Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Spiochu

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Zawartość dodana przez Spiochu

  1. Dla mnie sam jesteś przykładem przeciętnego narciarza. Pojedź na lodowiec jesienią - nie będziesz nawet przeciętny. A tych o których wspominasz, nie nazwałbym nawet narciarzami. Oni po prostu spędzają urlop na stoku, zamiast jak kiedyś, na działce na wsi.
  2. To są tylko manipulacje statystyką. Liczba dobrze wykształconych (nie z papierem) i dobrze jeżdżących - WZROSŁA Procent dobrze wykształconych (nie z papierem) i dobrze jeżdżących w całym społeczeństwie - WZRÓSŁ Odnośnie edukacji problem jest gdzie indziej. To dobrze, że dłużej się uczymy. Nawet gamonie się dzięki temu rozwiną. Brakuje jednak uczelni dla tych najlepszych. Na rynku pracy niedoceniana jest również wiedza i wykształcenie. W wielu zawodach dobry specjalista, zarobi tyle samo, lub mniej co robol przy łopacie. To powoduje, że Ci najlepsi, natychmiast wyjeżdżają do krajów, gdzie ich poziom jest doceniony. Smary są mniej ważne. Dużo bardziej przygotowanie krawędzi. Sam mając imadła, kątownik, prawidło i kilka diamentów, nie potrafię naostrzyć nart wystarczająco dobrze.
  3. Nie manipuluj moją wypowiedzią, wprowadzając durne wnioski. Liczba dobrze wykształconych ludzi wzrosła, podobnie jak dobrze jeżdżących. A czy to źle, że gamonie idą na studia, zamiast kończyć edukację, jak kiedyś na podstawówce?
  4. Mitek, To trochę jak ze studiami. Załóżmy, że kiedyś na nartach w PL jeździło 100 tys. ludzi. Obecnie te 100tys. jeździ DUUUUŻO lepiej. To jest oczywiste, bo jeżdżą więcej, więcej się szkolą jak i przygotowują do sezonu. Tylko oprócz nich, jest jeszcze kilka milionów innych, którzy kiedyś wcale nie jeździli. Właśnie dlatego, że było zbyt trudno, było ograniczony dostęp itd. Jak 15 lat temu jeździłem po lesie na Pilsku, to mogłem sobie zakładać ślad obok śladu. Teraz, muszę uważać, żeby nie wjechać komuś pod narty. Jak 15 lat temu zaczynałem skitury w Tatrach to w dolinie nie było nikogo. Teraz tłumy. Jak kiedyś była "szklana góra" Np. po opadzie deszczu, to ludzie zjeżdżali do baru. Sam z początku sądziłem, że po lodzie można przejechać tylko na krechę. Teraz spotykam wielu, którzy lubią takie warunki. Potrafią nie tylko w nich jeździć, ale nawet się ścigać. Także ilość osób potrafiących jeździć w trudnych warunkach, wzrosła drastycznie. Jedynie muldy mogą być wyjątkiem, choć też nie sądzę, że kiedyś na nich potrafiono świetnie jeździć. Jedynie każdy walczył i nie narzekał, bo sztruks był nieznany. Tak, ostrzone starym pilnikiem i smarowane świeczką. To niestety nie to samo.
