Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Masz rację, to nie twój problem, jak zorganizować parkingi. Powinni o tym pomyśleć wspólnie burmistrz i gestorzy ośrodków.
  2. Jak ktoś będzie zarządzał ruchem narciarskim i pojawią się wyświetlane informacje o wolnych/zajętych miejscach na P1, P2, itd. to problemu nie będzie. Parking pod Bieńkulą zapełnia się rzadko, bo ... mało kto o nim wie.
  3. Dziś temat załatwił nie brak gondoli, ale brak odśnieżonych miejsc parkingowych i śliskie drogi (zablokowany przez kozaków Salmopol). Co do relacji: Ludzi w miarę dużo na stokach, ale warunki (z powodu natury) były bardzo trudne. Ale można było uprawiać freeride (do pół metra nierozjeżdzonego śniegu).
  4. Zaobserwowałem to samo. Otwartymi trudnymi trasami ... mało kto jeździ. Choć fakt, że dziś na nich warunki były trudne (chyba nieratrakowane, warstwa świeżego śniegu i muldy). Przygotowują w pierwszej kolejności łatwe.
  5. Ochronę ma na pewno, nawet jakby nie chciał. Logiczne. Ponadto dowiadujesz się o jego wizycie "po" a nie "przed". Olof Palme chodził po mieście bez ochrony i wiemy, jak się to skończyło.
  6. A jak warunki na tej 25? Czy jest ratrakowana, czy free?
  7. Sprawdź na lanovky.sk lub lanove-drahy.cz. Zwłaszcza na drugiej stronie szczegółowe statystyki w sekcji: Polske lanovky
  8. Miałem taki mały wypadek (nic się nie stało dzięki żółwikowi na plecach), i podobnie. Gość, który mi dosłownie wpieprzył w plecy na mnie z pyskiem. Po jakimś czasie się uspokoił i peroruje: - Myślałem, że pan skręci w prawo, a pan zmienił tor jazdy. - Tak zmieniłem, byłem pierwszy, a pan za mną musi takie rzeczy przewidywać. WINNY JEST NIEMAL ZAWSZE NARCIARZ Z GÓRY, niemal, bo jeśli ktoś jedzie "pod stok", można by dyskutować. W każdym razie jedziesz szybko, mijaj ludzi nie na metr (głupota!), ale co najmniej 10-15 metrów. Nie da się, ZWOLNIJ! Ja w szczególności jak widzę dziecko po lewej stronie trasy, od razu zmieniam tor na prawą. Trzeba jechać daleko, bo ludzie walczą ze stokiem, mogą skręcić, wywalić się, itp.
  9. Kompletnie nic, skojarzyłem w komunikatami na Holidayinfo, wiem, że to COS, nie SMR.
  10. I ostrzeżenie: UWAGA NOWOCZESNA KANAPA. CZYLI WJAZD MOŻE TRWAĆ BARDZO DŁUGO. EWAKUACJA NA LINACH BARDZO PRAWDOPODOBNA! Trochę żartuję, ale każdy widzi, że z tą koleją na razie jest coś nie tak: - najpierw jeździła bardzoooo woooolno; - potem przyspieszyła i zaraz ... była ewakuacja - przerwa na weryfikację - znów ruszyła i ... na awaryjnym. Albo trafiliśmy na jakiś dramat pogodowy, albo z tą koleją jest coś nie tak, przy czym nie wiemy, czy zawalił producent (Leitner), czy coś innego. Szkoda, bo to piękne miejsce, choć - to już wiemy - bardzo trudne pogodowo!
  11. Zdjęcie torpeda. Jak te warunki nazywają się po słowacku? Omezene?
  12. Każde zdjęcia wypłaszcza.
  13. Racja. Moja sezonówka w dużej mierze decyduje za mnie o moich wyborach, gdzie jechać. Skoro ją mam...
  14. Oby tam stało się coś pozytywnego. Ekspozycja na wiatr - to fakt. Ale też naturalne położenie i ułożenie czyni w tego miejsca możliwy taki nasz mały polski Kronplatz. Doprawdy nie trzeba wielkiej wyobraźni, aby to zobaczyć. Miejsce z wielkim potencjałem na tzw. mini-stację z wieloma wariantami zjazdu (coś jak Mosty ok. 20 km dalej).
  15. Lubię tę dolinę, jeden i drugi ośrodek, zwłaszcza na wieczór. Jeździ się tam naprawdę fajnie, ale bez tłumów. Kiczera (stacja hotelu Stok) to taki Złoty Groń, wyciąg wolniejszy, ale za to trasa ostrzejsza (ale szeroka) i zdecydowanie mniej ludzi. No i jest opcja pół trasy dookoła (niebieska). Z kolei Soszów w dzień jest super, jak chodzi góra i trasa nr 3 - perła tej stacji!
