Skocz do zawartości

maxi69king

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez maxi69king

  1. Narty całe ale jeździłem uważnie. Tak wiem, łatwo się mówi. W każdym razie na marcowy Szczyrk tylko szutrówki. W tym momencie najwięcej gruzu na 4, 7, 11 oraz na COS 3c(łącznik do COS-u - tutaj potężne przetopy), Jaworzyna też nieciekawie - pełno przetarć oraz FIS poniżej Dolin trzeba uważać. Tak samo powrót COS-SON przez Skrzyczne 3a (tutaj już konieczny ok. 300-400m spacer w dwóch etapach).
  2. SON+COS | Poniedziałek 09.03.26 Dotarłem do Szczyrku ostatecznie w poniedziałek w ramach wyjazdu narciarsko-służbowego . Nie było mnie tu ze 3 lata, skutecznie zniechęcały mnie tłumy ale jak widać zarówno w grudniu jak i w marcu da się tu fajnie pojeździć. Z tą różnicą, że w marcu możemy liczyć na więcej słońca i zdecydowanie więcej otwartych tras. Oczywiście nie wszystkich bo to TMR ale to co było otwarte robi wrażenie. SON+COS przy braku kolejek jest bezkonkurencyjny w Polsce. Trasy jak na nasze warunki są długie, przewyższenia duże no i jest wybór, nie trzeba katować 1-2 tras w kółko. Do myślenia daje jedynie marginalna ilość ludzi, było naprawdę pusto. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że narciarstwo w Polsce w marcu NIE ISTNIEJE ! Oczywiście stwarza to świetne warunki do jazdy dla ludzi jak my tu na forum ale na boga. Jeśli w Szczyrku jest tak pusto, to jak mniejsze stacje mają kręcić dalej nawet jeśli mają śnieg. Następnego dnia jechałem na powrocie przez Salmopol i Wisłę. Pustki, pustki, pustki.... Dalszy opis warunków pod zdjęciami: P4 na Pośrednim, walki o miejsca nie było Trasy zmrożone, w nocy był mały mróz. Oczywiście rano do 11.00 twardo, równo, szybko. Tutaj 8-ka Rewelacyjna 10-ka, świetna na rozgrzewkę. O 16 na powrocie też była w nienajgorszym stanie. Kultowa Golgota - 11, tutaj równa i bez prześwitów. Pod koniec dnia to się zmieni... Ok. 10.00 zaliczyłem też trasy na Solisku 4 i 7 bez zastrzeżeń z tym, że na 7 wychodziło trochę gruzu. Dobrze, że wziąłem szutrówki. Dzień później, we wtorek 7-ke już zamknęli. Transfer na Zbójnicką. 2 i 3b z rana jeszcze jak cię moge, na długi skręt spoko ale po południu potwornie wolne, zero przyjemności. Na tym tle super wypadły 1 i 3 do gondoli. 1-ka trzymała do końca dnia, zdecydowanie najlepsza trasa w tych warunkach. Na FIS dotarłem przed 11, był miękki od góry do dołu z wyjątkami w kanionie ale równy. Typowe wiosenne nartowanie, w Dolinach był potwornie miękki ale z racji szerokości dużo miejsca na dobrą jazdę. Uwielbiam ten fragment od Grzebienia, chyba lepszej trasy nie ma w Polsce. Dół przy Mecie, mogło być gorzej ale konieczna przeprawa przez błoto. Trochę dyskomfort jest. Trawers w naprawdę niezłym stanie. Nie degraduje się szybko bo wszyscy jadą na strzała, bez skrobania itp.. Jak im będzie zależało utrzymać zjazd na dół i zrezygnują z szerokości to może jeszcze pociągnąć Leniwe, słoneczne Doliny i oczywiście wizyta w Hiltonie. Szaszłyk - porcja na bogato Golgota po południu - względnie równo ale z prześwitami i wylodzeniami. Trzeba uważać. Nie zmienia to faktu, że po południu razem z czerwoną 1-ką oferowała najlepsze warunki. Wyjazd udany, poniedziałek okazał się dobrym wyborem, dzień później już brak mrozu i wiatr - gondola zamknięta. Z Wrocławia trochę daleko - 3h i 270 km, na jeden dzień trochę wyprawa ale w połączeniu z innymi obowiązkami - już akceptowalnie. Było na tyle dobrze, że Szczyrk może się stać moją coroczną marcową tradycją.
  3. Hej, rozważam wypad do Szczyrku poniedziałek-wtorek 09-10.03. I tu mam pytania do Szczyrkowskich znawców. Jak wygląda obecnie dolny FIS w trzech miejscach: kanion, mostek, trawers ? Czy jest jeszcze otwarty, wychodzą minerały ? Jak wygląda sytuacja przy Mecie ? Druga sprawa to wiatr. Bergfex prognozuje coś takiego na poniedziałek. Czy jest ryzyko, że górne krzesło na Skrzyczne nie ruszy bądź gondola na Halę Skrzyczeńską ? Do Szczyrku mam kawałek, nie chcę się rozczarować...
  4. maxi69king

