Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Omegi jeszcze nie ma. Alfa to wariant brytyjski, Beta to południowoafrykański, Gamma to brazylijski, Delta indyjski. Nowe badane warianty to Epsilon kalifornijski i Eta nigeryjski. Przygotowane są kolejne litery do Kappy. Do tej pory szczepionki dopuszczone w UE radzą sobie ze wszystkimi wariantami lepiej lub trochę gorzej...
  2. marionen

    1x11 za i przeciw.

    Znajomość carvingu tak samo nie jest niezbędna do jazdy po przygotowanych trasach w ośrodkach narciarskich. Na skiturach podobnie jak w ośrodkach narciarskich odcinki do zjazdu są o różnym nachyleniu, od umiejętności i doświadczenia narciarza zależy jak będzie zjeżdżał. W miękkim śniegu o wiele łatwiej, lżej i przy mniejszych umiejętnościach technicznych (zwłaszcza dla amatorów) można jeździć na krawędziach. Na lodzie czy betonie dobrze pojechać technicznie (bez uślizgów) potrafią praktycznie tylko zawodnicy, bo w tym wypadku to już trzeba nie tylko technikę ale i odpowiednią moc w nogach mieć, amatorzy (poza nielicznymi) mają w tym zakresie duże braki... Narty się obsuwają wtedy kiedy chce tego kierowca (narciarz), a nie wtedy gdy jest miękki śnieg, dotyczy to osób potrafiących jeździć na krawędziach, co przy współczesnych nartach nie jest trudne... Pozdrawiam.
  3. Co do skrajności to nic się nie zmieniło od lat. W okolicy każdej granicy i przy większych skrzyżowaniach szlaków komunikacyjnych to pełno jest jeszcze bunkrów i schronów z czasów panowania w Albanii Envera Hodży (Hoxha). Jadąc z Ulcinja do Szkodre pamiętam jakiś wspaniały, chyba hotel (lub prywatna rezydencja) po prawej stronie drogi, piękny plac zabaw dla dzieci, cudownie przystrzyżone i pielęgnowane trawniki, wspaniałe budynki ze szkła i metalu (bardziej pasujące do Dubaju, Abu Zabi, Singapuru czy Hongkongu), a 500 metrów dalej po lewej stronie tej samej drogi slamsy bez okien i drzwi, tylko z jakimiś szmatami zawieszonymi w otworach drzwiowych i masa ludzi tam mieszkających. Przy wjeździe do Szkodre był drewniany most w trakcie remontu i przemiennym kierunkiem ruchu. jak wjechaliśmy na most to obległa nas spora grupa dzieci od 5 do 12 lat, całowała lusterka w samochodzie i wyciągając rączki prosiła o pieniądze. Do dzisiaj się z tym źle czuję. W krajach byłej Jugosławii nie spotkałem się z tak wielkim zróżnicowaniem i raczej unikam z tego powodu Albanii. Wielu znajomych bardzo sobie chwali Albanię w rejonach turystycznych, czyli na morzem. Na granicy z Czarnogórą auta 99 % na rejestracjach włoskich, głównie Mercedesy i BMW, oczywiście byli to Albańczycy nie Włosi. Polecam kilka filmów o tym regionie Emira Kusturicy, zwłaszcza Czas Cyganów i Biały Kot, Czarny Kot. Co prawda filmy są głównie o Cyganach, ale do tego czym zajmują się Albańczycy w Europie bardzo pasują. No i jeszcze Underground by zrozumieć trochę problem byłej Jugosławii i jej rozpad. Pozdrawiam i nie żałuj fotografii i opisów Krzychu...
  4. marionen

    1x11 za i przeciw.

