-
Liczba zawartości
4 615 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Cześć. Mam odmienne zdanie. Dla mnie twierdzenie, że narty kiepsko smarowane jeżdżą normalnie to kacerstwo. Nie wiem od kiedy uprawiasz narciarstwo (może jesteś bardzo dobrym narciarzem, ale doświadczenia możliwie, że brakuje). Ja zaczynałem na drewnianych nartach bez krawędzi. Bardzo ważne było wtedy smarowanie, a jedynym dla mnie dostępnym smarem była świeczka. Najważniejsze poza sprzętem narciarskim była właśnie świeczka i klucz do wyrwirączki (używałem bakelitowego). O jest klucz (świeczka w kieszeni) Ta świeczka robiła ogromną różnicę, bo albo stałeś na nartach z przyklejonym śniegiem do ślizgów i w tym wypadku nie dało się normalnie jeździć lub smarowałeś świeczką narty i śmigałeś w dół trasy niczym Gros czy inny Thöni. Ostatnio na Kopaoniku miałem problem ze śniegiem pod nartą klejącą co trochę do ślizgu, szarpała jakbym zjeżdżał na fokach (jako ćwiczenie fajnie ale jednak na trasie słabo). Na szczęście smar w aerozolu który zawsze mam w plecaku rozwiązał problem). Kopaonik Druga historia nowożytna, Alpy, piekny dzień, świeżo po opadzie, warum freeride marzenie. Zachciało mi się (trochę przez przypadek) szukać nowych lini przez las, a to wszystko w Dolinie Zillertal (opisywałem kiedyś na forum). Temperatura w Słońcu na plusie. Przechodziłem przez strumyk, nie chciało mi się odpinać nart i przelazłem po wodzie. Jest i strumyk Nigdy więcej tego nie zrobię. Słońce schowało się za górami, temperatura siadła szybko poniżej zera. Nachylenie stoku zrobiło się duże, nabieram prędkości, kilka prób skrętu i nic. Jakbym pierwszy raz miał narty na nogach, jedynie przeskokiem byłem wstanie hamować. W plecaku nie miałem nic co by się nadawało do zeskrobania lodu ze ślizgu. Dalsza podróż była z buta (choć nie tylko przez narty, wręcz to był najmniejszy problem). Przyjemności wielkiej nie było... A było tak pięknie Najgorsze, że koledzy czekali w busie na mnie dodatkowe 2 godziny, a jechaliśmy już do kraju. Wolę nie mieć zrobionych krawedzi niż jeździć z przyklejonym śniegiem (lodem) do ślizgów. Dla mnie smarowanie jest zawsze ważne, ostre krawedzie przygotowuję tylko na warunki, czyli jest bardzo twardo lub jest oblodzenie. Ostrzenie non stop powoduje tylko szybsze zużycie krawędzi. No ale może lata jazdy bez krawędzi lub na nartach nigdy nieostrzonych nauczyły mnie radzenia sobie w takich sytuacjach. Obecnie oczywiście ostrzę krawędzie regularnie, ale nie po każdym wyjeździe. W Polsce w kwietniu, maju, czerwcu ostrzałki nie dotykam, szkoda mi nart. Jeszcze jedna historia dotycząca krawędzi. Na WST 3 lata temu trafiłem na dwa dni pogody plus 7 do plus 11 stopni. Jednym z ważnych czynników testów było trzymanie krawędzi. I co, i nic. Trasa była czarna, większość testerów to zawodowi narciarze i stok mimo, że dostępnego tylko dla nas już po godzinie zryty i wygląda jakby zaraz miały być rozegrane zawody w muldach. Miałem 27 par nart do ocenienia z trzymania krawędzi, niezła zagwozdka. Wybierałem średnią z całości, bo inaczej musiałbym dać po 1. Pozdrawiam serdecznie. PS. Jeśli gdzieś Ciebie uraziłem to bardzo przepraszam, nie było to moją intencją. Większość ludzi (którą szanuję) uczy się całe życie. PS.2 Żeby było w temacie, nie wiem czy łożyska to krawędzie czy smary, jednak prawidłowe czyszczenie i smarowanie z całą pewnością pomagają rolkarzom w doskonaleniu umiejętności i wpływają na Ich bezpieczeństwo...
