Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.04.2026 w Odpowiedzi
-
16 punktów
-
Na Kasprowym super warunki śniegowe, w Sudetach jak nie przepada się za sztucznym śniegiem to w zasadzie pozostają tylko wyższe partie Karkonoszy. Śnieg naturalny w zasadzie tak od około 1200 mnpm. Ostatnio trochę dosypało i jest całkiem nieźle. Gorzej z wyciągami na tej wysokości i raczej trzeba sobie radzić w inny sposób. Przejście Karkonoszy z Jakuszyc do Kowar (od stacji do stacji PKP) to około 45 km. Najlepsze warunki po południu miękki firn w okolicy Łabskiego i Śnieżnych Kotłów. Rano i wieczorem śnieg zmrożony... Pozdrawiam.14 punktów
-
Kolejny dzień zaliczony . Fantastycznie sobie pojeździłem . Obłożenie z połowę mniejsze jak wczorajszy dzień . Stoki trzymały zdecydowanie lepiej aczkolwiek przy takiej pogodzie dużo miękkiej jazdy w roztopach . @pawelb91 jeżeli tu nie byłeś to z mojej perspektywy zaplanuj sobie chociaż 3/4 dni na ten ośrodek. Ja dziś zjechałem to czego wczoraj nie zobaczyłem czyli w sumie zajęło mi dwa dni na poznanie tego ośrodka. Pewne trasy zaliczyłem dwa trzy rażę ale większość to jeden przejazd max dwa bo coś na powrocie lub dojazd do czegoś nowego . Od strony Alagna do szczytu (3260) Pinta Indren chyba tak to się nazywało masz bardzo ciekawą czarna V3 👌 od tego samego szczytu w stronę Staffal masz czerwoną ( no ta to zadowoli każdego) G7A przechodząca w G7 i z opcją G8 dojeżdżając do Gabiet a tam dalej czerwień G5 i po tej stronie zbocza Punta Jolanda rewelacyjna czerń nie za długa ale wyborne ściany G10 i G11 i nakoniec moim zdaniem najlepszy teren to Frachey i Chwmpoluc C6 czerń , czerwieniec 5 przechodzące w C4 i C3 to od strony Chwmpolux a od Frachey C15 C14 no jest gdzie tu poszaleć a widoki są obłędne . Plus 5 mniejszych ośrodków w okolicy ale to bardziej marzec niż teraz w kwietniu bo są już nie czynne . Minus tego ośrodka ( nie wiem czy tak tu jest napewno ) ale bardzo wolne gondole i krzesła - na plus dla mnie osobiście mega klimatyczne krzesła dwu-osobowe i te jeżdżą dość szybko . Dziś nawet trafiłem taką kanapę od strony Champoluc- czteroosobową która była w klimacie klasycznej ławeczki z parku ( foty nie ma bo padła bateria 🤷♂️) Kilka fot z dzisiaj9 punktów
-
Dokładnie tak jest. Wczoraj wyjeżdżając z parkingu jadąc doliną jak i dziś przyjeżdżając na parking widziałem trzy zagraniczne tablice i wszystkie trzy z PL ani jednej żółtej 🤷♂️ sami miejscowi. Temp u góry -0.6 i zapowiada się kolejny dzień totalnej lampy . Narty dostały nowe smarowanie i mam nadzieję że będzie gitara 👌🔥 dzień dobry 🐣9 punktów
-
9 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Wróciłem dwa dni temu z tygodniowego wyjazdu po Dolomitach. Jeździłem w Cortinie, Alta Badii, Val Gardenie i Val di Fassa. Mam kilka wniosków. oto one. Na koniec kilka zdjęć dla porządku. 1. To jest sprawa niezależna, ale pogoda była w zasadzie dobra; nawet jak było zachmurzenie to takie, które nie komplikowało widoczności. 2. Mało ludzi. Bardzo mało. Oczywiście, im bliżej Sella Rondy, tym więcej, ale i tak mało. W Cortinie zwłaszcza w wyższych partiach praktycznie trasy na wyłączność. Podobnie rzecz miała się na Ciampaku i Buffaure. 3. Język dominujący- niemiecki. Prawdopodobnie powoduje to struktura dni wolnych w Niemczech. Praktycznie brak Beneluksu, Polski. Jakieś resztki Czechów. 4. Stan tras- poza jednym dniem wybitny. Nie ma w tym przesady. Rano twardo, później albo jeszcze twardziej, albo bardziej miękko zależnie od miejsca i wysokości. Oczywiście zjazdy do dolin były trochę cukrowe i kopne, ale miękkie odsypy na 10 centymetrów to przecież nie przeszkoda. Miałem kilka par nart w razie różnych warunków. Jeździłem wyłącznie na tych, powiedzmy, najbardziej sportowych, bo były ku temu warunki. 5. Ilość śniegu. Biorąc pod uwagę cały sezon, a mam doświadczenia z grudnia, stycznia i początku marca, to było chyba najlepiej. Na trasach wystarczająco, w wyższych partiach widoki stricte zimowe. 6. Ilość otwartych tras i czynnych wyciągów. W zasadzie poza nielicznymi wyjątkami otwarte było wszystko jak w głównym sezonie. 7. Mając kilka lat doświadczeń marcowo-kwietniowych włoskich nart, to jest topowy czas do narciarstwa. pozdrawiam Waldek4 punkty