    Nie rozumiem prównań rowerów do nart, a już całkowicie osprzętu rowerowego (przerzutki) do techniki narciarskiej (carving), dla mnie to absurd. I pytanie co jest nie tak z jazdą skrętem ciętym podczas zjazdów na skiturach? Ja jeżdżę techniką ślizgową czy skrętem ciętym niezależnie od tego czy jestem na freeride, skiturach bądź na trasach w ośrodku narciarskim. Dla mnie oprócz chęci w danym momencie decydują warunki (nachylenie trasy, ilośc narciarzy, pogoda-widoczność, temperatura, rodzaj śniegu-firn, puch, beton, lód, las, skały, teren otwarty, zniszczenie lini przez innych użytkowników itp. Biorac pod uwagę, że do freeride czy na krótkie skitury są na forum osoby twierdzące, że slalomki są uniwersalne i się do wszystkiego nadają, to dlaczego nie wypada jeździć skrętem ciętym na skiturach? Pozdrawiam.
  5. Byliśmy kiedyś w Krvavicy, to jest malutka i spokojna wioska położona między Makarska a Baška Voda. Kiedyś z nudów wpadłem na pomysł zdobycia Baby Zub. Niby blisko, ale 2 trudności były dokuczliwe. Duże głazy na które trzeba włazić lub je jakoś obejś i jak to się udało to wpadało się w rośliność gęstą i licznie wyposażoną w różnej długości i twardości kolce. Czasu straciłem bardzo duża a przyjemności prawie wcale. Do poruszania polecam tylko szlaki i ścieżki...
  6. Andrzej sto procen masz racji. Teraz doczytałem, że bardzo krótko Krzysiek będzie w Czarnogórze, zdecydowanie za krótko. @moruniek jak możesz to pobyt Barze (nomen omen) przedłuż koniecznie lub wracaj szybko. Pozdrawiam.
  7. Piękny Omiś masz pod bokiem. To górsko jeszcze Park Biokovo (nie pamiętam ile teraz kosztuje wjazd). Svety Jure dla ochłody koniecznie. Widok na Makarską, wyspy i okolice, no zjazd drogą do Makarskiej też interesujący...
  8. Krzysiek piękny kierunek wakacyjny obrałeś, wg mnie. Po drodze do Baru warto zatrzymać się w Neum (Bośnia). Najlepsze arbuzy (sladkie i soczyste) na Bałkanach rosną w Bośni nad Neretwą. Nie wiem tylko czy są już o tej porze, bo w czerwcu jeszcze nie byłem w okolicy. Bar bardzo ładna miejscówka. Jak będziecie na miejscu warto wybrać się w stronę Starego Baru, rośnie tam jedno z najstarszych drzew oliwnych stara maslina na Mirovici, rośnie sobie około 2250 lat (są tacy co twierdzą, że ponad 2400). Sama nazwa miejscowości Mirovici oznacza pokój. Drzewo do tej pory wydaje owoce. Jak wspólnie zjesz oliwkę ze starej masliny, nigdy się z tą osobą nie pokłócisz. Można na miejscu kupić olej wytwarzany z tego drzewa, ale to raczej nie o tej porze, chyba że z poprzednich lat. Koniecznie Budva, Kotor czy Svety Stefan. Fajna jest plaże w Sutomore. Na początku Czarnogóry (od Chorwacji) w Herceg Novi twierdza hiszpańska i Monastyr Savina oraz piękne palmy. Jak będziesz miał więcej czasu na drogę to zamiast promem przejedź całą Bokę Kotorską wzdłuż wybrzeża (Risan, Perast, Kotor wiadomo, Tivat- Porto Montenegro) naprawdę warto. Obowiązkowo wycieczka do starej stolicy w Cetynie (sama miejscowość mało atrakcyjna). Drogą z Budvy M2.3 do Lipa Cave, gdzie jest piękny zespół jaskiń. Z Cetynje jeszcze wycieczka do Parku Narodowego Lovcen , widoki na wszystkie góry