  5. Nic ciekawego w tym stwierdzeniu nie ma. To oczywistość. W prawie każdej dyscyplinie sportowej nastąpił spory postęp. W narciarstwie zjazdowym jest to szczególnie widoczne. Poziom zawodników, instruktorów PZN, czy po prostu "dobrych narciarzy" wzrósł drastycznie. Przyczyn jest wiele ale można wymienić rozwój infrastruktury, dostępność sprzętu, możliwość wyjazdów w Alpy. W dalszej kolejności sam rozwój sprzętu i techniki jazdy. Nie można zapomnieć też o treningach przygotowujących. Kiedyś narciarz pasjonat, stał w wielkiej kolejce w Szczyrku. Ile razy zjechał dziennie z Golgoty? 10? Teraz w Alpach, takie 8km to robi przed śniadaniem. Teraz każdy może mieć idealnie dopasowany i przygotowany sprzęt. Nie trzeba jeździć w za dużych butach czy na tępych nartach. A tak pewnie często to wyglądało. Do tego popularne zrobiły się rożne kursy, treningi tyczkowe, czy wyjazdy freeride. Jest masa dostępnych materiałów o technice itd. Dziś, jest jednak pewna różnica. Oprócz narciarzy pasjonatów, na stokach mamy tysiące "modnych wczasowiczów". Ta masa ludzi w większości nie potrafi jeździć na nartach i znacznie zaburza obraz naszych stoków. Co do samych instruktorów. Uczestniczyłem w CKI w 2007 i 2019 roku. Nawet przez te ostatnie 12 lat bardzo wiele się zmieniło. Poziom zarówno wykładowców, jak i kursantów wzrósł znacząco. Jakość prowadzonych zajęć także. Podniesiono również poprzeczkę na egzaminach.
  6. Ja kiedyś się tak zapadałem na nartach prawie 90mm pod butem. I to w Szczyrku*! To se ne wrati. *Było to w lesie obok FISu w lutym 2006
  7. Był Powder Alert, a Ty traciłeś czas w wypożyczalniach? W puchu jest bajka i trzeba korzystać. Nawet na SL FIS. Tyle tylko, że trzeba zjechać poza trasę, zamiast katować rozjeżdżone muldy na trasie.
  8. trudno odmówić logiki ..... ale w "kopnym" już trochę inaczej to wygląda - jeździsz w kopnym? Tak, jeżdżę na SL w głębokim śniegu. Jak jest ciężki i mokry to na każdym sprzęcie jest walka. Jak jest puch to na każdych nartach jest super. Oczywiście jak ktoś planuje jazdę głównie poza trasą to lepiej wziąć narty dedykowane. Ja zwykle jeżdżę po trasie a poza wyjeżdżam niejako przy okazji. (choć często)
  9. Popatrzyłem na filmy i nawet Marcel Hirscher nie wygina nart tak bardzo jak Mitek na krzesłach. Często też, mocniej wygina przednią część narty niż resztę.
  10. Źle mnie zrozumiałeś. Ja NIE polecam nart miękkich. W zasadzie sam jeżdżę tylko na twardych lub bardzo twardych. Polecam narty z twardością dobrze dobraną do wagi, umiejętności, stylu jazdy i warunków. Jeśli chcemy się rozwijać, lepiej też mieć narty trochę za twarde, niż trochę za miękkie. Nie można jednak przesadzać. bo super twarde klocki, mogą nas ograniczać. Podobnie jest jednak z popularnymi nartami bardzo miękkimi. To jest szrot, który nie nadaje się w zasadzie dla nikogo.