-
Osobiście doświadczenia kwietniowego nie mam bo jestem pierwszy raz na nartach w tym okresie ale będąc obecnie w regionie Aosty w ośrodku Monterosa totalne przeciwieństwo ( może to przez weekend i święta obecnie) narciarzy bardzo dużo w trzech dolinach parkingi pełne w gondolach ścisk choć ogólnie wszystko działa na bieżąco i jakiś kolejek pod kanapami itp brak. Warunki śniegowe rewelacyjne śniegu cała masa nawet off -do południa twardo później już gorzej aczkolwiek podkład jest twardy ale było bardzo ciepło totalna lampa także degradacja stoków chciał czy nie nastąpiła . Dziś miałem pierwszy raz sytuację że po obiedzie czyli gdzieś około godz.14 moje narty nie jechały, ślizgi tak hamowały że było to normalnie niebezpieczne żeby sobie krzywdy nie zrobić -pewnie wina smarowania ale śnieg był mocno ciężki i mokry.3 punkty
-
Przedświąteczne, wiosenne Rohace. .. ludzi masa - parking pełny i pobocza dróg dojazdowej i wyjazdowej - jeszcze tyle aut tutaj nie widziałem, oczywiście sporo skiturowców i zero autobusów. Na dole +10 C .. na górze troche mniej ale też ciepło więc stok został zamordowany błyskawicznie. Tradycyjnie najlepiej na Padaku ale niewiele dłużej.3 punkty
-
Wtorek i piatek mi wychodzi z prognozy,albo Kasprowy, albo SK...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Widzę że wkradło się trochę błędów w pisowni ale musicie to przełknąć bo już po ptakach żeby poprawić . @zając nie wiem jak od strony Alagny jest w dolinie bo mieszkamy z drugiej strony czyli Champoluc i w każdej z wiosek dojeżdżając tu masz miejsca dla swojego campera nawet całkiem sporo jest ich teraz . Ogólnie bardzo fajna dolina. Masa miejsc np w laskach przy drodze gdzie są porobione duże rodzinne stoły z ławkami do biesiady rodzinnej z opcją ogniska czy grila . Dla dzieci place zabaw . Można tu spędzić naprawdę fajny czas . W knajpach jest dość tanio i bardzo smacznie . A parkingi przy stacjach są płatne cały dzień 8€ 🤷♂️1 punkt
-
Dzięki za opis ciekawych tras, nie zrealizowaliśmy w tym sezonie niestety odwiedzin Cervini i Monte Rosa, ale mam nadzieję że w przyszłym się uda.1 punkt
-
Cześć. Chyba (dokładnie nie pamiętam) dwa lata temu już prawie kupiłem bilet, niestety wysypała się ekipa moja i się poddałem. Sprzedaż biletów lepiej wtedy szła bo coś koło połowy było zarezerwowane. Dajcie znać gdybyście jechali, może mi termin podpasuje jakby co...1 punkt
-
1 punkt
-
Góry piękne, widokowo bajkowo,trasy świetne choć mam SLke i na popołudniowe warunki brakowało mi coś z 70 pod butem i dłuższej pod wzrost narty-czas kupić coś w ten klimat . Ogólnie masa narciarzy z szerokimi nartami .1 punkt
-
W przyszłym sezonie może wybiorę się wiosną na dłuższy wyjazd na narty do Doliny Aosty, w drugiej połowie marca lub na początku kwietnia. Chcę objeździć większość ośrodków. Pasuje założyć dwie bazy pobytowe (najlepiej by było trzy ale będzie o to ciężko) by nie dojeżdżać zbyt długo do ośrodków.1 punkt
-
1 punkt
-
@waldek71 Brat do dzisiaj jeździł przez tydzień z rodzinką w Cortinie, potwierdza w zasadzie wszystkie Twoje punkty w poście. Mega zadowoleni z wyjazdu.1 punkt
-
1 punkt
-
