Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. marionen

    Zieleniec Ski Arena

    a do czego potrzebna dla Ciebie ta informacja, chcesz donosić ?
  2. marionen

    Hintertux teraz

    Jeden z moich ulubionych ośrodków narciarskich. Serce mocno ściska co teraz się dzieje. Warunki fantastyczny freeride na wszystkich trasach, a narciarzy garstka. W ostatnich dniach 30 no może 40 narciarzy na wszystkich trasach.Zdecydowanie jest więcej obsługi niż narciarzy. Najwięcej pracy mają przy odśnieżaniu tarasów, a najważniejszy sprzęt to odśnieżarki...
  3. Dzisiaj pogoda nie rozpieszcza narciarzy...
  4. Dzisiaj ruszyła najdłuższa kolej gondolowa na świecie o długości 9 km. Kraj - Serbia, stacja początkowa w miejscowości Zlatibor, stacja pośrednia przy jeziorze Ribnica, stacja końcowa Ski Centar Tornik. Budowa trwała 5 lat, a czas wjazdu to około 25 minut. Sam ON funkcjonuje na wysokości 1000 do 1500 m. Zlata Gondola jest produkcji francuskiej firmy Poma... Opis Serbów cyt... Wielki dzień dla Zlatiboru i Cajetiny - rusza „Złota gondola” 08/01/2021 - Po pięciu latach od rozpoczęcia prac, jednej z najważniejszych inwestycji kapitałowych gminy Cajetina, „Złota Gondola” Zlatiboru przyjmuje pierwszych pasażerów, co jest wspaniałym dniem nie tylko dla Zlatiboru i Cajetiny, ale dla całej Serbii. Gondola Zlatibor zostanie oddana do użytku w poniedziałek 11 stycznia, a uroczyste otwarcie w czwartek 14 stycznia 2021 roku o godzinie 11:00. Serdecznie zapraszamy do udziału w uroczystości otwarcia - poinformowała Gmina Cajetina. Oświadczenie prezydenta gminy Milana Stamatovića. - Ten rok był dla nas zachętą do dokończenia wszystkich inwestycji kapitałowych, które trwały przez pięć lat, niektóre rozpoczęły się trzy lata temu, inne rok temu, a nawet sześć miesięcy temu, jak odbudowa Placu Królewskiego i jeziora w centrum Zlatiboru - powiedział Stamatovic i podziękował wszystkim ludziom dobrej woli, ich współpracownikom, radnym, producentom sprzętu, ale także wszystkim inwestorom, którzy zainwestowali pieniądze w Zlatiborze i których gmina przekierowała przez zarząd domu na budowę gondoli i wszystkich innych projektów kapitałowych. Stamatović stwierdził, że dzięki gondoli wzrośnie liczba turystów na Zlatiborze, a to celem jest zarejestrowanie miliona odwiedzających w okresie pięciu lat, co automatycznie oznacza dziesięć milionów noclegów, a to dodatkowy zysk dla mieszkańców Zlatiboru, inwestorów i oczywiście dla budżetu Republiki Serbii i budżetu gminy Cajetina. W ostatnich dniach został przyjęty cennik usług „Złota gondola”, w którym szczególnie zadbano o to, aby choć gondola działała na zasadach komercyjnych, ceny biletów nadal były dla każdego do zaakceptowania. Zatem dorośli będą musieli zapłacić 1000 dinarów za przejazd do Tornika i z powrotem, a bilet dla dzieci będzie kosztował 550 dinarów. Dzieci do lat sześciu (6) będą miały prawo do darmowego przejazdu w towarzystwie co najmniej jednej osoby dorosłej. Szczególną uwagę zwrócono na wszystkich mieszkańców gminy Cajetina, dla których przewidziano specjalne zniżki, więc dorośli zapłacą za bilet w cenie 500 dinarów, a dzieci 350 dinarów. Przez pierwsze dwa dni funkcjonowania gondoli mieszkańcy Cajetiny, posiadający dowód osobisty będą mieli prawo do bezpłatnego przejazdu.
  5. Film ekstremalny jeśli chodzi o poziom techniczny. Marcus to mój ulubiony narciarz, potrafi wszystko. Doskonała praca kijami, doskonała jazda na nartach daje efekt niepowtarzalny, kompletny i wg mnie idealny. Amatorzy nigdy tak nie zjadą, ale popatrzeć warto. Filmy Marcusa wrzucałem na forum wielokrotnie i pewnie jeszcze czasem wrzucę...
  6. Zwróć uwagę, że zawodnicy jeżdżą bardzo szybko, skręty są ekstremalnie wymuszone, dodatkowo kije służą do zbijania tyczek (mówimy cały czas o slalomie) i najważniejszy jest czas. Oni mają jeździć szybko, nie ładnie i tak się właśnie dzieje. Co do rozstawu nart w slalomie, nastąpiły duże zmiany. Obecnie narty prowadzi się w skręcie nie na szerokość bioder, jak jeszcze kilka lat temu, a dużo węziej.
  7. @Victor aktualnie na Eurosporcie jest transmisja ze slalomu PŚ, a o 20.35 finałowy przejazd. Są tam wszyscy najlepsi narciarze i zwróć uwagę jak pracują kijkami oraz jak dużo różnią się w tym elemencie między sobą. Mimo że potrafią jeździć doskonale technicznie to wszyscy w mniejszym lub większym stopniu korzystają z pomocy kijków. A uwagi kolegów proponujących jazdę bez kijów, skomentuję cytując Anthony de Mello - wiedzą ci co milczą, mówią ci co nie wiedzą.
  8. marionen

