 m wysokości dookoła i jakieś wieżyczki co km z których będzie można podziwiać widoczki . Nikt nie będzie spadał,śmigło będzie zbyteczne a goprowców wysłać na emeryturę. Dzika natura i można śmiało oceloty chilijskie sprowadzić 😉😅
    1 punkt
  13. Dzisiaj ponownie pojawiły się bilety na konkurencje alpejskie. Na razie dostępne wszystkie konkurencje męskie w Bormio. Udało mi się kupić bilet na zjazd 7 lutego. Biletów na konkurencje kobiet w Cortinie na razie niestety brak...
    1 punkt
  14. Problem chyba w tym że to jak kiedyś wyglądało narciarstwo chyba "trochę" różni się od tego co mamy teraz. Teraz wszyscy tu widzę biznes (niektórzy nawet chyba chcą wykosić alpejskie ośrodki;) A żeby zrobić interes na Kasprowym (taki lokalny) to trzeba by totalnie zdewastować środowisko (bo dwa krzesła nie wystarczą), trzeba by zrobić łatwiejsze, niżej położone trasy na gorszą pogodę, zrobić lunapark z dogodnym dojazdem, parkingami , knajpami Zenkiem/Sławomirem, ciupagami, białym misiem itp. Na szczęście się na to nie zanosi. Dla mnie złoty środek to byłoby to co jest teraz z wyremontowaną goryczkową + jakieś drobne dośnieżanie. Wszystko ponad to , to byłoby krok w niebezpieczną stronę. PS gdzie te dzikie miejsca w Tatrach? W Polsce? Wymienisz choć kilka?:)
    1 punkt
  15. Jestem jak najbardziej "za " wszak jest i niech tak zostanie.. (doskonale wiem gdzie znaleźć dzikie miejsca... czytałem dużo )
    1 punkt
  16. Taki prywatny skansen ci się marzy? PS przecież w Tatrach mnóstwo szczytów jest wyłączonych nawet z wszelakiego ruchu turystycznego, za mało? To może nie jeździj wcale w Tatry będzie tam nieco bardziej dziko czy dziewiczo;-)
    1 punkt
  17. Aktualizacja tematu. https://eurosport.tvn24.pl/igrzyska-olimpijskie/mediolan-cortina-2026/2026/igrzyska-olimpijskie-mediolan-cortina-2026.-rusza-kolejna-faza-sprzedazy-biletow.-jakie-sa-ceny_sto23171073/story.shtml Dzisiaj o 10:00 ruszyła sprzedaż biletów dla wszystkich, poprzez oficjalną platformę. Działa to tak samo źle jak w przedsprzedaży 🙄 Miałem już w koszyku bilety na DH i GS mężczyzn w Bormio, i wywaliło wszystko gdy przechodziłem do płatności. Potem już się nie pojawiło, do tego strona padła na jakąś godzinę. Biletów na konkurencje alpejskie kobiet w Cortinie znowu nie było od początku sprzedaży... niezły wałek z tym. Ludzie wkurzeni wypisują już im na ten temat na ich profilach społecznościowych. Taka to włoska robota 😆 Ja nie narzekam bo coś tam ustrzeliłem w przedsprzedaży, może jeszcze coś się uda a jak nie to bez biletów też oglądnę na żywo. Większym wyzwaniem są próby znalezienia zakwaterowania... Dzisiejsza szczytowa "dostępność" biletów na narciarstwo alpejskie, z której niewiele wynikło.
    1 punkt
  18. Do tej pory miałem okazję raz widzieć zawody DH na żywo w Val Gardenie w grudniu 2023 i zrobiły na mnie super wrażenie. Jest to inne oglądanie niż w TV. Czy lepsze tego nie wiem, po prostu inne. Inaczej się to odbiera, inaczej też przeżywa, na pewno warto, jak ktoś nie widział to zachęcam aby spróbował. Tak samo chce się kiedyś wybrać na zjazd do Kitzbuhel - bo warto i wiem to już teraz. Czy się uda zdobyć bilety (które są drogie to fakt) na te 4 konkurencje na igrzyskach na które chciałem tego nie wiem, zawody narciarstwa alpejskiego mają to do siebie że można dużo zobaczyć nie mając biletu - to dla mnie opcja B. Jak ktoś siedzi od lat w zawodach PŚ (tak jak ja) to też inaczej patrzy na różne sprawy związane z taką imprezą.
    1 punkt
  19. Dzięki. Na razie jeszcze dużo do organizacji żeby wszystko zgrać przynajmniej w większości tak jakbym chciał. Czy się uda ogarnąć część dolomitową igrzysk tego jeszcze nie wiem. Prędzej część otwarcia w Mediolanie + Bormio, tam już pewne kroki poczynione. Zawsze chciałem uczestniczyć jako widz na żywo w zimowych igrzyskach i jak nie teraz to kiedy? Niby kolejne igrzyska 2030 też w Europie w Alpach we Francji (jeszcze dokładnych lokalizacji nie ma potwierdzonych), ale bliżej mi do Włoch i to nie tylko odległością. Na letnich igrzyskach byłem u brata w Londynie w 2012 roku, co prawda na stadionie olimpijskim w środku na zmaganiach nie byłem ale 9 konkurencji na mieście widziałem na żywo i atmosfera była super. Nawet się wbiłem przed kamerę podczas sztafety ognia olimpijskiego (haha taka pamiątka na dysku jest). Coś niezapomnianego. Także teraz wreszcie czas na zimowe. Relacje będą jak już przyjdzie co do czego 😉
    1 punkt
  20. Tak z ciekawości, jaki jest sens oglądania zawodów narciarskich na żywo, jak zobaczyczysz jakiegoś gościa w jednym skręcie i to przy prędkości 100 km/h ? I za to zapłacisz przynajmniej te 200 jurkow ?? O ceremonii otwarcia już wogole nie wspomnę....
    1 punkt
  21. jako ogromny fan dolomitow, jezdzacy tam od nastu, a zaraz bedzie ***dziestu lat, czasem nawet kilka razy w sezonie i po prostu zakochany w tych rejonach, to na mysl o tych cenach, tlumach i wszechobecnych korkach, jakos nie moge odnalezc entuzajmu w tym wszystkim. Bedac kilka razy na pucharze swiata w Gardenie/Alta Badia, zdalem sobie sprawe ze najbardziej kreca mnie wyludnione grudniowe albo pozno marcowe , nawet kwietniowe dolomity. I mimo wielu artykulow w prasie/necie i wizji tej wspanialej imprezy, nie moge odnalezc w sobie nawet grama entuzjazmu. Sprawy typowo komerycjno cenowe pomijam. Jednak zazdroszcze tobie tego podejscia i fajnie ze potrafisz sie tym cieszyc, a do tego poswiecic jeszcze niemalo kasy na to. Zycze milego pobytu i super doswiadczen, pisz duzo relacji 🙂
    1 punkt
  22. Mam parę samochodów na parkingu firmowym i booster sprawdza się wyśmienicie. Ponadto z reguły zajmuje mniej miejsca niż kable i jest się w pełni niezależnym. Pamiętaj tylko o dobraniu o odpowiedniej mocy w zależności od pojemności akumulatora (ON/Pb) Zdecydowanie polecam.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...