Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Spiochu

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Zawartość dodana przez Spiochu

  1. Nie no, dalo rade krotkim na krawedziach ale momentami bylo ciezko. Na smig troche za plaska trasa. Na szczescie mialem najlepsze narty jakie istnieja
  2. Bumer racja, ale 5k frankow netto to chyba sredniej tam nie ma. Z drugiej strony, moglismy sie urodzic w Somalii czy Afganistanie.
  3. Snieg byl idealny ale brak miejsca na stoku to nie sciema. Na polowie dlugosci trasy byl tylko waski pas pomiedzy slalomami a plotkiem. O 8.00 bylo juz kilkanascie busow z zawodnikami. Jutro jade do Bialki, zobaczymy jak bedzie.
  4. Wlasnie sie zorientowalem, ze widzialem tylko fragment filmu Mitka. W 2 przejezdzie wyglada to juz bardziej na krawedzi, choc brakuje glebszych lukow.
  5. Zobacz, zawodnicy tez czesto jezdza na tylach. Slad ciety nie jest trudny do osiagniecia. Problemem jest jedynie zmniejszenie promienia.
  6. Nie rozumiem. Mozna jechac na tylach i trzymac krawedz. Nie widze zwiazku.
  7. Moge Cie nauczyc tak jezdzic, ze po 2h bedziesz ledwo zywy. W kolejkach zwykle nie stoje.
  8. Narta o budowie sportowej i srednim promieniu nie jest narta zepsuta. Wrecz przeciwnie. To swietny wybor na jazde w Alpach (w PL lepiej slalomki) jako jedyna para. Ograniczeniem jest jedynie jazda na tykach. Tak narta nie nadaje sie do SL a do GS tez tylko na poczatek. A zepsute to sa narty szerokie( na trasie) z rockerami lub z rdzeniem z pianki. No i kazde gdy krawedzie nie sa idealnie ostre.
  9. Mitek do takiej jazdy to obojetne jaka narta. Promien nie ma tu znaczenia bo caly czas sie obslizgujesz. Kacperiona nie widac jak jedzie.
  10. Nie przyjezdzajcie na Podhale! Tu wszyscy maja wirusa w powazaniu. Nawet w kolejce czy przy kasach nikt nie zaslania twarzy! Ryzyko bardzo duze! Przed knajpa wszyscy sie tlocza z zapiekankami i piwem. Odpoczac nie ma jak. Jezdzic tez nie ma gdzie bo stoki zastawione tyczkami. Wiele klubow przyjezdza na 7.00 wiec na otwarciu juz wszystko przeorane. Do tego wasko i niebezpiecznie. Ponizej zdjecie jak juz zwineli wiekszosc slalomow ale pojawiaja sie kolejne. Tak wyglada stok przy idealnej pogodzie a ida roztopy! Jestem zmuszony tu przebywac sluzbowo caly tydzien, wiec bede informowal na biezaco.
  11. Karnet PL 100-150 Eur Karnet Alpy 200-300 Eur Nocleg PL 8-15 Eur Nocleg Alpy 20-30Eur Odleglosc z srodkowej Polski Pl 300-400 km Alpy 900-1500 km Natomiast przyjezdzac do PL na narty gdy mieszka sie na zachodzie to kompletny absurd. Raz ze odleglosc a dwa ze zarobki pozwalaja na lepsza oferte.
  12. Kilometrow tyle samo co w Alpach. Moze ciut mniej z uwagi na trudniejsze warunki. Limituje mnie wytzymalosc organizmu, nie szybkosc wyciagow. Zreszta narciarstwo nie polega na nabijaniu km. Natomiast jakos stokow jest nieporownywalna. Alpy 2x drozsze ale wielokrotnie lepsze.
  13. A nocleg na Podhalu 35-50 zl osoba/noc.
  14. A w gondolce spotkales Yeti ;) Wyjazd w Alpy to min. 2x tyle co w PL. Do Szwajcarii pewnie jeszcze wiecej. Gdyby bylo inaczej to bym tylko tam jezdzil. Choc porownanie Alp do naszych oslich laczek nie ma wiekszego sensu.
  15. Nic nie urywa, skąd to wziąłeś? Na SL 165cm R14m można przejechać każdy amatorski GS. Brakuje bardziej długości niż przeszkadza promień. Jadąc na tyłach lub spóźnionym skrętem, nawet ten mały promień pomaga. Przy słabej jeździe, na SL będzie nawet lepszy czas. Przy dobrej jeździe, na SL uzyska się mniejszą dynamikę, więc warto próbować się uczyć na GS, ale te z mniejszym promieniem to całkiem dobry pomysł na początek. Polecam GS R22m do poprawy techniki, ale nie jako jedyne narty. GS FIS nie polecam nikomu. Wystarczy przejechać się na Kasprowym za zawodnikiem z czołówki Polski by zrozumieć, że to nie nasza liga.
  16. To jak istnieje służba zdrowia (że nie funkcjonuje, sam zauważyłeś) to raczej dowód na bezsens obostrzeń. Odcinanie dostępu do diagnostyki i ważnych zabiegów, już wiosną przy znikomej liczbie zachorowań to przypuszczalnie koszt wielu tysięcy ofiar. (Choć nie mam tego jak udowodnić). Problemem nie jest sama kwestia obostrzeń, ale jak zostały wprowadzane. Ponieśliśmy wszystkie ich skutki, nie uzyskując prawie żadnych zysków. W tej chwili mamy w Polsce ok. 50 tys. zgonów powyżej średniej z ostatnich lat. Ta liczba jeszcze sporo wzrośnie. (Jak znajdę źródło to wkleję) Nie nakręcaj też paniki. Gdyby jednego dnia z wirusem miał kontakt każdy z pracowników Elektrowni, nadal min. 80% byłoby zdolnych do pracy. To nie sam wirus, ale wprowadzone przepisy groziły zamknięciem obiektu. Porównanie nie jest właściwe. Podobnie jednak niewłaściwe jest stosowanie tych samych praktyk w każdym kraju. Być może nawet obostrzenia sprawdziły się w Norwegii (nie znam sytuacji). W Polsce jednak się nie sprawdziły. Tutaj też widać, jak na tle gospodarczym szwedzki model się "nie sprawdza": https://www.money.pl/gospodarka/nowe-dane-o-walce-z-recesja-dwa-kraje-zaskoczyly-6584034193947328a.html Na razie to jakieś niewiele warte dane. Jestem ciekaw jak takie porównania wyjdą za kilka lat. Zarówno gospodarcze, jak i demograficzne. Pamiętajmy, że obostrzenia nie chronią trwale przed zarażeniem a jedynie przesuwają je w czasie.
  17. Ja patrzę na liczby, nie komentarze w mediach. Nawet w tych oficjalnych statystykach, już prawie dogoniliśmy Szwecję. (w liczbie zgonów covidowych na 1mln mieszkańców) Realnie, pewnie już dawno Szwecję przegoniliśmy. Powiedz Mario, co zatem dały te lockdowny i obostrzenia?
  18. Jest jeszcze jedno prawo ekonomii: Dojenie frajerów jest bardziej opłacalne, niż uczciwe zadbanie o klienta. Kiedyś oszust ryzykował chociaż, że obiją mu facjatę i będzie musiał przenieść "biznes" w inne miejsce. Dziś to się nazywa "marketing" albo "zapisy w umowie".
  19. Same SL nie są jakoś bardzo ciężkie (choć lekkie też nie). Dużo waży wiązanie i solidna płyta. Takie SL 155cm z plastikową płytą i Salomon Shift byłby ciekawą opcją. A może nawet lżejsze wiązanie by wystarczyło?
  20. Spiochu