  16. Warunki pogodowe są w ostatnich dwóch tygodniach naprawdę trudne. Po pięknej środzie ponad dwa tygodnie temu byłem jeszcze trzy razy w Szczyrku i za każdym razem było inaczej, ale warunki pogodowe (i w konsekwencji narciarskie - nie mylić z ilością śniegu) były ekstremalne. 1 dzień - (SMR) drastyczna odwilż i deszcz, na szczęście on na 3-4 godziny ustał. Śnieg drastycznie ciężki. Jazda: super. 2 dzień - (SMR/COS) zimniej, ale padająca mżawka zamarzająca na goglach (brak widoczności), mgły (jak wcześniej) i ok. 20 cm śniegu, oczywiście niewyratrakowanego (spadł rano). Warunki znów trudne, jeśli ktoś nie lubi jeździć po świeżym śniegu. Ale jazda znów: super. 3 dzień - (COS) mgła i padający śnieg z deszczem. Po kilku godzinach byłem totalnie przemoczony, mimo porządnej odzieży. Warunki narciarskie ok, ale pogodowe dramat. Jeździć się praktycznie nie dało (zero przyjemności). I na tę sytuację zwaliła się chmara narciarzy oczekując przygotowanych tras i super warunków. Nie bronię TMR, w zeszłym sezonie mocno narzekałem (niepotrzebnie otwarli zakamienione trasy), ale widzę, że wyciągają wnioski. Trudny czas trzeba przeczekać, tak jest też często w Alpach (gdzie nie zawsze jest pogoda, a jak jej nie ma, to są ograniczenia - zamykają wyciągi i trasy). W Szczyrku rozumiem klientów, którzy mogą sobie pozwolić na tydzień urlopu i przyjechali akurat teraz. No cóż, mieli pecha. To są góry. Wysokie góry, a nie centrum miasta. Można by pisać zastrzeżenie prawne, że za pogodę ośrodki narciarskie nie odpowiadają, a jak jest kiepska, możliwe jest zamknięcie części tras i wyciągów. Z drugiej strony z opcją "sezonówki" (jak ktoś może, była dostępna za 699 zł) naprawdę można wybrać takie dni i godziny, aby dobrze pojeździć. Jeszcze - niestety - z trzeciej strony widzimy, że Szczyrk pewnie z racji położenia geograficznego (wysokie szczyty na pograniczu gór, Rybarzowice to już doliny) zyskuje sławę trudnego miejsca pogodowego, coś jak Cervenohoske Sedlo, gdzie mgła utrzymuje się przez 2/3 zimy. Niestety. Nie zawsze jest, jak na folderach albo w wyobrażenia. Panie i panowie! Ostatni słoneczny dzień (i to jedyny w tym sezonie - wszystkie super zdjęcia pochodzą z tamtej środy!) miał miejsce dwa i pół tygodnia temu!
  17. Wali śniegiem w górach. Tym razem nie deszczem, ale śniegiem.
  18. Jak ktoś próbował na czymś takim zjechać prawie po płaskim nawet 20 m to wie, jakie to coś ma przyspieszenie. Zjazd trasa narciarską (min. 15 proc. nachylenia) musi zakończyć się w szpitalu.
  19. Potwierdzam. Trasa w DM jest szeroka, ale naprawdę czarna. Golgota i Kaskada są czerwone i przy tym porównaniu - słusznie.
  20. Lubię prowokacje, choć nie miałem zamiaru nikogo urazić. Ale dobrze, rozumiem, że nie każdy wybiera sobie czas i nie każdy ma blisko. Co nie zmienia faktu, że obecnie ludzie zachowali się w sposób stadny i ruszyli nagle na stoki. To tak, jakby ktoś się wybierał do Łeby w środku lata, a potem się dziwił, że trzeba czekać godzinę na rybę w smażalni i piwo jest po 15 zł. Ale jest grupa osób (wg badań niemała), która zawsze chce być w centrum akcji, lubi przebywać tam, gdzie inni też pojechali i nie przeszkadza jej tłum, bo może zrobić słitfocię tam, gdzie wszyscy. Hitem jest Sylwester z Zakopanem, nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co tam się będzie działo, a i tak setki tysięcy ludzi chcą tam być. Ja lubię Zakopane, ale po sezonie. W sumie wybór dla każdego. Nie przeszkadza ci tłum, jedziesz teraz i to akceptujesz. Przeszkadza - jedziesz kiedy indziej.
  21. Co do kolejek może i by pomogła, ale nie dałoby się tam jeździć. Nie jest źle. Myślę, że nawet przy tym tłumie który dziś był widoczny na kamerach i zdjęciach, gdyby w SMR i w COS chodziły wszystkie wyciągi i trasy, kolejek by nie było. Ten ośrodek jest po połączeniu naprawdę duży, a i długie trasy "absorbują ludzi".
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...