Gerald Posted March 21 Report Share Posted March 21 (edited) I stało się. Spędziłem na Sycylii prawie dwa tygodnie, poświęcając 7 dni na narty. Przede wszystkim dzięki pomocy merytorycznej kolegi @marcinn, bez którego pomocy chyba nie zdecydował bym się na wyjazd. Po wszystkim Sycylia budzi u mnie skrajne mieszane uczucia które nie dają mi spokoju - z jednej strony przepięknych widoków z wulkanicznych stoków, ludzi, jedzenia i nietypowych form geologicznych, z drugiej strony wrażenie bycia w kraju trzeciego świata, pełnym zniszczenia, brudu i beznadziejności którego nie widziałem niejednokrotnie w wielu poradzieckich republikach. Niemniej jednak, warto było. video_2026-03-21_15-53-08.mp4 video_2026-03-21_15-54-34.mp4 Edited March 21 by Gerald 14 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zając Posted March 21 Report Share Posted March 21 O wow! Fantastico! Może trochę rozwiniesz wątek narciarski w krótką relację? 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Pierwsze dwa dni spędziłem na wychodzeniu na skiturach w okolicy ośrodka narciarskiego Piano Provenzana, powszechniej znanego jako Etna Północ. Starając się podchodzić poza trasami zjazdowymi, nieświadomi jak dobrze podchodzić przecinamy w dwóch miejscach dosyć pustawą trasę. W górnej części zatrzymuje nas patrol policji który wypatrzył naruszenie włoskich przepisów. Odbierają nam dowody osobiste, i każą na koniec dnia zgłosić się na posterunek. Znając włoskie realia pomyślałem że mamy murowany mandat i co najmniej 1-2 godziny wyjęte z życia (kiedyś bez powodu zatrzymali nas karabinierzy w małej wsi i trzymali od tak przez 40 min). Kończymy na 2900. Oficjalnie dalej nie można, stoją tablice. Wracamy na dół. Zgłaszamy się na policję. Jesteśmy nieco zszokowani - policjanci podają nam ręce i każą nie przecinać tras narciarskich. Zjeżdżając widzimy jak rozległy jest obszar gdzie możemy sobie wychodzić daleko poza trasami. 7 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Tereny od północnej strony dają szerokie możliwości skituringu. Da się znaleźć żleby bardzo łatwe i takie z nachyleniem lekko ponad 40 st. Pomiędzy Ośrodkiem Narciarskim a Monte Frumento (patrz wyżej mapa) rozciąga się płaskowyż. Teren okazał się idealnym miejscem na biegówki ponieważ przez pierwszy tydzień utrzymywał się firnowy śnieg. Wąskie narty sunęły po nim jak torpeda. Oprócz tego w lesie na dole mają zawodnicze trasy biegowe oraz pętle przez las, łącznie będzie z 8 km. Zabrałem z Polski moje biegówki, ponieważ wcześniej przeczytałem relacje zachwyconych Czechów. Okazało się to strzałem w 10. Nigdy nie biegałem w takich warunkach. W poszczególne dni po stoku/skiturach robiłem rundki na biegówkach. 8 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Wybraliśmy się także na południową stronę - jest bardziej komercyjna. Ale wychodząc z dołu można iść w oddaleniu od tłumu ludzi i kolei linowej. Ośrodek narciarski nie działał. W sumie nie wiem czemu, bo spokojnie było dużo śniegu. Od samego parkingu na fokach. Z parkingu (ok 1800) dochodzimy na ok 3000 mnpm. Widoki i zjazd - nieziemskie. Cały czas towarzyszy nam firn. 11 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Pozostałe 3 dni spędzam na jeździe na wyciągach ośrodka północnego. W dwa dni działają wszystkie wyciągi, w ostatni dzień mojej jazdy tylko dwa dolne (były 3 dni z opadem śniegu około 50-70 cm). 