Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

jag24

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    84
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jag24

  1. jag24

    Rowerowe eskapady - relacje

    Cześć To Ty nie masz racji Pozdrowienia P.S.Wszelkie podobieństwa do Twoich wypowiedzi nie są w żadnym razie przypadkowe.
  2. Niestety,nie mam żadnego filmu.Musisz wierzyć na słowo-lub nie,wybór należy do Ciebie.Świat wirtualny rządzi się swoimi prawami,a ja nie muszę i nie czuję takiej potrzeby,żeby cokolwiek,komukolwiek tutaj udowadniać. I gwoli wyjaśnienia:wg mnie świetnie jeździ jak na osobę,która nigdy nie miała okazji trenować w klubie.Czyli nie jest to zapewne jazda,która by powaliła Was na deski.Ale gdyby miała taką możliwość,mogłaby śmiało zacząć sportowy trening.Mniej więcej tyle.
  3. jag24

    4xMRDP

    Skończyłeś??!! Jeśli tak to gratulacje! Ja jeszcze po poniedziałkowej pogodzie leczę katar...a byłam tylko tyle na zewnątrz ile musiałam.Jak to zrobiłeś?!
  4. jag24

    Rowerowe eskapady - relacje

    Nie do końca jest tak,że im szybciej tym lepiej.Każdy zabieg ma swój optymalny czas.Wcześniej jakoś funkcjonowałeś i nie byłoby efektu:WOW,nie boli i wszystkie niedogodności zabiegu nie byłyby pestką.Nie wszyscy też rehabilitują się tak sprawnie i szybko,a niektórzy nigdy nie osiągają całkowitej sprawności.I raczej nie jest to tylko i wyłącznie efekt psychiki-jakoś Twoja nie poradziła sobie sama z bolącym biodrem...
  5. jag24

    Livigno czy Passo Tonale

    Skoro byłeś w Tonale to co Ci szkodzi zobaczyć Livigno?Jak jeździsz dużo i szybko i samo Livigno będzie trochę mało to skoczysz na 1 dzień do Bormio i/lub Santa Caterina,żeby przejechać się trasami Pucharu Świata.Ja bym tak zrobiła...Ale należę do opcji,która lubi "zaliczać"kolejne ośrodki,żeby sobie samemu wyrobić zdanie na temat.A i tak wszędzie mi się podoba,choć nie wszędzie wróciłabym w pierwszej kolejności,jak "wykończę"listę MUST SEE.
  6. Czy nikt tutaj nie czyta tych postów wyżej? Przecież pisałam-jeździ świetnie i to kocha.A zaczynała w alpejskich przedszkolach.Nie trenuje narciarstwa zjazdowego tylko dlatego ,że mieszka nad morzem i regularne jeżdżenie jest poza naszym zasięgiem.
  7. Tylko uczciwie dodam,że miała 1,5 roku więcej,gdy zaczynała "karierę" w przedszkolach.Dlatego tak się dopytywałam o wiek Twojej córci,generalnie 3 lata i 1 m-c to naprawdę małe dziecko...
  8. Pisałam wcześniej-Livigno,potem 3 lata z rzędu było Canazei (tam była opieka do 17.30 lub 18.00).Dzieci siostry jeszcze w Maso Corto,Lofer ,Grossarl,i w zeszłym sezonie w Carezzie. A Peszkod przetestował Flachau. Generalnie wg mnie i austriackie,i włoskie szkółko/przedszkola są b.dobre i są w zasadzie w każdym ośrodku.Jak nie w jednej miejscowości,to obok.
  9. Jeśli jest tak obyta z opieką przedszkolną,to sam język nie powinien być przeszkodą.Jak pisał Peszkod dzieci radzą sobie z tym jakimś cudem bez większych problemów.Ja jestem fanką przedszkoli alpejskich,mają naprawdę świetną metodykę i gigantyczne doświadczenie w nauczaniu takich maluchów,a moja córka jeździła tak kilka sezonów-jeździ teraz na nartach najlepiej z całej rodziny i wprost to uwielbia.
  10. A ile dokładnie miał Twój maluch wieku-równo 3 latka,czy 3 lata ze sporym kawałkiem?Już pisałam,ze każde 2-3 m-ce w tym wieku to bardzo dużo. Opcja pierwszego dnia próbnego bardzo fajna. I nie wiadomo,czy córka założyciela wątku w ogóle chodzi do zwykłego przedszkola....bo jeśli nie,to moim zdaniem szanse na to,ze zostanie w obcojęzycznym są równe zeru.
  11. jag24