    Zieleniec Ski Arena

    Pierwsze słyszę, że coś otworzyli w Podgórzynie (tym między Karpaczem a Piechowicami). No chyba, że chodzi Ci o Przygórze w górach Sowich...
  9. marionen

    Zieleniec Ski Arena

    Cześć Mitek! Ja zaczynałem w wieku 4 lat. Nie miałem instruktora, moim guru był mój ojciec (na szczęście dla mnie, bardzo dobry narciarz) i nigdy nie jeździliśmy bez kijków , jakoś oczu sobie nie wydłubałem, nikogo na kij nie nabiłem. Kije zawsze pomagają narciarzowi, wstać, podejść, złapać równowagę, nawet tym co się dopiero uczą. Jak widzę te wiszące łapy, nawet w kolejce do wyciągu, to jest to wizualny dramat. I to łapanie się innych narciarzy, wjeżdżanie w nich, no bo jak się ma zatrzymać w kolejce bez kijków, stratuje wszystko na swojej drodze, ale w łapie kijka nie utrzyma... Pozdrawiam serdecznie.
  10. marionen

    Zieleniec Ski Arena

    Instruktor bez kijków, ładny przykład daje, efekty widać na stokach w całej Polsce... Nartomaniaki w akcji, oni nigdy nie odpuszczają...
  11. jest szansa, że o 23.30 będzie relacja z poniedziałkowego giganta. Dalej w Eurosport 2
  12. ... no cóż, chyba jadaliśmy w różnych (innych) knajpach...
  13. Na Eurosporcie 2 leci teraz powtórka z dzisiejszego giganta pań... jednak to sobotni gigant. przepraszam za wprowadzenie w błąd...
  14. Ogarnięty narciarz, a za takiego Ciebie uważam, w takich okolicznościach np śmig może potrenować. Nie na samych krawędziach narciarstwo się uprawia.
  15. jeeb - pomyśl, porównujesz St. Moritz z Samnaun ...🤪🤣. możesz jeszcze porównać np. Cortina d'Ampezzo i Livigno
  16. Przez pierwsze 35 lat uprawiania narciarstwa w Polsce, tak prawie idealnych warunków raczej nie spotykałem...
  17. Dziękuję @waldek71 za relację z Zieleńca. Osobiście bardzo lubię ten ON. Zaglądam narciarsko do Zieleńca już prawie 50 lat. Fajnie, że na forum pojawił się kolejny narciarz z prawdziwą pasją do nart i zadbałeś jeszcze o kolejne pokolenia. Poza tłokiem wszystko zawsze mi się w Zieleńcu podobało. Nawet jak dopiero 3 autobusem udało się dojechać z Dusznik, kiedy w czasie ferii tam mieszkałem w pierwszej połowie lat 70-tych. Z jedną Twoją opinią nie mogę się zgodzić, że "Ludzi było umiarkowanie dużo, w większości słabo jeżdżących." Nie masz racji, to bardzo dobrzy narciarze tylko warunki się nie dostosowały - brak sztruksu i mrozu 🤪. A tak poważnie to życzę udanego narciarskiego sezonu w tych trudnych czasach i obyś nie ograniczał się tylko do Zieleńca😃
  18. Najmłodsza stacja narciarska Dolnośląska (otwarta w 2014r) w Przygórzu (góry Sowie) startuje od niedzieli o 9.30 trasy dla początkujących i rodzin z dziećmi...
  19. W piątek startuje Zieleniec 😀 godz. od 9 do 16 kanapa Gryglówka G1 i talerzyk G2 godz. od 9 do 16 kanapa Mieszko M1 i talerzyk M2 od soboty godz. 9 do 21 dochodzą jeszcze Nartorama i oba Winterpole .
  20. marionen