Taka ciekawostka:na parkingu przy Gardenissimie stanął koło mnie Mercedes GLE i zaczęła wyjeżdżać z bagażnika dziwna konstrukcja.Widząc moje zainteresowanie, kierowca objaśnił mi swój wynalazek.Dwie poprzeczne szyny w bagażniku,mocowane w oryginalnych otworach,na nich mocowana wzdłużna szyna z rolkami,po niej wyjezdza pionowy stelaż jak brama przesuwna.Na niej 4 pary skośnie mocowanych nart,pod spodem rynienka na wodę.Tylne siedzenie jest tam dzielone na 3,więc złożone dla środkowego pasażera i przez niego idą narty.Wszystko starannie zrobione z chromoniklu,może bez bagażnika dachowego jechać 4 osoby z bagażem...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To dla "wariatów" (pozytywnych), a nie narciarza kanapowo-samochodowego, których to narciarzy jest 99%.1 punkt
-
Cze Dzisiaj Białczańskie Tajgery w akcji. Maciek @ravick97 dzięki za transport i wspólną jazdę. Warun obłędny i towarzystwo prima sort. Mamy nową Koleżankę , 104 dni na nartach - grubo. W sumie 30 zjazdów 15 to czerwona w obu wariantach i 15 zjazdów Fisy też w obu wariantach. Powrót na parking z partyzanta bez karnetów, bo się skończyły😀. Od rana miękko ale szybki dość śnieg. Slalomonki dały radę. w sumie tak było A Fis 2 to albo był Maciek albo nikogo nie było petarda, jak zwykle. Pozdro1 punkt
-
Później też powinni ale pewnie weekendowo, w ostatnich latach było tak że w tygodniu w drugiej połowie kwietnia była przerwa techniczna. Na weekend majowy Sedlo też powinno działać (jeśli będą odpowiednie warunki śniegowe).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na Słotwiny w Krynicy miałem wyskoczyć z @marekbtltydzień temu. Niestety zdrowie odmówiło posłuszeństwa, przez co musiałem zdezerterować. Wygrany vocher 4-godzinny w retro zawodach nie mógł się jednak zmarnować. Tak więc 23:32 odjazd pociągu z Warszawy, by o 8:42 dotrzeć do Krynicy. Szybki marsz na przystanek i bezpłatnym autobusem dojechałem prawie pod stok. Od razu widać, że spadło trochę mokrego śniegu. Widoczność tak sobie, frekwencja również. Pracownik wypożyczalni stwierdził, że wczoraj nie przyjechał ani jeden narciarz. Na początku warunki fantastyczne. Miękko, ale równo. Na zamkniętej trasie 3 i 2a można było pośmigać na nietkniętym śniegu. Niestety z biegiem czasu robił się coraz bardziej tępy, przez co jazda poza trasą była bardzo męcząca i czasem niemożliwa. Na trasie jednak ostro wcinałem się w śnieg. Raz trochę za mocno, co skończyło się koziołkowaniem. Tuż po skończonej jeździe zaczął padać deszcz. Ogólnie było zimno. Ok. 1 stopnia, wiatr i wilgoć. Mimo tego jazda była fantastyczna, dało się dobrze pobawić1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj Strbskie Pleso. To jedna z moich ulubionych miejscówek na narty. Klimat wysokogórski, kolejek zwykle brak. Sporo wariantów zjazdu, więc nudzić się nie można. Na parkingu byłem 30 min przed otwarciem i byłem sam. Zacząłem nerwowo sprawdzać, czy przypadkiem ośrodek nie jest zamknięty, ale jednak nie. W sumie co się dziwić. W Plesie rzadko kiedy są tłumy, a dzisiaj przecież był marcowy poniedziałek czyli idealny przepis na pustki i to pomimo wspaniałej pogody. Dzisiaj przetestowałem kolejnego nowego Leitnera (po tym w Bachledovej) i trzeba przyznać, że jest wypas. Światełka, skóry, bajery i osiem miejsc. Pewnie za dużo jak na potrzeby, ale kto TMRowi zabroni? 65 euro na Chopoku, czy 45 poza sezonem w Plesie na coś musi iść😀. Z tą kanapą to ciekawa sprawa. Fajnie, że jest, bo wypełnia pewną lukę (tzn. był tam talerzyk, ale kto by teraz jeździł takim łamańcem jak tam był), ale w sumie nie jest z niej poprowadzona żadna sensowna trasa. Do dolnych stacji jeździ się raczej nartostradami niż trasami. No ale mi to pasuje. Co jeszcze? Warunki oczywiście wiosenne, pomimo naprawdę wysokiego położenie ośrodka szybko wszystko zmiękło, około południa jazda miała już średni sens. Ludzi oczywiście mało, widoki piękne. Chyba o to chodzi w marcowych nartach?:)1 punkt