    Czarna Góra - czy warto?

    Byłem w piątek więc daję znać Jeździłem 9.00-15.00. Nad ranem we Wrocławiu -3C, w Kłodzku -5C, w CG cieplej ale mróz w nocy był. Trasy zmrożone za wyjątkiem pierwszych 300-400m górnej B. Tam słońce łupie niemiłosiernie od samego rana i na start narta wchodzi w śnieg jak w masło. Od 10 było już kartoflisko. Ludzi mało, absolutnie brak kolejek. Czynne trasy ABCD, fajnie mimo że D nie wyratrakowana, dzień wcześniej odbywały się na niej zawody. Tak jak mówi @RTS śniegu mają dużo, brak przetarć, spokojnie mogą kręcić do kwietnia o ile deszcz im tego nie zmyje. Przy obecnej pogodzie mimo, że bardzo ciepło to śnieg schodzi powoli. Po południu temperatura dobiła do 12-13C, jazda wiosenna ale przyjemna do końca. Marzec to był dobry czas na wykorzystanie karnetu z Black Week. Ciąg dalszy opisu warunków pod zdjęciami: Start 9.00, słońce już mocno operuje. Na Efce dużo uczących się, fajnie że ludzie wybierają marzec na nartowanie. Błękitne niebo towarzyszy nam na Dolnym Śląsku od tygodnia, następny tydzień zapowiada się podobnie Wymuskana A na otwarciu Górna B o 9.00, równo ale potwornie miękko. Pierwsze 2-3 zjazdy mega fun w takich warunkach Ścianka na A, zmrożona do 12-13 ale bez dużych odsypów do końca dnia Reszta czarnej A, zmrożona i równa przez cały dzień, rewelacja Równa jak stół, zmrożona czerwona C, zdecydowana faworytka tego dnia. Po południu sporo narciarzy na Żmiji, C i D to dobry backup gdy na A i B pogarszają się warunki Pustki na Lux-ie o 12 Kartoflisko na górnej B o 14.00 Ale dalej po 300-400 m warunki już zupełnie przyzwoite choć wychodziło sporo lodu Podsumowanie, wpadajcie na CG, warto!
  5. maxi69king

    Czarna Góra - czy warto?

