Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Jeśli chodzi o Karkonosze, a w zasadzie Izery i Karkonosze to na szlakach od Jakuszyc do Śnieżki w Maju nie zaobserwowałem wzmożonej kontroli pograniczników. Dokładnie pisząc to ani razu nikt mnie o nic nie pytał. Biegają tylko pracownicy KPN w poszukiwaniu skiturowców którzy czasem zboczą ze szlaku. Nie interesują ich śmiecący, wrzeszczący, podpici turyści w wielkich czy mniejszych grupach, zmorą dla nich są tylko ci co mają narty...
  2. To kwestia wychowania, nigdy nic nie pisałem, dziękuję za to rodzicom i rodzinie, bo zadbali o to zanim nauczyłem się pisać...
  3. Eleven to głównie ligi narodowe piłkarskie, F1 i żużel
  4. Z tego zdania znam: to i wg, o reszcie tylko coś słyszałem, ale słabo. Jabłka lubię prosto z drzewa i nienadgryzione...
  5. AO , FO i USO masz w Eurosporcie, Wimbledon w Polsat Sport. Eleven nie pokazuje tenisa (przynajmniej do tej pory). a pile to nie wiem co to jest... Reszta męskiego tenisa w Polsat Sport.
  6. Jeszcze w ubiegłym sezonie wszystkie mecze Igi można było ogladać w Eurosporcie i Polsat Sport. Obecnie 3 szlemy w Eurosporcie i 1 w Polsat Sport. Reszta kobiecego tenisa przeniosła sie do kodowanego Canal Plus Sport. Tak więc nie jest najgorzej (choć było zdecydowanie lepiej). Pozostał YouTube na jakieś ciekawsze fragmenty... no i liczę, że @MarioJ coś czasem pokaże. PS. Canal Plus nie mam i nie planuję, wszystkiego mieć nie można...
  7. Praca nóg Świątek, to na podstawie filmu który wstawił @MarioJ a nie zdjęć lexi
  8. Ja widzę świetną technikę, doskonałą pracę nadgarstkami, dzięki czemu świetnie kontroluje piłkę i nadaje odpowiednią moc. Przy forhendzie używa chwytu western, co pozwala Jej genialnie grać top spinem. Do tego widzę zaangażowanie, siłę, determinację sportową, doskonałą pracę na nogach. Są tacy co uważają, że w tenisie najważniejsza jest praca nóg, dobre podejście pod piłkę, reszta to już prościzna (dla zawodowców). Serce do walki też widać. Co do miny, zobacz jak wyglada Nadal czy Williams w czasie meczu...
  9. Ciekawy temat powiadasz...??? ...na forum narciarskim.
  10. Forum narciarskie chyba umiera. Posty - rowery, kajaki, wiosna, a gdzie śnieg i narty. Nie chcę być ostatnim Mohikaninem. Mam cichą nadzieję, że jeszcze jacyś narciarze żyją i tego frymuśnego sezonu nie zakończyli, walcząc jeszcze gdzieś na licznych śnieżnych połaciach. Kolejny, drugi majowy weekend spędziliśmy z Anią w Karkonoszach, szwędając się ze Szklarskiej do Śnieżnych Kotłów. Mimo niesprzyjającej pogody, wysokiej temperatury, silnego wiatru, pełnego słońca, dzień w pełni udany i radosny. Powyżej Schroniska Pod Łabskim Szczytem śniegu nie brakuje. Śnieg mokry i miękki, niemniej jednak do podchodzenia i jazdy jak najbardziej okey. W okolicy Śnieżnych Kotłów więcej skiturujących i snowboardzistów z Czech jak z Polski. Żleby rozjeżdżone, śniegu w nich dużo. Na pierwszy ogień Szrenica, śniegu mało, bo tam słoneczna wystawa. Pierwsze śniadanie na Grzbiecie Śląskim z widokiem na schronisko (Szrenica) Największa niespodzianka, do tego bardzo miła, takiego narciarza spotkać to wielka rzadkość i w dodatku z równie doskonale ubranym psem... Spindleruv Mlyn i trasy na Svaty Petr jeszcze białe. Od czasu kiedy panuje nam miłościwy TMR byłem tam tylko raz i raczej nie zanosi się bym tam wrócił. A 10 - 30 lat temu to był mój ulubiony ośrodek narciarski w Sudetach... czasy się zmieniają RTON wygląda zawsze godnie i wyniośle, szkoda że to już nie schronisko (a już w 19 wieku można tu było nocować), nocleg w takim miejscu wart każdych pieniędzy, obłożenie gwarantowane na wiele miesięcy do przodu... Wielki Śnieżny Kocioł i nawisy typowe dla tego miejsca Wejście do Żlebu Ponad Skok Czesi sprawdzają Żleb Biały I po sprawdzeniu Po prawej stronie widać odnogi Żlebu Kryształowego Nawisy śnieżne w Małym Śnieżnym Kotle W strone Schroniska Pod Łabskim Szczytem Śnieżna pustynia jeszcze na dużym obszarze moje linie... Żleb Łabski Na ścianie da się jeszcze zjechać Kukułcze Skały Szrenica i jeszcze trochę zjazdów... na Puchatku w kilku miejscach jeszcze można trafić na łachy śniegu... Pozdrawiam.
