Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Nogi bolo

  • wpisów
    109
  • komentarzy
    1 130
  • wyświetleń
    111 392

O blogu

Blog. Cóż? Spróbuję 😀 Co tu znajdziecie? Wyprawy i treningi narciarskie, test sprzętu - klipy. Turystyka kolarska, ale również coś o poprawie formy. Piesze wędrówki i wakacyjny odpoczynek. Góry, góry...ale również woda i kajak.

Rozmaitości 👍 Zapraszam do śledzenia!

Wpisy na tym blogu

Śladami Giro di Italia - Passo Staulanza, Passo Duran

Muszę sam siebie pochwalić  Uzupełnianie bloga, w ostatnim czasie, idzie mi dość sprawnie  Były narty w Val di Sole, były zaliczone szczyty i ferraty... i by treść bloga nie była zbyt nudna, pora na wpis z Dolomitów, ale tym razem rowerowy. Zacznę prawie od końca, czyli przedostatniej przejażdżki w tych pięknych, górskich okolicach. Letni pobyt w Italii, to baza w Celat - małej osadzie niedaleko Alleghe. Wszystkie wyprawy rowerowe zaczynamy zatem z górki a kończymy podjazdem. Gene

marboru

marboru in giro di italia

Tofana di Mezzo 3244 m n.p.m. - pierwszy trzytysięcznik na koncie

Po słoweńskiej przygodzie w Alpach julijskich nadszedł czas na pierwszą górę z trójką z przodu - trzytysięcznik. Narciarsko, od pierwszego wejrzenia, zakochaliśmy się w stokach Cortiny d'Ampezzo, a trasy przy pionowych ścianach tamtejszych Dolomitów robiły na nas, robią piorunujące wrażenie. Kto nie był, niech wpisze na krótką listę narciarskich celów. Tofana di Mezzo... to ona została wybrana na szczyt z trójką z przodu w naszej trekkingowej historii życia. Dotychczas najwyższą g

marboru

marboru in Tofana di Mezzo

Nowy rozdział - TikTok

Pierwszą moją kamerą było GoPro 3 Silver... potem była 8semka Black... i co? Sprzedałem kamery. Dlaczego? Poniekąd dlatego, że będąc na nartach, w górach ilość przewożonego sprzętu zaczęła mi mocno przeszkadzać. W jednej kieszeni aparat, w drugiej kamera, w trzeciej statyw, w czwartej różne końcówki do mocowania sprzętu... zwyczajnie jeździłem obładowany. By coś nakręcić, zrobić zdjęcie trzeba było szukać, grzebać, zmieniać... wszystko też było czasochłonne. Nie tylko odbierało czas na stok

marboru

marboru in TikTok

Stella Alpina - Gwiazda Alpejska

Gwiazda alpejska, alpejska gwiazda... Stella Alpina, czyż nie jest to piękna i kusząca nazwa? Jest! Nie tylko słowa składające się na jej tytuł kusiły od lat, ale również sława ferraty, która ma miano najtrudniejszej w Dolomitach, bądź jednej z najtrudniejszych. Większość tych najbardziej znanych żelaznych dróg w Dolomitach za nami i wg naszej opinii, to jest najtrudniejsza z nich. Wycena i skala trudności to rzecz, która zawsze budzi emocje i jest kontrowersyjna... dlaczego? Bywa bowi

marboru

marboru in Stella Alpina

Monte Civetta 3220 m npm - wejście ferratą Alleghesi

Jak miło jest wspominać piękne chwile, które pozostaną w człowieku na całe życie  ...takich momentów w ostatnich trzech latach miałem wiele, może nie aż tak dużo na nartach, ale również związanych z Alpami. Dzisiaj Was zabiorę na mój 14 trzytysięcznik - tak, tak... na koncie mam już ich 15. Dlaczego akurat zaczynam pisać od 14go? Bo to, Monte Civetta, która jest bardzo mocno związana z narciarstwem (ośrodek narciarski z "sówką" u podnóża)... a ponad to? To moja wymarzona i przepiękna góra! Dlacz

