-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Ja sądzę, że dalekie wyjazdy są fajne. A tak poważnie to napisze tylko, ze byłem w Santiago i ogólnie w Chile i kilku ościennych krajach, w miejscowości narciarskiej to byłem tylko w argentyńskim Bariloche więc z tego punktu widzenia trudno mi to oceniać i porównywać. Powiem tylko tyle, że Chile jest pięknym krajem gdzie jest bardzo dużo wspaniałych miejsc o ogromnym zróżnicowaniu krajobrazowym, pod tym względem jest super niemniej pod względem egzotyczności i klimatów specjalnie ciekawe nie jest (podobnie Argentyna)- tu dużo ciekawsze są Peru czy (zwłaszcza) Boliwia. Co do nart to fajny pomysł na lato jeśli ktoś się chciałby wybrać i zaliczyć prawdziwą zimową jazdę w miesiącach letnich, ja w przeciwieństwie od poprzednika zdecydowanie wolałbym właśnie Amerykę Pd od Nowej Zelandii na taki wyjazd, bo wiadomo, na same narty się bym tam nie wybrał a co najwyżej zaliczył je przy okazji a sama Ameryka Pd to bardzo ciekawy i przyjemny do zwiedzania kontynent.
-
Sorki - nie doczytałem, dajesz mu 4 w skali do 5 czyli chłopak jeździ super albo przynajmniej bardzo dobrze, jeśli tak to trochę inaczej i inne typy muszę Ci podać ale najpierw kilka pytań. Jeśli chłopak tak dobrze jeździ to znaczy, ze ma już wyrobioną opinię tego jak chce jeździć (skręt, styl, tempo), gdzie będzie jeździł (Pl, Alpy, trasy,małe wypady poza trasy, może jakieś tyczki, elementy jazdy sportowej) i czego oczekuje od nart. Ktoś kto jeździ bardzo dobrze wie o co chodzi i powinien być jakoś ukierunkowany i powiedzieć coś o sobie. Nart Head wymienionych nie znam, długość minimum 165 cm doradzam bo chłopak jeździ więc to minimum by mówić o nartach na więcej niż sezon. Z drugiej strony to jeździł na stanowczo za krótkich nartach więc będzie sie musiał zweryfikować
-
Jeśli chcesz by mu posłużyły dłużej niż sezon to musisz mu kupić narty w długości 160-165 cm , raczej 165 cm bo w tym wieku sie szybko rośnie i łapie masę. Myślę, że model jest mniej istotny, w zasadzie każde narty allround ze srodka stawki będą wystarczające i rozwojowe, z popularnych i niedrogich to bym Ci doradził np Fischery Viron 4.4, Progressor 7+ albo Motive 74 ale mogą to być też podobne produkty innych firm (np. Head Icon TT 40, Elan Waveflex 10 i 11, Rossignol Alias itp itd)
-
Twój opis obejmuje prawie wszystke aspekty sprawy. Ja bym go wzbogacił dodatkowo o system samosprzątania się wnętrza samochodu, dobre firmy wyposażają obecnie swoje produkty w najnowszą wersję tego produktu - Natasza 2.0, system ma to do siebie, że można do aktywować z przycisku lub zadać w komputerze czas sprzątania auta, w wersjach wypasionych "odpalamy Nataszę 2.0" za pomocą SMS-a. System doprowadza auto do czystości zbliżonej do auta nowego i do jego salonowego zapachu. System jest to produkt elektroniczno-komputerowo-pneumatyczny, wytwór najwyższych technologi, można go wzbogacać w dodatkowe funkcje, Natasza 2.0 ma wiele dodatkowych możliwości - w zasadzie wszelkie takowe jakie tylko można sobie zażyczyć i wyobrazić. Auto bez Nataszy 2.0 z "indywidualnymi modyfikacjami" moim zdaniem nie zasługuje na miano idealnego auta dla narciarza. No gdyby jeszcze ta Natasza "otrzepała nam nartki" ze śnieżku zanim je schowamy do boxa - oj chyba za dużo wymagam
-