    Planuję jechać w piątek 06.03 na CG i przy okazji zamknąć lokalny sezon krajowy - Czechy liczę, że jeszcze trochę pokręcą. Do wykorzystania mam karnet kupiony w przedsprzedaży a widzę, że to ostatnia szansa na czynne ABCD. Tyle, że widzę że Żmija nie jeździ. Chodzi o jakieś zawody czy brak ludzi w tygodniu ? Jest ktoś na miejscu? Na samego Luxa nie chce mi się jechać.
  6. Jak frekwencja ?
  7. Tak, zdecydowanie Wielkopolska i lubuskie licznie zawitało w Sudety Dzięki, generalnie widać, że ośrodek odporny na tłumy. Może uda się kiedyś wyskoczyć za dnia i sprawdzić. Tak, Skacelka działała, też fajne miejsce się wydaje.
  8. Jest i relacja. U mnie też było tłoczno, jak u @izydar. Ale po kolei: Liberec Jested | Czwartek 19.02.26 Wypad zaczęliśmy od Liberca. Na rozgrzewkę zajechaliśmy do centrum miasta na lunch. W Libercu zimą byłem po raz pierwszy, latem była okazja odwiedzić go na rowerach przy okazji trasy do źródeł Nysy Łużyckiej. Przez ostatnie dni w mieście spadło kilkanaście cm śniegu, było bardzo klimatycznie. Miasto wydaje się fajne do życia, już sama jazda tramwajem na narty to mega sprawa. Poniżej kilka fotek: Wieczorem przyszła pora na jazdę nocną 18-21. Zjechało się sporo lokalsów + gości feryjnych m.in. z Niemiec. Trzy godziny jest w sam raz. Stok ma 1600m, 350m przewyższenia, coś jak B na CG, podobny klimat. Szybka wyprzęgana 4-ka. Dobre ledowe oświetlenie. Widoki na miasto super tak samo jak na majestatyczną wieżę Jested. Jak na Liberec wydaje się, że było tłoczno. Kolejka od otwarcia na ok. 5 min. Ok. 19 jak był peak narciarzy, taktyczna przerwa na pilsnera w okrąglaku. Od 20 już jazda na bieżąco, zaczęło dokuczać zimno, jak zaczynaliśmy było -3, pod koniec -7 i wzmagał się wiatr. Ludzi zaczęło szybko ubywać i właśnie te ostatnie zjazdy były najlepsze. Widać, że ośrodek mocno nastawia się właśnie na jazdy wieczorne tzw. narty po pracy. Nie mam pojęcia jak wygląda za dnia. @Michas222k warto ? Na wieczór spełnia swoje zadanie znakomicie. Osobna kwestia to ilość śniegu, generalnie ośrodek leży nisko i śniegu nie ma w nadmiarze. Takie minimum, aby jeździć bez minerałów. Rokytnice nad Jizerou | Piątek 20.02.26 Nocleg w Libercu, rano wczesne śniadanie i godzina dojazdu do ośrodka. Poranek rześki, -13C. Na dole oraz na Lysej Horze w Rokytnicach -9C. W ciągu dnia podskoczyło do -1 na dole i -5 na górze. Pogoda zapowiadała się dzwon i tak właśnie było. Mróz, rano trochę wiatru i tłok od rana. O 8.30 ledwie udało nam się zaparkować na P1, w innym razie czekałby nas spory spacer z dalszych parkingów. Kolejki od samego początku do końca dnia. Najpierw 2 min na kanapie dojazdowej Horni Domky, później z każdym wjazdem więcej, na głównej 2 min, następny 5 min. Do 11.00 akceptowalne okolice 10 min przy sprawnej logistyce stania w kolejce. O 12.00 peak-20 min i czas na przerwę. Na pozostałych wyciągach również kolejki na 10-15 min. W praktyce i tak nie opłacało sie uciekać wiec jazda była przede wszystkim na głównej kanapie bo jak już człowiek swoje odstał to przynajmniej był KAWAŁ ZJAZDU.... Kanapa ma 2,2km i prawie 600m przewyższenia - więcej niż gondola w Janskich a tam też jest co jechać... Warianty: niebieska 1-ka ; 1-ka +fajna czerwona 3-ka oraz wspaniała czerwona 5-ka, mają 2,5-3km więc zjazd jest konkretny, krzesło stare ale szybkie. Przy tym całym tłumie na stoku i w knajpach super miejscem na lunch okazała się mała knajpka na uboczu - Big Food Garage. Na uboczu bo dostępna tylko z zamkniętej czarnej 4-ki, wymagająca trochę gimnastyki aby się do niej dostać. W efekcie było w niej kameralnie a narciarzy zjazdowych było kilku, reszta to skiturowcy i narciarze biegowi. Kto miał trafić, ten trafił Super jedzenie i piwo, obsługa wspaniała. Podawane jedzenie powstaje z produktów wyłącznie od lokalnych dostawców. Polecajka! Po 14 jazda nadal w kolejkach 10minutowych, do końca. Wszyscy mimo końca turnusu chcieli wspólnie domknąć zegar. Trasy jak na te ilości narciarzy trzymały się znakomicie. Fajnie, że udało się zaliczyć w końcu czerwoną 5-ke, która jest czynna w kratkę. Śniegu na niej nie ma za dużo więc kto wie, odwilż idzie, może był to ostatni dzwonek... Suma sumarum, ośrodek porządny, nowoczesny, dobrze zorganizowany choć narciarzy dla mnie trochę za dużo, za dużo czasu spędzonego w kolejkach. Jazda w tygodniu w marcu to byłoby rozwiązanie ale nwm czy wtedy na wszystkich otwartych trasach. Na koniec łyżka dziegciu. Z racji tego, że spora część narciarzy jeździła do zamknięcia, na wyjeździe z parkingu armagedon. Dokładnie to przy jednym, jedynym parkomacie . 30 min czekania na opłacenie biletu. Natychmiast do poprawy! Ach te kolejki! Big Food Garage
  9. Bardzo możliwe, Praga ma ferie, obiecałem sobie, że pojadę jak będzie w końcu czynna długa czerwona 5-ka. Pierwsze 2h powinno być swobodnie, najgorszy okres 11-13 skonsumuję w knajpie albo objadę mniej obłożone wyciągi i tereny.
  10. Ahoj ! Z uwagi na nadchodzącą niekorzystną prognozę pogody wziąłem wolne w piątek i mam nadzieję na dobrą jazdę po ostatnim opadzie a jeszcze przed odwilżą. W planie po pracy czwartkowy wieczorny Liberec-Jested, @Michas222k znów dobry PR-reklamę zrobił W piątek planowane Rokytnice nad Jizerou, w obu ośrodkach jeszcze nie byłem. Będzie relacja
  11. maxi69king