    Polska - sezon 2020/21

    Super Darek, że starcza Tobie jeszcze sił (w co nigdy nie wątpiłem) i chęci nie opuszczają. Góralskie serce walczy i z całą pewnością wygra najważniejszą walkę... Fantastycznie że już jeździsz. Mam cichą nadzieję, że razem gdzieś poharcujemy narciarsko w sezonie. Ogromnej masy zdrowia życzę Tobie i Rodzinie w tych trudnych czasach🙂 @Lexi nie czytasz ze zrozumieniem. Góral nie ma problemu ze sprzętem, butami itp. To świetny i doświadczony narciarz. Jego problem to zdrowie a w zasadzie chore serce. Kłopot ma z założeniem butów, nie butami.
  21. Szkoda, że nie w tym samym czasie...😎
  22. My dziękujemy Magda, bo gdyby nie Twoja informacja, to nie wiem czy bym się dokopał gdzieś indziej. To też jeszcze jeden dowód, że warto zaglądać na forum narciarskie już poza sezonem. Nigdy nie wiadomo kiedy trafimy na odpowiednie dla nas wieści...😀
  23. Wracając do 9 kilometrowej serpentyny, vertical jest około 800 metrów i do tego spora kilkuset metrowa przepaść, ja uwielbiam takie szlaki komunikacyjne (zwłaszcza gdy siedzę za kierownicą😁). Punkt poboru opłat oczywiście był nieczynny, w sezonie zimowym gdy punkt jest czynny można również uniknąć opłaty, wystarczy na dole kupić karnet narciarski. Zgodnie z planem docieramy o 8 na parkingi, tu jednak spora i raczej przykra niespodzianka. Parkingi już w sporej części pełne, a wyciągi chodzą i wożą już narciarzy. Ludzi sporo, więcej jak w sobotę (tak mi się wydaje). Myślałem (błędnie), że w Austrii będzie jak w Szwajcarii gdy np uruchomiali nową kanapę w Lauchernalp i też można było jeździć w całym ośrodku za darmo. Sztruksu nie widzieliśmy (być może był z samego rana). Temperatura mocno dodatnia, na szczytach powyżej 1700 m 7 stopni, na dole stacji powyżej 10. Przez to, że noc była ciepła, śnieg był bardzo grząski i mocno trzeba się było napędzić by łatwo skręcać. Na trasach tłoczno, zwłaszcza rano. Im później tym mniej narciarzy na trasach, a więcej w knajpie (to raczej standard, nie tylko w Austrii). Czynne były trzy kanapy, na Hasing, na Vorgipfel i w kierunku Leckerplan (tam tylko do połowy bo orczyk w stronę szczytu wyłączony) Wokół wyciągów trasy niebieskie, czerwone i czarna. Mimo drugiej połowy maja, wysokiej temperatury sporo osób jeździła przytrasowy freeride, widziałem też spore grono skiturowców. Najciekawiej wyglądała 5a z Hasing i tam spędziliśmy najwięcej czasu... Można było pośmigać jak za młodych lat... Z uwagi na hamujący, ciężki i grząski śnieg, jazda na krawędziach była utrudniona, ale w końcu nie zawsze trzeba jeździć carvingiem. Zaliczyłem jedną glebę, co na trasach zdarza mi się bardzo rzadko (raz na parę sezonów). Przy pierwszym zjeździe na czarnej zmuldzonej trasie była przekopana szeroka na jakieś 3 metry i wysoka na 2 m jakby droga, zauważyłem ją w ostatniej chwili. Próbowałem jeszcze przeskoczyć z jednej bandy na drugą, zabrakło mi jednak jakieś pół metra wysokości i przez 2 bandę nie przeleciałem... Między Vorgipfel a Hasing po prawej stronie jest świetny teren offpiste. Podobałby się