-
Można majtki zmieniać codziennie, ale jak ktoś chce to może jak się przetrą. Pozdrawiam serdecznie. PS. Nie rozumiem gości którym fachowie z doświadczeniem tłumaczy co i jak, a jednak idą w zaparte (chyba dla zasady, przekonani o Swojej nieomylności dozgonnej).
-
Ten carving to ja i zapewne Marek widzimy jak czytamy tytuł wątku...
- 121 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Niestety tylko na filmie
- 121 odpowiedzi
-
Dagi przejazd widziałem, pełnym carvingiem leciała🙃😉
- 121 odpowiedzi
-
Stok to tak średnio przygotowany. Trzymam mocno kciuki za rehab. Pozdro dla Zu. Na filmie ja tam "carving" widziałem😉. W sylwetce może trochę banan mało wykrzywiony ale nie czepiałbym się, z ruchomą piętką ciężko się wyłożyć😁
- 121 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ostatnio (czyli w tym sezonie) pod Waszym (Zu) wpływem będąc na skiturach to , na nieciekawym odcinku zjazdu wypiąłem buty z tyłu i coś tam próbowałem zjechać , ale nie ma się czym chwalić. Na szczęście parę lat na nartach jeszcze mam zamiar spędzić to jeszcze się przyłożę. A na filmach tak lekko to wygląda...
- 121 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Osobiście nie mam nic przeciwko nartom SL, GS. Sam ich używam (kiedyś nawet często) ale praktycznie prawie tylko - na treningach (zawsze) lub zawodach (przeważnie), choć kilka razy startowałem na nartach AM lub nieco węższych z zadawalającymi mnie wynikami. Raz zdarzyło mi się zabrać komórki GS na Szrenicę. Jednak z powodu wiatru zawody odwołano (chyba było to 3 lata temu), żal mi się zrobiło przejechanych kilometrów i postanowiłem wdrapać się na Szrenicę z buta. Warunki śniegowe były niezłe i zaliczyłem freeridowy zjazd ze ścianki na GS-ach, oczywiście narty dały radę i ja również z nich nie wypadłem. Na co dzień lubię narty "cywilne" i w zupełności mi takie wystarczają. Natomiast prawie zawsze przywiązuję wagę do jakości jazdy i staram się ciągle doskonalić. Liczenie zjazdów, kilometrów nie ma kompletnie znaczenia. Kiedyś zapamiętałem uwagę jednej z trenerek, lepiej dobrze technicznie wykonać 2, 3 czy 4 skręty, zaliczyć glebę lub wypaść z bramek niż katować się cały dzień, ukończyć bezbarwnie, słabo technicznie wszystkie przejazdy. Nie rozumiem dlaczego wszyscy narciarze muszą jeździć na GS lub SL. O wiele ważniejsza jest koncentracja na technice jazdy. Tylko sportowe narty - kojarzą mi się z moim podejściem do picia alkoholu, piję tylko w 2 wypadkach - gdy jest zagrycha lub gdy jej nie ma. Podsumowując, każda narta z wyższej półki nadaje się do jazdy, nie tylko narty sportowe... a o alkoholu już zapomniałem
- 121 odpowiedzi
-
- 7
-
-
-
-
Obie panie jeździły w ostatnim czasie na nartach 88, butów przyznaję nie spradzałem. Jednak i tu doszukałbym się podobieństwa. I Julia i Tina były swego czasu ambasadorkami jednej i tej samej marki obuwia narciarskiego. Pierwsza promowała Lange Julia, natomiast Tina godnie ją zastąpiła. Nawiasem mówiac, w tych reklamach były dziewczyny dalekie od strojów uznawanych za alpejskie, rzekłbym nawet, że były zdecydowanie bliżej w wymowie do kalendarza Pirelli. Nie jest to jednak krytyka pań, bo i ja osobiście nie zawsze na nartach spędzałem czas w stoju godnym alpejczyka do czego się z przykrością przyznaje... np. Pitztal lub Obergurgl... Z tych pań przyznaję, że zdecydownie bardziej kibicowałem Tinie (pod każdym względem), ale Julię podziwiam za charakter i sposób bycia, który mi bardzo przypomina damską wersję Bode Millera. A biografię Bode miałem okazję przeczytać dzięki naszemu @JC który kiedyś ufundował jako jedną z nagród (plus koszulka Skionline) w konkursie liga typerów PŚ. A ja przez tą ligę zapisałem się do forum narciarskiego i historia zatoczyła koło (dla mnie)... Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za wprowadzenie w błąd kolegów, Tina wydawała mi się oczywistością...