dookoła, Bośnie, Czarnogórę, Bokę Kotorską, Adriatyk. Na szczycie Jezerskim jest mauzoleum króla Petara II Petrović Njegośa. No i teraz zjazd do Kotoru wspaniałą widokową drogą. Warto jeszcze zatrzymać się we wsi Njeguśi w którejś z knajpek. To tu można zjeść najlepszy Prśut na świecie. Kiedyś wypasały się tu świnie na wolnym wybiegu. Ponoć cywilizacja tu już też dotarła i świń już nie wypasają bo się nie opłaca, ale spróbować nie zaszkodzi. Nie wiem jaką drogę wybierzesz do Golem, bliżej przez Ulcinj, na starim gradzie, niedaleko muzeum miejskiego polecam odwiedzić restaurację Antigona. Ciekawsza jest jednak (nieco dłuższa) droga P-16 do której dojedziesz jadąc w kierunku Podgoricy E 80. Widoki na jezioro Szkoderskie dla mnie zachwycające. Albanię znam słabo, po drodze pierwsze miasto to Szkodre, jest tu fajna twierdza z pięknymi widokami na same miasto, jezioro, góry Północnoalbańskie i cudownie wijące się rzeki Drin i Buna. Twierdza to Kalaja Rozafa. Ma bardzo ciekawą historię. Jej początki to czasy Iliryjskie czyli jakieś 4 tysiące lat. Obecna zabudowa zamku i twierdzy (w większości) pochodzi z 13/14 wieku i jest z czasów panowania Wenecji. Życzę udanych wakacji, wspaniałych wspomnień i dużo ruchu, bo sezon narciarski coraz bliżej...
  9. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Zero litości, skiturowcy to nie ryby, wybić do ostatniej sztuki... bo inaczej góry zniszczą.
  10. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    O, to to to. Popieram Ciebie stanowczo. Masz całkowitą rację. Najgorsze co może spotkać góry to skiturowcy. Ja najczęściej chodzę w Karkonoszach, Sowich, Wałbrzyskich, Izerach, Jesenikach, czasami i o Tatry zahaczę. Za każdym razem w ciągu dnia spotykam co najmniej kilku kolejnych turujących (przyznaję, że często wybieram nieoczywiste trasy), skiturowców może być nawet sporo więcej. W Tatrach to nawet kilkunastu, na dzień spotykałem. Gorszej hołoty w górach nie znajdziesz, prawdziwa dzicz, z całą pewnością to potomkowie Wandalów, Hunów, Gotów itp. Jak nic nie zrobimy to te wielkie hordy skiturowców zniszczą góry w ciągu kilku najbliższych lat. Najgorsi są ci co dużo ważą ( tych jest mało - wgniatają nartami ten śnieg w każdą szczelinę, miażdżąc systematycznie skały) i ci profi szybcy i na wąskich nartach, przemierzając wielkie przestrzenie w szybkim tempie, powodując nawet większe zniszczenia jak grubasy. Przy zjazdach to już w ogóle przekopują całe masy śniegu i jeszcze lawiny spuszczają. Mam nadzieję, że obecny lub przyszły rząd zrobi z nimi porządek, uchwali jakiś przepis zezwalający lub zmuszający myśliwych do odstrzału skiturowców. KPN , TOPR, GOPR i TPN mógłby na przykład wypłacać wysokie profity (zwłaszcza za grubasów i profi) np. 3 czy 4 tysiące od łba. Ja często chodzę o dziwnych porach (noc, blady świt), co prawda wtedy nikogo nie spotykam na nartach, ale z całą pewnością jestem winny śmierci wielu tysięcy (może nawet setek tysięcy) zwierzyny, sokołów wędrownych, cietrzewi, świstaków, itd., roślin (duszone śniegiem). Za takiego odstrzelonego w nocy czy o brzasku, proponuję nagroda podwójna lub potrójna. Pozdrawiam.
  11. marionen