  11. Jest dokładnie odwrotnie. Moją pierwszą wypowiedź zrozumiałeś jako atak na Twoją forumową pozycję. Określenie "Oczywiście nadal bym Cię na nich objechał" oznaczało, że nadal dobrze panuję nad tymi nartami. Znając Twój dosadny sposób wypowiedzi, spodziewałem się, że zrozumiesz. Jestem w stanie, ale nie zawsze. Gdy prędkość jest zbyt mała a nie ma wystarczająco dużo czasu na mocne wyjście w górę to nie dognę odpowiednio narty. Tak się dzieje w ciasnych slalomach. Przekładając na jazdę bez tyczek. Na zbyt twardych nartach nie pojedziesz odpowiednio małym promieniem przy mniejszych prędkościach. To utrudnia satysfakcjonującą jazdę dla lekkiego amatora. Wskaźnik wagowy działa w ten sposób(w uproszczeniu): Przy moim poziomie jazdy: Mając 62kg odpowiednie są dwie warstwy blachy Gdybym ważył 90kg, potrzebowałbym trzy warstwy blachy a gdybym ważył 40kg wystarczyłaby jedna. Osobną kwestią jest masa i siła mięśni pozwalająca wytrzymać "odbicie" narty. Im jesteś cięższy tym jest łatwiej. Zwykle jest też tak, że cięższa osoba dysponuje większą siłą mięśni. Przykładowo ja mogę mieć lepszą technikę, ale na pewno nie mam więcej siły od Ciebie. Do tego jeszcze jest Ci łatwiej z uwagi na masę. Co nie zmienia faktu, że na dobrze dobranej do jej wagi narcie uzyska lepsze czasy niż na zbyt twardej. Na poziomie zupełnie amatorskim też warto go wprowadzać. Nawet w jeździe ześlizgowej, ciężka osoba, czuje się niestabilnie na miękkich nartach. Łatwo zaczynają one klepać. Dla lekkiej osoby, ta większa elastyczność jest zaletą, a narty są dalej wystarczająco stabilne.
  12. Już wrzucałem taki film w pierwszym swoim poście na forum. Nie wiem czy to 7 ale chyba dużo nie brakuje. To jest właśnie ta dobrze dobrana.
  13. ~~Mitek Nie chodziło mi o jazdę SL tylko jazdę w ogóle. Panowanie nad nartą a pełne wykorzystanie jej elastyczności to dwie różne rzeczy. Przypuszczam, że mimo 100kg, nigdy nie docisnąłeś takiej slalomki, więc nie rozumiesz o czym piszę. Różne komórki są robione ze względu na wagę, choć nie jest to jedyny czynnik.
  14. Waga ma duże znaczenie. Gdyby tak nie było, nie robiono by komórek o różnych twardościach. Dla mnie (przy 62kg) zbyt sztywna SL to masakra, do tego długość 165cm jest dla mnie za duża. Jeździłem tak kilka sezonów na Racetigerach RD i dogiąć ich zupełnie nie mogłem. Przez zbyt słabe ugięcie, nawet gorzej trzymały na twardym. Oczywiście nadal bym Cię na nich objechał, ale po zmianie na damskie 156cm jest wyraźnie lepiej. Czasy też się poprawiły, szczególnie na ciasnych slalomach.
  15. Spiochu