    Czarna Góra - czy warto?

    Ja jeździłem w poniedziałek w CZ, Cervenohorskie Sedlo. Krzesło poprowadzone ładnie, osłonięte lasem i wiatr niestraszny, czasem coś tam zawiało ale bez przesady. Awaryjnie na podobnej trasie jest szybka, wyprzęgana poma. W CG nie ma takiego backupu. Bardziej wiało niżej na przełęczy na 1000 m.n.p.m niż na górze. Dobrze, że mnie zniechęcili tą zamkniętą Procą bo jeszcze bym się tam wybrał w to wiatrzysko. Choć z drugiej strony już w niedzielę zamknęli Luxa a miało być tylko gorzej w prognozach, tylko głupi dałby się nabrać. Gorzej mają ci co przyjechali do CG na tygodniowy turnus, pogoda lampa, piękna zima a pojeździć się nie da. Sytuacja nie do pozazdroszczenia.
  12. maxi69king

    Czarna Góra - czy warto?

    I co z otwarciem Procy ? Gdyby otworzyli to byłby pretekst aby w niedzielę wpaść na CG a tak to chyba wybiorę czeską stronę np. Szpindla lub Kouty. Może @RTScoś wie. Są szanse ?
  13. Ahoj, ja też byłem w Rickach ale w niedzielę 28.12. Zapowiadało się bardzo tłoczno, bo tuż przed 8.00 górny parking w zasadzie był pełny ale to już zasługa zdyscyplinowanych Czechów cisnących na otwarcie, bardzo szanuję ! Później ludzi już umiarkowanie przybywało, kolejki do krzesła max 5-7 min. Polaków bardzo mało. Szóstka Leitnera z demobilu super, jeździ 4-5m/s, duża przepustowość, moim zdaniem lepsza niż Luxtorpeda w CG. Ruch rozkłada się na 3 trasy, czynne były dwie, czerwona i czarna. Obawiałem się, że trasy będą przykrótkie(250 m przewyższenia) ale okazały się w porządku(po 1,2-1,5km). Czarna intensywnie dośnieżana, śnieg z armatek nieco utrudniał jazdę ale dzięki temu swobodnie dużo miejsca, większość wybierała czerwoną. Jak na okres świąteczno-noworoczny brak masy Januszy, oczywiście zdarzali się ale nie bałem się o swoje życie... Na plus rozbudowana baza gastronomiczna. Jeździłem 8.00-12.00, wystarczająco, w tym czasie temperatura idealna -2 do -4C. Na czerwonej lodowo, na czarnej miękko z racji śniegu z armat. Minusem ośrodka jest trudny dojazd, czasowo i technicznie(droga z Bystrzycy Kłodzkiej przez Spaloną i Mostowice wymagająca po opadzie). Z Wrocławia to 2,5-3h. Jak chcesz być na otwarcie to start tuż po 5 rano... Tym razem startowałem z okolic Bystrzycy Kłodzkiej a mimo to trasa zajęła mi około godzinę. Nastawiałem się, że będzie to ośrodek w stylu "raz w życiu zaliczyć" ale teraz już wiem, że tu wrócę. Najlepiej na 3 otwarte trasy i w luźniejszym terminie. Wtedy będzie jazda dosłownie na okrętke. Polecajka
  14. Dzięki @ZdolnyŚlązak za meldunek ! Chodzi mi po głowie ten ośrodek, myślę, żeby go zaliczyć kiedyś na powrocie z CG lub Dolni na 2h jazdę wieczorną.
  15. maxi69king