  11. Mi smakuje, ile kosztuje nie ma dla mnie znaczenia. liczy się tylko smak... staram się próbować wina z możliwie dużej ilości państw. Znawcą wybitnym nie jestem, ale mam doświadczonych kolegów w temacie i zawsze coś doradzą lub polecą.
  12. Cześć Marcin. Hintertux jest lodowcem całorocznym, to ja tam zawsze jeżdżę na narty, a wyprzedaże są zawsze tylko przyjemnym dodatkiem (czasem nawet darmowym) jak teraz. Długoletnie znajomości nieraz bardzo się opłacają. Zapomniałem dodać, że kupując karnet należy okazać negatywny test covidowy. Jak się zna kogoś miejscowego można otrzymać aplikację na telefon, test pobiorą Ci na granicy i od razu jechać do ośrodka. A tam w kasie okazać aplikację. Prosto i szybko. Piwo jeszcze w piątek rano chłodziło się na wysokości 2660 metrów na Fernerhaus, a dziś udało się je skonsumowaś w Śnieżnych Kotłach pod budynkiem RTON. Pozdrawiam.
  13. Defetyzm na forum się szerzy, musiałem sprawdzić czy zimy już nie ma. Na szczęście nie jest tak źle
  14. Miało być jeszcze zdjęcie do kompletu
  15. Trochę świeżych info dla stęsknionych za Austrią. Na Hintertuxie coraz więcej narciarzy. Już nie tylko Chorwacii, jest dużo Finów i polskie ekipy też się pokazały. Od 19 maja mogą ruszyć noclegi. Mimo zapaści covidowej na Hintertuxie trwają nowe inwestycje. Przyjechały już nowe gondole, założone będą w miejsce starych na Gletscherbus 3. Są dużo lżejsze od starych i mogą działać przy dużo silniejszym wietrze, to produkt firmy szwajcarskiej, zdjęć niestety nie mogę pokazać. Stoją już słupy pod nową kanapę, która zastąpi wysłużoną Lärmstange 1, będzie też dłuższa. Uruchomienie nastapi w przyszłym sezonie. Na morenie przed Fernerhaus powstają 2 nowe słupy od Gletscherbus 2, będą posadowione dużo głębiej, bo te obecne już się powyginały. Przy przekładaniu lin na nowe słupy gondole bedą wyłączone na kilka tygodni. Do dyspozycji narciarzy bedzie wtedy tylko 4er Fernerhaus. No i na dole jest w budowie nowy 3 poziomowy parking. Dzieje się więc sporo. A ja prywatnie wzbogaciłem się między innymi w nowe kije (pierwsze gięte) i nie tylko kije, do tego parę niespodzianek. Pozdrawiam miłośników doliny Zillertal i szczegolnie Hintertuxa Pozdrawiam
  16. Dla Ciebie Karkonosze to doliny, a dla mnie szczyty. Np. takie... Każdy ma taką wiosnę na jaką zasługuje. Mówisz, że do końca maja🤔🤔🤔? Pozdrawiam ze słonecznych białych szczytów!!!!!
  17. Z wczesnego (mojego) dzieciństwa pamiętam 3 sytuacje. Jak bawiłem się w piaskownicy aluminiową łyżką do zupy, jak jeździłem z dziadkiem na koniu i jak dostałem na Mikołaja pierwsze narty (niebieskie Bobo), miałem 4 lata. Moi rodzice jeździli na nartach, babcia, ciotki, wujkowie, kuzyni. Często robiliśmy rodzinne wyjazdy narciarskie 3 pokoleniowe. I tak od lat sześćdziesiątych któryś zostało do dzisiaj...