    CYKLOZA Skionline

    Moim zdaniem taki wyjazd forumowy byłby fajną opcją. Gdzie: Do Austrii (bo najbliżej) Kiedy: W grudniu lub marcu (bo taniej) Na jak długo: Na tydzień, bo to najbardziej opłacalne Jaki ośrodek: Średniej wielkości (dobry stosunek ceny i ilości ludzi do jakości) W grudniu tylko lodowce i wysoko położone ośrodki. W marcu obojętne co. Przykład praktyczny: Grudzień 05-12.12 Kaunertal + 2 dni na Pitzal 7 nolegów + 6 dniowy skipass + jakieś lipne ubezpieczenie Cena 350 Eur/os (oferta z biura) Dojazd ok .350zł/os wynajętym busem Razem 1925zł/os + żarcie Zalety: Super wysokogórski klimat, mało ludzi, gwarancja śneigu, możliwość organizacji szkolenia/zawodów Wady: Mało km tras, długie dojazdy na stok
  16. Ostatnio biegam z koleżanką wolnym tempem. (7min/km). To w zasadzie w ogóle nie męczy. O zadyszce nie ma mowy. Natomiast na nartach, po kilkunastu dobrych skrętach mam bardzo mocną zadyszkę i zwykle muszę się zatrzymać. Po kilkudziesięciu, nieraz jestem bliski utraty przytomności. Często jadąc wyciągiem kilka minut, nie daje rady całkiem uspokoić oddechu. Czy maseczka w czasie mojej jazdy spowodowałaby dyskomfort? Nie, spowodowałaby śmierć na miejscu. Dokładnie tak. Już na drugim forum pisałem o "zwolennikach i przeciwnikach" Covidu. Bardziej niż sam pogląd, martwi mnie, że większość nie potrafi logicznie uzasadniać swoich wyborów i nie rozumie danych liczbowych.
  17. Jeśli szukasz instruktora to zapraszam. Sądzę, że już po kilkunastu lekcjach zaczniesz rozumieć, dlaczego dobra narta jest ważna.
  18. SL 165cm na których można pojechać zawsze i wszędzie. Narty na tzw. złe warunki to zupełny bezsens. W złych warunkach, jeździ się kiepsko - obojętne na czym. W dobrych warunkach, trzeba mieć dobrą nartę żeby zaszaleć a na AM dalej jest kiepsko.
  19. Jak po 3h jazdy masz jeszcze siłę to znaczy że słabo jeździłeś :) W TMR niestety wielka kolejka jest już przed otwarciem ośrodków, więc o sensownej jeździe do 11.00 zwykle można pomarzyć.
  20. O co to całe zamieszanie? Jak jest tyle ludzi, że bramka VIP coś zmienia* to i tak się nie da jeździć po trasach. Jakby była sezonówka VIP 7.00-10.00, a dla reszty wstęp po 10.00 to bym się mocno zastanawiał. Nawet za 5k zł. *- czyli prawie zawsze
  21. Tatry są już tak zadeptane, że powinni skasować wszelkie udogodnienia. Zero kolejek, fasiągów itp. Do tego ograniczona możliwość wejścia do TPN. Np. tylko na kartę roczną za tysiaka. Sweet fotki nad Mokiem, szybko by wyszły z mody.
  22. Nie ma podziału na klasykę i karwing. Jest podział na dobrą jazdę i badziewiarską. Ta pierwsza to dobra znajomość wszelkich technik: rotacji, ześlizgu, NW, skrętu ciętego. pługu i wielu innych. Kompletny narciarz zna i używa każdej z nich, zależnie od okoliczności. Mniej doświadczony przynajmniej dąży do ich poznania. W tym drugim przypadku mamy fanatyków klasyki (czyt. kiepski ześlizg) lub karwingu (tzw. "tramwajarzy"). Jest też cała rzesza rekreacyjnych narciarzy, którzy nie interesują się swoją techniką. Zwykle poruszają się prawie w linii spadku, co chwilę hamując rotacyjnym ześlizgiem. Prawda, choć poniekąd sam sobie dowaliłeś. W historiach opowiadanych w "Rudym Kocie" to na pewno
  23. Spiochu

    Rower Trail/Enduro - zakup

    Specyfikacja jak w tekście. Kolor ten brzydszy. Co znaczy rekreacyjny? W nartach to oznacza śmietnik. Co z nim jest nie tak? Jakbyś porównał np. do Trance 3 (katalogowo ta sama cena) Znalazłem jeszcze taką opcje: https://www.olx.pl/oferta/marin-hawk-hill-2-2019-rozm-m-potestowy-gwarancja-faktura-CID767-IDGiUPs.html#2c99228762 Nawet jeździłem kiedyś na takim rowerze, ale pasował mi tak średnio.
  24. Spiochu

    Rower Trail/Enduro - zakup

    Dzięki, niestety w tym sklepie nie ma żadnych rowerów z tego segmentu, nawet w regularnej cenie. Obawiam się, ze obecnie takie rabaty to urban legends. Sprzedane praktycznie wszystko po cenach regularnych. Chyba wybrałem bardzo zły moment na zakup. Co sądzicie o takim rowerze: https://katalog.bikeworld.pl/2019/web/produkt/rowery_gorskie/trail_all_mountain/orbea/58967/occam_am_h50_19 Znalazłem nowy z niewielkim rabatem.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...