pewnie Wujotowi, MarioJ i innym fanom jazdy pozatrasowej... Ania zadowolona po zjeździe trasą 5a Centrum ośrodka... Jazda była dosyć wymagająca fizycznie, pora odpocząć w jakiejś knajpie, nic jednak z tego nie wyszło. Tłok był większy jak na trasach i nawet nie wszedłem do środka. Szkoda było czasu, lepiej pojeździć. Napoje i kanapki mieliśmy jeszcze z domu. Zwrot z pod knajpy był szybki... Wróciliśmy dalej katować coraz bardziej rozjeżdżone trasy Czy warto było przejechać prawie 500 km by pojeździć w tłoku i miękkim śniegu, te fotki chyba nie pozostawiają wątpliwości... Jeszcze z moim upadkiem wiąże się jedna historia. W plecaku miałem napój w puszce (nie było to piwo). Początkowo myślałem, że tak mokro się czuję po upadku. To jednak puszka i plecak okazał się przemakalny, kurtka i bielizna też nie powstrzymała napoju; najgorsze, że napój był słodki. Na szczęście jak jadę swoim samochodem, wszystkiego od butów, nart ciuchów itd mam co najmniej w podwójnej ilości. Szacunek dla Austriaków za to, że chciało im się uruchomić powtórnie już zamknięty ON i do tego oddać go narciarzom we władanie na 2 weekendowe dni, do tego całkowicie za darmo. Już z uwagi na ten fakt, odwiedzę go w bardziej narciarskim terminie... Pozdrawiam serdecznie!!! PS Czy to już koniec nart w sezonie?.....hm
  24. HOCHKAR 18.05.2019 Decyzja o wyjeździe na narty dość spontaniczna, ale przemyślana. Miało być zakończenie sezonu na Pradziadzie, jednak jak to w życiu przeważnie bywa, nic z tych chęci nie wyszło. Lubię Pradziada, ale możliwość kończenia sezonu w alpejskim klimacie, w takich samych kosztach jednak nas przekonała. W piątek zapada ostateczna decyzja o wyjeździe na niedzielę. Sobota odpadła ze względu na konieczność "pokazania" się w pracy. Dwudniowy wyjazd był opcją zdecydowanie lepszą, jednak jednodniowy lepszy niż żaden. Trasę opracowuję z pominięciem dróg płatnych by koszty były podobne do "czeskiego lodowca", dodatkowo dzięki jeździe drogami krajowymi mamy dodatkowe oszczędności na zużyciu paliwa. Plan jest taki by dojechać na 8, wyciągi startują od 9, godzina na przebranie i parkowanie wydaje się wystarczająca. Startujemy po północy, drogi puste do 7 rano, dodatkowo dzięki księżycowi (święcącemu intensywnie) nie odczuwamy jazdy nocnej. Ja mam dodatkowo wygodnie bo od domu za kierownicą siada Ania i przewozi mnie przez Polskę i Czechy, zmieniamy się dopiero w Austrii gdy do Hochkar zostaje tylko 200 km. Jedziemy jakieś 45 min dłużej niż autostradami, mamy jednak dodatkowo wycieczkę krajoznawczą, mijamy piękne zamki, pałace, kościoły i liczne inne widokowe atrakcje - np... Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów, a w zasadzie od przekroczenia Dunaju (jakże pięknego) w Ybbs an der Donau jedziemy w sporym szpalerze aut tak już do końca. Dodatkową atrakcję mamy na ostatnim odcinku 9 km i teoretycznie płatnym Hochkar Alpenstrasse... PS Przepraszam, ale w trakcie pisania relacja sama się "pojawiła" przed skończeniem, zaraz ją dokończę...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...