  18. Ups, przepraszam bardzo😪
  19. Zamiast lizać przez szybę, lepiej przyjechać w Karkonosze...
  20. Nie dotyczy Karkonoszy!!!!!
  21. Nie tylko. 500 za poruszanie się poza szlakiem, drugie 500 za niszczenie roślinności, kolejne 500 za cietrzewie, sokoły, żaby czy ślimaki. Do tego konfiskata (lub zatrzymanie) nart służących do popełnienia przestępstwa. Czy narty zwrócą zadecyduje sąd. Zamiast mandatów możesz zdać się na wyrok sądowy, wtedy od 0 zł do chyba 5000 (a może 10000, nie pamiętam dokładnie). Jak zieloni są w humorze to bywa tylko upomnienie...
  22. W AZS Wintercup nigdy nie startowałem, ale miałem dużą przyjemność odbywać wspólne treningi z zawodnikami startującymi w finałach Akademickich Mistrzostw Polski. Uważam, że poziom sportowy w tych zawodach jest bardzo wysoki. Kilka nazwisk z pamięci: Bartek Ochman, Jędrzej Szymczyk i Jego brat Piotrek, Tomek Kot, bracia Michał i Adam Sobota, Krzysiek Ślęzak... Moim szczęściem było, że nie musiałem z nimi startować w zawodach, ale za to mogłem trenować oraz oglądać Ich przejazdy. Bartek jest medalistą Mistrzostw Polski Juniorów. Taki poziom nie osiąga się przypadkiem czy samym talentem. Trzeba też ogromnych nakładów finansowych. Albo masz bardzo bogatych rodziców lub hojnych sponsorów. Bartek takiego szczęścia nie miał (Jego rodzice to nauczyciele) i szkoli teraz zawodników u Mitana. O dramacie Krzyśka pisałem w wątku Tragedia w Tatrach. Jeśli prezentujesz zbliżony poziom do wyżej wymienionych to jestem pod dużym wrażeniem i gratuluję umiejętności. Pozdrawiam.
  23. Jestem Wrocławianinem z urodzenia, setka to tylko nad rzekami... https://gazetawroclawska.pl/ile-mostow-ma-wroclaw-nikt-tego-nie-wie-policzmy-je/ar/421505
  24. No cóż, my to się chyba nigdy nie dogadamy. Niby obaj mamy pasję do nart, jednak zdecydowanie więcej nas różni w podejściu do białego sportu. Dla Ciebie skitury to nudy, no chyba że puch. Ja się tak teraz zastanawiam i wydaje mi się, że na skiturach nigdy nie jeździłem w puchu. Przetestowałem wszystkie rodzaje śniegu i lodu. Dwa rodzaje śniegu szczególnie mi utkwiły w pamięci bardzo negatywnie i wolałbym więcej ich nie spotkać. W Szwajcarii w Saas Fee i w Austrii w Ischgl miałem wątpliwą przyjemność zjeżdżać po starym, zmrożonym lawinisku, było mega niekomfortowo, prawie nieprzejezdnie. Sporo mnie to nauczyło. Drugi przykład, przeważnie w Polsce (lecz nie tylko) jazda po lodoszreni łamliwej. Moim zdaniem o wiele cięższe obciążenie jak jazda na tyczkach. Za to na skiturach zjechałem najciekawsze "trasy, żleby" trudnością (wystromienie, szerokość i inne przeszkody) nieporównywalnie trudniejsze od najtrudniejszych zawodów czy treningów na tyczkach. I cenię te zjazdy dużo bardziej od największych pucharów jakie zdobyłem na zawodach. W czasach gdy dużo trenowałem, wyniki miałem na przyzwoitym poziomie. Na mecie potrafiłem padać zmęczony po 40 sekundowych przejazdach, a w treningach też nigdy się nie oszczędzałem, czasami kończyło się zażywaniem tramalu, by móc na drugi dzień dalej trenować. Jednak zjazdy pozatrasowe w wielu miejscach, to zupełnie inna bajka, zdecydowanie trudniejsza. Co do jazdy w puchu, to tak jak poranna jazda po wyratrakowanym stoku, zjedzie prawie każdy lekko ogarniający narciarz. W puchu jeżdżę tylko praktycznie freeride, korzystając z wyciągów, bo na skiturach szkoda marnować czas, jak można się najeździć przy wykorzystaniu wyciągów. Poza tym podchodzenie na turach w puchu jest mocno (zwłaszcza na stromym) męczące i dość niebezpieczne. I jeszcze fotka części mojej kolekcji, nie żeby się chwalić (bo jak jest praca, to są i wyniki) tylko by pokazać, że trochę czasu, potu i siniaków zostawiłem na slalomowych i gigantowych trasach podczas treningów oraz zawodach. I pojęcie o jeździe na tyczkach posiadam. Pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...