marboru

marboru in Monte Civetta

Val di Sole - powtórka po 10 latach

Pierwszy raz w Val di Sole byliśmy równo dziesięć lat temu. Zrobiliśmy tę dolinę tylko w części, wypadało więc wpaść i uzupełnić naszą mapkę narciarską o Tonale, Ponte di Legno, Presenę i Pejo 3000. Dolomity di Brenta kusiły w sumie od dawna... Relację z przed lat znajdziecie pod linkiem:  Kierunek tego wyjazdu nie był tak oczywisty - w styczniu istotna w życiu narciarza jest pogoda... a w planach mieliśmy na początku Austrię. Prognozy nas zwiodły bo pokazywały dużo gorszą aurę p

marboru

marboru in Val di Sole

Sportgastein - dla wytrawnych narciarzy

Świetny, kameralny i wysoki... Taki jest Sportgastein! Niesamowite trasy, cudowne widoki - co więcej dodać? Byłem zachwycony tym miejscem! Relację znajdziecie pod poniższym linkiem: Tutejsze czarne trasy robią wrażenie! Lotniska: No i tutejszy szczyt został również zdobyty   marboru

marboru

marboru in SkiAmade

Powrót do królewskiego ośrodka - Hochkonig po raz drugi

Jak zwykle coś... ...co? Tym razem złośliwość przedmiotów martwych i awaria komputera. Miał być pisany blog "online" i niestety nie wyszło. Relację z podróży z @JC pisałem na telefonie - ehhh jak ja nie lubię tego robić, a ile pewnie błędów z tego pisania powstało. Wolę do tego samemu nie wracać, bo przecież edycji postów nie ma po takim czasie   By zachować kontynuację bloga zamieszczę po kilka zdjęć z odwiedzonych miejsc oraz powstawiam linki dla osób, które relacji nie czytały,

marboru

marboru in SkiAmade

Grząby Bolmińskie i...? Kolejne świętokrzyskie urokliwe miejsca

Odkrywanie piękna świętokrzyskiej ziemi, to zawsze jakieś miłe, malownicze niespodzianki. Na dzisiejszym, 17 kilometrowym szlaku poznaliśmy Grząby Bolmińskie, zdobyliśmy trzy górki: Jedlnicę 304 m npm, Górę Bolmińską 313 m npm, Czubatkę 327 m npm, odkryliśmy ruiny dworu obronnego w Bolminie, podziwialiśmy malowniczą rzeczkę Łososinę oraz Zalew Zakrucze. Nie mogło obyć się bez ogniska i pysznej kiełbaski oraz oscypków. Zapraszam do krótkiej fotorelacji. Nasz główny cel...przec

marboru

marboru in góry świętokrzyskie

Weekend z Johnnym Narciarzem

Udało się i nareszcie przyjechał! ...tak! Ultramaratończyk miał dwie zaległe wizyty u mnie i postanowił jedną nadrobić!   Po przejechaniu tysięcy kilometrów na rowerze, w deszczu, pośród wiatrów i przeciwności losu odnalazł port do odpoczynku na ziemi radomskiej    @johnny_narciarz, nasz forumowy Gladiator! Dzień pierwszy spędziliśmy goszcząc się po polsku  oczywiście do późnych godzin nocnych... ...na drugi dzień lekko niedysponowani ruszyliśmy eksplorować okoliczne atrakcje

marboru

marboru in góry świętokrzyskie

Góra Kawiarnia

Dzisiejsze soczyście mazowieckie 150 kilometrów , w gronie Przyjaciół - do kultowego kolarskiego miejsca: Góry Kawiarni w Górze Kalwarii Ciekawostka? Gdy się wchodzi do toalety, włącza się nagranie jednego z etapów TDF gdy wygrywał Rafał Majka... Rok 2014. ...a komentatorzy? "PCHAMY, PCHAMY, PCHAMY!!!"... I tak właśnie spędza się czas w tym WC Pierwszy mural: Ryszard Szurkowski. Niesamowity kibelek   W środku już ok 10siątej masa Kolarzy. Zjeżd

marboru

marboru in Szosa

Jalovec 2645 m npm - Czwarta góra Słowenii

Jalovec 2645 m npm. "Góry w sercu, wolny duch. Całe niebo jest moje". Czwarty szczyt Słowenii, do kolekcji. Szybka fotorelacja, bo głodni jak wilcy   Nasz cel pośród piargów: Kwiatuszki: Paula na szczycie z panoramą: Zdobywcy! Droga... Miśki rozpaczliwce   Zbliżamy się... Kilka ułatwień, a tak - wspinaczka w skale. Piękne!!! Motyl jakiś? 😮  Ciekawski!