- 121 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
Nie jest to trudne. Marek zapodał bardzo łatwą wskazówkę. Niewiele jest narciarek które potrafiły wygrywać wszystkie konkurencje alpejskie. Związana jest ciągle z jedną firmą którą promuje jeden z forumowych wyjadaczy. Potrafiła zdobywać masę punktów w jednym sezonie. Duszę ma słowiańską a Jej trener trenował kiedyś naszą kadrę kobiecą. Pewien administrator (moderator) doceniał nie tylko umiejętności ale i urodę narciarki...
- 121 odpowiedzi
-
- 2
-
-
W góry na skitury sezon 2020/21
marionen odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Śnieżnik to doś tradycyjne miejsce na skitury. Nad Karkonoszami ma jedną przewagę, nikt tu nie musi się oglądać za siebie, by wypatrywać zielonych ludzików z karteczkami. W każdym razie ja nigdy nie spotkałem się z potrzebą tłumaczenia, co i dlaczego tu robię. Górę można atakować z wielu miejsc od strony Polski jak i Czech. Jedna z mniej ciekawych to podejście z Międzygórza i z tego miejsca wyruszyliśmy... Aż do schroniska na Hali pod Śnieżnikiem podchodzi się przez las, co wcale nie jest takie złe i ma wiele zalet. Czasami można trafić na jakąś mini (naturalną) platformę widokową Przed schroniskiem robi się trochę więcej przestrzeni i sporo widoków na okolicę Powyżej schroniska drzew jakby mniej i można już szukać własnych linii Miejsca wystarczy dla wszystkich jeśli się wyruszy odpowiednio wczaśnie Okolice kopuły szczytowej 20210214_114123.mp4 Zjazd z góry do Międzygórza między drzewami... 20210214_122605.mp4 Zabudowa Międzygórza (ta stara, przedwojenna) przypomina alpejskie klimaty Pozdrawiam serdecznie. PS. Nazwa Śnieżnik zobowiązuje do sporej ilości białego proszku, czego wszystkim życzę... 20210214_114123.mp4 20210214_114123.mp4 -
Za kare do Sälen ;)
marionen odpowiedział artix → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Poziom narciarski jak na Czarnej Górze (Sienna)... -
Rolkarze nie używają hamulców, bo by sobie krzywdę zrobili. Do hamowania służą odpowiednie techniki. Jazda z hamulcem to tak jakby na nartach jeździć tylko pługiem...
-
Kopaonik-Serbia
marionen odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Ja jestem wychowany na polskich i czeskich ośrodkach, nawet gdyby zamknęli 70 % tras to bym był zachwycony. Tylko, że ja jestem mało wymagający i do tego uwielbiam Bałkany. Jak byłem ostatnio to przez 2 ostatnie dni z powodu opadów i silnego wiatru też niektóre wyciągi i trasy były zamknięte, ale nawet tego za bardzo nie zauważyłem. Choć akurat okolice 13 to jedne z najciekawszych miejsc z solidnymi trasami, zwłaszcza off piste... -
Kopaonik-Serbia
marionen odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Na Kopaoniku od 5 kwietnia zniżka na karnety 30%😃 -
Kopaonik-Serbia
marionen odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Wiesiu grzeszysz, bardzo grzeszysz... -
Wiesiu ja nie napisałem, że nie na Dolnym Śląsku (zwróć uwagę) tylko pisałem o woj lubuskim. Więcej wyjaśniłem w poście do @MarioJ. Pozdrawiam serdecznie.