    Schoeneben/Belpiano

    Część @olo, wielkie dzięki za relację ! Jeździłeś też w Nauders ? Chcemy jechać w tamte okolice w terminie 03-10.01.26 w celu uniknięcia tłumów w większych ośrodkach w tym okresie. Plan jest na 2x Schoeneben, 2x Nauders, 1x wycieczka do Soldy. Mam trochę pytań natury organizacyjnej.
  16. Potwierdzam, jak na początek sezonu warunki naprawdę przyzwoite. Po drodze z Wro mgła, nieprzyjemnie a tu taka nagroda☀️ i jazda ponad chmurami. Otwarte trasy 1a2, 3a, 5a, 6a solidnie naśnieżone. Z racji słońca bliżej południa trasy puszczały ale ludzi bardzo umiarkowanie także odsypy nieduże. Brawa dla ośrodka za przygotowanie tras. Od 8:30 do 12,00 tyle kilometrów natłuczone, że o 14.00 zejście ze stoku bez żalu. To będzie dobry sezon.
  17. Właśnie podali info, że na Cernej Horze od soboty oprócz 3a Andel i dolnego 1a2 do gondoli ruszą Hofmanky z 5a oraz 6a plus domyślam się, że górne 4a też odpalą jako dojazd na Hofmanky. Także wybór na niedzielę jest prosty, Janskie. Oby tylko pogoda dopisała to będzie piękne otwarcie sezonu. Cena karnetu na otwarcie też ok, 700CZK online ?
  18. No dobrze, czas na relację. Mam nadzieję, że przyda się i przedstawi aktualnie panujące warunki na austriackich lodowcach dla wybierających się na majówkę i później. Wystartowaliśmy w czwartek 17.04 po pracy o 16 z Wrocławia z zamiarem dojechania w okolice Salzburga i tam zaliczyliśmy tranzytowy nocleg. Trasa zajęła ok. 7 godzin przez Lubawkę, Pragę, Czeskie Budejovice i Linz. Z roku na rok jest i będzie to coraz lepsza trasa szczególnie do Salzburgerlandu. Nowo otwarte odcinki S3 po polskiej stronie i D3 obwodnica C. Budejovic (łącznie ok. 60km) mocno poprawiły sytuację. Po otwarciu budowanych odcinków D11, D0 (brakujący fragment obwodnicy Pragi) oraz D3 i S10 po austriackiej stronie skrócą ten czas do ok. 6 godzin a to otworzy możliwości szybkich wypadów w Alpy tak jak w tym przypadku na Wielkanoc. A były to intensywne 3 dni na nartach. Kitzsteinhorn-Kaprun | 18.04.25(piątek) O 7 wystartowaliśmy z Salzburga i o 8.30 zameldowaliśmy się na parkingu pod lodowcem. A tam pół Europy przyjechało razem z nami. Staliśmy na P3 więc krótki spacer pod gondolę gwarantowany. Frekwencja dopisała mimo padającego deszczu w dolinie, na szczęście od Langwied (1976mnpm) padał śnieg, inaczej byłoby słabo. Generalnie jeździło się w porządku, w nocy spadło 15cm białego, od Alpincenter(2450mnpm) trzymał minus choć odsypy nieubitego śniegu oczywiście były. Wszystkie trasy otwarte, to na plus. Pogoda była dynamiczna, sporo chmur ale bez mleka, z przejaśnieniami. W szczycie kolejka do gondoli Gletscherjet3+4 na 5 min stania, poza tym na bieżąco. Kristallbahn Po 16 skończyliśmy i transfer do doliny Tux zajął 2 godz. Hintertux | 19-20.04.25(sobota-niedziela) Start z Talstation (1500mnpm) o godz. 9 bezproblemowy, funitel i gondola zapewniają razem super przepustowość. Mróz w nocy był od ok. 2000mnpm w górę więc wszystkie trasy oprócz dolnej 1-ki zmrożone. W sobotę z rana była katowana 1-ka trzykrotnie i słusznie bo po południu ją zamknęli, wytopiło ok. 2-3m przetarcie bez śniegu na dole. Mimo to warto było nią zjechać po 16 bo brak ludzi na powrocie spowodował, że było miękko ale równo. Do południa jazda także na 2, 2a oraz 17 Tuxerjoch. Na Sommerbergu (2100mnpm) temp w ciągu