    Jasna Chopok

    Już pisałem o tym wielokrotnie. W TMR nie opłaca się jeździć nawet za darmo. (Miałem kilka lat sezonówkę, bo nie było mnie stać na nic innego) Fakt, zdarzają się fajne dni, ale ilość straconych nerwów nie jest tego warta.
  21. SL FIS z wiązaniem turowym to jednak nie byłby taki abstrakcyjny pomysł ;)
  22. Niestety nie. Z Wrocka mam teraz daleko na Pilsko.
  23. Deptanie po nartach, to problem tak częsty i tak błahy, że nawet szkoda się nad nim rozwodzić. Podobnie wygląda zostawianie drobnych rys na ciasnych parkingach (drzwiami, torebką - nie mam na myśli stłuczek i poważniejszych uszkodzeń). Ci którzy się nad tym trzęsą to dla mnie nadęte pajace. Oczywiście mają rację, że ktoś uszkodził ich dobro i wymigał się od kary. Jednak tak ścisłe egzekwowanie swoich praw, prowadzi tylko do niepotrzebnych nerwów i konfliktów. Problemu i tak się nie rozwiąże. Tzn. można - likwidując ciasne parkingi i kolejki do wyciągów. Zupełnie inną kwestią jest powodowanie realnego zagrożenia. Co ciekawe, wielu z tych co tak się spinają o lakier na nartach czy aucie, jeździ niebezpiecznie. Za szybko do umiejętności, po kilku głębszych, a w aucie olewając przepisy i gadając przez komórkę. Jednak dalej chcą tępić "chamów" za tak błahe przewinienia. Dlatego proponowałbym zacząć od reagowania na występki własne i znajomych w zakresie zagrożenia życia i zdrowia. Ich eliminacja już drastycznie poprawiłaby naszą kulturę. Nawet jeśli wszelkie inne "chamstwo" pozostanie.
  24. Nieważne, że to wkręt. Nie pisze się takich treści nawet żartem. To znany sposób, jak ominąć więcej stojących, czyli jednak sam się przepychasz
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...