4 wyciągi w ośrodku pozwalają na eksploracje terenu 2 x większego niż Kasprowy Wierch. Da się (kompletnie legalnie) wyjechać całkiem daleko w sąsiednie żleby. Da się też zahaczyć o zjazdy przez piękny las piniowy i bukowy w kilku miejscach. Wielkim minusem jest prędkość z jaką uruchomione są orczyki, jedzie się z 7-8 min do góry.... Gdyby nie to przejechałbym dużo więcej. Tak czy siak po 7 godzinach jestem totalnie padnięty. Widok morza Śródziemnego ze stoku jest niesamowity. Spotykam polkę na wyciągu krzesełkowym. Mówi że mieszka od lat na Sycylii i mamy niesamowite szczęście że postanowiliśmy przyjechać tu na narty, bo od lat nie utrzymywały się tak genialne warunki. Wszystko wskazuje na to że sezon na Sycylii potrwa w tym sezonie zimowym łącznie 4 miesiące. 13 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Tu przejechałem połowę możliwości, pierwszego dnia. 5 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 Trafiając takie warunki, na Etnie można bawić się na nartach wiele dni, i to się nie znudzi. Specyfika miejsca, momentami przerażająco-piorunującego widoku dymiącego stożka wulkanicznego robi niesamowite wrażenie. Warto dodać że góra dymi się prawie cały czas. To taki widok jak z bajki. Było to jedno z najbardziej przejmujących miejsc w którym jeździłem na nartach. Wręcz idealny śnieg zapamiętam długo. Miejscowi ludzie twierdzili że to miejsce jest praktycznie w ogóle nie zagrożone lawinami. Na dole na moje pytania o lawinach reagowali śmiechem. Ponoć na Etnie prawie w ogóle się nie zdarzają. To dosyć istotne bo z wyciągów bardzo szybko można wjechać w miejsca które potencjalnie wyglądają na pierwszy rzut oka na bardzo niebezpieczne. 4 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 21 Author Report Share Posted March 21 (edited) Atmosfera w ON jest dosyć luźna. Ludzie są dosyć weseli, zagadują. Gdzieś koło południa schodzę na krótkie śniadanie które zrobiłem sobie dzień wcześniej i schowałem w aucie. Poza "sezonem" w połowie tego państwa z reguły nic nie można zjeść normalnego i pożywnego poza godzinami wieczornymi. Za moim znajomym który o wiele lepiej zna Włochy i ich język powtarzam że często najlepsze włoskie restauracje są poza tym państwem. Jest to wybitnie frustrujące kiedy uprawia się tak wysiłkowy sport. Na szczęście nauczyłem się z tym radzić. Z rozbawieniem widzę że akurat w tym samym momencie co najmniej 10 osób na parkingu wcina swoje własnoręcznie przygotowane kanapki i warzywa. Ośrodek narciarski jednak okazuje się być jednym z niewielu miejsc gdzie coś ciepłego (za dosyć wysoką cenę) można zjeść tu w jedynej restauracji w ciągu dnia! Oczywiście restauracja zamyka się nieco wcześniej niż wyciągi, więc po nartach nic się nie zje. Tak czy siak na południowe Włochy to jest szokujące, więc większość ludzi bierze swoje jedzenie nauczona tym że do co najmniej 18:30 nic ciepłego w knajpie się nie zje. Edited March 21 by Gerald 6 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marcinn Posted March 22 Report Share Posted March 22 Ja powiem tylko i aż tyle.... Sycylia w okresie zimowym jest warta każdej minuty a gdy jeszcze są dobre warunki do uprawiania narciarstwa na Etnie to jest bogactwo przez duże B 😎❄️😍 6 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerald Posted March 25 Author Report Share Posted March 25 Ośrodek narciarski Piano Provenzana zapowiedział że sezon potrwa aż do 7 kwietnia, kiedy to ostatni dzień jazdy będzie bezpłatny. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jeeb Posted March 25 Report Share Posted March 25 W dniu 21.03.2026 o 22:52, Gerald napisał: Tu przejechałem połowę możliwości, pierwszego dnia kapitalne te foty z morzem i śniegiem 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.