dnia dobiła do 7 stopni. Z tego też powodu jazda po przerwie od 13 powyżej Tuxer Fernerhaus (2660mnpm) a tam do końca dnia twardo, równo, super. Temperatura max 2C. Najlepsze zjazdy były na Olpererze, fajne trasy i warunki śniegowe. Zaskakująco mało ludzi korzystało z Gletscherbusa 3, zdarzyło się, że jechaliśmy sami w funitelu. Dawał on dobry stosunek wjazdu do zjazdu- 600m przewyższenia. Zaliczony także pożegnalny(?) przejazd starą gondolą między Sommerberg a Fernerhaus. Wjazd gondolą 8er Sommerberg z nowymi kabinami. Zapowiada się dobrze... Widoki, słońce, po prostu petarda Widok z Tuxerjoch. Góry ładnie trzymały nacierające od strony włoskiej chmury. 1-ka przed wypłaszczeniem, miękko ale równo jak stół, rewelacja, godz. 10-11 W dolinie wiosna pełną gębą i umierająca jak się okazało 1-ka 1-ka po godzinie 16, oficjalnie zamknięta więc było bardzo znośnie bo tłum nie zdążył jej zaliczyć na powrocie Niedziela, 2ka z Fernerhaus na Sommerberg między 10 a 11, jeszcze zmrożona. Do południa super się nią latało, na powrocie już mniej przyjemnie, odsypy, dla niektórych narciarzy była to walka o życie. W tle widać zjedzoną przez słońce 1-ke, najgorzej było na ostatnim wypłaszczeniu koło chaty, tam przetarcie było już zbyt duże Przyjemne trasy na orczykach Kaserer i kanapie Larmstange 2. Ta kanapa to w zasadzie jedyne miejsce gdzie się gęściło, nie ma co się dziwić, trasy, które obsługuje trzymały się super do końca dnia Podsumowując, wyjazd krótki ale bardzo udany. Kwiecień i maj to moja ulubiona pora na lodowce, gdzie można jeszcze fajnie pojeździć na zmrożonym, ubitym śniegu. 1-ka zakończyła żywot ale 2-ka i jej warianty spokojnie wytrzymają do majówki i dłużej. Szykuje się dobra jazda.
  19. Ile spadło śniegu w mieście a ile na lodowcu Allalingletscher ? Da się to jakoś sensownie ubić ? Na bergfex była prognoza dwudniowa na 2m na gletscher.
  20. Cześć, wróciliśmy właśnie z Tuxa, jeździliśmy 2 dni sobota i niedziela (19-20.04). Pogoda dopisała mimo, że prognozy były nieciekawe. Dzięki @marionen za info z czwartku, udało nam się załapać na czynną 1-kę choć zamknęli ją w sobotę po południu ok. 15.00. Dobrze, że zaliczyliśmy ją 3 razy z rana, super trasa. Mimo, że od rana było miękko to równo bo ludzie nie myślą o jeździe nią przed 14.... Gdy już wracaliśmy nią po oficjalnym zamknięciu po 16.00 to rzeczywiście było przetarcie na dole na długość ok. 2m totalnie bez śniegu. Niesamowite jest to jak dużo śniegu potrafi spłynąć w zaledwie kilka godzin. Dłuższa relacja wkrótce gdy znajdę więcej czasu. Pozdrawiam Max
  21. Spindleruv Mlyn 07.04.25 | niedziela Ostatecznie wpadło zakończenie lokalnego sezonu narciarskiego w Szpindlu. Decyzja spontaniczna podjęta późno wieczorem, forum na tel raczej nie przeglądam, następnym razem będę obserwował @Michas222k bo piwko w Restaurace Stadion było pite. Taki sam pomysł jak my miało wielu Czechów i Polaków i w ten sposób o 8:20 staliśmy 5 min w kolejce do wjazdu na parking P2 przy Hromovce. Na parkingu miejsca oczywiście były, udało się złapać na tym utwardzonym, asfaltowym. Parking darmoszka także spoko aż dziwne przy łakomości TMR-u na kase. Trasa z Wrocławia niby 2.15h ale odczuwalnie i liczbowo zauważalnie dalej niż do Janskich (+30min). Jak ubieraliśmy buty to widzieliśmy, że krzesło o 8:30 nie rusza ze