-
Wstyd dla mnie straszny, przepraszam bardzo. Zacząłem pisać na zamkniętym przejeździe kolejowym. Przed puszczeniem posta zawsze wzrokowo ogarniam tekst czy coś mi nie pasuje. Tak było i tym razem, coś mi nie pasowało, ale nie wiedziałem co. Pociąg przejechał, szlaban w górę i doszedłem do wniosku, że jednak ok. A teraz infamia na całą Polskę. Co do położenia Łuku Mużakowskiego sam kiedyś miałem kłopot. Prawie kłóciłem się z kolegą, że cała autostrada w kierunku Berlina położona jest na terenie naszego województwa, rację miał jednak mój kolega twierdząc, że na wysokości Świętoszowa wjeżdżamy do woj. lubuskiego. Lubię tu przyjeżdżać na grzyby czyli w Bory Dolnośląskie (dawniej, przed wojną nazywane Puszczą Dolną). Bory Dolnośląskie wbrew nazwie położone są na terenie obu wspomnianych województw (to tak dla @Wujot) i przy okazji nie ma większego obszaru leśnego w Polsce, o czym przekonałem się próbując kiedyś z kolegami wyjechać samochodem... Pozdrawiam serdecznie z przeprosinami za wielkiego babola...
-
Cały Łuk Móżakowski (po polskiej stronie) leży na terenie woj. Lubuskiego w pow. żarskim lub żagańskim PS Ostatnio z Miśką odwiedziliśmy go w ubiegłym roku, robił wrażenie, a najlepsze zwiedzaliśmy całą okolicę na rowerach, do dziś jestem w szoku; ja i rower
-
Jeśli już idziesz tym tokiem to Skionline...
-
Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?
marionen odpowiedział andy-w → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Pulsoksymetr to malutkie pudełeczko do którego wsadzasz palec, bada poziom natlenowania krwii. Były dostepne w Biedronkach, Lidlach czy Aldikach. Bez problemu też w aptekach, ceny często poniżej 100 zł.- 259 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- kwarantanna
- koronawirus
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kopaonik-Serbia
marionen odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
W ogóle obostrzenia są. Dystans w kolejce do wyciągu, maseczki w kolejce i na wyciągu. W przypadku nie stosowania się mogą odebrać karnet., jednak nie spotkałem się z takim przypadkiem. Restauracje przy hotelach tylko dla gości zameldowanych. W weekendy (to może się zmienić na wszystkie dni tygodnia) czynne tylko niektóre restauracje i sprzedaż na wynos. Taki dziwny przepis nas zaskoczył w barze w centrum. Chcieliśmy zamówić pljeskavice kopaonicką. Pracownik baru odkopywał chodnik, żeby złożyć zamówienie musieliśmy dzwonić na telefon, inaczej nie obsłużą. W czasie przygotowania kucharz wyszedł do nas by zapytać jakie chcemy sosy, ale przez drzwi zamówienia nie przyjmie. Spożywka czynna do 21. A warunki obecnie -poza trasami 150 cm śniegu po opadach, na trasach do 90 cm . Są dostępne wykazy restauracji które sprzedają na wynos... Pozdrawiam serdecznie PS. I konieczne łańcuchy, można kupić na miejscu. -
Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?
marionen odpowiedział andy-w → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Koniecznie badajcie Sobie saturację za pomocą pulsoksymetru. Trzymajcie się mocno...- 259 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- kwarantanna
- koronawirus
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?
marionen odpowiedział andy-w → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
To życzę Tobie i bliskim jak najszybszego powrotu do zdrowia i oby bez powikłań...- 259 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- kwarantanna
- koronawirus
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kopaonik-Serbia
marionen odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No to trochę się rozminęliśmy, szkoda. Fajnie by było ponownie razem pośmigać. Pozdrawiam serdecznie i może do następnego razu...