Z3 spokojnie wystarczą na twój przebieg i doświadczenie, ale poszukaj może lepiej katalogowych, chyba, ze masz pewność, ze te narty to katalogowe Z3 tylko inaczej malowane i z inną nazwą, ja tam z doświadczenia z Intersportem byłbym ostrożny i na wiarę tego bym nie brał. Jak już musisz poproś sprzedawcę o taliowanie narty i porównaj z oryginałami, spytaj też z którego to rocznika te narty. U nas Rossi puszczał dla IS Zenithy 2,5 co to byl odpowiednik nart dla początkujących typu Zenith Z1 - zalecam raczej ostrożność i sprawdzenie co to jest
-
Do końca to nie wiem bo trudno mi zweryfikować informacje, czy te narty to naprawdę Zenith Z3 tak jak oni piszą czy też jakieś słabsze robione dla IS pod ich nazwą, trzeba by przede wszystkim taliowania posprawdzać ja te sprzedawane mają sie do katalogowych choć i to nie daje 100% pewności
-
Jak trafisz to polecam również do wypróbowania zwłaszcza Salomon 24 hours - nr 2 u mnie w testach, Head Icon TT80, Dynastar Contact Croos, Elan Waveflex 14. No chyba, że chcesz poszukać coś w Allmountain, w tej grupie też kilka ciekawych desek jest
-
Niektóre są tak płaskie i nudne, że psychicznie dają mocno po d...., człowiek jest bliski załamania i chce rzucić ten sport:D A tak na poważnie to chyba Darkowi chodziło o kompilacje (niskiej) trudności i warunków, ja kiedyś na slalomkach miałem problem poważny ze zjazdem niebieską trasą, śnieg był świeży bardzo mokry, tak koło 60 cm i padało, narty się kopały, zapadały, dało się tylko jechać siedząc maksymalnie na tyłach, promień skrętu chyba koło 100m wychodził, narty prawie wcale nie reagowały, na długich płaskich odcinkach stawały, kijami nie dało się skutecznie odepchnąć, do tego cholerna mgła, męka po prostu. Inny przykład, niebieska trasa i kilkoma ściankami stromymi jak na czerwonej, na ściankach muldy monstrualnych rozmiarów i lód i lud -duża ilość osób mających spore trudności z jakimkolwiek sforsowaniem tego miejsca, do tego wąsko. Różnie bywa, nie zawsze jest idealnie, czasem czarna rano to bułka z masłem a po południu walka o byt. Na wyjazdy zabieram 2-4 par nart, każde są inne i bardzo się różnią, jedne mi pasuje inne nie, na jednych jeździ mi się zdecydowanie lepiej, łatwiej, przyjemniej, na innych zupełnie źle i kiepsko.
-
Godne polecenia niemniej na pewno nie mieszczą sie nawet w okolicach zakładanych przez pytającą wydatków. Ale jak już jedziemy wyższą nieco półką to ja najbardziej tu bym polecił te narty, wszystkie Panie (i nie tylko), które te testowały były zachwycone, moja żona po jeździe na nich poprosiła mnie bym sprzedał powszechnie chwalone Rossi Attraction bo już na pewno z piwnicy ich nie wyciągnie. Świetne deski zwłaszcza dla lekkiej kobiety, która jeździ nie tylko wyłącznie carvingowo i do tego sporo po stokach z gorszymi warunkami: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8824
-
Może te, mogą podpasować: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13386&page=2
-
Masz za sobą niecałe 20 dni na nartach, bez urazy ale można powiedzieć, że w zasadzie prawie nie umiesz jeździć- niespecjalnie przydatne dla ciebie będą bardzo sztywne, topowe narty allmountain przeznaczone do szybkiej jazdy długim skrętem. Masz 193 cm wzrostu wiec nart 180 cm są robione dla gości takich jak ty, zgoda, jesteś początkujący, możesz mieć pewne trudności na początku i może 175 byłyby na chwile lepsze ale jak chcesz kupić narty nowe to nie kupujesz ich na chwile i musisz się pogodzić z tym, że najlepiej będzie Ci się jeździło na dłuższych nartach i tego musisz się nauczyć i do tego przyzwyczaić. Inaczej to słabo to widzę. Nie urządzasz quizu "które narty lepsze" tylko na których nartach lepiej i szybciej się nauczysz.