względu na wiatr, kolejka narciarzy stoi. I rzeczywiście, mocno wiało, także na dole. Przez chwilę myśleliśmy, że możemy nie pojeździć, szkoda fatygi a tu jeszcze jakiś napotkany Czech mówi, że jak o 9 nie ruszą to nie ruszą wgl.... nwm skąd to info Na szczęście o 9 krzesło ruszyło ale wiatr pozostał w zasadzie do końca. Zimno, od góry do dołu mróz przez cały dzień, -2 na dole, -5 na górze ale odczuwalne zdecydowanie mniej przez to wiatrzysko. Dobrze, że nie było mgły, chmury wysoko, czasem przebijało się słońce. Zaskoczenie to trasy, mróz zrobił robotę. Mimo całotygodniowej odwilży beton niesamowity, brak odsypów do końca dnia. No może troche lód zaczął wyłazić na czerwonej 5-ce ale poza tym rewelacja, równo jak stół. Pucharowa czarna 6-ka to petarda, nogi bolą, było na niej mało ludzi bo dojazd tylko wąskim przejazdem od innogy. Trasa szeroka jak lotnisko i tak troche zawężona przez przetarcia. Względem ostatniej wizyty kilka lat temu, poszerzona niebieska 4-ka robi robotę, szeroko i mimo dużej ilości ludzi na niej, bezpiecznie. Czerwona 5-ka też spoko, jest co jechać. Z racji, że Spindl pozostał otwarty jako jeden z nielicznych ludzi było sporo. Na Hromovce na bieżąco, poza spiętrzeniem po otwarciu o 9, na innogy 6 kolejka od 9:30 do 12.00 na 5-8 min później bliżej 3-4 min. Krzesło mocno zwolnione ze względu na wiatr, Hromovka jeździła szybciej. Karnet promocyjny 490 CZK także okazja szczególnie w porównaniu ile kasują w sezonie typu 1600CZK w kasie. Ceny w knajpie taniej niż w PL, browar 12-13pln, kawka podobnie. Wydaje mi się, że sporo taniej niż na Chopoku mimo że to też TMR. Suma sumarum warto było przyjechać, w takich warunkach w kwietniu w Sudetach jeszcze nie jeździłem, bardziej przypominało to początek stycznia. Start Hromovka, na dole już wiosennie Góra już bardziej zimowa, czynna 3, zamknięte 2 i nowa 1 Innogy około 10.00, szczyt kolejki na 8 min Widok z 6 na zamknięty Medvedin, jak widać słoneczko w tygodniu mocno przysmażyło misia Równa jak stół, szeroka pucharowa czarna 6-ka Zmodernizowana, poszerzona niebieska 4-ka Fajnie nachylona czerwona 5-ka 5-ka o 15 jak zamykali Słoneczko nieśmiało się przebijało...
  22. Dzięki @marionen za konkretne informacje, widać że Tux to Twój drugi dom. Czy jak jest 5 tys. narciarzy to oznacza to kolejki do wyciągów czy tylko na dole rano jak jest spiętrzenie ludzi ? Spiętrzenie mam na myśli na otwarcie, może warto uderzyć 0,5h po otwarciu jak gondola wypcha tłum w górę ? Btw skąd bierzesz informacje o ilości ludzi w ośrodku ? Insiderskie info czy jest to ogólnodostępne ?
  23. Dzięki @Michas222k za relację! Może ja jutro pomogę im zamknąć sezon, decyzja wieczorem. W nocy ma mrozić i to solidnie. Pogoda ma być niepewna, wietrznie i mgliście. Zobaczymy.
  24. Uszanowanko, Planujemy w terminie wielkanocnym wyskoczyć na austriackie lodowce. Rozważamy: 1 dzień Kaprun-Kitzsteinhorn 2 dni na Hintertux Czy jest szansa na czynną 1-ke do doliny na Tuxie ? Ostatnio był solidny opad z tego co widziałem. Jak z ilością ludzi w tym terminie ? Będzie najazd Niemców ?
  25. Update: Szpindlerowy Mlyn kusi jeszcze bardziej. Od 31.03 skipass całodzienny za 490CZK. Coś czuję, że mogą ograniczyć działanie tras i wyciągów bo cena za dobra Zobaczymy po weekendzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...