Škrlatica 2740m n.p.m - druga Góra Słowenii

Skrlatnica 2740 m npm - druga w Słowenii. Każda góra jest inna, każdy szlak ma swój niepowtarzalny urok. Dzisiaj zostaliśmy oczarowani ilością napotkanych Kozic, zapachem kwiatów, świtem, grą cieni, bielą wapienia julijskiego, pustką... Pod względem sportowym wejście na Skrlatnicę, to długa, kondycyjna wyrypa. Nie ma tu typowej Via Ferraty a w zamian jest sporo wspinania w skale (trudności 0+/1). Czujemy już w nogach ten wyjazd, ale nie odpuszczamy! Poniżej tradycyjnie,

Triglav 2864 m npm - Święta Góra Słoweńców

Święta Góra Słoweńców (jest na herbie i na fladze kraju)... trzygłowy szczyt symbolizujący Ziemię, Wodę i Podziemie - dzisiaj zdobyty!!! 2864 m npm - Triglav, zaliczany do Korony Europy, odhaczony w naszym pamiętniku Rekord wysokości, a przede wszystkim mordercza wyrypa... ...pobudka o 2 w nocy, na szlaku o 3:40 (z czołówkami na głowie) - po 13 godzinach... padł Gdybyśmy nie pobłądzili przed świtem (słabo oznaczone szlaki), to spokojnie w 12h, byśmy pyknęli - normalni ludzie robią

Lublana - miasto smoków

Porównywalna wielkością do...? Radomia. Mała, urocza i historią sięgająca do 2000 roku przed naszą erą - Lublana, a po słoweńsku Ljubliana - Stolica. Miasto Smoków i pięknej rzeki. Zapamiętamy ją głównie z? Pysznych lodów i kawy. Pierwszy rzut oka i jak w? Wenecji   Smok z mostu smoków   Tutejszy Zamek: Paula przy potrójnym moście: Klimat tutejszych uliczek: Nowoczesny wyciąg, do nowoczesnego zamku: Klimat

Najwyższy podjazd rowerowy Słowenii - 2058 m npm

Zaliczone 2058 metry nad poziomem morza, czyli rowerowy, najwyższy podjazd w Słowenii, szosa pod Górę, na której niedawno byliśmy - Mangart 2679 m npm. Nasz nowy rekord oraz spektrum, dzisiejszych naszych, kolarskich fotografii. Zapraszam do fotorelacji. Nasza trasa wiedzie przez Italię... a tam? Pięknie! Paula tuż przed końcem naszej dzisiejszej udręki   Zawsze chciałem mieć zdjęcie jak z kalendarza kolarskiego   Jesteśmy na 2058 m npm - to od dzi

Krótka wizyta w Planicy

Po dwóch dniach w górach, dzisiaj krótki odpoczynek i rozjazd na rowerze Pyszne lody i odwiedziny w Planicy - sławnej z rekordowo długich skoków narciarskich na Letalicy (dawniej Velikance). Dzisiaj trenowała kadra młodych, austriackich skoczków. Sławna skocznia mamucia: Paula w drodze do Planicy: Marboru pod skoczniami: Tych skoczni to z 7 naliczyłem... różnych rozmiarów 😮  Zapraszam do obejrzenia moich poprzednich wpisów na