    Kierunek Alpy!

    Do Belgii jeżdżę od lat 80-tych. Prawie w we wszystkich belgijskich cafe można było spotkać 2 piwa, Jupiler i (lub) Stella Artois. Ta Stella to na moje życzenie zamówiona (niestety w sklepie była tylko w puszce), reszta to prezenty. Twojej wypowiedzi nie zrozumiałem. To z lewej zostawiłem sobie w takim razie na ostatni dzień. Nie jestem piwoszem - jednak uważam, że Belgia to kraj gdzie produkują najlepsze na świecie frytki i praliny, ale również piwo. Nie tylko te od trapistów. Butelki 0.7 to ja na raz chyba bym nie dał rady wypić. Piwo lubię z powodu towarzystwa głównie, a nie smaku. To raczej niemożliwe z kilku przyczyn. Moje średnie roczne spożycie piwa w życiu to około butelki rocznie. W tym roku ustanowiłem swój osobisty rekord, koło 10 piw do półrocza (przez Kopaonik). Nie piję alkoholu na nartach, tylko ewentualnie po nartach. Generalnie lubię mocniejsze trunki. Piwo jest tylko delikatnym dodatkiem, nie pierwszym wyborem... Jeśli chodzi o Hintertux to nie mam potrzeby dymania gdziekolwiek. Wszystko dostępne jest na miejscu niezależnie od godziny...😁 Ty nigdy się nie poddajesz. Darek zawsze byłem, jestem i będę Twoim fanem. Jak jest gorąco to też bywa przyjemnie, trzeba się tylko odpowiednio ubrać (rozebrać)... Ja do pośpiechu nie namawiam. Jeździć trzeba w każdych warunkach. Hintertux może być zamknięty z wielu powodów, jednak z powodu braku śniegu to nierealne. Pozdrawiam.
  12. marionen

    Kierunek Alpy!

    Zbyszek bardzo cenna uwaga. Ja mam już skompletowaną małą bateryjkę, po jednej buteleczce na każdy dzień nartowania... Pozdrawiam.
  13. marionen

    Kierunek Alpy!

    Mam nadzieję, że koledzy wypowiadający się w temacie śniadania w gondoli nie kierowali się zazdrością i zawiścią, tylko doskonałym poczuciem humoru😉🙃. Oczywiście nie można jeść śniadania w nieskończoność. Czas to około 45 minut, chyba wystarczy by spokojnie skonsumować takie śniadanie. Oczywiście gondola w tym czasie jest w ruchu tak jak cały wyciąg, bez możliwości wejścia z zewnątrz, przez innych narciarzy. Można je zarezerwować dla 2 do maksymalnie 4 osób na wagonik. Cena za osobę jest w tym sezonie promocyjna 29.50 eu. W poprzednich sezonach śniadanie kosztowało chyba 40 eu za personę. Pani na zdjęciu nie jest przypadkowa, można ją spotkać na Hintertuxie, to szefowa od promocji ośrodka narciarskiego. Hintertux powoli ożywa, już dziennie ponad 2000 narciarzy odwiedza lodowiec. To jednak ciągle mało, w czasach przed covidowych często bywało powyżej 15 000 osób na dzień, postęp jednak jest, jak ktoś chce jeszcze pojeździć w "luźnej atmosferze" to radzę się spieszyć... Pozdrawiam. PS Pamiętam, że chyba @JC korzystał z tej formy promocji, może się wypowie...
  14. Dowcip to szerokie pojęcie i każdy interpretuje je jak mu dusza podpowiada. Przyznaję, że humor zaprezentowany przez Mario bardziej do mnie przemawia. Ciężko mi wyrzucić rzeczy tylko dlatego, że się zestarzały. Większość starych wykorzystuję do prac brudnych. Znając @MarioJ ze wspólnych wyjazdów, nie wygląda i nie zachowuje się jak idiota, celowe niszczenie ubioru znakomitego Arcteryxa to nie w Jego stylu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kolega @Lexi również by tego nie zrobił, tylko rzucił żarcikiem (lepszym czy gorszym to niech każdy sam osądza). Ale tak bardziej serio mam dwie inne propozycje, jedna oczywista, prawie wszędzie są kontenery do których można wrzucić nieużywane już rzeczy i ktoś może jeszcze skorzysta. Druga opcja to prawie niespotykana zaprezentowana przez forumowego kolegę @mirekn. Dzięki Mirkowi wiele jednostek treningowych udało mi się przeżyć, nie marznąc w gumie, dzięki długim spodenkom do tego przeznaczonym (zakładanych na gumę), skąd inąd również świetnej firmy Energiapura. Mirek sprezentował mi je bezpłatnie, bo już mu były niepotrzebne (spodnie takie kosztują kilkaset złotych). @mirekn takich prezentów innym kolegom forumowym też kilka zrobił. Cały czas liczę, że z Mirkiem w końcu gdzieś się spotkamy i będę miał okazję do rewanżu i osobistego podziękowania. Pozdrawiam. PS a w temacie dowcipu, to radzę lepiej gwóźdź wbić w ościeżnicę (jeśli nie jest metalowa) niż we framugę. To łatwiejsze i szybciej uda się o niego zaczepić...😉
  15. Ja również polecam X-bionic jak @Wujot. Używam co najmniej 12 lat jeden komplet. Model to energy accumulator. Skitury, freeride, narty przy stokowe, turystyka górska, a nawet czasami do pracy. Do tej pory koszulka stan idealny, kalesony lekko przytarte w paru miejscach ale bez dziur. Wcześniej używałem Loopa, nie ma co porównywać. Skarpety X-socks (jakiś model z jonami srebra) mają co najmniej 10 lat i żadnych śladów zużycia. Wszystko użytkowane bardzo intensywnie. Następny komplet też będzie z tej firmy...
  16. marionen