    4xMRDP

    W końcu udało mi się opanować nowe(dla mnie)forum,bo muszę to napisać-pogoda w dniu startu była na Pomorzu dramatyczna:sztormowy wiatr,gwałtowne opady deszczu i gwałtowne opady gradu,temperatura odczuwalna to ledwie kilka stopni powyżej zera.Mieszkam kilkanaście kilometrów na południe od trasy Maćka i zachodzę w głowę jak on to przetrwał?Szacuneczek....
  12. Nie,to nie ma co liczyć na spektakularne postępy,malutki spadek,wjazd na sankach do góry i zjazd na nartkach w dół i tak kilka razy dziennie,to wszystko na co można liczyć.Zostanie w obcojęzycznej szkółce/przedszkolu też odpada.Nawet polski instruktor w tym wieku jest problematyczny,raczej tylko tata i mama.Czyli spox,wybierasz ośrodek pod siebie,a dla małej starczy góreczka przy hotelu.W tym terminie to czekasz do końca i wybierasz tam,gdzie są dobre warunki śniegowe i przyzwoita pogoda-tłumów nie ma.
  13. To ile dokładnie wieku będzie miała córcia w chwili wyjazdu?
  14. Było mało,bo był grudzień przed świętami,w wysokim sezonie:koniec stycznia,luty,początek marca-to jest tam kupa luda.
  15. Dużo zależy od tego,czy dziecko w chwili wyjazdu ma równo 3 lata,czy np.3 i pół roku,albo 3 i 11 m-cy.Generalnie każde 2-3 m-ce w tym wieku to bardzo duża różnica w "łapaniu" narciarstwa.Można też spojrzeć,jakie sporty już dziecko opanowało:czy umie jeździć na łyżwach (w Rosji i Kanadzie zaczynają od 2 lat),na rolkach(u nas częściej niż łyżwy),na rowerku dwukołowym (bez bocznych kółek)? Każda pozytywna odpowiedź to wyższe prawdopodobieństwo sukcesu.Jeśli chodzi o ośrodki to każdy większy ma szkółkę i/lub przedszkole,w którym można zostawić dziecko na kilka godzin (w tym odpowiednia do wieku i chęci godzin narciarstwa)+zabawy na śniegu,posiłek,zabawy na sali,a rodzice w tym czasie(oboje)mogą sami jeździć.Znam takie przybytki z:Livignio,Lofer,Canazei(Dolomity),Maso Corto (tam byli też polskojęzyczni instruktorzy).Polskojęzyczni z tego co widziałam,raczej obstawiają Włochy,głównie Val di Sole(na pewno Marilleva i Tonale).
  16. Mnie ta trasa też nęci,ale trochę zniechęca-jak dobrze policzyłam to trzeba jechać 3 x skibusem +koniki.Ile czasu wyszła Wam całość,a ile było w tym tego transportu?
  17. Dzięki za relację,zdjęcia i filmy! Byłam z rodziną w tym samym terminie/jak pewnie jeszcze kilka tys.naszych rodaków/ i miło obejrzeć sobie znane trasy i widoki.Mieszkaliśmy od strony Piculin,więc sztruks na Herrneggu...bezcenne. Udało Ci się wprowadzić skipass na Skiline?Bo u mnie pisze,że to niemożliwe?
  18. Oczywiście dojedziesz.Przez Arabbę.Lepsza mapa to ta pokazująca ośrodek Arabba/Marmolada. (Val di Fassa to ośrodek obok).
  19. Tzn.Kristoffersen nie chce jeździć,czy związek nie chce go dopuścić do startu?
  20. Lofer 46 km-tanio,a jeśli jeździsz przez Niemcy to prawie najbliższy ośrodek
  21. A ja zrozumiałam skąd ten stoicki spokój-praca z roślinami rzeczywiście wycisza....
  22. jag24

    Narciarski cyrk

    Pomaga Wam pogoda-przy -5 -10 stopniach trasy się zdecydowanie wolniej degradują,a przy nie-dramatycznym obłożeniu-w końcu styczeń,oprócz Polaków nikt nie ma ferii,wytrzymują aż do końca dnia. Zgarnęliście całą pulę:i pogoda,i termin,i ośrodek.Macie jakiś układ "z górą" czy co?
  23. Raczej nie,jeśli jest gdzie jeździć to po co się narażać? Zwykle tego nie robię i trzymam się zasad bezpieczeństwa.Wiadomo,że trasa zamknięta ,jest zamknięta zwykle z jakiegoś powodu,który w mniejszym lub większym stopniu utrudnia zwykłą eksploatację.Ale...Pomimo tej ogólnej zasady,zdarzyło mi się kilka razy pojechać taką trasą i to nie raz. Kilka lat temu mieszkałam przy trasie,ale na dole było mało śniegu i trasa otwarta do połowy.Po dwóch pierwszych dniach,gdzie wracaliśmy krzesłem,a potem jeszcze trzeba było dojść kawałek,postanowiliśmy jednak zjeżdżać tą zamkniętą trasą,zwłaszcza,że śniegu dopadało i można było ją jakoś ogarnąć. Robiła tak większość osób zakwaterowanych w pobliżu. I jeszcze w zeszłym sezonie po wyłączeniu wyciągów z powodu wiatru,można było oficjalnie jeździć tylko do stacji pośredniej.Wówczas też narciarze gromadnie ruszyli na nieprzygotowany dół trasy,ale również do pokonania. Zdarzyło mi się też zgubić jakoś dziwnie trasę (była mgła) i też wrócić zamkniętą częścią. Na szczęście nic się nikomu nie stało.Jak czytam "starych"narciarzy,to wydaje mi się,że były to trasy porównywalne z trasami z czasów "przedratrakowych".Po prostu. A i jeszcze teraz w grudniu,w Zillertal Arena trasa nr 52 do Gerlos pomimo,że była otwarta to naprawdę była w strasznym stanie w swojej środkowej,wąskiej i stromej,o południowej wystawie części.Kamienie,trawa,muldy i lodowisko w jednym.Wszyscy mamy uszkodzone narty po tym przejeździe (pierwszy raz od 9 sezonów).Było chyba gorzej niż na tym filmie o "dramatycznej reanimacji" stoku w Ski Welt.A trasa naprawdę nie nadawała się na normalne narty,chyba że na specjalną parę szrotów.
  24. Popraw Altenmarkt na Alpendorf ,bo jest bałagan informacyjny. Nasz numer 1 to Rote8er.Jedna osoba to w ogóle nie chciała gdzie indziej jeździć. Warunki po prostu prze-,przepiękne.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...