Mangart 2679 m npm - adrenalina 1000%

Kolejny dzień w Słowenii i wejście na Mangrat 2679 m npm najlepiej opisuje mój, z Paulą dialog. Ja: Robiłaś mi jakieś zdjęcia na tej ścianie? Paula: Człowieku... jak? Paula: Lufa, komin, lufa, trawers, przewieszenie... kiedy? Ja: mhhhmmm dzięki. Via Ferrata Italiana i wejście z trudnością C (Włosi jakoś zaniżają skalę trudności... Słoweńcy by pewnie wycenili to na D). Adrenalina 1000%!!! Ciekawe, czy to zobaczycie na zdjęciach z fotorelacji? Nasz cel:

Prisojnik 2547 m npm Via Ferratą "Okno"

Pierwszy wypad w teren Alp Julijskich, to nasz debiut na Via Ferrtach Prisojnik 2547 m npm zdobyty (to ta góra, która wczoraj pozowała nam jako tło do kawy)...i to jedną z trudniejszych dróg górskich w Słowenii (stopień trudności C/D - VF Okno). Jak było? Oszałamiająco! Co czuliśmy? Przypływ olbrzymiej energii oraz szacunek do gór - na ich tle, wśród tej przestrzeni, człowiek, to tylko drobiazg. Kolor tutejszych wapieni nas oczarował! Zapraszam do naszej dzisie

Kranjska Gora - dzień zwiedzania, dzień odpoczynku

Kranjska Gora, słoweńskie Zakopane? Niekoniecznie... to miejsce autentyczne, pozbawione blichtru i tandety. Mimo, że to dość znana na Świecie miejscowość, turystów w szczycie sezonu niewielu. Cisza, spokój... a dookoła? Cudowne góry, malownicze miasteczko, turkusowa rzeka z cudnymi wodospadami i jeziorko... Kawa, lunch w takim miejscu to czysta poezja. Dzisiejszy, trzeci dzień wakacji w Słowenii, to deszcz, słońce, a dla nas przede wszystkim odpoczynek i przygotowania logistyczne

Słowenia, rowerowy raj i pierwsze dwa dni wakacji 2021

Miały być Dolomity, są Alpy Julijskie   Dwa tygodnie w cudnej i mało odkrytej turystycznie Słowenii. Przyjechaliśmy w sobotę. Po dokładnie 1005 kilometrach w aucie, szybkie zakwaterowanie w Kranjskiej Gorze i co? Na rower. Rekonesans. Przełęcz Vrsic i nasza górka pod domem. Jedyne 12 kilometrów podjazdu na wysokość 1611 m npm. Przewyższenie? Grubo ponad 763 metrów. Zakrętów i serpentynek? Ponumerowane jedynie tylko te wybrukowane - 25 sztuk. Okoliczności

Jagnięcy Szczyt 2230 m npm... z jagniątkami na szlaku

Jagnięcy Szczyt 2230 m npm, to ostatni cel naszej weekendowej wędrówki po Tatrach słowackich. A po drodze? Zielony Staw Kieżmarski przyrównywany do Morskiego Oka wraz z klimatycznym Schroniskiem. Widok na tatrzańskie giganty: Jastrzębią Turnię, Kieżmarski Szczyt, Baranie Rogi, czy najwyższy Durny Szczyt. Widocznych szczytów z samego otoczenia "jeziorka" ciężko z pamięci zliczyć 😮  Czy spotkaliśmy jakieś jagnięta na szlaku do Jagnięcego Szczytu? Tak! Dowód poniżej   No, to co?

marboru

marboru in Tatry

Lodowa Przełęcz 2372 m npm - szlak duchów...

Lodowa Przełęcz 2372 m npm – najwyższa w Tatrach. W piątek kolejna wyrypa i ok 30 kilometrów marszu. Jeśli szukacie ciszy, spokoju, dziewiczej przyrody, to polecamy szlak zielony przez Dolinę Jaworową. W ciągu całego dnia spotkaliśmy: dwójkę turystów i trzy kozice. Dlaczego? Może to miejsce ma złą sławę i ludzie unikają tego miejsca? W 1925 roku, to właśnie w Dolinie Jaworowej, pod Lodową Przełęczą, w tajemniczych okolicznościach, wydarzyła się tragedia rodziny Kaszniców. W tym wypadku z

marboru

marboru in Tatry

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...