    Kierunek Alpy!

    Narciarzy na Tuxie do teraz było mało. Rekord do ostatniego weekendu to 1000 sprzedanych karnetów na dzień, najmniej kilkanaście(bliżej 10 niż 20). Część restauracji otwarta, konsumpcja na tarasach. No i można jeszcze zjeść rano śniadanie ekstra w gondoli za dodatkową opłatą (od 26 czerwca).
  17. Jeszcze raz przepraszam, ale nigdzie (chyba) nie napisałem, że nie masz racji. Do pogody mam podejście takie, że akceptuję to co przynosi, nie potrafię przewidywać jaka nastanie w krótszym lub dłuższym okresie czasu. Nie jestem mamadem (co mnie cieszy). Ty wiesz jak będzie w maju czy czerwcu, a ja czekam i korzystam ewentualnie z tego co zastanę w danej chwili i albo pochodzę na nartach, albo z buta, albo uda się coś zjechać, będzie śnieg czy nie będzie to w górach zawsze jest wspaniale. W Karkonoszach po polskiej jak i czeskiej stronie jest kilka miejsc gdzie śnieg zalega bardzo długo i można się nim nacieszyć kiedy wszystkim (prawie) się wydaje, że już jest w pełni wiosna czy nawet lato. Aktualny przykład... Pozdrawiam.
  18. marionen

    Hintertux teraz

    Strasznie Ciebie przepraszam, no przecież wiadomo, że Ty wiesz lepiej kiedy i o czym ja piszę...🙂🙂🙂
  19. Ładna linia na ostatnim zdjęciu, gratuluję i w ogóle cała okolica piękna😃. Jaki śnieg mieliście...
  20. marionen

    Hintertux teraz

    Ja się wypowiedziałem o warunkach narciarskich panujących w obecnym sezonie na Hintertuxie, nie w Karkonoszach...
  21. marionen

    Hintertux teraz

    Tylko w przeciwnym kierunku, a to duża różnica...😀
  22. marionen

    Hintertux teraz

    Każdy kto przyjeżdża na Hintertux czyni to z jakiegoś powodu. Ja również mam swoje i nikomu nic do tego. Oprócz nart mam wiele innych zainteresowań, z czego mam nadzieję nie muszę się tłumaczyć...
  23. marionen

    Hintertux teraz

    Ta zimo-wiosna jest w tym sezonie bardzo łaskawa jeśli chodzi o dostawy białego proszku...
  24. marionen

    Hintertux teraz

    Hintertux odwiedzam często i regularnie, nigdy nie widziałem, ani nie słyszałem o żadnych procesjach, nawet w czerwcu (czy czasami maju)...😉
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...