-
Tornado to za trudne narty dla ciebie, te Fischery będą lepsze zwłaszcza, że w długości 180 cm będą pasowały do twojego wzrostu - bierz je bo nówki takiej długości trudno znaleźć a i w używkach się nie przelewa, do tego nówki to nówki a cena niska bo te długości na twoje szczęście mało chodliwe u nas. Trochę będziesz musiał popracować by dojść do tych nart poziomem ale jak to się mówi są rozwojowe- to znów argument za nówkami bo będą na kilka sezonów
-
Szukasz nart, które będziesz chciał zabrać do przetestowania czy też szukasz dwóch par różnych nart? Ja bym Ci zarekomendował te narty - długość może być 168 lub 176 w zależności czego szukasz, narty zdecydowanie lepsze niż Magnumy, które przy tych czarnych jak dla mnie wypadały dosyć topornie http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13386&page=2
-
Magnum dla dziewczyny 54 kg, która nie chce kolan męczyć? To kawał ciężkiej i twardej dechy, potrafi zmęczyć ciężkiego chłopa:D Tych Salomonów, które Ci wrzuciłem bym nie skreślał, ewentualnie wyższy model 24 Daytona. Podobne narty to Elan Waveflex 12, można też poczytać o Head Icon TT 60.
-
Przełożenie na jazdę ma mniej więcej takie jak reklama oleju kujawskiego na smazenie pączków w tłusty czwartek:D
-
Która Honda? Mieli jedno z lepszych rozwiązań w Legend'ach ale i te beznadziejne w CRV. Większość ich aut (zwłaszcza te popularne i nie wyjątkowo drogie) to raczej bliżej tego drugiego rozwiązania się znajdują.
-
http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13386&page=2
-
Te z IS wersja S1 to sobie daruj, to narta robiona dla IS i nie wiadomo co to może być, w zeszłym roku sprzedawali ją na koniec sezonu bardzo tanio więc na cuda bym nie liczył, dla bezpieczeństwa lepiej pomijać modele pozakatalogowe jeśli trudno powiedzieć co w nich siedzi, zwłaszcza jak w tej cenie można kupic coś sprawdzonego
-
Te Salomony też są niezłe, cala seria cieszy się dobrą opinią, ja testowałem tylko 24 hours ale ja ważę deczko wiecej:D http://allegro.pl/wyprzedaz-nowe-narty-salomon-24-gt-pro-dl-158-i1881525441.html Powinnaś szukać dłuższych niż 155, to w zasadzie twoja dolna granica albo lekko poniżej
-
W tym budżecie kupisz nowe Fischer Progressor 7+ (lub ambitniej 8+) z zeszłego sezony, długość 160 cm powinna być ok, narty nie za twarde ale też nie dla początkujących, na twoją niewielką w sumie wagę powinny spełniać kryterium nart nie za twardych a jednocześnie mających to coś, inny pomysł to Fischer Viron 4.4. Jaką miałaś długość tych Blizardów?
-
Johnny Narciarz Jubilat
mihumor odpowiedział dareklewandowski → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
JN - najlepszego, wyjazdu udanego zimowego w Alpy życzę -
Jest spora różnica pomiędzy samooceną 7/8 a jazdą na poziomie 7/8. Po drugie nikt pytającemu nie tłumaczy niuansów ale próbujemy skorygować poradę, która wydaje nam się nie trafiona, po trzecie rozmawiamy sobie w temacie a forum to miejsce do takich rozmów i wymiany doświadczeń i obserwacji - same cięte riposty w dużej ilości ponoć są na Onecie. Wydaje mi się, że się czepiasz i próbujesz zasiąść w loży szyderców - tam się jednak ciężko dostać i mało to komu się udaje:cool:
-
Masz za krótkie narty, wiem bo próbowałem, nawet na 158 jeździłem, 160 miałem swoje - przy bardzo podobnych parametrach wzrost/waga, zmiana +5 w górę daje dużo i jazda dobra technicznie nie ma tu nic do rzeczy, jeśli jeździsz dobrze technicznie na za krótkich to na dobrze dobranych będziesz jeździł na pewno lepiej. Pomijam kwestie zmęczenia i znacznie gorszej uniwesalności takich krótkich nart, które same w sobie z racji modelu są wybitnie nieuniwersalne. O konieczności pilnowania nart sam napisałeś - po co się tak męczyć? A co zyskujesz tą mniejszą długością?
-
Narty dobiera się bardziej do wagi niż do wzrostu,narty nie widzą wzrostu ale wagę owszem dlatego dla gościa o wadze 95kg narty slalomowe 165cm to minimum a inne rodzaje nart powinien dobierać już tylko w górę. Porady w stylu -15cm do wzrostu to duże uproszczenie i często prowadzi do błędnego dobory długości
-
Jedyne słuszne jesli się ma kilka par nart i do tego możliwość kupna w tym rozmiarze, ja niestety nie znalazłem i padło na 175 ale też dają radę W puchu nieco brakowało tych centymetrów ale szło jechać niezgorzej







